Budapeszt Praga ... Czeczenia Gruzja... a 13.12.81

11.08.08, 15:42
a jednak są ludzie którzy wierzą że na początku lat 80 ruscy by do nas nie
weszli..
ba są tacy politycy... co więcej dążenie do konfrontacji jest jak by podstawą
ich polityki...
i po raz kolejny możemy się przekonać czym mogło się zakończyć oddanie im władzy
    • niewinny.kwiatuszek Re: Budapeszt Praga ... Czeczenia Gruzja... a 13. 11.08.08, 15:46
      truten.zenobi napisał:

      > a jednak są ludzie którzy wierzą że na początku lat 80 ruscy by do nas nie weszli..

      Wybacz, może głupie pytanie, ale muszę się upewnić: czy chodzi Ci o to, że stan wojenny był koniecznością?


      • truten.zenobi Re: Budapeszt Praga ... Czeczenia Gruzja... a 13. 11.08.08, 19:55
        to nie moja brożka usprawiedliwiać stan wojenny. myślę że zawsze
        najlepszym rozwiązaniem jest się dogadać (tak jak np. 89) ale myślę
        też że wtedy było to bardzo trudne
        z jednej strony część opozycji gotowa była utopić we krwi ten kraj
        byle zrealizować swoją fanatyczną wizję sprawiedliwości dziejowej a
        z drugiej strony ruscy którzy predzej zrównają z ziemią i utopią we
        krwi niż pozwolą na otwarty bunt (i honeker palący sie do
        przyjścia "z bratnią pomocą")...

        myślę że obecnie własnie ludzie tamtej cześci opozycji starają się
        nam wmówić że nie było groźby interwencji i że można było działać
        bardziej radyklanie i w 81 i w 89...
        tyle że wszystkie fakty temu przeczą...
Pełna wersja