aleandra
15.08.08, 20:53
Skandal!
Mieszkam kilka kilometrów od najbliższej stacji benzynowej. To powoduje, że nie jest mi łatwo dojść do niej, aby zakupić to, co chcę. A gdzie indziej nie mogę, bo dzięki świętom katolickim wszystkie sklepy mają pozamykane. Tylko, że ja nawet nie wiem, co to się dziś obchodzi. I muszę cierpieć! A cierpię, bo nie mogę sobie JEDNEJ małej rzeczy kupić. Wafelka. JAKIEGOKOLWIEK!
Protestuję! :/ Jak pracownicy chcą mieć godne warunki pracy, to niech wyjdzie ustawa o tym, że za dzień, który jest wolny, a w którym pracodawca chce, by pracownik pracował, pracownik dostaje dodatkową kasę, dwukrotność dniówki.
A wszystko przez to, że żyję w kraju katolickim... Na zachodzie albo wszystko jest zamknięte, albo wszystko otwarte, a nie jak u nas... Domagam się normalności!