piwi77
18.08.08, 11:32
załóżmy, że opcja światopoglądowo neutralna zdobyła w naszym kraju
władzę, konkordat to przeszłość, kościół katolicki nie ma już
najmniejszego wpływu na realną władzę, subsydiowanie kościoła
katolickiego z państwowej kasy jest już historią, religia wróciła do
sal katechetycznych, zrabowane przez kościół dobra zostały państwu
zwrócone, a Caritas jest kontrolowany jak każda inna instytucja
charytatywna. Czy w tej sytuacji
1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
swego kultu?
2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?
3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
sakralne?
4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
szpitali, szkół, Sejmu?
5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?
Ja na wszystkie te pytania odpowiadam, nie. A Wy?