Drodzy forumowicze, niekatolicy,

18.08.08, 11:32
załóżmy, że opcja światopoglądowo neutralna zdobyła w naszym kraju
władzę, konkordat to przeszłość, kościół katolicki nie ma już
najmniejszego wpływu na realną władzę, subsydiowanie kościoła
katolickiego z państwowej kasy jest już historią, religia wróciła do
sal katechetycznych, zrabowane przez kościół dobra zostały państwu
zwrócone, a Caritas jest kontrolowany jak każda inna instytucja
charytatywna. Czy w tej sytuacji
1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
swego kultu?
2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?
3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
sakralne?
4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
szpitali, szkół, Sejmu?
5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?

Ja na wszystkie te pytania odpowiadam, nie. A Wy?
    • squirrel9 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 11:50
      A co to za przedmiot "ateizm"? Co to są symbole antyreligijne?
      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 12:01
        Podobno był taki przedmiot za Bieruta, a symbole antyreligijne, nie
        wiem, może wizerunek jakiegoś antyreligijnego mysliciela?
        • squirrel9 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 12:31
          Jakiś przedmiot, podobno za Bieruta, myśliciel antyreligijny ... coś
          kręcisz , co motasz tylko nie wiesz co ...
          Najpierw przemyśl o co chcesz pytać, potem forumułuj to odpowiedznio
          i pytaj ...
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:01
            pytania postawiłem jasno, a że dotyczą sytucji ciągle jeszcze
            abstrakcyjnej, trudno definiować wszystkie detale. Nie musisz
            odpowiadać, ale po co zaraz dyskredytować? Taki tylko psuj jesteś?
        • brum.pl1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:43
          piwi77 napisał:

          > Podobno był taki przedmiot za Bieruta, a symbole antyreligijne, nie
          > wiem...
          Symbole antyreligijne? Portrety gęby piwusia. Tylko, czy dzieci nie
          spierniczałyby ze wstrętu ze szkoły?
        • katrina_bush Za Stalina religia była w szkole, okropna komuna ? 20.08.08, 14:01
          piwi77 napisał:

          > Podobno był taki przedmiot za Bieruta, a symbole antyreligijne, nie
          > wiem, może wizerunek jakiegoś antyreligijnego mysliciela

          Piwi !

          Za Stalina religia była w szkole

          do 1961 roku !

          ta "obrzydliwa" komuna odbudowała im setki katolickich kościołow za państwowe
          pieniądze: w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Wrocławiu itp. itd...

          ta "obrzydliwa" komuna podarowała klerowi ewangelicką własność na Dolnym Śląsku,
          Pomorzu i dawnych Prusach Wschodnich...

          Mienie ewangelickie i setki kościołów ewangelickich zostało zawłaszczonych przez
          rzym-kat kler ! Nieźle się obłowili ;-)

          Procesje na boże ciało latały po ulicach...

          W latach 70-tych i 80-tych kościoły rosły jak grzyby po deszczu !

          Lista temu podobnych "okropnych" prześladowań kościoła rzym-kat za "okropnej"
          komuny jest długa...

          p. s.
          w porównaniu do protestanckich krajów Zachodu i laickiej Francji kościół
          rzym-kat żył jak u pana boga za piecem !

          Zakaz ulicznych procesji rzym-katolickich, zakaz katolickiej religii w szkole,
          zero dotacji z kasy państwowej

          a np. w takiej Szwajcarii KK, by utowrzyć biskupstwo, czy mianować biskupa
          musiał prosić państwo o zgodę !
    • horatio_valor Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 12:08
      > 1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
      > swego kultu?

      Nie, pewnie, że nie. Każdemu wolno robić wszystko - co nie
      przeszadza innym. Jeśli Kościół (jakikolwiek) będzie przestrzegał
      prawa w swojej działalności (jakiejkolwiek) - proszę uprzejmie.

      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?

      Nie. Po co? Zresztą co to za przedmiot niby? Poza tym wszystkie
      przedmioty poza religią mogą być w jakimś sensie przeciw religii -
      historia uczy o ewolucyjnym charakterze przesądów religijnych,
      fizyka - o teoriach działania kosmosu, biologia - o ewolucji, itd.
      To po prostu promowanie światopoglądu racjonalnego. Ale każdy może
      sobie z tego dowolne wnioski wyciągać. Na tym polega wolność -
      przedmiot propagandowy (religia albo przymusowy ateizm) tę wolność
      ogranicza.

      > 3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
      > sakralne?

      Nie. Na zabytki - nie. Na przekręty, że np. przy okazji restauracji
      zabytkowego kościoła proboszcz sobie stawia obok nowy dom
      katechetyczny - tak.

      > 4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
      > szpitali, szkół, Sejmu?

      Nie, a jakie to symbole? Oczywiście symbole religijne muszą zniknąć
      z wszelkich instytucji państwowych, to jasne.

      > 5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?

      Nie. To prywatna instytucja, zupełnie jak stowarzyszenie miłośników
      chomików syryjskich czy warsztat wulkanizacyjny pana Zenka w
      Piasecznie. Nic mi do tego, jak działają - jeśli nie łamią prawa.
      • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:47
        horatio_valor napisał:

        > wszystkie
        > przedmioty poza religią mogą być w jakimś sensie przeciw religii -
        > historia uczy o ewolucyjnym charakterze przesądów religijnych,
        > fizyka - o teoriach działania kosmosu, biologia - o ewolucji, itd.

        Jakie dogmaty religijne obala fizyka i biologia ?...

        • horatio_valor Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 13:19
          Po pierwsze: czy ja powiedziałem, że obala? Czytaj ze zrozumieniem.
          Zgłębianie nauk przyrodniczych (a i humanistycznych też) może pomóc
          w ukształtowaniu światopoglądu, w którym religia jest bytem
          zbytecznym. Nie musi oczywiście, ale może.

          To nie są takie proste sprawy, jak Ci się wydaje - mędrcy dyskutują
          o (domniemanej lub prawdziwej) kontrowersji między wiarą a wiedzą od
          dwóch tysięcy lat. Nie oczekuj prostych odpowiedzi na forum.

          Kościół od dawna nie narzuca jako obowiązującego oglądu świata
          opartego na mitach biblijnych - nie upiera się, że świat został
          stworzony jakieś 6 tys. lat temu w 6 dni, że jakiś Adam zeżarł
          jabłko, że Noe zapakował zwierzęta na arkę, że języki zostały
          ludziom pomieszane za karę... Teraz traktuje się to wszystko jak
          przypowieści, alegorie, nie jak źródło wiedzy o świecie (choć nie
          zawsze tak było).

          Po drugie: jeśli już zadajesz konkretnie pytanie o to, jakie dogmaty
          obala fizyka i biologia... Spróbujmy.

          Fizyka: wszechmoc bóstwa, stworzenie czegoś z niczego
          Biologia: niepokalane poczęcie, zmartwychwstanie

          I ogólnie: zgłębianie nauk to zachęta do myślenia, do spekulatywnego
          odkrywania świata, dogmat (wedłeg słów Feuerbacha) to nic innego jak
          zakaz myślenia. A więc jedno z drugim wyraźnie się kłóci, jeśli
          tylko jesteśmy intelektualnie uczciwi wobec siebie i świata.
          • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 13:10
            horatio_valor napisał:

            > Po pierwsze: czy ja powiedziałem, że obala?

            A czy ja powiedziałem, że Ty powiedziałeś ? :)
            Napisałeś coś niejasno o "przesądach religijnych". Może spróbujesz
            sprecyzować, co miałeś na myśli ?...

            > Czytaj ze zrozumieniem.

            :) vice versa...

            > Zgłębianie nauk przyrodniczych (a i humanistycznych też) może
            pomóc
            > w ukształtowaniu światopoglądu, w którym religia jest bytem
            > zbytecznym. Nie musi oczywiście, ale może.

            "Może" być wszystko, ale pamiętaj, że wsród naukowców (zwłaszcza
            nauk przyrodniczych) ateiści stanowią mniejszość...
            Ktoś powiedział: "Trochę wiedzy oddala od Boga, dużo wiedzy zbliża
            do Boga".

            > jeśli już zadajesz konkretnie pytanie o to, jakie dogmaty
            > obala fizyka i biologia... Spróbujmy.
            >
            > Fizyka: wszechmoc bóstwa, stworzenie czegoś z niczego
            > Biologia: niepokalane poczęcie, zmartwychwstanie

            Widzę, że masz błędne pojęcie o nauce i jej kompetencjach...

            >
            > dogmat (wedłeg słów Feuerbacha) to nic innego jak
            > zakaz myślenia. A więc jedno z drugim wyraźnie się kłóci,

            Bzdura. Znów mieszasz naukę z religią.
            • horatio_valor Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 16:36
              > A czy ja powiedziałem, że Ty powiedziałeś ? :)

              Właśnie tak.

              > Napisałeś coś niejasno o "przesądach religijnych". Może spróbujesz
              > sprecyzować, co miałeś na myśli ?...

              Religię, rzecz prosta.

              > "Może" być wszystko

              Nie, niektóre rzeczy zdecydowanie nie mogą.

              >, ale pamiętaj, że wsród naukowców (zwłaszcza
              > nauk przyrodniczych) ateiści stanowią mniejszość...

              Bo stanowią ją w społeczeństwie. Idę o zakład, że i tak jest ich
              więcej iż wśród innych grup edukacyjnych.

              A w średniowieczu wcale ich nie było, więc jakiś postęp jest.

              > Ktoś powiedział: "Trochę wiedzy oddala od Boga, dużo wiedzy zbliża
              > do Boga".

              To tylko jeden z punktów widzenia.

              > Widzę, że masz błędne pojęcie o nauce i jej kompetencjach...

              Widzę, że Ci zabrakło argumentów.

              > > dogmat (wedłeg słów Feuerbacha) to nic innego jak
              > > zakaz myślenia. A więc jedno z drugim wyraźnie się kłóci,
              >
              > Bzdura. Znów mieszasz naukę z religią.

              Bzdura.

              Widzę, że Cię dotknął zakaz myślenia.
              • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 18:37
                horatio_valor napisał:
                >
                > Właśnie tak.

                Podaj stosowny cytat...

                > Religię, rzecz prosta.

                A więc także dogmaty. Zapytam jeszcze raz: które dogmaty nauka obala
                (lub chociaż podważa ich wiarygodność) ?


                > Bo stanowią ją w społeczeństwie.

                Chcesz powiedzieć, że naukowcy wierzą z przyzwyczajenia - a więc są
                bezrozumni ?... :)

                > A w średniowieczu wcale ich nie było, więc jakiś postęp jest.

                Postęp mierzy się ilością ateistów ?? :) Dlaczego ?...


                >
                > Widzę, że Ci zabrakło argumentów.

                To źle widzisz. Nauki przyrodnicze zajmują się tylko zjawiskami
                materialnymi, a więc z zasady nie zajmują się ingerencjami i bytami
                poza-materialnymi. Dlatego głupotą jest twierdzić, że nauka może
                obalić religię.

                > Bzdura.

                Znów pudło. Dogmat opiera się na wierze, która jest poza wiedzą
                naukową. Nie ma to nic wspólnego z zakazem myślenia.

                >
                > Widzę, że Cię dotknął zakaz myślenia.

                Widzę, że Ty nie myślisz nawet bez zakazu :)


    • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 12:43
      To ma być żart? Wtedy wrócilibyśmy do korzeni chrześcijaństwa i
      wprowadzilibyśmy komunizm i rządy ekspertów w oparciu o miłość
      bliźniego.
      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:04
        Nic takiego by się nie stało, dalej mielibyśmy większość wad obecnej
        sytuacji, bo człowiek jest tylko człowiekiem. W ogóle najgroźniejsi
        są właśnie ci, co obiecują złote góry. Ja ufam tym, co niczego nie
        obiecują.
        • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:11
          Ależ Piwi oni niczego by nie obiecywali. Po prostu kochaliby
          bliźnich tak jak nakazał Jezus.
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:13
            A na jakiej podstawie możemy przypuszczać, że tak sie stanie?
            • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:19
              A czym innym są rządy ekspertów oparte na miłości bliźniego? Brakiem
              rywalizacji.
              • brum.pl1 Dobrana para 18.08.08, 13:38
                No to sobie gołąbki porozmawiały....piwuś i krytykantka.
                Dobrana z was para, on głupi, ona obłąkana!
                • piwi77 Re: Dobrana para 18.08.08, 13:42
                  Czyli wszystko, OK. Zaniepokoiłbym się, gdyby brum powiedział o mnie
                  coś pozytywnego.
                  • brum.pl1 Re: Dobrana para 18.08.08, 13:45
                    Masz to u mnie jak w banku. Rzetelnie na moją opinię o tobie pracujesz, przyznaję.
                • krytykantka07 Re: Dobrana para 18.08.08, 13:56
                  Dlaczego Piwi miałby byc głupi? Stawia bardzo dobre pytania. A Ty
                  skąd wiesz, że jestem obłąkana? Po przeczytaniu krótkich postów
                  które wynikają z postów, jakie napisałam na forum Religia i są
                  kontynuacją rozmów na tamtym forum z Piwi ? Gratuluję mądrości.
                  • piwi77 Re: Dobrana para 18.08.08, 14:00
                    Brum to prymitywny i fanatyczny (w sumie to jedno i to samo) egzota,
                    ciesz się, gdy Cie nisko szufladkuje, to dobrze o Tobie świadczy.
                    • krytykantka07 Re: Dobrana para 18.08.08, 14:12
                      Ja nie znam Bruma, bo z nim nie rozmawiałam. Nie rozumiem więc jak
                      po tej jego uwadze mogłabym go szufladkować. A on potrafi
                      szufladkować ludzi z którymi nie rozmawiał? Ciekawe...
                      • brum.pl1 Re: Dobrana para 18.08.08, 14:17
                        Nie było mnie jakiś czas w kraju. Wchodzę na forum, a tu perliczka i obłąkana
                        nadają, aż łby im dymią.
                        • krytykantka07 Re: Dobrana para 18.08.08, 14:21
                          Chcesz powiedzieć, że ze mną już kiedyś rozmawiałeś? A rozumieliśmy
                          się czy zgadzaliśmy?
                        • kolter_hugh1 Re: Dobrana para 21.08.08, 21:32
                          brum.pl1 napisał:

                          > Nie było mnie jakiś czas w kraju. Wchodzę na forum, a tu perliczka i obłąkana
                          > nadają, aż łby im dymią.

                          Przecież to leży w kraju , a że w innym wymiarze ::)))
                          www.tworki.eu/
                    • brum.pl1 Re: Dobrana para 18.08.08, 14:14
                      Zabolało, perliczko?
                      Jazgoczesz jak potłuczony, głąbie kapuściany.
                • xxx-yy Re: Dobrana para 19.08.08, 14:16
                  brum.pl1 napisał:


                  > Dobrana z was para, on głupi, ona obłąkana!

                  Nie rozumiem Was - po co czytać teksty takich ludzi??
                  Ja nie czytam bo z gory wiem co w nich jest zawarte

              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:46
                krytykantka07 napisała:

                > A czym innym są rządy ekspertów oparte na miłości bliźniego?
                > Brakiem rywalizacji.

                Rządy ekspertów oparte są na wiedzy, nie na uczuciach.
                Mamy albo rywalizację, albo podporządkowanie, to już wolę
                rywalizację.
                • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:57
                  Nie ma ani rywalizacji ani podporządkowania. Dlaczego? Bo nikt nie
                  może marnować talentów!
                  • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:01
                    Ale talenty ujawniają sie jedynie poprzez rywalizację. Nie znam
                    innego sposobu.
                    • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:06
                      Talenty ujawniają sie z miłości bliźniego. Wtedy opozycja rozwija
                      pomysły partii rządzącej. Na tym polega odpowiedzialność za losy
                      tych, którzy jej zaufali.
                    • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:30
                      piwi77 napisał:

                      > Ale talenty ujawniają sie jedynie poprzez rywalizację. Nie znam
                      > innego sposobu.

                      Współdziałanie.
                      Tak to przynajmniej widział Morus. Przy czym i u niego była hierarchizacja
                      społeczeństwa. O ile nic mi nie umknęło - społeczeństwo bezklasowe z jednostkami
                      uniwersalnie wykształconymi i predysponowanymi do wykonywania wszelkich
                      możliwych funkcji opisane zostało tylko przez Marksa. Przy czym był to swoistego
                      rodzaju obóz pracy, więc taką wizję wolę odrzucić :)
                      • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:33
                        Taką wizję ja bym też odrzuciła. To nie o tym mówił Jezus.
                        Hierarchizacji być nie mogło bo władza to służba.
                        • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:37
                          krytykantka07 napisała:

                          > Taką wizję ja bym też odrzuciła. To nie o tym mówił Jezus.
                          > Hierarchizacji być nie mogło bo władza to służba.

                          W ten sposób opisywał społeczeństwo również Platon, ale u niego były 3 kasty:
                          rzemieślnicy, wojownicy i mędrcy. Zależnie od swoich umiejętności i bez
                          możliwości dziedziczenia statusu. Z tym, ze ta idea była bliska państwu
                          totalitarnemu.
                          • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:47
                            Ale przyznasz, że nie o takim społeczeństwie mówił Jezus. Idea w
                            żadnym razie nie była bliska państwu totalitarnemu. To niemożliwe
                            przy miłości bliźniego.
                            • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:58
                              krytykantka07 napisała:

                              > Ale przyznasz, że nie o takim społeczeństwie mówił Jezus. Idea w
                              > żadnym razie nie była bliska państwu totalitarnemu. To niemożliwe
                              > przy miłości bliźniego.

                              Odgórny nakaz - nawet miłości - zbliza nas do totalitaryzmu. Choć w tej
                              konkretnej postaci całkiem do przyjęcia :D
                              • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 15:06
                                To nawet nie tak. Nie chodzi o nakaz z góry. Wyznawcy Jezusa kochali
                                Jezusa w każdym człowieku dlatego, że kochali Jezusa. Nikt ich do
                                tego nie zmuszał, a sami chcieli. Więc słowa:
                                " cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych -
                                mnieście uczynili " dla nich były zrozumiałe. Jezusa ranić nie
                                mogli. Nie ze strachu przed ogniem piekielnym, ale właśnie dlatego,
                                że Go kochali.
                                • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 15:15
                                  Co nie zmienia faktu, że nakaz pochodził od Jezusa, a nie od każdego jego
                                  wyznawcy "od wewnątrz". Czyli jest to zewnętrznie narzucona forma światopoglądowa.
                                  • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 15:22
                                    Tu jednak nie o nakaz chodzi. Nikt nikogo nie zmuszał, aby pokochał
                                    Jezusa. Ta religia była dobrowolna. Ale jeśli ktoś pokochał Jezusa
                                    to wypływało to z jego wnętrza. Czyli nie z zewnątrz.
                                    • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 15:44
                                      krytykantka07 napisała:

                                      > Tu jednak nie o nakaz chodzi. Nikt nikogo nie zmuszał, aby pokochał
                                      > Jezusa. Ta religia była dobrowolna. Ale jeśli ktoś pokochał Jezusa
                                      > to wypływało to z jego wnętrza. Czyli nie z zewnątrz.

                                      Owszem jest z zewnątrz - chcesz być takim, jak Jezus - przyjmij Jego przykazanie
                                      miłości.
                                      To, ze nikt do tego nie zmusza pałką, nie znaczy, że imperatyw postępowania jest
                                      wewnętrznym "produktem". Tu jest po prostu pole dla wolnej woli - dokonaj
                                      wyboru: "jak Jezus", lub "nie-jak Jezus".
                                      • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 16:05
                                        Chyba jednak nie tak. Nikt nie mówił: " chcesz być taki jak Jezus -
                                        przyjmij Jego naukę ". Natomiast jeśli chodzi o dokonanie wyboru to
                                        ci, co wybrali chrześcijaństwo, aby je zniszczyć wcale nie dokonali
                                        wyboru: " jak Jezus ". To tylko im tak sie wydaje. W tej religii
                                        grzeszy sie myślą, mową uczynkiem i zaniedbaniem i nie szuka się dla
                                        siebie usprawiedliwienia. Dlatego decyzja czy chce sie przyjąć naukę
                                        Jezusa wypływa z wewnątrz: to praca nad sobą. Trzeba najpierw znać
                                        siebie i dążyć do doskonałości w poznawaniu własnych emocji, aby je
                                        wykorzystać dla szerzenia dobra. Nikt kto nie rozumie siebie nie
                                        może być wyznawcą Jezusa. Tym bardziej jeśli siebie oszukuje...
                • uyu Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:02
                  piwi,
                  pomysl miales doskonaly. Niestety przeceniles rozmowcow. Wielu
                  udaje, ze nie wie o co chodzi. Nic dziwnego po latach
                  systematycznego oglupiania.
                  :)
                  • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:59
                    uyu napisała:

                    Wielu
                    > udaje, ze nie wie o co chodzi. Nic dziwnego po latach
                    > systematycznego oglupiania.
                    > :)
                    >

                    Skoro udają, to nie są tacy głupi... :)
          • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:52
            krytykantka07 napisała:

            > Po prostu kochaliby
            > bliźnich tak jak nakazał Jezus.

            Tak jak Balcerowicz ?... :)
            • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 21:44
              mg2005 napisał:

              > krytykantka07 napisała:
              >
              > > Po prostu kochaliby
              > > bliźnich tak jak nakazał Jezus.
              >
              > Tak jak Balcerowicz ?... :)

              No tak wychodzi ignorancja w ND piszą o Balcerowiczu ,o Jezusie już nie ! to
              skąd mg2005 miałby o nim słyszeć ??
              • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 13:12
                kolter_hugh1 napisał:

                > No tak wychodzi ignorancja w ND piszą o Balcerowiczu ,o Jezusie
                już nie ! to
                > skąd mg2005 miałby o nim słyszeć ??

                kolter, wyjaśnij ten bełkot - jak wytrzeźwiejesz... ))
                • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 22:52
                  mg2005 napisał:
                  > kolter, wyjaśnij ten bełkot - jak wytrzeźwiejesz... ))

                  To w waszej sekcie jest tak że jeden pije a cała sala śpiewa ::)))
      • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:50
        krytykantka07 napisała:

        > To ma być żart? Wtedy wrócilibyśmy do korzeni chrześcijaństwa i
        > wprowadzilibyśmy komunizm i rządy ekspertów w oparciu o miłość
        > bliźniego.

        Takie komunistyczne rządy Balcerowiczów ?... :)
        To ma być żart ?
        • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:26
          No teraz to już poważnie jestem zaniepokojona. Czyżbyś uważał, że
          Balcerowicz był drugim Jezusem? On naprawdę wprowadził taki komunizm
          o którym mówił Jezus? No to do czego potrzebny nam kler, skoro
          powołania nie trzeba aby wprowadzać idee Jezusa ? ;)))
          • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 12:08
            krytykantka07 napisała:

            > No teraz to już poważnie jestem zaniepokojona. Czyżbyś uważał, że
            > Balcerowicz był drugim Jezusem? On naprawdę wprowadził taki
            komunizm
            > o którym mówił Jezus?

            No,na to wygląda - skoro wszystkie "autorytety moralne" twierdzą, że
            Buchholz jest wybitnym ekspertem, a wobec jego Planu "nie było
            alternatywy" . Przecież stado Autorytetów nie może się mylić
            (podobnie jak miliony much jedzące g... ) , więc niewątpliwie Lejba
            Buchholz "wielkim ekspertem był". A więc wszystko co napisałaś o
            ekspertach - stosuje się do Niego... :)
            • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 13:38
              Prosiłbym, abyś chociaż w tym wątku powstrzymał się od obelżywych
              insynuacji pod adresem Balcerowicza, choćby dlatego, że to zupełnie
              nie na temat.
              • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 13:13
                piwi77 napisał:

                > Prosiłbym, abyś chociaż w tym wątku powstrzymał się od obelżywych
                > insynuacji pod adresem Balcerowicza,

                A co obelżywego widzisz w żydowskim pochodzeniu ??...
                Uś, czy Ty jesteś antysemita ?!... :)
                • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 18:19
                  Nie rżnij cwaniaka, wiesz o co chodzi, obelżywe, pochodzi od słowa,
                  łżeć, czyli kłamliwe. Mysl sobie co chcesz, ale nie rozpowszechniaj
                  kłamstw.
            • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 20:02
              Jeśli plan wybitnego eksperta nie opiera sie na miłości bliźniego,
              to nie jest on wybitnym ekspertem. Alternatywy nie było, bo nie było
              miłości bliźniego...
    • seth.destructor Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 13:54
      Nie na wszystkie.
      • uyu Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:02
        Idem jak przedmowca:) Nie.
        • hypatia69 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:38
          Popieram i podpieram:)
    • lupus76 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 14:09
      piwi77 napisał:


      > 1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
      > swego kultu?

      Nie. Bo i po co? Niech każdy wierzy i praktykuje wedle swojego uznania. Byle
      nikt inny na tym nie ucierpiał.

      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?

      To absurdalny pomysł. Może w końcu zacząć do porządku uczyć języków obcych?

      > 3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
      > sakralne?

      Nie. Zabytek jest zabytkiem i powinien być traktowany na równi ze wszystkimi
      innymi zabytkami. W tym miejscu pojawia się jednak trudność z ustaleniem, co
      jest zabytkiem.

      > 4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
      > szpitali, szkół, Sejmu?

      To już trąci Orwellem. Nie chciałbym dożyć takich czasów.

      > 5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?

      Nie. Dokładne sprawozdanie potwierdzone audytem w zupełności starczy
      >
      Dodatkowo - uważam, że nie powinno być na etatach mundurowych żadnych kapelanów
      (nie tylko katolickich)
      • dritte_dame Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 03:04
        lupus76 napisał:

        > Niech każdy wierzy i praktykuje wedle swojego uznania. Byle
        > nikt inny na tym nie ucierpiał.

        To jest w praktyce niemożliwe ponieważ "praktykowanie według
        własnego uznania" oznacza także religijne wychowanie dzieci, które
        wskutek tego ucierpią.
    • piwi77 Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 14:11
      6. Czy jesteś za odbieraniem głosu fanatykom religijnym w rodzaju
      brum.pl?

      Moja odpowiedź, brzmi tak samo, nie.
      • krytykantka07 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 14:19
        Ja nie jestem za odbieraniem komukolwiek głosu. Co więcej, nie chcę
        aby moderator usuwał jakiekolwiek wypowiedzi z wątków założonych
        przeze mnie na forum Religia.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=83520689
      • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 14:20
        Pomyliłeś się perliczko.
        Jestem fanatykiem, ale zdrowego rozsądku, wykształcenia, wysokiego poziomu
        intelektualnego. A ty, co tu dużo mówić, jesteś umysłowym kurduplem, a ponadto
        zarozumiałym kurduplem.
        • mjot1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 19:49
          „A ty, co tu dużo mówić, jesteś umysłowym kurduplem, a ponadto
          zarozumiałym kurduplem.”

          Joj! Tu już zmilczeć nie potrafię! Bo ciekawość mnie zżera.
          Czyżby Piwi to był sam Prezydent Pan?

          Najniższe ukłony!
          Z gębą z zadziwienia rozdziawioną M.J.
          • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 21:43
            mjot1 napisał:

            > Joj! Tu już zmilczeć nie potrafię! Bo ciekawość mnie zżera.
            > Czyżby Piwi to był sam Prezydent Pan?

            Nie. Piwi robi w cyrku. Zarabia na życie jako liliput.
            Prezydent Pan o 1 cm jest wyższy.

            > Najniższe ukłony!
            > Z gębą z zadziwienia rozdziawioną M.J.

            Uważaj, by ci sroka nie wydziobała złotych plomb.
        • jotkajot49 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 20:32
          >Jestem fanatykiem, ale zdrowego rozsądku, wykształcenia, wysokiego poziomu intelektualnego. <

          Żartowałeś? Zgadłem?
          • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 21:47
            jotkajot49 napisał:

            > Żartowałeś? Zgadłem?

            Zgadłeś, z piwusia robię sobie jaja bez przerwy.
            Jest głupszy niż ustawa przewiduje.
            Kiedyś go nawet lubiłem, traktowałem z troską należną upośledzonemu, ale
            ostatnio, jak zaczął atakować kobiety mego serca, zwalczam jak stonkę ziemniaczaną.
            • piwi77 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:06
              brum.pl1 napisał:

              > jak zaczął atakować kobiety mego serca, zwalczam jak stonkę
              > ziemniaczaną.

              Kobiety Twego serca, zwalczasz, wiesz w ogóle do czego służy forum?
              • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:12
                Wiem i tobie tez radzę poznać.
                • piwi77 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:14
                  Odrób więc zadanie domowe i może wtedy pogadamy.
                  • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:18
                    piwi77 napisał:

                    > Odrób więc zadanie domowe i może wtedy pogadamy.

                    Bardzo chętnie pogadam. Pod warunkiem, że ty będziesz przygotowany. A znając
                    twoje możliwości, potrwa to co najmniej kilka miesięcy. Wracam więc do Wiednia,
                    do pracy zawodowej. Jak wrócę, przeegzaminuję cię, przyjemniaczku, z miodem w
                    uszach.
                    • piwi77 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:23
                      brum.pl1 napisał:

                      > Wracam więc do Wiednia, do pracy zawodowej.

                      Żadna praca nie hańbi, więc nie będę zgadywał w jakim segmencie się
                      tam zawodowo udzielasz.
                      • brum.pl1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:35
                        piwi77 napisał:

                        > Żadna praca nie hańbi, więc nie będę zgadywał w jakim segmencie się
                        > tam zawodowo udzielasz.

                        W informatyce. Piszemy system obsługi kredytów bankowych. Moim zadaniem było
                        opracowanie tezaurusa, z czym sie już uporałem, a teraz, po powrocie, mam
                        opracować projekt generatora raportów.
                        • piwi77 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 22:39
                          Naprawdę szczere gratulacje.
            • kolter_hugh1 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 21.08.08, 21:48
              brum.pl1 napisał:

              > jotkajot49 napisał:
              >
              > > Żartowałeś? Zgadłem?
              >
              > Zgadłeś, z piwusia robię sobie jaja bez przerwy.
              > Jest głupszy niż ustawa przewiduje.
              > Kiedyś go nawet lubiłem, traktowałem z troską należną upośledzonemu, ale
              > ostatnio, jak zaczął atakować kobiety mego serca, zwalczam jak stonkę ziemniacz
              > aną.

              To ta kobieta twojego serca ??
              oscarferrari.files.wordpress.com/2007/04/ratzinger.jpg
      • seth.destructor Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 14:21
        Nie.
      • lupus76 Re: Pytanie dodatkowe, szóste. 18.08.08, 14:23
        piwi77 napisał:

        > 6. Czy jesteś za odbieraniem głosu fanatykom religijnym w rodzaju
        > brum.pl?
        >
        > Moja odpowiedź, brzmi tak samo, nie.

        Jeśli fanatyk jest chory psychicznie i nie jest w stanie realnie ocenić
        otaczającej go rzeczywistości - byłbym za zawieszeniem prawa do głosu.
        Fanatykom po prostu nawiedzonym i plującym jadem - absolutnie prawa do głosu nie
        odmawiam. Również na tym polega urok demokracji.
    • brum.pl1 Pytanie siódme, extra 18.08.08, 14:33
      Czy tępi, ociężali umysłowo osobnicy typu piwi77 mogą deliberować o kształcie
      państwa, neutralnego światopoglądowo? Mogą, ale czy ich sugestie przedstawiają
      jakąkolwiek wartość?
      • krytykantka07 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 14:37
        Państwo neutralne światopoglądowo to państwo, które wypełnia słowa
        Jezusa. Więc dlaczego uważasz, że taka koncepcja to tylko dla tępych
        i ociężałaych umysłowo osobników? Jezusa uważasz za takiego? Co
        chrześcijanie mieli robić aby dostać się do nieba? Nic. Tylko kochać
        bliźnich.
        • rolinek Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:29
          spłycone. Napewno nie tylko kochać bliżniego. Trzeba jeszcze
          m,in.wierzyć w Boga, modlić się, oddawać jemu cześć itd.....
          Zaczynasz dziwnie upraszczać.
          • krytykantka07 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:37
            Oj za bardzo rozbudowujesz ;))). W jakim celu mieli Bogu oddawać
            cześć? W takim aby komuś, kto obwołał się pośrednikiem Boga dać
            władzę, aby on mógł świecić promieniem odbitym? Bóg był ich ojcem i
            tak mieli Go traktować, a bliźni byli braćmi. Co do modlitwy. Miała
            to być rozmowa z z Bogiem, ale indywidualna jak zwierzanie sie ojcu.
            Powtarzam. Oprócz miłości bliźniego tak jak ją rozumiał Jezus
            niczego więcej nie trzeba było robić. Na ziemi byłoby niebo, a po
            śmierci wszyscy szliby do nieba.
            • rolinek Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 17:15
              "na ziemi byłoby niebo,a po smierci wszyscy by szli do nieba"
              Co to jest? a wogóle to jaką sektę ty reprezentujesz? nie pasuje mi
              to do zadnej znanej.
              • krytykantka07 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 17:32
                No pięknie. Dla Ciebie Jezus byłby przywódcą sekty. To co ja piszę
                to religia, którą głosił Jezus: religia miłości bliźniego. Mówisz,
                że takiej sekty nie ma. To chyba religii - takoż ;))). No to czym
                jest chrześcijaństwo? Czy wiesz, w co Ty wierzysz? Twoi bliźni
                przywodzą Cię do grzechu i grzeszysz. A gdyby bliźni nie przywodzili
                Cię do grzechu to grzeszyłbyś? No to gdzie szedłbyś po śmierci? Nie
                do nieba? No i w dodatku z nimi. Ty też do grzechu byś ich nie
                przywodził, bo rozumiałbyś siebie i swoje emocje. Myślisz, że Jezus
                siebie nie rozumiał? Dopiero gdy zrozumiesz siebie zrozumiesz innych.
                • zawirus Re. ja też nie rozumiem 18.08.08, 17:45
                  żyję sobie w niebie /bo pisałaś, ze niebo jest na ziemi/ czyli po
                  śmierci wracam na ziemię /no bo idę do nieba/, ?
                  Ja nie rozumiem ani rolinka ani ciebie. Dla mie i on i ty piszecie o
                  religi /chyba/, ale wyznawcami jej to nie jesteście.
                  Religia nakłada na nas dużo obowiązków i stąd przykazania kościelne,
                  boskie ..... stąd święta, obrządki i........ należy to wszystko
                  przestrzegać.
                  • krytykantka07 Re: Re. ja też nie rozumiem 18.08.08, 17:52
                    Religia Jezusa nie nakłada żadnych obowiązków oprócz rozumienia
                    siebie i bliźniego. Nie ma przykazań kościelnych, jest przykazanie
                    miłości bliźniego. Tu nieważne są święta i obrządki, bo to
                    manipulacja Bogiem, która może wypływać ze strachu, a nie z miłości.
                    W tej religii wystarczy kochać bliźniego, aby na ziemi żyć jak w
                    niebie czyli w pokoju i miłości. To wszystko
                    • zawirus Re: Re. ja też nie rozumiem 18.08.08, 17:58
                      kto głosi religię Jezusa? Gdzie znajdę jego wyznawców? I co z tym
                      niebem?
                      • krytykantka07 Re: Re. ja też nie rozumiem 18.08.08, 18:19
                        No wiesz! Ty chcesz szukać wyznawców Jezusa, gdy tylu jest Jego
                        następców, którzy głoszą Jego naukę? To oni nie zapewnili ludziom
                        nieba na ziemi? Jak to możliwe? Nie postępują jak głoszą?
      • piwi77 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 14:37
        Nawet tego nie umiesz. Zadać jedno pytanie jako siódme. Zadałeś dwa
        jako siódme. Nic się u Ciebie kupy nie trzyma.
        • chwila.pl Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 14:50
          Widzisz, piwuś. To wyższa szkoła jazdy. Dwa pytania w jednym.
          Ucz się od mistrza, i chociaż, jak sam przyznałeś, nauka przychodzi ci z wielkim
          trudem, postaraj się.
          • piwi77 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:07
            Właśnie dlatego, że mi z wielkim trudem przychodzi muszę starannie
            dobierać materiał. Propozycja odrzucona.
            • brum.pl1 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:17
              piwi77 napisał:

              > Właśnie dlatego, że mi z wielkim trudem przychodzi muszę starannie
              > dobierać materiał. Propozycja odrzucona.

              Za trudna w realizacji?
              • piwi77 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:18
                brum.pl1 napisał:

                > Za trudna w realizacji?

                Tak, za trudna.
      • truten.zenobi Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 15:14
        > Czy tępi, ociężali umysłowo osobnicy typu piwi77 mogą deliberować
        o kształcie
        > państwa, neutralnego światopoglądowo

        no tak, jak ktokolwiek może sobie wyobrażać że kiedykoliwek KK
        dopuści by Polska była neutralna światopoglądowo...
        • brum.pl1 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 21:53
          truten.zenobi napisał:

          > no tak, jak ktokolwiek może sobie wyobrażać że kiedykoliwek KK
          > dopuści by Polska była neutralna światopoglądowo...

          Zwłaszcza ktoś z wadą mózgu, polegającą na braku wyobraźni, o czym wielokrotnie
          na tym forum się przyznał bez bicia. I płodzi knoty w rodzaju przedmiotu ateizm
          i symboli antyreligijnych.
          Powiem więcej, ten człeczyna, piwuś, napisał kiedyś, że rozmawiał z
          Wszechświatem...
          • truten.zenobi a ty potrafisz coś napisac bez obrażania innych... 18.08.08, 22:09
            czy tylko na tym opiera się twoja argumentacja???
          • piwi77 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 22:17
            brum.pl1 napisał:

            > Powiem więcej, ten człeczyna, piwuś, napisał kiedyś, że rozmawiał z
            > Wszechświatem...

            Jeżeli tak mówiłem to widocznie rozmawiałem, potrafisz udowodnić, że
            to niemożliwe?
            • brum.pl1 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 22:22
              piwi77 napisał:

              > Jeżeli tak mówiłem to widocznie rozmawiałem, potrafisz udowodnić, że
              > to niemożliwe?

              Ty pleciesz różne androny, ale przyznaję, że tą informacją przebiłes wszystkich
              głupków na tym łez padole.
              • piwi77 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 22:25
                brum.pl1 napisał:

                > Ty pleciesz różne androny, ale przyznaję, że tą informacją
                > przebiłes wszystkich głupków na tym łez padole.

                Zamknij już buzię i nie rozdziawiaj tak, znów zaskoczony?
                • brum.pl1 Re: Pytanie siódme, extra 18.08.08, 22:37
                  piwi77 napisał:

                  > Zamknij już buzię i nie rozdziawiaj tak, znów zaskoczony?

                  Ślepa komendo, rozdziawiony to był mjot.
      • mjot1 Pytanie extra 18.08.08, 19:55
        „Czy tępi, ociężali umysłowo osobnicy /.../ mogą deliberować o
        kształcie państwa...?”

        Rzeczywistość chyba aż nadto skrzeczy. że: TAK!
    • truten.zenobi oczywista oczywistosć 18.08.08, 14:44
      tyle że do fanatyków obydwu stron konfliktu i tak nietrafiająca...
    • truten.zenobi chociaż z drugiej strony... 18.08.08, 15:03
      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?

      ... takie przedmioty juz od dawna są nauczane... fizyka chemia
      matematyka, filozofia, biologia/przyroda, geografia, astronomia...
      • piwi77 Re: chociaż z drugiej strony... 18.08.08, 15:15
        Przedmioty, które podałeś, nie przedstawiają religii w złym świetle.
        To religie, zajmując stanowisko opozycyjne wobec tych przedmiotów
        (dzisiaj juz rzadziej, bo to za duży obciach), same przedstawiają
        się w kompromitującym świetle.
        • truten.zenobi Re: chociaż z drugiej strony... 18.08.08, 15:21
          nie musisz mi prawić komunałów... ;)
          ale spójż na problem oczami np. któregoś z giertychów... wszak dla
          nich podstawą nauki jest negacja prawd objawionych a więc z
          założenia są fałszywe i wrogie wobec religii...

          dla nich jedynie dopuszczalene przedmioty to kreacjonizm, teologia..

          ;)
    • xtrin 5 x NIE. 18.08.08, 16:13
      A do czego zmieszasz?
      • piwi77 Re: 5 x NIE. 18.08.08, 19:41
        xtrin napisała:

        > A do czego zmieszasz?

        Do niczego, co potwierdzałoby teorię spiskową.
        • xtrin Re: 5 x NIE. 18.08.08, 20:22
          Szkoda :).
    • lekarz_ogolny prosze - glos protestanta (luteranina) 18.08.08, 16:37
      piwi77 napisał:
      > 1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
      > swego kultu?

      - nie

      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?

      - nie

      natomiast chcielibysmy przedmiotu : nauka o religiach (wszystkich)

      > 3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
      > sakralne?

      - nie

      > 4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
      > szpitali, szkół, Sejmu?

      - nie

      sierpa i mlota juz sie naogladalismy :)

      > 5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?

      - nie

      ale bylibysmy za dopuszczeniem konkurencji :)
      >
      • piwi77 Re: prosze - glos protestanta (luteranina) 18.08.08, 17:31
        lekarz_ogolny napisał:

        > ale bylibysmy za dopuszczeniem konkurencji :)

        Konkurencja w tej dziedzinie istnieje juz dzisiaj i protestancka
        Diakonia (czy tak to się nazywa?) moze i dzisiaj działać bez
        ograniczeń. Tobie pewnie chodzi o likwidację przywilejów dla
        niektórych organizacji, oczywiście żadnych przywilejów dla nikogo.
    • figgin1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:43
      Nie na wszystkie. Co to są symbole antyreligijne?
      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:46
        figgin1 napisała:

        > Co to są symbole antyreligijne?

        Nie wiem, coś co mogłoby mierzić religijnych, nie mam pomysłu co by
        to mogło być, coś odwrotnego do symboli religijnych, którymi
        jesteśmy raczeni na każdym kroku.
    • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:44
      piwi77 napisał:

      > opcja światopoglądowo neutralna

      A jak to rozumiesz ?... :)
      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 19:47
        mg2005 napisał:

        > piwi77 napisał:
        >
        > > opcja światopoglądowo neutralna
        >
        > A jak to rozumiesz ?... :)

        Dokładnie tak jak Ty. To bardzo jasne określenie.
        • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:02
          piwi77 napisał:
          >
          > Dokładnie tak jak Ty. To bardzo jasne określenie.

          Oj, nie bądź taki pewny... :)
          Wg mnie władza takiej opcji oznaczałaby chaos...
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:08
            Pytałeś czym jest, a sam sobie odpowiedziałeś do czego prowadzi,
            trudno nadążyć.
            • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 12:18
              piwi77 napisał:

              > Pytałeś czym jest,

              A Ty odpowiedziałeś, że rozumiesz ją dokładnie tak jak ja
              - co wywołało moje rozbawienie...

              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 13:34
                Bo trudno określenie, neutralne światopoglądowo, rozumieć na różne
                sposoby.
                • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 13:11
                  piwi77 napisał:

                  > Bo trudno określenie, neutralne światopoglądowo, rozumieć na różne
                  > sposoby.

                  To prawda, dlatego cieszę się , że rozumiesz je tak jak ja :)
                  • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 18:23
                    mg2005 napisał:

                    > To prawda, dlatego cieszę się , że rozumiesz je tak jak ja :)

                    Trzeba było wczesniej się usmiechnąć, teraz jest to już nieszczery
                    grymas.
          • xtrin Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:23
            mg2005 napisał:
            > Wg mnie władza takiej opcji oznaczałaby chaos...

            Uzasadnij.

            Oczywiście jak już uporasz się z tą bzdurą z Led Zeppelin.
          • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 21:46
            mg2005 napisał:

            > piwi77 napisał:
            > >
            > > Dokładnie tak jak Ty. To bardzo jasne określenie.
            >
            > Oj, nie bądź taki pewny... :)
            > Wg mnie władza takiej opcji oznaczałaby chaos...

            Byłby chaos jak w Norwegi ::)))
            • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 13:16
              kolter_hugh1 napisał:

              > Byłby chaos jak w Norwegi ::)))

              A kto Ci powiedział, że tam rządzi opcja neutralna
              światopoglądowo ?!...

              A propos: czy w Norwegii nie istnieje przypadkiem religia państwowa
              - tak jak w Szwecji ?... :)
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 22:54
                mg2005 napisał:

                > kolter_hugh1 napisał:
                >
                > > Byłby chaos jak w Norwegi ::)))
                >
                > A kto Ci powiedział, że tam rządzi opcja neutralna
                > światopoglądowo ?!...
                >
                > A propos: czy w Norwegii nie istnieje przypadkiem religia państwowa
                > - tak jak w Szwecji ?... :)

                A 20 % społeczeństwa bywa dwa razy w roku na nabożeństwie ::))), zaś w Szwecji
                już od bardzo dawna kościół nie jest państwowy w UE tylko w Grecji tak jest.
        • hypatia69 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:07
          "Dokładnie tak jak Ty."

          Udowodnij.

          "To bardzo jasne określenie."

          Udowodnij.
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 20:09
            Nie chce mi się.
            • brum.pl1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 21:55
              piwi77 napisał:

              > Nie chce mi się.

              Srały muchy, będzie wiosna.
              Prawda jest brutalna, otóż nie potrafisz, choćbyś się naprężał i wytężał,
              kurduplu umysłowy.
              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:09
                brum.pl1 napisał:

                > Prawda jest brutalna

                W szczególności zaś prawda wiary.
              • hypatia69 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:16
                Nienienie, Brum. To przytyk do sposobu debaty Mg i ja Piwiego
                rozumiem:)))
                • brum.pl1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:28
                  hypatia69 napisała:

                  > Nienienie, Brum. To przytyk do sposobu debaty Mg i ja Piwiego
                  > rozumiem:)))

                  Bierz go pod swoje opiekuńcze skrzydła, tylko zastanów się, czy warto.
                  • hypatia69 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:41
                    Jasna. Focha mi tu strzel.
                    Nie biorę go pod swoje opiekuńcze cokolwiek. Po prostu sobie nabijam
                    sie z MG. Zakrętkę Piwiego wszyscy znają...
                • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:46
                  hypatia69 napisała:

                  > Nienienie, Brum. To przytyk do sposobu debaty Mg i ja Piwiego
                  > rozumiem:)))

                  Tylko się, na Boga, nie pokłóćcie z mojego powodu, to już wolę całe
                  nieporozumienie wziąć na siebie.
                  • hypatia69 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:53
                    Piwi, ja sie z nikim nie kłócę. I nie o Ciebie mi tu szło, a o Mg 90-
                    210...
                    • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 18.08.08, 22:56
                      No to kamień z serca, przecież o mg (miligramy) nie będziemy się
                      droczyć.
          • nelsonek Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 21:50
            > Udowodnij.

            udowodnij, ze tego nie zrobil

            > Udowodnij.

            Ty pierwsza :]
      • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 21:41
        mg2005 napisał:

        > piwi77 napisał:
        >
        > > opcja światopoglądowo neutralna
        >
        > A jak to rozumiesz ?... :)

        Np ; rydzo za swoje wałki jak każdy przekręt idzie do pudła !!
        • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 13:11
          kolter_hugh1 napisał:

          > mg2005 napisał:
          >
          > > piwi77 napisał:
          > >
          > > > opcja światopoglądowo neutralna
          > >
          > > A jak to rozumiesz ?... :)
          >
          > Np ; rydzo za swoje wałki jak każdy przekręt idzie do pudła !!

          A piwi twierdził, że nawet kolter właściwie rozumie ten termin... :)
    • Gość: devote Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.08, 22:00
      Wszystko co jest masowe jest jednocześnie niskiej jakości.
      Podobnie jest z religią - wszak garstka doświadczy życia wiecznego w raju na ziemi.
      Nie mam pojęcia czego uczą na lekcjach religii, ale znajomość Biblii zarówno
      wśród nauczycieli, jak i uczniów jest poniżej krytyki.
      Zresztą dobrze to opisuje niejaki Kolter H. na form Religia. Wychodzi na to, że
      zasad chrześcijaństwa najlepiej uczy ateista - ot taki paradoks.
      Jestem osobą wierzącą. Jako niemowlę zostałem ochrzczony w KRK. Jako dziecko
      szybko zwątpiłem i stałem się ateistą. Ktoś mi otworzył oczy, gdy byłem
      nastolatkiem - zaczęło się od poznania treści Przykazań - tych biblijnych. Nie
      należę do żadnego związku wyznaniowego i nie zamierzam należeć.
      Stałem się osobą wierzącą nie dzięki, ale mimo wprowadzenia religii do szkół.
      • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 21:54
        Gość portalu: devote napisał(a):
        > Zresztą dobrze to opisuje niejaki Kolter H. na form Religia. Wychodzi na to, że
        > zasad chrześcijaństwa najlepiej uczy ateista - ot taki paradoks.

        To nawet nie chodzi o to abym kogokolwiek ,czegokolwiek nauczył , bardziej
        zależy mi na udowodnieniu im ich niewiedzy kiedy Tzw; wierzący gęby mają pełne
        frazesów o miłości do Boga a nawet dekalogu nie znają.
    • truten.zenobi ciekawa sytuacja... 18.08.08, 22:55
      temat jakby neutralny a tu prószę tyle agresji
      z drugiej jednak strony nie oczekiwałem że fanatycy religijni zgodzą
      się choćby i teoretycznie na dopuszczenie neutralności
      światopoglądowej państwa

      Piwi, niepotrzebnie wdajesz się w dyskusje np. o symbolach
      antyreligijnych,
      nie sądzę żeby ktokolwiek nie rozumiał o co chodziło w Twojej
      wypowiedzi
      po prostu rżną głupa by uniknąc dyskusji o problemie który opisałeś..

      a czy jest sens dyskutować z fanatykami? nic ich "...nie przekona że
      białe jest białe..."
    • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 12:13
      piwi77 napisał:

      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?
      > 3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
      > sakralne?
      > 4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
      > szpitali, szkół, Sejmu?

      Skąd twoje przypuszczenie, że protestanci i prawosławni chcą
      przedmiotu "ateizm" i symboli antyreligijnych oraz braku wsparcia
      dla zabytkowych cerkwi ?... :)
      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 19.08.08, 13:36
        A gdzie i kiedy wyraziłem takie przypuszczenie? Moje pytania nie
        były retoryczne (jak u katolików w zwyczaju), każdy może na nie
        odpowiedzieć tak jak uważa. Ty też.
        • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 13:17
          piwi77 napisał:

          > A gdzie i kiedy wyraziłem takie przypuszczenie?

          To dlaczego z odpowiedzi wykluczyłeś tylko katolików, a nie żydów,
          protestantów, hindusów itd. ?... :)
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 18:22
            Masz problem, widząc w tym wątku jakiekolwiek wykluczenie. Jesteś
            katolikiem, a bierzesz w nim udział, choc przyznaję, że w sposób
            momentami nieprzyzwoity.
            • nelsonek Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 21:25
              Piwus. Dla przypomnienia (choc sam powinienes o tym wiedziec) - tytul watku
              brzmi "Drodzy forumowicze, niekatolicy". Jak wiadomo Zydzi, prawoslawni i
              protestanci nie zaliczaja sie do katolikow. Zatem twierdzenie o wykluczeniu
              (tylko) katolikow MG jest zasadne.
              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 21:38
                Nie jest zasadne, nelsuniu, na forum nikogo wykluczyć nie można. I
                dobrze zresztą. Więc histeria mg nieuzasadniona. Do odpowiedzi są
                zaproszeni niekatolicy, bo ich odpowiedzi są interesujące. Trudno,
                żeby katolicy odpowiedzieli na zadania pytania inaczej niż 5 razy
                nie. Nie ma jednak przeszkód, aby komentowali odpowiedzi
                niekatolików. I czynią to. Szkoda, że w sposób najczęściej
                niewybredny i nic nie wnoszący do tematu. Ale to mnie nie zaskakuje.
                • nelsonek Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 21:42
                  Oj. Wiadomo, ze nie mozesz zabronic nikomu wypisywania tu swoich madrosci. Mozna
                  jednak kierowac swoje pytania do okreslonej grupy osob. Ty to wlasnie zrobiles
                  pytajac niekatolikow, czyli mowiac inacej: wykluczyles ich z dyskusji uznajac,
                  ze znasz ich odpowiedz. Widocznie jestes wszechwiedzacy :)
                  Potrafisz zatem jakos uzasadnic dlaczego wykluczyles tylko katolikow a Zydow nie?
                  • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 21:58
                    nelsonek napisał:

                    > Potrafisz zatem jakos uzasadnic dlaczego wykluczyles tylko
                    > katolikow a Zydow nie?

                    Bo tak mi sie akurat spodobało.
                    • nelsonek Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 22:01
                      Tak jak myslalem. Belkot.
                      Gratuluje.
                • infobeauty Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 14:32
                  piwi77 napisał:

                  > Nie jest zasadne, nelsuniu, na forum nikogo wykluczyć nie można. I
                  > dobrze zresztą. Więc histeria mg nieuzasadniona. Do odpowiedzi są
                  > zaproszeni niekatolicy, bo ich odpowiedzi są interesujące. Trudno,
                  > żeby katolicy odpowiedzieli na zadania pytania inaczej niż 5 razy
                  > nie. Nie ma jednak przeszkód, aby komentowali odpowiedzi
                  > niekatolików. I czynią to. Szkoda, że w sposób najczęściej
                  > niewybredny i nic nie wnoszący do tematu. Ale to mnie nie zaskakuje.

                  Skoro znasz z góry odpowiedzi, to stawianie tego problemu jest pozbawione sensu.
                  Nie ma to jak budowanie podziałów, barykad i tym podobnych rzeczy. Wystarczy
                  poczytać posty na sąsiednim forum.
                  • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 18:36
                    infobeauty napisała:

                    > Skoro znasz z góry odpowiedzi, to stawianie tego problemu jest
                    > pozbawione sensu.

                    Czy Ty też jesteś ograniczona jak nelsonek i nie rozumiesz, że znam
                    z góry odpowiedzi katolików i tylko ich, domyślam sie ich 5 razy
                    nie, bo nie sądzę aby głosowali przeciw kk. Wiec nie chrzań, że znam
                    z góry odpowiedzi wszystkich. Nie krętacz.
                    • mg2005 Miszczu, oświeć nas... :) 21.08.08, 20:00
                      piwi77 napisał:
                      >
                      > Czy Ty też jesteś ograniczona jak nelsonek i nie rozumiesz, że
                      znam
                      > z góry odpowiedzi katolików i tylko ich, domyślam sie ich 5 razy
                      > nie,

                      Piwi, Szafarzu Jedynej i Najwyższej Prawdy, racz oświecić maluczkich:
                      jak wyobrażasz sobie odpowiedź "tak" ze strony żydów, protestantów,
                      prawosławnych, hindusów, buddystów, a nawet neo-pogan ?...
                      • piwi77 Re: Miszczu, oświeć nas... :) 21.08.08, 20:02
                        Śmiecisz mi wątek.
                        • mg2005 Re: Miszczu, oświeć nas... :) 21.08.08, 20:13
                          piwi77 napisał:

                          > Śmiecisz mi wątek.

                          :DDD Piękne !...
                          Typowa "merytoryczna" odpowiedź Piwiego...
                    • nelsonek Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 20:07
                      Z ciekawosci zadalem te pytania trzem znajomych katolikom. I rozczaruje cie. W
                      dwoch przypadkach nie bylo to 5xNIE. Wychodzi na to zes nie tylko ignorant ale i
                      glupek.
                  • obt37 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 10:58
                    infobeaut

                    Nie ma to jak budowanie podziałów, barykad i tym podobnych rzeczy. Wystarczy
                    > poczytać posty na sąsiednim forum.
                    nie masz jak zawsze nic do powiedzenia to co wlazisz miedzy wodke a zakask??
    • nangaparbat3 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 20.08.08, 13:15
      Na wszystkie pytania zdecydowanie "nie", oczywiscie.
      Mało tego - moze bym zaczęla chodzic do kosciola? Wydaje mi sie to całkiem
      prawdopodobne.
    • a.giotto państwo powinno wspomagać Kościół 20.08.08, 21:38
      państwo powinno wspomagać Kościół, tak samo jak wspomaga sport, kulturę, naukę etc.
      • nelsonek państwo nie powinno wspomagać Kościóła 20.08.08, 21:54
        tak jak nie powinno wspomagac sportu, kultury czy nauki...
        :)
        • a.giotto Re: państwo nie powinno wspomagać Kościóła 20.08.08, 22:04
          nelsonek napisał:

          > tak jak nie powinno wspomagac sportu, kultury czy nauki...
          > :)
          >

          "żeby nie było niczego" ? ;)
          • nelsonek Re: państwo nie powinno wspomagać Kościóła 20.08.08, 22:05
            Na serio myslisz, ze to dzieki subwencjom budzetowym istnieje cos takiego jak
            sport czy nauka? Powaznie?
            • a.giotto Re: państwo nie powinno wspomagać Kościóła 20.08.08, 22:11
              nelsonek napisał:

              > Na serio myslisz, ze to dzieki subwencjom budzetowym istnieje cos takiego jak
              > sport czy nauka? Powaznie?

              na pewno amatorski sport wymaga wsparcia publicznego. A budowa ścieżek rowerowych?
              • nelsonek Re: państwo nie powinno wspomagać Kościóła 20.08.08, 22:13
                > na pewno amatorski sport wymaga wsparcia publicznego.

                nonsens.

                > A budowa ścieżek rowerowych?

                Co niby ma wspierac?
      • truten.zenobi a niby dlaczego? 20.08.08, 22:11
        nauka edukacja to inwestycja
        sport kultura i parę innych dziedzin to wydatki które podnoszą
        jakosć zycia, wpływają pozytywnie na rozwój społeczeństwa...

        tych "parę innych" to mogła by byc też religia... ale tak jak
        państwo nie powinno wspierac sportu zawodowego (różne patologie),
        tak też nie powinno wspierać tych organizacji religijnych które
        różne patologie wywołują
    • a.giotto "neutralność światopoglądowa" to mit 20.08.08, 22:03
      nie ma czegoś takiego jak "neutralność światopoglądowa". To zasłona dymna dla wojującego ateizmu.

      To tak jakby "niegrający w piłkę nożną" domagali się zaprzestania finansowania przez rząd budowy boisk dla młodzieży.

      śmiechu warte :)
      • nelsonek Re: "neutralność światopoglądowa" to mit 20.08.08, 22:06
        Protestuje! Zaslona dymna to moze jest, ale nie dla ateizmu. Predzej dla
        antyklerykalizmu, choc tez nie do konca.
      • truten.zenobi Re: "neutralność światopoglądowa" to mit 20.08.08, 22:20
        ale czy uważasz że domaganie sie zaprzestania finansowania "sportu"
        (ba nawet ograniczenie możliwości sponsoringu) wszedzie tam gdzie
        panuje korupcja i bandytyzm jest "śmiechu warte"?

        oczywiscie w nie ma czegoś takiego jak "neutralność
        światopoglądowa" w skali jednostki ale różne organizacje kierują sie
        tą zasadą i nie widze powodu dla którego państwo nie może się nia
        kierować.
        może to idealizm ale nie utopia!
        ale całkowicie rozumiem że ty nie możesz pojąc tego że można sanować
        ludzi o innych poglądach i że można się nie wtrącać ich wiarę,
        system wartości itp.

        :(
    • dritte_dame Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 02:58
      piwi77 napisał:

      > załóżmy, że opcja światopoglądowo neutralna zdobyła w naszym kraju
      > władzę, konkordat to przeszłość, kościół katolicki nie ma już
      > najmniejszego wpływu na realną władzę, subsydiowanie kościoła
      > katolickiego z państwowej kasy jest już historią, religia wróciła
      do
      > sal katechetycznych, zrabowane przez kościół dobra zostały państwu
      > zwrócone, a Caritas jest kontrolowany jak każda inna instytucja
      > charytatywna. Czy w tej sytuacji

      > 1. Zwalczalibyście kościół katolicki, utrudniając mu prowadzenie
      > swego kultu?

      Tak.


      > 2. Chcielibyście wprowadzenia przedmiotu ateizm, przedstawiającego
      > religie w złym świetle i finansowanego z kasy państwowej?

      Nie.


      > 3. Bylibyście przeciwko wydawaniu państwowych pieniędzy na zabytki
      > sakralne?

      Nie.


      > 4. Bylibyście za wprowadzeniem symboli antyreligijnych do urzędów,
      > szpitali, szkół, Sejmu?

      Nie znam takich symboli.


      > 5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?

      To zależy od tego na czym polega praktyka działania tej instytucji.
      A ja tej prakttyki nie znam.
      • a.giotto Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 09:41
        dritte_dame napisała:


        > > 5. Bylibyście za przejęciem przez państwo instytucji Caritas?
        >
        > To zależy od tego na czym polega praktyka działania tej instytucji.
        > A ja tej prakttyki nie znam.

        nienawiść i nietolerancja zawsze zakorzeniona jest w niewiedzy i
        strachu przed nieznanym
        • dritte_dame Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 21.08.08, 13:04
          a.giotto napisał:

          > nienawiść i nietolerancja zawsze zakorzeniona jest w niewiedzy i
          > strachu przed nieznanym

          Masz rację.
    • Gość: Magnus Po co takie spekulacje?? IP: *.dip.t-dialin.net 21.08.08, 09:46
      Przeciez sa kraje rzadzone przez ateistow i mozna tam zobaczyc jak
      to wyglada-Korea Polnocna n.p..
      W ogole nie rozumiem, dlaczego wszyscy fanatyczni wrogowie KK tam
      nie wyjechali i nie zyja w swoim raju??
      • piwi77 Re: Po co takie spekulacje?? 21.08.08, 10:03
        taki fragment z wikipedii o Kim Il Senie, twórcy państwa, jak
        powiadasz ateistycznego:
        "Kim Ir Sen urodził się w rodzinie głęboko wierzących protestantów.
        Ojciec, Kim Hyong Jik, był działaczem chrześcijańsko–narodowej
        opozycji wobec japońskiej okupacji Korei. Mimo starań, takich jak
        zapisanie do szkoły misyjnej, nie udało mu się zaszczepić w synu
        wiary chrześcijańskiej."
      • dritte_dame Korea, wrogość. 21.08.08, 13:25
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > Przeciez sa kraje rzadzone przez ateistow i mozna tam zobaczyc jak
        > to wyglada-Korea Polnocna n.p..

        Korea Północna jest krajem rządzonym nie przez ateistów lecz przez
        przez wyznawców szczególnego systemu dogmatycznych twierdzeń
        dotyczących ekonomii i relacji społecznych.

        Dogmatycznego - czyli zawierającego twierdzenia z definicji nie
        podlegające racjonalnej weryfikacji oraz co najmniej jedno
        twierdzenie głoszące dlaczego ci co kwestionują dany system nie mają
        racji.

        Powyższe odpowiada także opisowi dowolnego innego systemu
        religijnego.


        > fanatyczni wrogowie KK

        Fanatyczna wrogość to wrogość nieracjonalna.
        To samo mniej więcej co "święte oburzenie" lub "religijny zapał".

        Racjonalny ateizm nie prowadzi do wrogości fanatycznej.
        Wyłączne religie do takowej prowadzą.
        • a.giotto Re: Korea, wrogość. 21.08.08, 21:16
          dritte_dame napisała:


          >
          > Dogmatycznego - czyli zawierającego twierdzenia z definicji nie
          > podlegające racjonalnej weryfikacji oraz co najmniej jedno
          > twierdzenie głoszące dlaczego ci co kwestionują dany system nie mają
          > racji.
          >
          > Powyższe odpowiada także opisowi dowolnego innego systemu
          > religijnego.

          nieprawda. każdy system filozoficzny, teoria naukowa etc. opiera się na jakichś "dogmatycznych" założeniach. I akurat w religii chrześcijańskiej te założenia są najzdrowsze, bo zdroworozsądkowe.
          A weźmy "cogito ergo sum" - czyż to nie dogmat? Na dodatek dogmat zupełnie poroniony i prowadzący na manowce?
          • dritte_dame Re: Korea, wrogość. 22.08.08, 01:59
            a.giotto napisał:

            > każdy system filozoficzny, teoria naukowa etc. opiera się na
            jakichś
            > "dogmatycznych" założeniach.

            Przyrodnicze teorie naukowe nie opierają się na żadnych
            dogmatycznych założeniach.

            Wszystkie przesłanki przyrodniczych teorii naukowych oraz wszystkie
            wynikające z tych przesłanek wnioski (twierdzenia) są stale otwarte
            na nieustanną eksperymentalną weryfikację.
            • mg2005 Re: Korea, wrogość. 23.08.08, 13:23
              dritte_dame napisała:

              > Przyrodnicze teorie naukowe nie opierają się na żadnych
              > dogmatycznych założeniach.

              Chyba się mylisz. Dogmatem naukowym jest aksjomat o braku ingerencji
              poza-materialnej w świat materialny.


              ystkie przesłanki przyrodniczych teorii naukowych oraz wszystkie
              > wynikające z tych przesłanek wnioski (twierdzenia) są stale
              otwarte
              > na nieustanną eksperymentalną weryfikację.
              >
              >
              >
              • dritte_dame Re: Korea, wrogość. 23.08.08, 21:59
                mg2005 napisał:

                > dritte_dame napisała:
                >
                > > Przyrodnicze teorie naukowe nie opierają się na żadnych
                > > dogmatycznych założeniach.
                >
                > Chyba się mylisz. Dogmatem naukowym jest aksjomat o braku
                ingerencji
                > poza-materialnej w świat materialny.

                To nie jest aksjomat.
                To jest wniosek z obserwacji. Wniosek najbardziej zgodny z tym
                zestawem faktów obserwacyjnych, którym obecnie dysponujemy.

                Jeśli zostaną poczynione powtarzalne i niezależnie weryfikowalne
                obserwacje dowodzące "ingerencji poza-materialnej w świat
                materialny" to wtedy ten obecny wniosek zostanie uznany za fałszywy
                o zdyskwalifikowany jako przesłanka do dalszego wnioskowania.
                • mg2005 Re: Korea, wrogość. 24.08.08, 20:53
                  dritte_dame napisała:
                  > To nie jest aksjomat.
                  > To jest wniosek z obserwacji.

                  Byty metafizyczne z definicji nie poddają sie obserwacji.

                  Wniosek najbardziej zgodny z tym
                  > zestawem faktów obserwacyjnych, którym obecnie dysponujemy.

                  Czyżby ?... Jest cały szereg zjawisk, których nauka nie potrafi
                  wyjaśnić, a jednocześnie 'a priori' odrzuca wyjasnienie metafizyczne.
                  Np. istnienie świadomości.

                  >
                  > Jeśli zostaną poczynione powtarzalne i niezależnie weryfikowalne
                  > obserwacje dowodzące "ingerencji poza-materialnej w świat
                  > materialny"

                  1. Byty metafizyczne z definicji nie poddają się kryteriom
                  eksperymentu naukowego (np. powtarzalność), ale to nie znaczy, że
                  nie ingerują w swiat fizyczny.
                  2. Podaj przykładową obserwację "dowodzącą" taką ingerencję...


                  • dritte_dame "Byty metafizyczne" 25.08.08, 05:14
                    mg2005 napisał:

                    > Byty metafizyczne z definicji nie poddają sie obserwacji.

                    To, czego istnienia nie można z definicji zaobserwować,
                    na podstawie (tej samej) definicji - nie istnieje.


                    > Wniosek najbardziej zgodny z tym
                    > > zestawem faktów obserwacyjnych, którym obecnie dysponujemy.
                    >
                    > Czyżby ?... Jest cały szereg zjawisk, których nauka nie potrafi
                    > wyjaśnić, a jednocześnie 'a priori' odrzuca wyjasnienie
                    metafizyczne.
                    > Np. istnienie świadomości.

                    A cóż to takiego szczególnego jest w świadomości że jej "istnienia
                    nauka nie potrafi wyjaśnić"?

                    I w jakim właściwie sensie "nie potrafi wyjaśnić"?

                    W takim - że obecnie nie w pełni precyzyjnie i kompletnie opisuje
                    naturę zjawiska, przyczyny jego powstania i konsekwencje jego
                    istnienia?
                    Czy w takim - że z ważnej, podstawowej i niezmiennej przyczyny nigdy
                    nie będzie zdolna zadowalająco udoskonalić swój obecny opis tego
                    zjawiska?

                    Bardzo niedawno temu (w skali czasowej istnienia gatunku ludzkiego)
                    nauka nie potrafiła wyjaśnić dlaczego po wejściu do wanny pełnej
                    wody nasze ciało wydaje się nam nagle prawie całkowicie pozbawione
                    ciężaru.

                    Gdyby nauka dopuszczała "wyjaśnienie metafizyczne" zjawisk, których
                    póki co "nie potrafi wyjaśnić" to do dziś moglibyśmy sądzić że w
                    kąpieli unoszą nas dla naszej przyjemności swoimi skrzydełkami
                    usłużne boginki wodne "z definicji nie poddające się obserwacji".


                    > > Jeśli zostaną poczynione powtarzalne i niezależnie weryfikowalne
                    > > obserwacje dowodzące "ingerencji poza-materialnej w świat
                    > > materialny"
                    >
                    > 1. Byty metafizyczne z definicji nie poddają się kryteriom
                    > eksperymentu naukowego

                    Interesujca ta definicja :)
                    Czy mógłbyś przytoczyć ją tutaj w całości aby było wiadomym czym
                    jeszcze (oprócz nieistnienia) się owe "byty" się z definicji
                    wyróżniają?


                    >, ale to nie znaczy, że
                    > nie ingerują w swiat fizyczny.
                    > 2. Podaj przykładową obserwację "dowodzącą" taką ingerencję...

                    Ja nie mam takiej potrzeby.
                    To nie ja postuluję istnienie "bytów metafizycznych".

                    Skoro Ty twierdzisz że istnieją i ingerują to podanie przykładu
                    żądanego powyżej jest _Twoim_ zadaniem.
                    • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 27.08.08, 22:18
                      dritte_dame napisała:

                      > To, czego istnienia nie można z definicji zaobserwować,
                      > na podstawie (tej samej) definicji - nie istnieje.

                      A skąd wzięłaś taką przedziwna definicję ?...
                      To jest 'naukowy dogmat'.

                      > A cóż to takiego szczególnego jest w świadomości że jej "istnienia
                      > nauka nie potrafi wyjaśnić"?
                      >
                      > I w jakim właściwie sensie "nie potrafi wyjaśnić"?

                      Nie potrafi wyjaśnić jak impulsy elektryczne przekladaja sie na
                      powstanie swiadomosci.

                      >
                      > W takim - że obecnie nie w pełni precyzyjnie i kompletnie opisuje
                      > naturę zjawiska, przyczyny jego powstania

                      Kompletnie nie potrafi udowodnić jak impulsy elektryczne tworzą
                      świadomość.

                      > Gdyby nauka dopuszczała "wyjaśnienie metafizyczne" zjawisk,
                      których
                      > póki co "nie potrafi wyjaśnić" to do dziś

                      Nie - do czasu ,gdy znalazła wyjaśnienie fizyczne.

                      >
                      > Interesujca ta definicja :)
                      > Czy mógłbyś przytoczyć ją tutaj w całości aby było wiadomym czym
                      > jeszcze (oprócz nieistnienia) się owe "byty" się z definicji
                      > wyróżniają?

                      Nie podlegają prawom fizyki. Dlatego nie poddają się obserwacji
                      naukowej.


                      > Ja nie mam takiej potrzeby.

                      Ależ masz... :)

                      > Skoro Ty twierdzisz że istnieją i ingerują to podanie przykładu
                      > żądanego powyżej jest _Twoim_ zadaniem.
                      >

                      A kto to napisał ? :) :
                      > > > Jeśli zostaną poczynione powtarzalne i niezależnie
                      weryfikowalne
                      > > > obserwacje dowodzące "ingerencji poza-materialnej w świat
                      > > > materialny" <<

                      >
                      • dritte_dame Re: "Byty metafizyczne" 28.08.08, 02:06
                        mg2005 napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > To, czego istnienia nie można z definicji zaobserwować,
                        > > na podstawie (tej samej) definicji - nie istnieje.
                        >
                        > A skąd wzięłaś taką przedziwna definicję ?...
                        > To jest 'naukowy dogmat'.

                        "Przedziwną definicję"??
                        Dogmat???
                        Przecież to elementarz posługiwania się rozumem.

                        Jeśli istnienia czegoś nie można Z DEFINICJI zaobserwować
                        to skąd wiadomo że to "coś" istnieje?
                        • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 20:42
                          dritte_dame napisała:

                          > mg2005 napisał:
                          >
                          > > dritte_dame napisała:
                          > >
                          > > > To, czego istnienia nie można z definicji zaobserwować,
                          > > > na podstawie (tej samej) definicji - nie istnieje.
                          > >
                          > > A skąd wzięłaś taką przedziwna definicję ?...
                          > > To jest 'naukowy dogmat'.
                          >
                          > "Przedziwną definicję"??
                          > Dogmat???
                          > Przecież to elementarz posługiwania się rozumem.

                          Wybacz, ale napisałaś bzdurę, która jest naukowym dogmatem...
                          Twierdzisz, że skoro Bóg nie poddaje się naukowej obserwacji, tzn że
                          nie istnieje.

                          >
                          > Jeśli istnienia czegoś nie można Z DEFINICJI zaobserwować
                          > to skąd wiadomo że to "coś" istnieje?

                          A skąd wiadomo, że nie ?...


                          • krytykantka07 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 21:02
                            Ależ Bóg istnieje i oprócz niego istnieje drugi bóg Jezus. Do tego
                            istnieją jeszcze dwie boginie: Duch Święty i Maryja. Czemuż to tylko
                            Boga się uczepiłeś i chcesz udowodnić, że On jest? To już wiadomo.
                            Zresztą nie tylko On jest! Objawienia mówią same za siebie.
                            Najpotężniejszym bogiem, a raczej boginią jest Maryja.
                            • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 21:24
                              krytykantka07 napisała:
                              Czemuż to tylko
                              > Boga się uczepiłeś i chcesz udowodnić, że On jest? To już wiadomo.

                              Ha, ja to wiem - ale powiedz to d_d... :)
                              • krytykantka07 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 21:45
                                Ależ jej wcale nie chodzi o Boga, tylko o religię, która
                                wykorzystuje Boga do swoich celów. Gdyby wiara w Boga powodowała
                                zmianę w myśleniu ludzi i wszyscy byliby braćmi to nie wierzę, że
                                upierałaby sie przy tym, że bogów nie ma. Ale jak na razie z
                                istnienia bogów nie wynika nic pożytecznego. Trudno myślenie grupowe
                                nazwać pożytecznym zjawiskiem. Tak samo jak pożyteczne jest myślenie
                                grupowe w państwach komunistycznych...
                                • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 22:24
                                  krytykantka07 napisała:

                                  > Ależ jej wcale nie chodzi o Boga, tylko o religię,

                                  Jej chodzi o 'byty metafizyczne' (które rzekomo nie istnieją).
                                  Twierdzisz, że religia jest bytem metafizycznym ?... :O
                      • dritte_dame Świadomość 28.08.08, 14:09
                        mg2005 napisał:

                        > > A cóż to takiego szczególnego jest w świadomości że
                        jej "istnienia
                        > > nauka nie potrafi wyjaśnić"?
                        > >
                        > > I w jakim właściwie sensie "nie potrafi wyjaśnić"?
                        >
                        > Nie potrafi wyjaśnić jak impulsy elektryczne przekladaja sie na
                        > powstanie swiadomosci.

                        Acha.
                        Czyli nie kwestionujesz tego CZY one się przekładają tylko chciałbyś
                        teraz wiedzieć dokładniej JAK one się przekładają.
                        • mg2005 Re: Świadomość 31.08.08, 20:59
                          dritte_dame napisała:
                          > Czyli nie kwestionujesz tego CZY one się przekładają

                          Kwestionuję, ponieważ teza ,że sie przekładają jest teza bzdurną.
                          Natomiast chodzi o to, że nauka, chociaż nie potrafi udowodnić
                          tego 'przekładania' - dogmatycznie zakłada jego istnienie...

                    • a.giotto Re: "Byty metafizyczne" 27.08.08, 22:28
                      dritte_dame napisała:


                      > Bardzo niedawno temu (w skali czasowej istnienia gatunku ludzkiego)
                      > nauka nie potrafiła wyjaśnić dlaczego po wejściu do wanny pełnej
                      > wody nasze ciało wydaje się nam nagle prawie całkowicie pozbawione
                      > ciężaru.

                      dlatego bez sensu jest absolutyzowanie nauki. To co "wiemy" zawsze jest tylko
                      poznaniem częściowym, niedoskonałym



                      > Ja nie mam takiej potrzeby.
                      > To nie ja postuluję istnienie "bytów metafizycznych".

                      nie rozmawiamy o potrzebach, ale o rzeczywistości
                      • dritte_dame Re: "Byty metafizyczne" 27.08.08, 22:49
                        a.giotto napisał:

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        >
                        > > Bardzo niedawno temu (w skali czasowej istnienia gatunku ludzkiego)
                        > > nauka nie potrafiła wyjaśnić dlaczego po wejściu do wanny pełnej
                        > > wody nasze ciało wydaje się nam nagle prawie całkowicie pozbawione
                        > > ciężaru.
                        >
                        > dlatego bez sensu jest absolutyzowanie nauki. To co "wiemy" zawsze jest tylko
                        > poznaniem częściowym, niedoskonałym

                        Ależ przecież ateiści nie "absolutyzują" nauki (cokolwiek miało by to znaczyć).
                        Natomiast przemożna potrzeba posiadania takiego "absolutnego" (wyczerpująco
                        kompletnego? niewątpliwego?) źródła wiedzy jest właśnie jedną z przyczyn
                        religijności.

                        "Nauka, w przeciwieństwie do religii, nie twierdzi że zawsze potrafi wszystko
                        wyjaśnić."
                        (Dawkins)


                        > > Ja nie mam takiej potrzeby.
                        > > To nie ja postuluję istnienie "bytów metafizycznych".
                        >
                        > nie rozmawiamy o potrzebach, ale o rzeczywistości

                        Sprecyzuję: "nie mam takiej potrzeby" znaczy że do tego aby twierdzić że
                        prawdziwym jest pogląd że "byty metafizyczne" NIE ingerują w świat materialny ja
                        *nie muszę* podać przykładu obserwacji dowodzącej takiej ingerencji.

                        Obowiązek podania takiego przykładu spoczywa na tym, kto chce dowieść że moje
                        powyższe twierdzenie jest fałszywe.
                        • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 31.08.08, 21:22
                          > Sprecyzuję: "nie mam takiej potrzeby" znaczy że do tego aby
                          twierdzić że
                          > prawdziwym jest pogląd że "byty metafizyczne" NIE ingerują w świat
                          materialny j
                          > a
                          > *nie muszę* podać przykładu obserwacji dowodzącej takiej
                          ingerencji.

                          Oj, mylisz się. Dobra teoria naukowa powinna podać zjawisko, które
                          bedzie jej falsyfikacją.

                          >
                          > Obowiązek podania takiego przykładu spoczywa na tym, kto chce
                          dowieść że moje
                          > powyższe twierdzenie jest fałszywe.

                          j.w.
                          Ale spróbujmy :
                          czy takim takim przykładem było wyjątkowe zjawisko ("wirujące
                          słońce") w trakcie objawień fatimskich, które widziały setki osób ?
                          Czy takim przykładem są stygmaty o.Pio ?

                          • krytykantka07 miałeś mówić o Bogu, a nie o szatanie! ( n/t ) 31.08.08, 22:01
                          • mg2005 Re: "Byty metafizyczne" 03.09.08, 16:43
                            mg2005 napisał:
                            >
                            > czy takim takim przykładem było wyjątkowe zjawisko ("wirujące
                            > słońce") w trakcie objawień fatimskich, które widziały setki osób ?
                            > Czy takim przykładem są stygmaty o.Pio ?
                            >

                            A ,dorzucę jeszcze 'Całun Turyński' ...
    • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 13:28
      piwi77 napisał:

      > kościół katolicki nie ma już
      > najmniejszego wpływu na realną władzę,

      Jak to rozumiesz ?...

      > zrabowane przez kościół dobra zostały państwu
      > zwrócone,

      O jakich 'dobrach' piszesz ?...

      • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 14:52
        mg2005 napisał:

        > piwi77 napisał:
        >
        > > kościół katolicki nie ma już
        > > najmniejszego wpływu na realną władzę,
        >
        > Jak to rozumiesz ?...

        Że nie ma żadnego wpływu na realną włądzę.

        >
        > > zrabowane przez kościół dobra zostały państwu
        > > zwrócone,
        >
        > O jakich 'dobrach' piszesz ?...
        >

        O wszystkich, które zostały przez kościół katolicki zrabowane, czyli
        przejęte w taki sposób, że ktoś poniósł szkodę, czyli został
        oszukany. Ten ktoś to albo osoba fizyczna, albo osoba prawna.
        Świadomie nie piszę, niezgodnie zprawem, bo prawo w tym względzie
        jest rażąco niesprawiedliwie i daje watykańskiemu kościołowi
        przywileje kosztem Polaków i Polski.
        Gdy napiszesz, że mam to udowodnić, to Cię oleję.
        • piwi.superfan Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 23.08.08, 17:49
          > Gdy napiszesz, że mam to udowodnić, to Cię oleję.

          to akurat nic nowego. Mistrz nie jest w stanie uzasadnic swojego belkotu i
          dlatego tego nigdy nie robi.
        • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 23.08.08, 18:09
          > O wszystkich, które zostały przez kościół katolicki zrabowane, czyli
          > przejęte w taki sposób, że ktoś poniósł szkodę, czyli został
          > oszukany. Ten ktoś to albo osoba fizyczna, albo osoba prawna.
          > Świadomie nie piszę, niezgodnie zprawem, bo prawo w tym względzie
          > jest rażąco niesprawiedliwie i daje watykańskiemu kościołowi
          > przywileje kosztem Polaków i Polski.
          > Gdy napiszesz, że mam to udowodnić, to Cię oleję.

          Wyglada ze jesli "kościół katolicki zrabowac" to dobry uczynek, a jak
          ""kościół katolicki oddawac" to zly uczynek. Taka "idealna" sytuacja istniala za
          PRLu, kiedy religia jako "opium dla ludu" miala byc wyeliminowana. Oczywiscie
          jak zrabujesz to obiecujesz milosc.

          A teraz sprobujmy na odwrot: Polacy mowia Rosji: nasza obrona przeciwrakietowa
          nie jest skierowana przeciwko wam, bo wy nas nie zaatkujecie. Odpowiedz: jak
          chcecie sie bronic to was musimy zaatakowac.
          • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 23.08.08, 18:50
            "że opcja światopoglądowo neutralna zdobyła w naszym kraju
            władzę"

            Czyli neutralne sily lewicy, tak dobrze widoczne na tym forum?

            Nie chce zeby ta "opcja" zdobyla wladze w naszym kraju, choc zapewne im sie
            marzy. Ta "opcja" juz byla przy wladzy i doprowadzila kraj do ruiny. Ta sama
            "opcja" pograzyla Europe Zachodnia w dekadencje bezdzietnych staruszkow. Precz z
            "opcja"!!! Niech niech ludzie wierza i niech dzialaja na poczet przyszlosci.
            Niech maja wspolne idealy, a nie neutralna opcje.
        • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 20:57
          piwi77 napisał:
          >
          > Że nie ma żadnego wpływu na realną włądzę.

          Masz na mysli wpływ posredni czy bezposredni ?...

          >
          >
          > O wszystkich, które zostały przez kościół katolicki zrabowane,
          czyli
          > przejęte w taki sposób, że ktoś poniósł szkodę, czyli został
          > oszukany. Ten ktoś to albo osoba fizyczna, albo osoba prawna.
          > Świadomie nie piszę, niezgodnie zprawem, bo prawo w tym względzie
          > jest rażąco niesprawiedliwie

          "Zrabowane" zgodnie z prawem ?... :))
          Podaj konkretny przykład.
          • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 21:23
            mg2005 napisał:

            > Masz na mysli wpływ posredni czy bezposredni ?...

            Jedno i drugie.

            > Podaj konkretny przykład.

            Wystarczą fotokopie sfałszowanych przez kk dokumentów, na podstawie
            których przejął pewną szkołę, o której dobrze wiem, czy żądasz
            orginałów?
            • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 22:37
              piwi77 napisał:

              > Jedno i drugie.

              Jakim prawem odmawiasz Kosciołowi pośredniego wpływu na sprawy
              państwowe ?...


              > Wystarczą fotokopie sfałszowanych przez kk dokumentów, na
              podstawie
              > których przejął pewną szkołę, o której dobrze wiem, czy żądasz
              > orginałów?

              Chciałbym wierzyć Ci na słowo, ale w twoim przypadku jest to
              trudne... :)
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 23:00
                mg2005 napisał:
                > Jakim prawem odmawiasz Kosciołowi pośredniego wpływu na sprawy
                > państwowe ?...

                Jak chce rządzić to niech partie założy , póki co to prywatna i ponoć
                apolityczna firma !!

                > Chciałbym wierzyć Ci na słowo, ale w twoim przypadku jest to
                > trudne... :)

                Szczególnie po corannej dawce ND ::)))
                • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:23
                  > > Jakim prawem odmawiasz Kosciołowi pośredniego wpływu na sprawy
                  > > państwowe ?...
                  >
                  > Jak chce rządzić to niech partie założy , póki co to prywatna i ponoć
                  > apolityczna firma !!

                  Przestudiuj slowo "pośredni"
              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 23:30
                mg2005 napisał:

                > Jakim prawem odmawiasz Kosciołowi pośredniego wpływu na sprawy
                > państwowe ?...

                Takim prawem, że uważam to za niedopuszczalne, a jako obywatel mam
                prawo do własnego zdanie. Takim prawem. Nastepne pytanie.

                > Chciałbym wierzyć Ci na słowo, ale w twoim przypadku jest to
                > trudne... :)

                Słabej wiary jestescie obywatelu.
                • mg2005 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 27.08.08, 22:24
                  piwi77 napisał:

                  > mg2005 napisał:
                  >
                  > > Jakim prawem odmawiasz Kosciołowi pośredniego wpływu na sprawy
                  > > państwowe ?...
                  >
                  > Takim prawem, że uważam to za niedopuszczalne,

                  Tzn że jesteś totalitarystą i nie różnisz się od komunistów pod
                  względem mentalności...
            • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:26
              > Wystarczą fotokopie sfałszowanych przez kk dokumentów, na podstawie
              > których przejął pewną szkołę, o której dobrze wiem, czy żądasz
              > orginałów?

              Goebbels a takze ludzie z otoczenia Stalina byli mistrzami w robieniu fortokopii:)
              • piwi77 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 23:31
                Gość portalu: OK napisał(a):

                > Goebbels a takze ludzie z otoczenia Stalina byli mistrzami w
                > robieniu fortokopii:)

                Nie mam wiedzy na ten temat, ale dziękuję za informacje.
                • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:37
                  > Ja na wszystkie te pytania odpowiadam, nie. A Wy?

                  Poszukaj ksiazki pt. "Znikajacy towarzysze" albo fotografii jak papiez swieci
                  armaty ktorymi Niemcy rozwalili Polske.
                  • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 26.08.08, 14:48
                    Gość portalu: OK napisał(a):

                    > > Ja na wszystkie te pytania odpowiadam, nie. A Wy?
                    >
                    > Poszukaj ksiazki pt. "Znikajacy towarzysze" albo fotografii jak papiez swieci
                    > armaty ktorymi Niemcy rozwalili Polske

                    Fotki biskupów wystarczą wspierających nazizm ??
                    imges.webpark.pl/
                    rumburak.friko.pl/ARTYKULY/religia/nazizm/pavelic_foto.php
                    alamoministries.com/content/english/Antichrist/nazigallery/photogallery.html
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 26.08.08, 14:42
                Gość portalu: OK napisał(a):

                > > Wystarczą fotokopie sfałszowanych przez kk dokumentów, na podstawie
                > > których przejął pewną szkołę, o której dobrze wiem, czy żądasz
                > > orginałów?
                >
                > Goebbels a takze ludzie z otoczenia Stalina byli mistrzami w robieniu fortokopi
                > i:)

                Nauczyli się od Jezuitów przekręty robić ::)))
          • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 22:57
            mg2005 napisał:
            >
            > "Zrabowane" zgodnie z prawem ?... :))
            > Podaj konkretny przykład.

            95 % przejętego przez kler majątku .
            • Gość: OK Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:25
              > 95 % przejętego przez kler majątku .

              Ktory byl przejety "zgodnie z prawem" przez prl.
              Po czym poznac lewuskow? Ano ze wszedzie widza zrabowane pieniadze a sami
              uwazaja sie za biednych, uczciwych i pokrzywdzonych..
              • kolter_hugh1 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 26.08.08, 14:41
                Gość portalu: OK napisał(a):

                > > 95 % przejętego przez kler majątku .
                >
                > Ktory byl przejety "zgodnie z prawem" przez prl.
                > Po czym poznac lewuskow? Ano ze wszedzie widza zrabowane pieniadze a sami
                > uwazaja sie za biednych, uczciwych i pokrzywdzonych.

                Tak , a demokratyczne struktury państwa nie mają wpływu na to kiedy bezczelny
                kler żąda zwrotu majątku który to kler sam sprzedał a dziś obłudnie kłamie ze mu
                go odebrano !!
    • mg2005 Uczmy się od najlepszych !... :) 23.08.08, 13:31
      "Postępowe" kraje (Szwecja , Dania) mają religię państwową, a
      ich "księża" są na etacie urzędników państwowych opłacanych z
      państwowej kasy... :)
      • kolter_hugh1 Re: Uczmy się od najlepszych !... :) 24.08.08, 22:55
        mg2005 napisał:

        > "Postępowe" kraje (Szwecja , Dania) mają religię państwową, a
        > ich "księża" są na etacie urzędników państwowych opłacanych z
        > państwowej kasy... :)

        Z podatków tych którzy tego chcą , nikt nie buduje tam za społeczne pieniądze
        piramidy dla gubernatora watykańskiego jak to jest w Polsce.
        • Gość: OK Re: Uczmy się od najlepszych !... :) IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:28
          > Z podatków tych którzy tego chcą , nikt nie buduje tam za społeczne pieniądze
          > piramidy dla gubernatora watykańskiego jak to jest w Polsce.

          Podatki nie sa dobrowolne o ile mi wiadomo.
          • piwi77 Re: Uczmy się od najlepszych !... :) 24.08.08, 23:33
            Gość portalu: OK napisał(a):

            > Podatki nie sa dobrowolne o ile mi wiadomo.

            Niektóre są. Te na zwiazki religijne pobiera sie jedynie od tych co
            deklarują przynależność. To trochę inaczej niz w Polsce. U nas
            wszyscy składaja się na kościół katolicki.
            • Gość: OK Re: Uczmy się od najlepszych !... :) IP: *.hsd1.ca.comcast.net 24.08.08, 23:40
              > Niektóre są. Te na zwiazki religijne pobiera sie jedynie od tych co
              > deklarują przynależność. To trochę inaczej niz w Polsce. U nas
              > wszyscy składaja się na kościół katolicki.

              Ile razy dales na tace? W kazdym normalnym kraju instytucje religijne sa
              zwolnione od podatku.
              • piwi77 Re: Uczmy się od najlepszych !... :) 24.08.08, 23:50
                Gość portalu: OK napisał(a):

                > Ile razy dales na tace?

                Nie mogłem dać, bo do mnie nikt nie przychodzi.

                > W kazdym normalnym kraju instytucje religijne sa zwolnione od
                > podatku.

                Ale tylko od działalności religijnej. U nas pod tę działalność
                podciąga się sprowadzanie samochodów z zagranicy (na potrzeby kultu,
                a jakże, chyba, że samochód jest tegoż przedmiotem), że nie wspomnę
                o szemranych interesach, które szalenie trudno jest podciągnąć pod
                działalność religijną.
          • kolter_hugh1 Re: Uczmy się od najlepszych !... :) 26.08.08, 14:44
            Gość portalu: OK napisał(a):

            > > Z podatków tych którzy tego chcą , nikt nie buduje tam za społeczne pieni
            > ądze
            > > piramidy dla gubernatora watykańskiego jak to jest w Polsce.
            >
            > Podatki nie sa dobrowolne o ile mi wiadomo.

            Podatki niech idą na cele społeczne a nie na prywatą piramidę którą będzie
            zarządzać prywatna firma jaką jest Krk !!
    • obt37 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 11:00
      MOja odpowiedz NIA na kazde pytanie!!
      • obt37 Re: Drodzy forumowicze, niekatolicy, 24.08.08, 11:02
        NIE!!na kazde pytanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja