axn
19.08.08, 22:57
Często gdy odmawiam sobie kolejnej rzeczy oszczędzając na jakiś cel, np kurtkę
na zimę, spotykam się z nieprzychylnymi uwagami mówiącymi, że pieniądze leżą
na ulicy a ja jestem niezaradna życiowo, że z tego nie korzystam.
Po takich słowach krytyki proszę zwykle o jakiekolwiek rozwinięcie tematu,
jednakże zawsze spotykam się albo z głuchą ciszą, albo zmianą tematu.
Może tutaj ktoś go podejmie? I nie, to nie temat o prostytucji;) Jestem młodą
osobą u progu swojej 'ścieżki kariery', która pracuje, stara sie jak może, ale
jeszcze wiele nie może.. Chyba...
Pozdrawiam,
Beata