Skutki braku deratyzacji...

21.08.08, 21:42
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080821&id=po01.txt
Komunistyczne szczury umościły sobie ciepłe gniazdka w III RP,
ew. pobierają "zasłużone" wysokie emerytury, podczas gdy ich ofiary
wegetują na głodowych rentach inwalidzkich.
Filozofia Grubej Kreski...
    • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 21.08.08, 21:44
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080821&id=po02.txt
      "sytuacja jest naprawdę skandaliczna. Pan Rojewski to w naszym
      mieście jeden z najbardziej znanych byłych esbeków. W 1976 roku
      kierował specjalną grupa śledczą, która przesłuchiwała uczestników
      protestu robotniczego, jaki wybuchł 25 czerwca 1976 roku. Zasłynęła
      ona represjami wobec wielu radomian. To był najczarniejszy okres w
      powojennej historii miasta. I teraz się okazuje, że ten człowiek
      prowadzi obsługę prawną Poczty Polskiej"
      • 33qq Re: Skutki braku deratyzacji... 21.08.08, 21:52
        no są ich tysiące i jakoś nie bardzo udaje się tknąć, albo się za to biorą
        fanatyczni idioci w rodzaju maciarewicza albo jakieś miękki faje które zrobić
        nic nie chcą albo nie mogą.
        • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 22.08.08, 12:39
          Dodam jeszcze zupełny brak rozliczenia środowiska sędziowskiego
          Nie wyrzucono ani jednego sędziego orzekającego w procesach
          politycznych w l. 80-tych i wcześniej...
          • 33qq Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 07:32
            Chyba nie bardzo można kogoś karać za to, że wydawał wyroki w zgodzie z
            obowiązującym prawem, jeśli chodzi o wysokość to też mam dość mieszane uczucia,
            jestem zwolennikiem surowego karania przestępców, więc skoro wówczas byli to
            przestępcy to jestem w stanie przyjąć, że ktoś podchodził do nsprawy podobnie.
            Inna oczywiście rzecz czy się z ówczesnym prawem wówczas i dziś zgadzam.
            • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 11:53
              33qq napisał:

              > Chyba nie bardzo można kogoś karać za to, że wydawał wyroki w
              zgodzie z
              > obowiązującym prawem,

              Można i należy karać sędziów z procesów stalinowskich i nazistowskich
              - bo byli częścią zbrodniczego systemu.
              • michal_3miasto1 Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 13:40
                Akurat "sędziowie z procesów stalinowskich i nazistowskich" już nie żyją więc i nie ma kogo karać.
                • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 21:33
                  michal_3miasto1 napisał:

                  > Akurat "sędziowie z procesów stalinowskich i nazistowskich" już
                  nie żyją

                  No, nie całkiem... :)

                  > więc i
                  > nie ma kogo karać.

                  Chodzi o zasadę: czy sędzia ma prawo stosować zbrodnicze prawo.
          • king_rat Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 14:52
            > Dodam jeszcze zupełny brak rozliczenia środowiska sędziowskiego
            > Nie wyrzucono ani jednego sędziego orzekającego w procesach
            > politycznych w l. 80-tych i wcześniej...

            Na tym polega niezawisłość sądów. Politycy nie mogą mieszać się do wyroków,
            które zapadały w zgodzie z panującym prawem.
            Gdyby teraz ukarać sędziów, którzy orzekali w procesach politycznych lat '80 to
            można by stworzyć niebezpieczny precedens pozwalający karać sędziów za każdym
            razem gdy zmieni się władza. Na pierwszy ogień poszli by sędziowie trybunału
            konstytucyjnego, którzy podpadli kaczorom.
            Powstał by chory system, w którym sędziowie stali by się marionetkami w rękach
            polityków. I czym wtedy różniła by się III RP od PRL?
            • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 21:31
              king_rat napisał:

              > Na tym polega niezawisłość sądów.

              Nie rozumiesz... :) Chodzi o sytuację, gdy sędzia jest elementem
              zbrodniczego systemu.
    • luccio1 Re: Skutki braku deratyzacji... 22.08.08, 21:43
      Wydaje mi się, że przy założeniu "przewrotu" drogą ewolucyjną, z założenia
      bezkrwawą, nie mogło być inaczej.
      W każdym razie nie w Polsce.
      • mg2005 Re: Skutki braku deratyzacji... 23.08.08, 11:51
        luccio1 napisał:

        > Wydaje mi się, że przy założeniu "przewrotu" drogą ewolucyjną, z
        założenia
        > bezkrwawą, nie mogło być inaczej.

        Deratyzacja mogła po przewrocie ,na początku l. 90-tych (podobnie
        jak to nastąpiło w NRD i Czechach), ale Front Grubej Kreski
        torpedował te działania...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja