Dodaj do ulubionych

Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy!

21.08.08, 23:02
Kilka minut temu wróciłam z zakładu.Po co ja tam pojechałam?
Oczom moim ukazał się widok zapijaczonych mord,które żłopały wódę za
moje pieniądze.Jeśli ktokolwiek napisze ,że w Polsce nie opłaca się
pracować bo zarobki są małe to go wyśmieję.
W Polsce panuje wyzysk przedsiębiorców.Byle łachmyta ma mnóstwo praw
a ja nawet nie mogłam skorzystać z pomocy policji przy stwierdzeniu
trzeźwości pracowników. Prawo stanowi,że pracownik na terenie
zakładu musi wyrazić zgodę na badanie.Na moje nieszczęście nikt nie
był na tyle pijany by poddać się badaniu.
--
Starannie unikam "kropek"
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 22.08.08, 01:40
      Wszystko jedno za czyje pili, ważne gdzie pili i kiedy pili. Dobrze,
      że wywaliłaś. Ufam, że jutro nie zmienisz zdania, że nie wzbudzą w
      Tobie litości. Szkoda tylko, że nie będziesz w stanie udowodnić, że
      byli nietrzeżwi. Jak polezą do Sądu Pracy to przydałby się jakiś
      dowód, może chociaz świadek? Mój mąż też kiedyś wizytował firmę w
      środku nocy i złapal dwóch pracownikow na jakiejś prywatnej robocie.
      Korzystali z maszyn, energii i jeszcze mieli płacone godziny.
      Okazało się, że często tak robili a rano zaległości tłumaczyli nocną
      awarią maszyny. Wywalił, ale ile przeszedł to szkoda wspominać. W
      Sądzie Pracy pracodawca jest malutki. Od tamtej pory w nocy sypia,
      woli nie wiedzieć.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • migreniasta Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 22.08.08, 07:22
        A ja wzmogę czujność i będę ich kontrolowała jeszcze
        bardziej.Najwyżej odbije się to na urodzie.Zdania nie zmienię.
        Sąd pracy nie wchodzi w rachubę.Mam dokumentację fotograficzną.Oni
        wiedzą ,że zrobiłam im sesję zdjęciową.Każdy z nich ma już "uszyty
        garnitur" w teczce personalnej.Są upomnienia i nagany.Poza tym ich
        rodziny borykają się z nimi od dawna.Możesz zapytać dlaczego
        zatrudniam właśnie takich.Otóż innych nie mam. Zatrudniam wiele osób
        z rynsztoka.Oną lukę też trzeba w jakiś sposób zapełnić.
        --
        Starannie unikam "kropek"
        • matylda1001 Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 22.08.08, 12:22
          >.Możesz zapytać dlaczego zatrudniam właśnie takich.<

          Nie zapytam, bo znam realia. Poza tym piją nie tylko ci z rynsztoka.
          U męża pracują prawdziwi fachowcy, tacy co to musza posiadac i
          wiedzę i lata doświadczenia. Zarabiają całkiem spore sumki, żyją
          jak "paniska" a mimo to alkoholem nie gardzą. Tylko jak sie takiego
          wyrzuci to naprawdę trudno o drugiego na to miejsce. Chcąc nie chcąc
          trzeba czasami czegoś nie zauważyć. Fajnie, że masz się czym bronić,
          powodzenia.
          ----------------------------------------------------------
          Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
    • Gość: fredibezkury Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! IP: *.stk.vectranet.pl 22.08.08, 16:39
      No to prose Pani tak. Za bezpodstawne wywalenie z roboty sąd pracy (bo dowodów
      nie masz żadnych a cwaniacy zeznania twojego świadka podważą). Za sesję
      zdjęciową masz sprawę za naruszenie dóbr osobistych. Poczytaj ustawę o
      wychowaniu w trzeźwości a potem kombinuj jak wypieprzyć alkoholików. Ja ich nie
      bronię bo sam jestem wrogiem zażartym alkoholików ale jeśli mam kogoś wywalić za
      alkohol to muszę mu to udowodnić i nie pisz głupot że pracownik na terenie
      twojego zakładu musi wyrazić zgodę na badanie alkomatem.
      • migreniasta Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 22.08.08, 17:22
        Ty też nie przesadzaj.Ja udowodnię przed sądem ( w sprawie
        naruszenia dóbr osobistych) ,że robiłam dokumentację hali
        produkcyjnej. ."Zwłoki " pracownika są na tle mojego obiektu.A swój
        obiekt mogę fotografować do woli.
        Jeśli mi nie wierzysz w co piszę to zawołaj policję do pijanego
        pracownika.Jeśli nie wszczyna burd to policja nie ma obowiązku go
        zbadać.Ty jako pracodawca możesz to zrobić osobiście ale jak zmusić
        kogokolwiek do dmuchania w alkomat?
        O przyrząd mam .Dmuchają jednak w niego tylko Ci ,którzy są
        pewniswojej trzeźwości.
        Ot tyle.
        --
        Starannie unikam "kropek"
        • wadera3 Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 23.08.08, 22:07
          migreniasta napisała:


          > Jeśli mi nie wierzysz w co piszę to zawołaj policję do pijanego
          > pracownika.Jeśli nie wszczyna burd to policja nie ma obowiązku go
          > zbadać.Ty jako pracodawca możesz to zrobić osobiście ale jak zmusić
          > kogokolwiek do dmuchania w alkomat?


          A to nieprawda, sama miałam problem z policją, kiedy ktoś wezwał patrol, bo
          stróż mojego zakładu pracy był pijany. Policja ma prawo a i obowiązek sprawdzić
          trzeźwość pracowników , szczególnie kiedy wzywa ich właściciel zakładu.


          --
          Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny
            • 33qq Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 23.08.08, 22:19
              Ludzie takie już są, trudno, każdy wtopił kiedyś parę groszy. Chłopcy zachowali
              się jak chłopcy, ale przecież każdy facet ma w sobie chłopca, jeśli można coś
              zbroić, gdzieś walnąć browarek na boku, skubnąć jakąś śrubkę czy tego typu
              rzeczy, to to zrobią. Rzeczywiście chyba niepotrzebnie tam poszłaś.
              • migreniasta Re: Wywaliłam właśnie trzech pijaków z pracy! 24.08.08, 12:14
                Trzykuku nie będę się pytała czy mogę wejść na teren swojego zakładu.Prócz tych
                trzech była jeszcze kobieta której nie złapałam bo kilka minut wcześniej
                przyjechał po nią mąż wtłukł jej i zapakował na do samochodu jak worek.Kobiety w
                pracy też nie stronią od alkoholu. Jednak w tym przypadku sprawiedliwość już
                została wymierzona.Potępiam używanie siły wobec kobiet ale rozumiem jej męża
                .Mógł być naprawdę mocno wstrząśnięty.Przyjechał po swoją kobietę a zastał
                nawalone zwłoki zamroczonego babska żłopiącego wódę z chłopami. Było mu bardzo
                wstyd.
                --
                Starannie unikam "kropek"
    • mjot1 (bez)względność 22.08.08, 18:56
      Pijaków powiadasz wywaliłaś...
      Za Twoje powiadasz mordy żłopały...
      Za czas im powiadasz a konto płacisz...

      Hm... Firma Twa jawi mi się dość interesująco...
      Rozumiem, że to taki swoisty malutki „big bradherek”?
      Zatrudniasz jakiś element pozyskany z ulicy i dość szemrany, dajesz
      im szmal i każesz siedzieć.
      Oni siedzą. A Ty starasz się dopaść ich na zasad łamaniu.
      Jak wysiedzą to premia. Ale jeśli przyłapiesz któregoś, że np. miast
      siedzieć stoi to żegnamy.
      Rozumiem, że kamery nie wchodzą tu w grę, bo takie spoglądanie przez
      dziurkę od klucza ma swój smaczek i szczególnie „kręci”...
      nieprawdaż?
      Tak sobie dumam czy nie można by troszkę profilu firmy urozmaicić...
      No, bo czy nie dodałoby smaczku gdyby miast grosza od razu postawić
      im naprzeciw „flachę”. A gdyby tak dajmy na to dziewczynki jeszcze
      podesłać...
      Wtedy dopiero byłaby prawdziwa gra!
      Oni siedzą a tu naprzeciw taaakie pokusy...
      Zaręczam. Emocje gwarantowane!
      A swoją drogą tom wielce ciekaw ile też za owo siedzenie można u
      Ciebie „zarobić”?

      Najniższe ukłony!
      Łącząc się w bólu M.J.
        • mjot1 Kontynuując sobie kpiarsko... 23.08.08, 22:07
          Onegdaj gdym był jeszcze młodym i pięknym tom z kompanijom równych
          sobie snuł wizje przepiękne, że oto nadchodzą czasy gdy w prawdziwej
          karczmie zatrudnia się nam podobnych... Ot zgraja warchołów „robi za
          wystrój” i tumult czyni okrutny żłopiąc co jeno da się wyżłopać
          atmosferę właściwą wprowadza...
          Może więc knajpę taką staropolską otwierając bezrobocia procent
          gwałtownie pomniejszysz i zasługi dla Rzeplitej wielkie mieć
          będziesz...
          Ech... Wonczas człek faktycznie niczym stachanowiec wiele
          potrafił...
          A dziś? Cóż... Szklanicę bądź inny puchar napojem szlachtnym
          napełnion już jeno amatorsko wznosząc czasy owe przepiękne z
          nostalgią powspominać można...

          Najniższe ukłony!
          komfort psychiczny nade wszystko sobie ceniąc M.J.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka