depre-ssion
22.08.08, 04:11
Aktualnie od lipca rozpocząłem na okres wakacji, w barze szybkiej
obsługi. Dokładnie McDonald's prace... Ogólnie jest okey, świetni
ludzie i miła atmosfera. Oczywiście, zależy od tego kto z menagerów
jest na zmianie... Bo jedni są spoko, a drudzy poprostu porażka. Tak
samo jak pracownikami oczywiscie... Menagerowie to traktują, Ciebie
jak śmiecia.Poprostu jednostke, na której mogą się wyzyc. Zagrozic
zwolnieniem, za głupote. Naprzykład za zle wyprasowane spodnie. Ale
jak mają byc idealnie wyprasowane, jezeli ubran nie mozna w pracy w
szafkach zostawiac tylko w reklamowce trzeba do domu ciachac....
Krzywo patrzą, czepiają się wszystkiego... Jakby nie to, ze ta praca
tylko na wakacje była, to bym ją rzucił. Do tego klienci upierdliwi.
Naprzykład jeden powiedział mi raz, że chce kawe. Ja pytam czy z
mlekiem, a on mi kiwa głową ze nie. Ja podaje mu, a on nagle mi
wielką awanture robi ze to z mlekiem mnialo byc... A, ze menager
stal kolo mnie to oczywiscie wydal kawe taka jaka mniala niby byc...
I mnie usunal, i dal na sprzatanie oczywiscie i wielkie pretensje
zrobil. Do tego jednego razu mnialem manko 49,90. I wazne, ze wiem a
raczej domyslam sie dlaczego. Dziewczyna obok, kiedy ja szejka
robilem grzebala mi w kase (bo podobno chciala pieniadze rozmienic,
a ja nie moglem sie ruszyc mowie ze jej rozmienie a ona swoje,
dlaczego wiem... Mam duzo powodów, klient jak mi dawał 200zł to tak
na te pieniadze patrzyła jak zahipnotyzowana, a jak otwieralem kase
to juz lukala za pleców ile mam kasy i się rozglądała). Fakt nie
złapałem jej za ręke. Dlatego, tez nie naskarzylem na nią, ani nie
wezwałem policji. To by nie mniało sensu, 50zł to jeszcze
przeżytek... Dobrze, ze tylko 50zł. A nie wiecej... Zawsze moglo byc
gorzej... A jeszcze jedna to jest, taka dwulicowa dziewczyna, ze sie
usmiecha do Ciebie a za plecami tylek obrabia jak nikt... A
menagerowie to obrzerają się jak nigdy nic (oczywiscie za darmoche)
i karza pracownikom patrzec na to... Albo jak Tobie spadnie lód
przez przypadek na podłoge który robiłes (zdarza się przeciez i tak)
to wielka awantura, co to ma znaczyc.. Oczywiscie jak i minusy to są
plusy, praca tak naprawde jest bardzo ale to moim zdaniem bardzo
lekka. Tylko niestety, menagerowie tacy jak pisalem wczesniej i
pracownicy oczywiscie niektózy... No coz, jakos trzeba zyc...
A jaka jest Wasza opinia na temat pracy w McDOnald's? Pytam
oczywiscie osób którzy pracowali. Albo praują jeszcze....