W ą t e k n r 3

23.08.08, 21:16
Niejaki zgred napisał:
Oba wątki to typowe
Autor: zgred.polarny 22.08.08, 17:45
Dodaj do ulubionych Skasujcie
Odpowiedz cytując Odpowiedz

babskie pitolenie. Żaden [prawdziwy] facio nie pisałby takich
smętnych zwierzeń!!!
Czemu miały służyć oba te wątki? Wychowaniu w trzeźwości ....???
"Najlepsze" było zakończenie ........... a teraz idę na randkę ....
Migreniasta udowodniła, że niewiele kobiet nadaje się na funkcje
kierownicze!!!


Męskim pitoleniem jest pisanie o braku kwalifikacji kobiet do sprawowania
funkcji kierowniczych.W poprzednich wątkach opisałam inklinacje mężczyzn do
alkoholu.Mogę postawić tezę o predyspozycjach mężczyzn do spożywania alkoholu.
I jeszcze jedno.Jeden z owych mężczyzn rozpłakał się błagając o litość.
Kobiety płaczą z innych przyczyn.
    • filut Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:20
      Otworzony pod wpływem impulsu powstałego po wypiciu Słonecznego
      Brzegu?? [info z poprzedniego wątku:)))]
      • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:25
        Jak widać w pijackim widzie też można pisać.
        • filut Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:29
          migreniasta napisała:
          > Jak widać w pijackim widzie też można pisać.
          Można pisać ........... byle co.
          Widać wpływ C2H5OH na merytoryczną wartość twego 1. postu;)
          • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:30
            Spróbuj mi to udowodnić cwaniaczku. Krew mi pobierzesz czy każesz mi dmuchać?
            • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:44
              Każesz, ja bym raczej z innej strony podchodził jeśli chodzi o dmuchanie, ale są
              różne szkoły
            • filut Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:47
              migreniasta napisała:
              > Spróbuj mi to udowodnić cwaniaczku...
              Prościzna --> wogóle nie pojęłaś o czym pisał "niejaki zgred" :))
              Przy okazji wyłazi twój kłótliwy charakter:)))))))))
              EOD!!
    • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:23
      Na temat płaczu mężczyzn nie będę się wypowiadał, nie wzrusza mnie, ale jak
      chodzi o picie to w ogólniaku miałem taką Panią Pedagog która lansowała tezę, że
      do alkoholu większy pociąg mają osoby z "artystyczną naturą" ;), świetna wymówka
      dla młodych ludzi, nieprawdaż? Sama dość często bywała na lekuchnej bani .
      • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:26
        Może po prostu topiła w alkoholu niespełnione marzenia.Swoją drogą zawód
        pedagoga jest jednym wielkim niespełnieniem.
        • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:30
          oże ci faceci mają podobnie? Ty z nii rozmawiałaś, może znasz ich sytuację, ja
          jakoś nie bardzo wierzę w porady na forum typu "mnie się zdaje..."
          • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:35
            Nie szukam na forum recepty.Nie szukam też poklasku.Ale cenię sobie słowa jakie
            na przykład spadły z klawiatury Matyldy.
            • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:43
              Te?
              Nie dokończyłas myśli więc zaryzykuję... chcialas zapytać czy należy
              postępować konsekwentnie czy przebaczyć? Trzeba postępować
              konsekwentnie. Pijak, żeby zrozumial musi sięgnąć dna, musi poczuć
              się szmatą, musi dostrzec swoje głodne dzieci. Wtedy jest szansa na
              powrót do normalnego życia. Z punktu widzenia pracodawcy też należy
              postępować konsekwentnie bo tylko to pozostałym pracownikom da do
              zrozumienia, że nie zgodzisz się na wszystko.

              Nie wiem, może i racja, ale czy pracodawca ma się przejmować dziećmi i rodziną?
              Może pomóc ale przede wszystkim jako pracodawca ma dbać o firmę ( w tym o dobro
              innych pracowników, ich rodzin , blablabla), Takiemu delikwentowi można dawać
              szansę, ale jeśli gość przestaje się sprawdzać na stanowisku to sorry winetu,
              spadaj. On już się stoczy po swojemu, nie trzeba mu pomagać, zwłaszcza jeśli
              może to zaszkodzić firmie. Oczywiście to teoria bo sam bywam miękką fają w tym
              względzie, ale coraz rzadziej.
              • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:47
                Jest coś takiego w psychologii jak teoria ról. Na terenie zakładu staram się
                odgrywać rolę przedsiębiorcy.Jednak nie zapominam o tym ,że jestem też
                człowiekiem.Wszak kobieta to też człowiek-czyż nie?
                • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:59
                  Niektórzy są w stanie zaryzykować twierdzenie, że szef też człowiek. Sam nie wiem.
                  Ale w jednym pełna zgoda, kobieta należy do rasy ludzkiej, bez wątpienia, jak
                  niby inaczej ludzie by się rozmnażali, no i pociąg ludzi do kobiet nie jawi się
                  jako zboczenia w przeciwieństwie do tego co twierdzi arekileśtam
              • filut Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:50
                Oćc, TEJ kobiety nie przekonasz! Należy do gatunku, który ZAWSZE ma
                rację; we wszystkim;)
                • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 21:56
                  Pewnie dlatego szefuje, ale znam takich szefów którzy budzą paniczny strach
                  wśród podwładnych, nie są przy nich w stanie wypowiedzieć sensownego zdania
                  sprzeciwu, a do mnie mówią, panie Jarku, czy da mi pan coś powiedzieć?
                  Ale ja wcale nie chcą przekonywać, przecież chyba zna lepiej i sytuacje, i ludzi
                  i wie jakie mogą być ich konsekwencje, ja nie. Pogadać sobie po prostu chciałem
                  teoretycznie ;)
                  • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 22:08
                    I rozmowa z Tobą ukoiła mój nieutulony żal.Dziękuję Ci człowieku.
                    • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 22:14
                      Możesz pisać mi z małej litery ;) Precz a wersalem, niech żyją Wersaliki!
                      • migreniasta Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 22:15
                        Z małej trójki mam Ci pisać trzykuku?
                        • 33qq Re: W ą t e k n r 3 23.08.08, 22:20
                          nie po to jestem 3 żeby być z małej, to prawda, ale już Ci może być przez Małe C
                          • Gość: wal Re: W ą t e k n r 3 IP: *.eranet.pl 24.08.08, 01:58
                            cóż to za kierownik,który musi szukać poklasku, wsparcia, czy czegoś tam na
                            forum? Nie znajduje uznania w pracy, szuka go gdzie indziej. Zamiast
                            realizować sie zawodowo, opisuje "śmieszne" sytuacje na forum. Tu go nie widzą,
                            tu moze byc KIMŚ.
                            Masz szefa złego, ponarzekaj na niego - właśnie na forum.
                            Masz szefa dobrego, nie narzekaj na niego - zawsze mozesz miec gorszego.
                            Przykład - znajdziesz na forum.
                            Dobrze,że ja mam szefa z prawdziwego zdarzenia,zdolnego, prz.ez załoge szanowanego





    • Gość: nienaiwny ilu wierzących... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 09:13
      Ciekawe ilu naprawdę wierzy w to, ze ta migreniasta dama naprawde
      jest szefową a ilu uwaza, ze pisząc te wszystkie bzdety rozładowuje
      swoje kompleksy;))) Ja w każdym razie w to jej szefowanie nie
      wierzę. I nie sądze bym był jedynym...
      • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 09:35
        ok, a teraz podaj jakie argumenty stoją za twoją niewiarą
      • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 11:19
        Nienaiwny czy powątpiewający? Dla mnie nie ma żadnego znaczenia czy jeteś
        wierzący czy nie.Jest to dla mnie nieistotne.Jestem pełna różnistych kompleksów
        na innych niwach i nie mam wcale zamiaru udowadniać ,że nie jestem
        dromaderzycą.A co? Mam Ci KRS przesłać z wpisem świadczącym o posiadaniu firmy?
        Jeśli wątpisz to popróbuj ustosunkować się merytorycznie do postawionego
        zagadnienia. Wątpią tylko malkontenci.
        Ten wątek nie brzmi : Czy Migreniasta ma firmę czy kompleksy?
        • zzyzx Re: ilu wierzących... 24.08.08, 11:56
          migreniasta napisała:
          > Ten wątek nie brzmi : Czy Migreniasta ma firmę czy kompleksy?

          To bardzo często chadza w parze...
          • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 11:58
            Tak -za rączkę i mocno przytuleni.
      • zzyzx Re: ilu wierzących... 24.08.08, 11:55
        Ja w szefowanie Migreniastej jak najbardziej wierzę.
        Nie wierzę natomiast w jej randkę.
        • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 12:01
          A jednak.Randka się odbyła i nawet się troszkę przedłużyła. Wróciłam dziś o
          jedenastej.
          • zzyzx Re: ilu wierzących... 24.08.08, 12:49
            Zazdrość mnie zżera :).
            • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 13:38
              Przecież wiesz dobrze,że niesłusznie.
              Tu puszczam filuterne oczko.
              • zzyzx Re: ilu wierzących... 24.08.08, 13:53
                Ty mnie tutaj filuternymi oczkami nie podrywaj.
                Mam awersję do kobiet przy władzy.
          • chwila.pl Re: ilu wierzących... 24.08.08, 13:07
            migreniasta napisała:

            > A jednak.Randka się odbyła i nawet się troszkę przedłużyła. Wróciłam dziś o
            > jedenastej.

            E tam, nie była taka długa...
            Jeszcze wczoraj, o 22 z minutami rzeźbiłaś tu na forum... :)
            No chyba, że smażenie postów nazywasz randką. W ciemno...:)
            • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 13:40
              To było tylko zapuszczenie żurawia w przerwie na obowiązkowy prysznic.
              Rozumiesz?
              • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 20:53
                no, normalnie super, dla mnie też to jest przyjemność pogadać czasem między
                parzeniem kawy a oddaniem mocy
                • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 21:41
                  A dużo mocy posiadasz w odwodzie?
                  Wynik podaj w megawatach .
                  pozdrówka
                  • chwila.pl Re: ilu wierzących... 24.08.08, 21:51
                    migreniasta napisała:

                    > A dużo mocy posiadasz w odwodzie?

                    A ile Ty we wzwodzie? :)))))
                    • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 21:59
                      Tyle ile kolej transsyberyjska różni się od europejskiej.
                      W rozstawie oczywiście.
                      Tak jak car kazał.
                      • chwila.pl Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:12
                        Czyli ile?
                        1 cm, 2cm, czy 5.5 cm?:)
                        • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:18
                          Linia posiada tor o szerokości 1520 mm (rozstaw toru zgodny ze stosowanym w
                          Rosji i państwach byłego ZSRR (dla porównania, szerokość standardowa toru
                          kolejowego w Polsce wynosi 1435 mm
                          • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:21
                            Słusznie prawisz: pl.wikipedia.org/wiki/Tory
                          • chwila.pl Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:24
                            Aha, dzięki.
                            • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:28
                              N i e z a m a c o
                  • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:00
                    No przecież nie będę gadał o czymś co można sprawdzić empirycznie.
                    Ale dzięki za megawaty :D
                    • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:01
                      A organoleptycznie też dasz sprawdzić?
                      • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:11
                        Ba, jeszcze nigdy tak nie było żebym rezygnował z przyjemności, oczywiście jeśli
                        nie wymagają zbytnich poświęceń
                        • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:15
                          Poświęcenia to na wątkach niejakiego Mg i A.giotto.U mnie woda chlorowana-u nich
                          święcona.
                          • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:17
                            mówiąc "Poświęcenie" miałem raczej na myśli wysiłek jakiś, podróż pociągiem 10
                            kilometrów w przeciągu lub wyjście na dwór noc deszczową. Transcendencję i
                            zbawienie duszy mam w dupie raczej.
                            • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:20
                              Ale w ramach ascezy wypadałoby choć kwiatka dla niepoznaki przytargać w uzębieniu.
                              • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:24
                                Kwiatka? A kwiatka to mogę. Ale nie bardzo rozumiem sens zrywania zielska, że to
                                niby co, romantyczne, ładnie wygląda, pachnie czy złe elfy odstrasza?
                                • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:27
                                  Przecież pisałam ,że dla niepoznaki.Jak drwal chce drzewo rąbać to siekierę dzierży.
                                  Rozumiesz?
                                  • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:30
                                    No tak, chyba powolutku zaczynam łapać, znaczy zamiast z kwiatkiem ( że niby
                                    chciałbym zasadzić ) to mogę przyjść z toporem (że niby chciałbym zerżnąć).
                                    Zaiste, niezbadana jest natura kobieca...
                                    • 33qq Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:32
                                      Dobra, teraz lecę bo jutro nowe fronty i nowe przyjemności
                                    • migreniasta Re: ilu wierzących... 24.08.08, 22:35
                                      Zbadana ,zbadana tyle ,że nie do końca.
                                      Ale za kojarzenie dam Ci dużego punkta.
      • piwi77 Re: ilu wierzących... 24.08.08, 21:50
        Gość portalu: nienaiwny napisał(a):

        > Ciekawe ilu naprawdę wierzy w to, ze ta migreniasta

        Nie ma najmniejszych powodów powątpiewać, kobiety na stanowiskach to
        dzisiaj normalka.
Pełna wersja