odrabianie zadań domowych, odpisywanie

25.08.08, 08:45
witam, mam taki problem... jestem dobrą uczennicą i niestety mam z
tym takze problem... wszyscy chcą ode mnie spisywać zadania domowe.
Mam już tego po dziurki w nosie! Nie chcę być w ten sposoób
wykorzystywana. Nie chcę również stracić koleżanek i kolegów, ale
mam tego po prostu dość! Jak "taktownie" odmówić, zeby nikt nie
poczuł się urażony i żebym nie straciła znajomych? to nasunęło mi
sie w związku z nadchodzącym rokiem szkolnym...
    • raveness1 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 25.08.08, 10:07
      Sporzadz grafik. Kazdego dnia pomoc dla innej osoby. :)
    • Gość: Marek Masz zbyt czytelne pismo ;) IP: *.bu.regfish.de 25.08.08, 10:45
      Tez byłem dobrym uczniem, ale mało kto ode mnie zadania odpisywał. Pomagałem,
      podpowiadałem jak mogłem, z tym nie było problemu. Ale nikt dobrowolnie nie
      chciał mnie czytac.
      • Gość: magiczna-krolewna Re: Masz zbyt czytelne pismo ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 11:02
        hej, z tym grafikiem to nie za bardzo... mam już dość tego! a
        pismo...? hmm... to w sumie niezły pomysł, ale, ze większość i
        najczęsciej odpisują z matmy, to chyba nie jest łatwa sprawa. A na
        dodatek pożyczają zeszyty na przerwy lub lekcje i boję się, że
        złapie ich inny nauczyciel i ja będę miała problemy.
        • leftt Re: Masz zbyt czytelne pismo ;) 25.08.08, 11:21
          Może kilka razy źle wyliczyć zadanie?
      • wanilinowa Re: Masz zbyt czytelne pismo ;) 25.08.08, 12:19
        dobry pomysł:) kiedy ktoś pytał na studiach o notatki i oferowałam moje to
        zawsze padało pytanie "yyy fajnie, a może ktoś jeszcze ma?" ale moje pismo to
        lata praktyki notatek na kolanie, nie wiem czy można się tego nauczyć ot tak
    • piwi77 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 25.08.08, 11:26
      W Europie się nie odpisuje, może więc i w tej kwestii dołączylibyśmy
      w końcu do Europy?
    • l.george.l Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 25.08.08, 12:50
      Zacznij brać kasę.
    • dziwny_gosc Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 26.08.08, 18:42
      A nauczyciele nie widzą, że kilka osób w klasie ma identycznie zrobione zadanie
      domowe?
      • kochanica-francuza Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 26.08.08, 19:19
        jak z matematyki, to nie musi się rzucać w oczy ;-)
        • dziwny_gosc Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 26.08.08, 19:25
          Nie musi, fakt. Ale nawet zadanie z matematyki można rozwiązać na wiele
          sposobów, do tego dochodzi słowny opis itd.
    • king_rat Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 26.08.08, 19:06
      Nie dasz rady zrobić tego tak żeby się nikt nie obraził. Proste, ludzie na ogół
      są bardzo wygodni i bardzo nie lubią gdy się im wygody odbiera.
    • kochanica-francuza Zażądaj rewanżu 26.08.08, 19:20
      Bo czujesz się wykorzystywana. Zażądaj czegoś, czego im się baaaaardzo nie
      będzie chciało zrobić.

      ps. i słusznie, niech się sami uczą, ćmule!
      • Gość: magiczna-krolewna Re: Zażądaj rewanżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 21:13
        dzięki za wszystkie pomysły :-) postaram się coś wybrać :-) ale jak
        ktoś jeszcze coś ma , to dawajcie :-) pozdrawiam :-)
        • Gość: magiczna-krolewna Re: Zażądaj rewanżu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 22:33
          aha... na temat tego, czy nie zauważy nauczyciel, ze jest tak samo u
          kilku osób, to raz podobno była taka sytuacja, ale mnie nie było
          wtedy w szkole. Pewnie od kogoś innego spisali. I właśnie w tym też
          jest problem, ze nie chcę, zebym to ja potem dostała jedynkę albo
          jeszcze gorzej, żeby nauczycielka to komentowała.
          Z angielskieg czy niemieckiego mogę zadanie zrobić dokładnie na
          początku lekcji, bo jestem z tego dobra. Z matmy niby też, ale to
          przecież zajmuje więcej czasu.
          Pozdrawiam :-)
    • matylda1001 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 30.08.08, 23:19
      Powiedz, że nie dasz odpisać ale za to chętnie wytłumaczysz. Uciekną
      z wrzaskiem.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • julie1789 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 31.08.08, 00:03
        Ja też zawsze byłam dobrą uczennicą, ale prac domowych nie
        odrabiałam ;) W moim LO raczej ich nie było, a jeśli nawet były, to
        zawsze można je było odrobic na bieżąco na lekcji. Za to zdarzało
        się często, że coś komuś tłumaczyłam. Ale dla mnie dużą satysfakcją
        było to, że ktoś, kto dwie godziny przed semestralnym sprawdzianem z
        biologii nie wiedział, co to są geny i inne allele, po moim
        tłumaczeniu dostał czwórkę :)
        Poza tym, w LO tłumaczyłam materiał ludziom, których lubiłam i
        którzy mnie lubili :) Co innego w gimnazjum, ale przetrwałąm trzy
        lata pasożytnictwa i przeszłam na pasożytnictwo akceptowane i
        nieprzeszkadzające ;)
        • Gość: magiczna-krolewna Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 09:13
          z tym tłumaczeniem, to nie tak do końca. Też już tego próbowałam,
          ale oni odpisują i niby mnie słuchają, ale mają na to tzw. "olew"...
          właśnie z matmą jest taki problem, ze nie da jej się odrobić na
          lekcji, bo babka trochę tam nam zawsze nazadaje... Jasne,
          wytłumaczyć raz czy dwa mogę, ale sorry... też chcę mieć coś z
          przerwy itd. Niektórzy odpisują z zeszytów na innych lekcjach, a ja
          potem mam się martwić czy ten albo inny nauczyciel ich nie złapie.
          Właśnie głównie chodzi o problem z matmą. Bo jest też taka sytuacja,
          ze odpisują w miarę dobrzy, którzy wiem, ze potrafiliby to
          rozwiązać, a im się zwyczajnie nie chce. I tyle. A potem na
          sprawdzianach czy kartkówkach dostają oceny takie jak ja albo
          lepsze, bo ja np. pomylę się w najprostszych rachunkach czy coś...
          Ratujcie!
          • julie1789 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 31.08.08, 15:13
            Jedna moja rada w tej sytuacji - wyluzuj ;)
            Przestań analizować, że to jest niesprawiedliwe (bo oczywiste, że
            jest). Co Ci właściwie szkodzi, że ludzie dostają takie same lub
            lepsze oceny niż Ty? Ważne jest to, jakie Ty dostajesz :)
            Z tym, że nauczyciel złapie kogoś na odpisywaniu z Twojego zeszytu,
            to chyba nie problem? Mnie tez się tak zdarzało (jeśli już
            odrobiłam, to dawałam spisać), ale wtedy zawsze spisujący kolega
            brał winę na siebie i mnie bronił :D
            A z tym tłumaczeniem - że chcesz mieć coś z przerwy itd. Mnie
            zdarzało się, że przyjeżdzałam do szkoły specjalnie dużo wcześniej
            (co oznaczało dla mnie pobuudkę przed szóstą rano) by coś komuś
            wytłumaczyć. Po prostu sparaiwało mi to dużą satysfakcję, że robię
            coś na tyle dobrze, że mogę w tym pomóc innym :)
            Twoje podejście wskazuje, że chyba jesteś jeszcze w gimnazjum - za
            bardzo się przejmujesz mało istotną w sumie rzeczą. Pozdrawiam i
            życzę więcej dystansu
            • estutweh Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 31.08.08, 19:44
              "Co Ci właściwie szkodzi, że ludzie dostają takie same lub lepsze oceny niż Ty?"

              Bo to jest niesprawiedliwe. Jeden sie meczy, pracuje na to co ma, a drugi nie
              robi nic i ma to samo.


              Tez kiedys mialam taka sytuacje (w gimnazjum konkretnie), ze duzo osob
              odpisywalo ode mnie, czesto od deski do deski (mimo, ze prosilam, zeby choc
              troche zmienili). Wkurzylam sie i powiedzialam po prostu, ze wiecej nie beda ode
              mnie odpisywac, a jak czegos nie umieja to chetnie wytlumacze. Bylo kilka osob,
              ktore sie obrazily, ale po jakims czasie daly spokoj.
              • Gość: magiczna-krolewna Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 19:54
                właśnie... mi chodzi o to, że to niesprawiedliwe. A nie jestem taka
                pewna, czy ktoś inny przyzna się i będzie chciał jedynkę dla siebie,
                czy potem będzie chciał być męczony przez nauczycielkę... Nie jestem
                taka pewna.
                Muszę coś z tym zrobić. Trzymajcie kciuki :-)
                • matylda1001 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 01.09.08, 01:06
                  Skoro ci, którzy odpisują od Ciebie potrafią sami odrobic lekcję, to
                  zaproponuj, że będziecie robic to na zmianę i Ty od czasu do czasu
                  tez sobie odpiszesz, w ramach oddechu (dla pewności zrób sobie na
                  brudno, w razie czego nie zdążyłas przepisac na czysto ale masz
                  odrobione). Może jak będą wiedzieli, że ktoś liczy na ich pracę to
                  zrobią się bardziej odpowiedzialni? A swoją drogą to nie wiem czy
                  warto użerać się z hienami. Przecież to ich strata bo mniej sie
                  nauczą.
                  ----------------------------------------------------------
                  Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
                  • leftt Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 01.09.08, 08:43
                    Chociaż tak naprawdę na odpisujących chyba nie ma rady. Miałem
                    kiedyś przypadek kumpla, któremu napisałem zadanie z polskiego (nie
                    za dobrze, żeby nie było podejrzane), a on przepisał z błędami, a
                    tam, gdzie nie mógł się doczytać, zostawił wolne miejsca. I tak
                    oddał pracę. Jakim cudem on wtedy dostał trzy minus? I jeszcze miał
                    do mnie pretensje. Ale później i tak odpisywał.
                    • Gość: magiczna-krolewna Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 12:00
                      matyldo1001: myślę, że Twpja rada jest bardzo trafna :-) oby się
                      udało! dzięki i pozdrawiam! :-)
              • Gość: markytka Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.autocom.pl 01.09.08, 12:26
                No nie do końca. Zrobiłaś zadanie i masz 5? No to ok, o co Ci chodzi? A co w tym
                złego że komuś jeszcze się upiekło i też dostał 5? Korona Ci z głowy spadnie?
                Rozumiem, co czujesz. Też byłam uczennicą od której wszyscy odpisywali. Zmieniło
                się to na studiach, teraz ja odpisuję od innych :-).
                Prawda jest taka, że jeśli chcesz dobrze żyć z ludźmi, to nie wywiniesz się tak
                łatwo. W innym wypadku, jeśli chcesz być kujonicą której nikt nie lubi i nie
                zaprasza na imprezy, po prostu odmawiaj. Ja robiłam tak, że dawałam odpisać
                jednej bliskiej koleżance, a potem jak ktoś łaził za mną i marudził, to mówiłam,
                że mam coś pilnego teraz na przerwie, ale dałam już odpisać Iwonie - rzeczonej
                koleżance. Skutkowało, a tamta nie miała pretensji, bo przecież już sama miała
                odpisane. Taki miałyśmy układ.
                • Gość: michal_powolny12 Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.iwacom.net.pl 02.09.08, 01:09
                  Nie i jeszcze raz nie. Szkoła to z jednej strony gra zespołowa a z
                  drugej indywidualna. Zatrzymajmy potok oszustw. Nie dawałem odpisać
                  a byłem lubiany. Ot. Prosta zasada-ja im chętnie wyjaśnie ale nie
                  dam skopiować pracy.
                  • zzdano Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 02.09.08, 11:01
                    Koleżanka w liceum miała podobny problem, zawsze było: Kasia dasz
                    polski? Kasia dasz matme? Masz biologie? Na początku dawała, wszyscy
                    się przyzwyczaili i nikt nic nie robił, tylko ona jedna na cała 30
                    osobową klasę. Wkońcu się wkurzyła i sama też nie odrabiała. Dla
                    niej napisanie jakiegos tekstu lub rozwiązanie zadania z matmy to
                    była chwila, więc robiła to na bieżąco przed lekcjami, albo na
                    zajęciach na których mniej się działo. więc skoro nie było od kogo
                    przepisywać większośc klasy musiała się zebrać i też coś odrobić.
                    Czasem Kaśka specjalnie pytała czy ktoś jej da odpisać, choć dobrze
                    wiedziała, że nie będzie od kogo. Uczennica 5. Ale jak było trzeba,
                    to tłumaczyła różne rzeczy i skutecznie podpowiadała na lekcjacj :)
    • chwila.pl Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie 02.09.08, 11:28
      Bądź asertywna. Po prostu. Spokojnie i rzeczowo odmawiaj hienom. Bez tłumaczeń,
      bez usprawiedliwień. Powiedz tak: przykro mi, ale muszę ci odmówić. Koniec
      kropka. Jeśli taka postawa sprawi, że przestaną Cię lubić, to trudno. Nie ma
      czego żałować. Bo cóż warta jest kupiona przyjaźń? Lepiej jest mieć jednego,
      prawdziwego przyjaciela niż dziesięcioro fałszywych, pseudo-przyjaciół, którzy
      żerują na Tobie i narażają Ciebie na ewentualne nieprzyjemne konsekwencje.
      Pomagaj tylko tym, którzy zasługują na Twoją pomoc. Nikomu więcej. Wbrew
      pozorom, jeśli będziesz usłużnie pomagać każdemu, nie zaskarbisz sobie ich
      szacunku. Wkrótce otoczenie zacznie Cię traktować jak ofiarę losu, którą można
      wykorzystywać, ba, która ma obowiązek świadczyć im tego rodzaju usługi. Chcesz tego?
      • Gość: magiczna-krolewna Re: odrabianie zadań domowych, odpisywanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 21:39
        chyba jednak zastosuję opcję z tym, że wytłumaczę, a nie dam
        odpisać. I powiem jak coś, ze napisane ma X, więc jeżeli chce ktoś
        inny odpisać to moze od X. Jak myślicie, dam radę? :-)
Pełna wersja