Nie ma nic milszego niż smród starych gaci...

26.08.08, 18:03
Dość mam tego!

Od dziś opisuję dokładnie, jak wyglądał śmierdziel i czym jechał.

Dziś o godzinie 16.50 na placu Bankowym w Warszawie do autobusu linii 171
wsiadł tylnymi drzwiami śmierdziel. Lat 50-60, marynarka szara, dżinsy,
koszula dżinsowa, mokasyny z czarnego zamszu.
    • zochanna Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 18:42
      hmmm ..wsiadł, jechał... i co ?
      Skąd wiesz, że mu śmierdziały gacie ?
      Wąchałaś ten fragment jego garderoby ?

      Może śmierdziało coś innego.. np. twoja reklamówka.
      Jesteś pewna, że to były jego gacie ?
      Przyłożyłaś tam nos ?
      • kochanica-francuza Gacie są elementem tytułu jedynie 26.08.08, 19:13
        zochanna napisała:

        > hmmm ..wsiadł, jechał... i co ?

        I śMIERDZIAł OHYDNIE!!!


        > Skąd wiesz, że mu śmierdziały gacie ?

        Nie wiem, co mu śmierdziało. Nie imputuję, że były to gacie, i mało mnie to interesuje.



        >
        > Może śmierdziało coś innego.. np. twoja reklamówka.

        Ach! Cóż za celna riposta... tyle że nie miałam reklamówki.



        > Jesteś pewna, że to były jego gacie ?
        > Przyłożyłaś tam nos ?

        Żeby z miejsca paść otruta? Już pół metra od niego nie dało się oddychać.
    • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:02
      Po co Ty się tak męczysz? Kup sobie skuter, albo rower. Wtedy jedyne co będziesz
      czuła to wiatr we włosach :P
      • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:15
        king_rat napisał:

        > Po co Ty się tak męczysz?

        Bo duże odległości pokonuję komunikacją.



        Kup sobie skuter, albo rower. Wtedy jedyne co będzies
        > z
        > czuła to wiatr we włosach :P

        I spaliny w nozdrzach. ;-) Taborem ZTM nie wolno przewozić śmierdzących (lub
        wzbudzających odrazę) przedmiotów, a śmierdzących ludzi wolno! Powinien być na
        to paragraf w regulaminie ZTM.
        • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:29
          > I spaliny w nozdrzach. ;-)

          Więc auto kup :)

          Taborem ZTM nie wolno przewozić śmierdzących (lub
          > wzbudzających odrazę) przedmiotów, a śmierdzących ludzi wolno! Powinien być na
          > to paragraf w regulaminie ZTM.

          Jeżeli współpasażer jest "uciążliwy" to można poprosić kierowce/motorniczego o
          wyproszenie takiej osoby. Tyle, że potrzeba więcej niż tylko jednej "zmęczonej
          uciążliwością" osoby.
          • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:34
            king_rat napisał:

            > > I spaliny w nozdrzach. ;-)
            >
            > Więc auto kup :)

            Żeby spalin było jeszcze więcej?
            >
            >
            >
            > Jeżeli współpasażer jest "uciążliwy" to można poprosić kierowce/motorniczego o
            > wyproszenie takiej osoby. Tyle, że potrzeba więcej niż tylko jednej "zmęczonej
            > uciążliwością" osoby.

            To prawda, i to na ogół działa przy rzygającym pijaku. Przy śmierdzielach już
            nie, i - co ciekawe - zdecydowanie nie przy dużych grupach dresów/aspirujących
            do dresów/kiboli Legii.
            • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:35
              kochanica-francuza napisała:

              > king_rat napisał:
              >
              > > > I spaliny w nozdrzach. ;-)
              > >
              > > Więc auto kup :)

              Auto kosztuje kilka tysięcy. Nie licząc ubezpieczeń, prawka, przeglądów,
              benzyny, parkowania etc.

              Mydło - najtańsze - sześćdziesiąt pięć groszy (nie jest szare).

              Więc niech to śmierdziel się myje!
              • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:39
                > Auto kosztuje kilka tysięcy. Nie licząc ubezpieczeń, prawka, przeglądów,
                > benzyny, parkowania etc.
                >
                > Mydło - najtańsze - sześćdziesiąt pięć groszy (nie jest szare).
                >
                > Więc niech to śmierdziel się myje!

                Tyle, że śmierdziel własnego smrodu nie czuje.
            • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:38
              > > > I spaliny w nozdrzach. ;-)
              > >
              > > Więc auto kup :)
              >
              > Żeby spalin było jeszcze więcej?

              Ale nie będą one w Twoich nozdrzach ;P

              > To prawda, i to na ogół działa przy rzygającym pijaku. Przy śmierdzielach już
              > nie, i - co ciekawe - zdecydowanie nie przy dużych grupach dresów/aspirujących
              > do dresów/kiboli Legii.

              Przy śmierdzielach też działa tyle, ze rzadko kiedy w środku komunikacji jest
              większa ilość osób, którym to przeszkadza. W myśl zasady, kto jest bez winy
              niechaj pierwszy rzuci kamieniem ;P

              A co do "sportowców". Pozbywanie się ich z środka komunikacji jest dość
              ryzykownym przedsięwzięciem i raczej wymaga udziału większej ilości osób. Kiedyś
              widziałem jak tacy "sportowcy" sami wyskakiwali przez okna, bo na przystanku
              czekała inna grupa :D
              • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:43

                bez winy
                > niechaj pierwszy rzuci kamieniem ;P

                No w gorący dzień każdy podśmiarduje, ale to normalne. Mnie chodziło o smród
                "wielodniowy".

                >
                > A co do "sportowców". Pozbywanie się ich z środka komunikacji jest dość
                > ryzykownym przedsięwzięciem i raczej wymaga udziału większej ilości osób.

                Tjaaaa, i najlepiej żeby to był oddział antyterrorystyczny...


                • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:46
                  > No w gorący dzień każdy podśmiarduje, ale to normalne. Mnie chodziło o smród
                  > "wielodniowy".

                  To ludziom też jakoś nie przeszkadza do tego stopnia by kogoś wyrzucać z
                  autobusu. A jak ludzie widzą, że staruszek jest trzeźwy tylko jakoś tak biednie
                  wygląda to im się go żal robi. Tak więc nie łatwo pozbyć się kogoś kto śmierdzi
                  i jest trzeźwy.

                  > > A co do "sportowców". Pozbywanie się ich z środka komunikacji jest dość
                  > > ryzykownym przedsięwzięciem i raczej wymaga udziału większej ilości osób.
                  >
                  > Tjaaaa, i najlepiej żeby to był oddział antyterrorystyczny...

                  Młodzież musi się wyszaleć ;P
                  • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 19:54

                    > To ludziom też jakoś nie przeszkadza do tego stopnia by kogoś wyrzucać z
                    > autobusu. A jak ludzie widzą, że staruszek jest trzeźwy tylko jakoś tak biednie
                    > wygląda to im się go żal robi.

                    Facet 50-60 to facet w wieku średnim, nie żaden staruszek.

                    Poza tym wyglądał przeciętnie, nie biednie.


                    Tak więc nie łatwo pozbyć się kogoś kto śmierdzi
                    > i jest trzeźwy.
                    >

                    >
                    > Młodzież musi się wyszaleć ;P

                    Aha, i autobus to taki rodzaj wyszalni*.

                    *Z Lema. Miejsce służące do wyszalenia się.
                    • king_rat Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 20:05
                      > Facet 50-60 to facet w wieku średnim, nie żaden staruszek.
                      >
                      > Poza tym wyglądał przeciętnie, nie biednie.

                      A powiedziałaś mu, że śmierdzi?

                      > > Młodzież musi się wyszaleć ;P
                      >
                      > Aha, i autobus to taki rodzaj wyszalni*.

                      Stadion w nocy zamknięty ;P
                      • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 20:31

                        > A powiedziałaś mu, że śmierdzi?

                        Nie. NIE ze względu na wiek.
                        >
                        > > > Młodzież musi się wyszaleć ;P
                        > >
                        > > Aha, i autobus to taki rodzaj wyszalni*.
                        >
                        > Stadion w nocy zamknięty ;P

                        W dzień też?
          • Gość: ua i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 27.08.08, 15:07
            zeby pojsc do kierowcy i poprosic go o usuniecie smierdziela. jak sie jej nie ma to pozostaja tylko wynurzenia na forach...
            • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 27.08.08, 15:45
              Gość portalu: ua napisał(a):

              > zeby pojsc do kierowcy i poprosic go o usuniecie smierdziela.

              jaaaasne, a ty byś tę odwagę na pewno miał(a), nie?

              (komp pisze mi o tobie: gość portalu napisał(a), więc nie wiem, jakiej jesteś płci)
              • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 27.08.08, 20:06
                > jaaaasne, a ty byś tę odwagę na pewno miał

                ale to nie ja sie uzalam na smierdzieli na forach. mi oni nie przeszkadzaja. traktuje ich jako element polskiego krajobrazu.
                • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 27.08.08, 20:45

                  > ale to nie ja sie uzalam na smierdzieli na forach. mi oni nie przeszkadzaja. tr
                  > aktuje ich jako element polskiego krajobrazu.

                  ach, czyli niekoniecznie masz odwagę, a na pewno nie masz węchu
                  • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 27.08.08, 22:33
                    widze, ze nie bardzo rozumiesz co sie do Ciebie pisze, wiec napisze to jeszcze raz wyraznie i powoli. a wiec:
                    1. narzekasz na smierdzieli na forum ale nie masz odwagi aby zwrocic uwage im lub kierowcy aby wyprosil ich z autobusu.
                    2. ja nie narzekam na smierdzieli w autobusach, bo mi oni nie przeszkadzaja. nie musze wiec im zwracac uwagi ani isc do kierowcy poprosic aby ich wywalil.
                    3. sytuacja ta wiec kwestionuje Twoja a nie moja odwage. moja nie ma tu nic do rzeczy i nie jest poddawana probie. Twoja natomiast jest poddawana probie, z ktorej wychodzi pokonana.
                    rozumiesz? liczy sie Twoja odwaga, bo to Twoj problem, a o moim braku odwagi lub jej posiadaniu nie moze tu byc mowy, poniewaz nie jest ona tu poddawana probie.
                    • Gość: Gienia Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.chello.pl 27.08.08, 22:53
                      ua,
                      nie odbieraj kochanicy tej jedynej radości, jaką ta biedna kobiecina ma z życia.
                      Chora, stale na lekach, gruba, bez faceta, musi czymś żyć. I żyje. Smrodem.
                      Niech sobie niucha, niech sobie pitoli na forum. Najgorsze w tym wszystkim jest
                      to, że im więcej zakłada wątków na ten temat, tym bardziej jestem przekonana, że
                      to ona sama śmierdzi.
                      • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 28.08.08, 17:49
                        Gość portalu: Gienia napisał(a):

                        > ua,
                        > nie odbieraj kochanicy tej jedynej radości, jaką ta biedna kobiecina ma z życia
                        > .
                        > Chora, stale na lekach, gruba, bez faceta, musi czymś żyć. I żyje. Smrodem.

                        A przy okazji skończyłam studia i mam świetnych przyjaciół.

                        Ty znajomych dobierasz "na wagę"?
                      • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 28.08.08, 17:49
                        Gość portalu: Gienia napisał(a):

                        > .
                        > Chora, stale na lekach

                        A to zasadniczo w życiu nie przeszkadza.
                    • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 28.08.08, 17:50
                      Gość portalu: ua napisał(a):

                      > widze, ze nie bardzo rozumiesz co sie do Ciebie pisze, wiec napisze to jeszcze
                      > raz wyraznie i powoli. a wiec:
                      > 1. narzekasz na smierdzieli na forum ale nie masz odwagi aby zwrocic uwage im l
                      > ub kierowcy aby wyprosil ich z autobusu.

                      w takim razie ten brak odwagi jest powszechny w społeczeństwie. jak jedna osoba
                      śmierdzi w grupie, nie ma chętnych, żeby jej o tym powiedzieć.
                      • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 28.08.08, 18:18
                        za to jest caly tlum zdolny do anonimowego narzekania. poza tym skad wiesz, ze ludziom przeszkadza to tak samo jak Tobie?
                        • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 28.08.08, 20:11
                          Gość portalu: ua napisał(a):

                          > za to jest caly tlum zdolny do anonimowego narzekania.

                          tak, i anonimowemu narzekaniu poświęconych jest 90% wątków na tym forum, nie
                          tylko mój.


                          poza tym skad wiesz, ze
                          > ludziom przeszkadza to tak samo jak Tobie?

                          tak się składa, że jak osoba w grupie śmierdzi, to przeszkadza to wszystkim poza
                          nią ;-)
                          • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 28.08.08, 21:49
                            > tak się składa, że jak osoba w grupie śmierdzi, to przeszkadza to wszystkim poz
                            > a
                            > nią ;-)

                            ja nie smierdze. myje sie i uzywam antyperspirantow. a mimo to nie przeszkadza mi smrod innych osob. dlaczego swoje odczucia i problemy przypisujesz innym?
                            • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 28.08.08, 21:53

                              > mi smrod innych osob. dlaczego swoje odczucia i problemy przypisujesz innym?

                              bo jeśli w grupie był osobnik X, który śmiedział, to ci inni też narzekali na
                              smród, nie tylko ja

                              proste?
                              • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 29.08.08, 07:03
                                i tak sobie staliscie wokol goscia w autobusie i gadaliscie, ze smierdzi i glosno narzekaliscie?
                                • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 29.08.08, 15:50
                                  Gość portalu: ua napisał(a):

                                  > i tak sobie staliscie wokol goscia w autobusie i gadaliscie, ze smierdzi i glos
                                  > no narzekaliscie?

                                  przede wszystkim nie narzeka się głośno na kogoś, kto stoi obok - najwyżej
                                  cicho. nie uczyli cię?

                                  nie w autobusie, tylko na kursie angielskiego

                                  i nie głośno, tylko poza oczy

                                  nawiasem mówiąc byłam jedyną osobą, która w końcu zwróciła mu uwagę
                                  • Gość: ua Re: i przede wszystkim odwagi IP: *.torun.mm.pl 29.08.08, 16:20
                                    > przede wszystkim nie narzeka się głośno na kogoś, kto stoi obok - najwyżej
                                    > cicho. nie uczyli cię?

                                    mnie uczyli, ze jak sie cos do kogos ma, to mowi sie to jemu a nie pani x albo panu y.
                                    dyskusja z Toba nie ma najmniejszego sensu. podejrzewam, ze jeszcze walniesz jakis wpis pod moim, zeby miec ostatnie slowo. to co Tobie chcialem powiedziec to powiedzialem, nie wiem czy zrozumialas.
                                    • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 29.08.08, 16:32

                                      > mnie uczyli, ze jak sie cos do kogos ma, to mowi sie to jemu a nie pani x albo
                                      > panu y.

                                      aha, czyli nigdy o nikim nie plotkowałeś?

                                      aha, idę do współlokatorki i mówię: "wiesz, nie bierz tego do siebie, ale
                                      uważam, że jesteś wyjątkowo głupia"?

                                      czasem nie można powiedzieć wprost, a czasem się człowiek długo zbiera, żeby to
                                      zrobić
                                    • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 29.08.08, 16:33

                                      > mnie uczyli, ze jak sie cos do kogos ma, to mowi sie to jemu a nie pani x albo
                                      > panu y.

                                      Aha, czyli jaką formę proponujesz wobec obcego człowieka w autobusie? Tylko nie
                                      pisz, że tobie to nie przeszkadza, to już wiemy.
            • kochanica-francuza Re: i przede wszystkim odwagi 27.08.08, 15:46
              Gość portalu: ua napisał(a):

              > zeby pojsc do kierowcy i poprosic go o usuniecie smierdziela.

              ... a jeśli kierowca TEż śmierdzi?
              • king_rat Re: i przede wszystkim odwagi 27.08.08, 15:49
                > ... a jeśli kierowca TEż śmierdzi?

                To i tak własnego smrodu nie czuje. Śmierdziela usunie i wróci do kabiny gdzie
                będzie mógł sobie dalej śmierdzieć.
        • acorns Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 22:17
          > Taborem ZTM nie wolno przewozić śmierdzących (lub
          > wzbudzających odrazę) przedmiotów, a śmierdzących ludzi wolno!
          > Powinien być na to paragraf w regulaminie ZTM.

          A może dla kogoś innego to Ty śmierdzisz? No bo jak się wykąpiesz, wypsikasz
          jakimiś perfumami a ktoś stwierdzi że one śmierdzą i nie da się oddychać w
          promieniu metra od Ciebie to co wtedy? Ja czasami też korzystam z komunikacji
          miejskiej i najgorsze co może mnie spotkać to nalot dziewczyn wieku gimnazjalnym
          albo licealnym. Jak te ich wszystkie perfumy się zmiksują razem i przemieszają
          ze smrodem jaki zwykle jest w tramwaju/autobusie/metrze to jest to 100 razy
          gorsze niż nieumyty bezdomny.
          • kochanica-francuza Nie używam perfum nt 27.08.08, 14:32
            acorns napisał:

            > > Taborem ZTM nie wolno przewozić śmierdzących (lub
            > > wzbudzających odrazę) przedmiotów, a śmierdzących ludzi wolno!
            > > Powinien być na to paragraf w regulaminie ZTM.
            >
            > A może dla kogoś innego to Ty śmierdzisz? No bo jak się wykąpiesz, wypsikasz
            > jakimiś perfumami a ktoś stwierdzi że one śmierdzą i nie da się oddychać w
            > promieniu metra od Ciebie to co wtedy? Ja czasami też korzystam z komunikacji
            > miejskiej i najgorsze co może mnie spotkać to nalot dziewczyn wieku gimnazjalny
            > m
            > albo licealnym. Jak te ich wszystkie perfumy się zmiksują razem i przemieszają
            > ze smrodem jaki zwykle jest w tramwaju/autobusie/metrze to jest to 100 razy
            > gorsze niż nieumyty bezdomny.
            • king_rat Re: Nie używam perfum nt 27.08.08, 15:42
              Żadnych? Przecież samo mydło nie wystarczy!!
              • kochanica-francuza Re: Nie używam perfum nt 27.08.08, 15:44
                king_rat napisał:

                > Żadnych? Przecież samo mydło nie wystarczy!!

                Żadnych. Antyperspirant w sztyfcie do perfum nie zalicza się. Antidral, o ile mi
                wiadomo, też nie.
                • king_rat Re: Nie używam perfum nt 27.08.08, 15:48
                  Tyle dobrze, że chociaż tego używasz.
    • Gość: $2 Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 20:35
      Najgorzej to usiąść na fotelu, na którym taki zapanio sobie siedział.
      Zanim się zorientujemy co i jak, to zaczyna od nas czuć ;)
    • katka-47 Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 26.08.08, 23:27
      Jeszcze gorsza jest woń "wczorajszego" alkoholu zmieszana z czosnkiem. Kiedyś
      tak zionący facet odezwał się do mnie w autobusie - myślałam, że trupem padnę.
      • minniemouse Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 27.08.08, 01:01
        """Przy śmierdzielach też działa tyle, ze rzadko kiedy w środku
        komunikacji jest
        większa ilość osób, którym to przeszkadza."""

        nie wierze w to. wiekszosc boi sie cokolwiek powiedziec. i nie wie
        jak.

        Minnie
    • Gość: Gienia No tak, kochanica znów o smrodzie nawija IP: *.chello.pl 27.08.08, 06:41
      kochanica-francuza napisała:

      > Dość mam tego!
      > Od dziś opisuję dokładnie, jak wyglądał śmierdziel i czym jechał.

      A jak wygląda specjalistka jednego tematu, to znaczy smrodu, zwana
      kochanicą-francuza?
      • Gość: pobitaprzezkota Re: No tak, kochanica znów o smrodzie nawija IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.08, 08:58
        Jakas nowa fobia. Facet nie zwrocil na nia/niego uwagi i zaczely sie
        omamy. Ciekawe dlaczego rzekomy fetorek nakierowuje jej/jego mysli
        na sfere intymno-seksualna tego gostka? Moze to byly skarpety w tych
        czarnych zamszowych, a moze facet bierze leki, ktore wydziela z
        potem,moze srodek pioracy nie podpasil tkaninom, moze byc duzo
        przyczyn a tu o jednym - du-pa. Czas chyba na prawdziwa terapie,
        forumowa jest za slaba, jak mozna sie przekonac.
        • raveness1 Re: No tak, kochanica znów o smrodzie nawija 27.08.08, 09:05
          Surely. To nic innego, jak podswiadoma potrzeba sexu.
        • kochanica-francuza Radziłabym sprawdzić znaczenie słowa "fobia" 27.08.08, 14:31
          Gtych
          > czarnych zamszowych, a moze facet bierze leki, ktore wydziela z
          > potem

          I te leki śmierdzą wielodniowym potem? Hehe.
          • 33qq Re: Radziłabym sprawdzić znaczenie słowa "fobia" 27.08.08, 20:09
            Może to wielodniowa kuracja jest?
            • kochanica-francuza Re: Radziłabym sprawdzić znaczenie słowa "fobia" 27.08.08, 20:46
              33qq napisał:

              > Może to wielodniowa kuracja jest?

              No chyba że chory ma alergię na czyste ciuchy, wodę i mydło...
              • 33qq Re: Radziłabym sprawdzić znaczenie słowa "fobia" 27.08.08, 21:37
                To straszna choroba, bywa że całe rodziny, grupy zawodowe lub środowiska są nią
                porażone.
    • hypatia69 Iiiii tam. 27.08.08, 20:30
      Też się wczoraj szwendałam po Warszawie i w tramwaju linii siedem
      jechała baba teoretycznie zadbana [pominąwszy tłusty łeb z
      odrostami], która cuchnęła półlitrem wylanej na siebie perfumy. Węch
      mam niemal żaden, a ten odór zapamiętam do końca życia. A Ty
      płaczesz na frajera w marynarce... Przebierze się i juz go nikt nie
      rozpozna...
      • kochanica-francuza Re: Iiiii tam. 27.08.08, 20:49

        > płaczesz na frajera w marynarce... Przebierze się i juz go nikt nie
        > rozpozna...

        chyba że po smrodzie ;-)

        jak zaśmierdzi przebrany, to opiszę kolejny jego strój ;-)
    • mjot1 A może... 27.08.08, 21:34
      ...miast czas tu mitrężyć na próżne żale zaopiekuj Ty się nim.
      Pokaż co potrafisz i uczyń zeń elegancji ideał.

      Bez ukłonów!
      krucjatą szlachetnej czyścicielki znudzon już z lekka M.J.
      • kochanica-francuza Re: A może... 27.08.08, 21:46
        mjot1 napisał:

        > ...miast czas tu mitrężyć na próżne żale zaopiekuj Ty się nim.
        > Pokaż co potrafisz i uczyń zeń elegancji ideał.
        >
        Tyle mi nie trzeba, byle nie śmierdział...


        > krucjatą szlachetnej czyścicielki znudzon już z lekka M.J.

        Nie jestem szlachetna, tylko wkurzona.
        • legwan4 Re: A może... 27.08.08, 22:10
          Niestety,nie Ty jedna trafiasz na indywidua,bojące się środków czystości:[ w
          komunikacji miejskiej:[
          • Gość: jaija Re: A może... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.08, 22:44
            Ale sytuacja jest naprawdę trudna. Na śmierdzieli nie ma rady :(
            • hypatia69 Re: A może... 28.08.08, 08:41
              No toteż to miałam na myśli. Se cuchną bezwględnie i chyba pobicie
              może by ich wygnało z komunikacji miejskiej. A i to nie na pewno. Bo
              niektórzy, jak ta moja, spryskają się obficie perfumą i myślą, że
              pachną pięknie. A to odór nieznośny się czyni...
    • chwila.pl Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 28.08.08, 10:57
      A co sądzisz o zawartości owych gaci?
      • kochanica-francuza Re: Nie ma nic milszego niż smród starych gaci... 28.08.08, 17:47
        chwila.pl napisała:

        > A co sądzisz o zawartości owych gaci?

        Czyli o dupie?
    • Gość: Jasiu Wyjdź (nt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.08, 09:17
Pełna wersja