Publiczne karmienie piersią

    • Gość: am Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.chello.pl 28.08.08, 13:34
      jeżeli Ci się to nie podoba to się nie patrz, dla niej najważniejsze jest
      dziecko które jest głodne, a niestety nie we wszystkich supermarketach są pokoje
      dla matek z dziećmi...
      • nioma Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:37
        uwierz, naprawde mozna z dzieckiem przejsc do ustronnego miejsca i
        je nakarmic.
        to nie jest problem.
        a jak sie pojawi kupa to na srodku sklepu ma zmienic mama dziecku
        pieluche?
        litosci.
      • Gość: oburzony tępotą Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:37
        Są ławeczki POD ŚCIANĄ!!
        Moje dzieci nie muszą oglądać twoich cyców!!
        Obnażaj się przed swoim facetem!!
        Dotarło?
        • bambussi Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:48
          odwrócę pytanie, a jak ZOBACZĄ "cycki" kramiącej kobiety to coś im
          się złego stanie???

          to wg. ciebie będzie gorzej, niż gdy zobaczą przeklinającego
          gó..arza, rzygającego menela, brudasa w autobusie czy tirówkę przy
          szosie???

          oburzacie się na rzeczy naturalne i pewnie chętnie byście taką
          kobiete zbluzgali - ciekawe czy tak samo prawomyślni jesteście na
          widok dresa na ulicy idącego z butelką piwa w ręku (rozumiem że taki
          widok jest dla dziecka ok) i czy jemu też tak chętnie zwracacie
          uwagę - zaściankowi hipokryci....
        • Gość: as Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.lcz.vectranet.pl 28.08.08, 17:41
          Cyce, to może masz ty, my kobiety mamy piersi. Jaki przykład dajesz
          dzieciom? Zastanów się, czy ich nie krzywdzisz. Wkrótce dorosną i
          jeśli przejmą sposób dyskusji tatusia, to ciężko będzie im w
          cywilizowanym społeczeństwie. Tobie też chyba nie jest miło, że po
          takiej wypowiedzi, jak powyższa, postrzegany jesteś przez ogół, jak
          ostatni cham i prostak.
    • Gość: hipokrytes Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.08, 13:35
      Szlag mnie dziś trafił. Pakuję spokojnie zakupy obok kas w
      supermarkecie, nagle widzę, że na przeciwko za stolikiem w
      przymarketowej restauracji, siedzą ludzi, i bez najmniejszego
      zażenowania jedzą. Aż mi się niedobrze zrobiło. Czemu ludziom wydaje
      się, że im wszystko wolno? Nie każdy sobie życzy oglądać taki widok -
      ani to piękne, ani estetyczne. Na prawdę nie można jeść normalnie,
      w ustronnym miejscu? Ludzie, opamiętajcie się!


      Wolę widok malucha wcinającego mleko mamy, od widoku ludzi w
      restauracji. Obleśnie żrących, siorbiących, ciamkających,
      oblizujących paluchy, otwierających swoje brudne gęby aby władować
      do nich to syfiarskie żarcie. Dzwoniących przez komórki,
      szczerzących swoje obleśne zęby w udawanych uśmiechach. Blllleeeeeeee

      I to tyle mojej polemiki. Mam nadzieję, że jest równie idiotyczna
      jak założyciela wątku.
      Zamiast jedzenia można wstawić coś innego.

      • Gość: Krzysiek Re: Publiczne karmienie piersią IP: 212.160.172.* 29.08.08, 11:19
        Gość portalu: hipokrytes napisał(a):

        > Szlag mnie dziś trafił. Pakuję spokojnie zakupy obok kas w
        > supermarkecie, nagle widzę, że na przeciwko za stolikiem w
        > przymarketowej restauracji, siedzą ludzi, i bez najmniejszego
        > zażenowania jedzą. Aż mi się niedobrze zrobiło. Czemu ludziom
        wydaje
        > się, że im wszystko wolno? Nie każdy sobie życzy oglądać taki
        widok -
        > ani to piękne, ani estetyczne. Na prawdę nie można jeść normalnie,
        > w ustronnym miejscu? Ludzie, opamiętajcie się!


        Tu nie chodzi o JEDZENIE w publicznym miejscu a OBNAŻANIE SIĘ!
        Nikogo raczej nie odraża widok jedzącego dziecka. Ale wyciąganie
        swoich piersi i pokazywanie wszystkim wokoło jest niewłaściwe. CZy
        chciałbyś aby Twoja żona zrobiła tak przy Twoim koledze?

        Gdyby kobiety się zakrywały lub robiły to dyskretnie sądzę, że wcale
        nie byłoby tej dyskusji ale niejednokrotnie spotkałem sie z sytuacją
        jak kobieta wyciągała całą pierś i była ztego powodu wcale
        zawstydzona.

        • Gość: jacek226315 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:15
          no to musisz sie dobrze i dokladnie przyjzec by stwierdzic jak matka
          wjela tego cyca
          • Gość: jacek226315 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:35
            no to musisz sie dobrze przygladac by stwierdzic jak matka karmiaca
            wywala tego cycka
    • nauma Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:37
      To nie jest epatowanie, tylko normalna konieczność.
      Kobieca pierś spełnia zasadniczą funkcję: służy do karmienia maluszków. Tylko i
      wyłącznie męska fantazja sprawiła, że biust kojarzy się erotycznie, głupota zaś
      niektórych, że tylko i wyłącznie erotycznie. Żeby było zabawniej facet z
      odkrytymi sutkami nie wzbudza sensacji nawet na Marszałkowskiej w Warszawie…
      Co jest ważniejsze: czyjeś spaczone poczucie smaku, czy fakt, że małe dziecko
      musi często ssać pierś? Przeciwnicy karmiących matek najchętniej zmusiliby je do
      siedzenia non stop w domu albo do noszenia ze sobą koca, pod które całe
      musiałyby się chować. Nie mogą sobie wyobrazić, że karmiącej matki nie da się
      zamknąć na kilka miesięcy albo dwa lata w domu; że co jakiś czas muszą wyjść
      (nie tylko na spacer z dzieckiem, ale i do lekarza czy na zakupy). Tu nie chodzi
      o podtykanie każdemu pod nos piersi; mam wrażenie, że przeciwnicy takiego
      karmienia na sam widok nawet zasłaniającej się karmiącej wpadają w furię. Cóż,
      pozostaje im życzyć, żeby zrozumieli to zjawisko w momencie, gdy ich własne
      dziecko będzie się zanosić od płaczu z głodu w miejscu publicznym.
      Poza tym bądźmy konsekwentni: jeżeli czyjś niesmak budzi takie właśnie JEDZENIE,
      to won z publicznych miejsc z jakąkolwiek konsumpcją!
      Mam jeszcze dwie uwagi. Primo: ktoś w dyskusji wręcz parskał śliną, jakie to
      mleko jest obrzydliwe. Najwyraźniej nigdy, po zarzuceniu pieluszek, już go nie
      próbował! Secundo: widok karmiącej matki to jeden z najpiękniejszych widoków na
      tym obrzydliwym świecie. Są różne gusta, ale reagowanie na to obrzydzeniem i
      złością sugeruje pewnego rodzaju zwichrowanie psychiki. Przynajmniej wg mojej
      skromnej opinii…
      • nioma Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:42
        dla ciebie jest to najpiekniejszy widok na swiecie a dla mnie nie.
        zrozum jedno: nie wszyscy na swiecie zachwycaja sie malymi dziecmi,
        karmieniem piersia itd. Ty jako mlody tatus jestes na etapie
        zachwytow - twoje prawo, ale dla wielu osob nie ma w tym nic
        ladnego, milego i cieszacego oko, a wrecz przeciwnie.
        Z dzieckiem nie ejst tak ze w sekunde zaczyna sie drzec i trzeba je
        karmic, dziecko wczesniej sygnalizuje ze jest glodne i mozna z nim
        pojsc w ustronnemiejsce.
        A co do meskich sutkow na marszalkowskiej - juz wczesniej w tym
        watku napisalam o STOSOWNOSCI zachowania w miejscu publicznym, tak
        samo naganne i neiprzyjemne jest lazenie facetow po miescie z gola
        klata i jak i epatowanie maus golymi cyckami.
        • Gość: Aldis Re: Publiczne karmienie piersią IP: 65.91.151.* 28.08.08, 15:47
          Ale tu nie chodzi o to czy jest to najpiekniejszy widok na swiecie, czy dopiero
          8 w kolejce do tego miana, czy moze ostatni najbrzydszy.
          Chodzi o to ze jest NORMALNY i ASEKSUALNY.
          A jesli o moje estetyczne preferencje chodzi to gorszy widok to menele dworcowi,
          psie kupy na srodku chodnika, narkomani, prostytutki, przepelnione smietniki,
          brudne podworka i wiele wiele innych...
        • Gość: mala Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.200-227-89.dsl.completel.net 28.08.08, 21:41
          Nioma, Ty musialas sie strasznie meczyc ze swoim srajacym
          smierdzacym niemowlakiem, jak go/ja tak przez 11 miesiecy epatowalas
          wywalonymi cycami......
          i zapewne meczysz sie nadal, bo Tobie dzieci kojarza sie
          najwyrazniej ze wszystkim, co najobrzydliwsze i najgorsze.....

          wspolczuje dziecku matki!
      • Gość: lillt_lola Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 14:24
        DLA CIEBIE to jest jeden z najpiekniejszych widokow - dla innych
        moze nie byc. Nie ma ZADNEGO powodu dlaczego matki nie moga wziasc
        ze soba butelki z odpompowanym mlekiem - wtedy wszystko byloby OK.
        Ale nie... tu potrzebna bylaby odrobina wyobrazni, a przecie jak
        wiadomo brakuje jej 80% tego spoleczenstwa... a ludzie posiadajacy
        dzieci to juz wyjatkowo zdaja sie ja zatracac i uwazac ze bezdzietni
        lubi nielubiacy dzieci to obywatele drugiej kategorii
        • ziggystardust Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 14:37
          > DLA CIEBIE to jest jeden z najpiekniejszych widokow - dla innych
          > moze nie byc.

          DLA MNIE Twój widok może być nieprzyjemny, ale nie będziemy zabraniać Tobie wychodzić z domu, prawda?

          > Nie ma ZADNEGO powodu dlaczego matki nie moga wziasc
          > ze soba butelki z odpompowanym mlekiem - wtedy wszystko byloby OK.

          Raczej nie mówisz z doświadczenia, bo "odpompowanie" mleka to jest długi i nieprzyjemny proces, a matki zajmujące się małymi dziećmi ledwie znajdują czas żeby wyjść po zakupy.
          Analogicznie można by powiedzieć, że nie ma sensu budować podjazdów dla niepełnosprawnych, bo mogą wózek zostawić w domu i się przeczołgać po sklepie i będzie OK.

          > Ale nie... tu potrzebna bylaby odrobina wyobrazni, a przecie jak
          > wiadomo brakuje jej 80% tego spoleczenstwa... a ludzie posiadajacy
          > dzieci to juz wyjatkowo zdaja sie ja zatracac i uwazac ze bezdzietni
          > lubi nielubiacy dzieci to obywatele drugiej kategorii

          Absolutnie nie, ale przyznasz, że "posiadanie" dzieci to jest raczej norma, bo bez tego wszyscy marnie skończymy.

    • Gość: śliwka no to masz chłopie problem IP: *.halleracaffe.broadband.pl 28.08.08, 13:38
      Niemowlaki mnie nie rozczulają, wręcz odwrotnie, a kiedyś przy karmiącej
      znajomej zwymiotowałam. Po prostu zadziałała wyobraźnia (nie znoszę ciepłego mleka).
      ALE
      to mój problem (wyobraźnia, niechęć do ciepłego mleka), a nie matki i dziecka.
      Karmienie jest najzupełniej naturalne, tak jak posiłki dorosłych publicznie
      celebrowane w restauracjach. Pierś to gruczoł mleczny i jego funkcja seksualna
      jest wtórna, tak jak ust na przykład, i jeśli ktoś ma problem ze zrozumieniem
      tego, to JEGO problem, nie dziewczyny liżącej w parku loda albo matki
      prowadzącej normalne życie poza domem. Dziecko przy piersi nie sika ani nie robi
      matce dobrze, tylko je, czyli wykonuje czynność fizjologiczną nieobwarowaną w
      naszej kulturze (jak wydalanie czy seks) żadnym tabu.
      Cieknący po brodzie sos z hamburgera też jest dla wielu ludzi obrzydliwym
      widokiem, więc może Burger King powinien wysyłać klientów z tacami prosto do WC?
      • Gość: tomekjot Re: no to masz chłopie problem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:40
        > Cieknący po brodzie sos z hamburgera też jest dla wielu ludzi obrzydliwym
        > widokiem, więc może Burger King powinien wysyłać klientów z tacami prosto do WC
        to jest jakieś rozwiązanie
        • nioma Re: no to masz chłopie problem 28.08.08, 13:43
          brak kultury objawia sie i w jedzeniu w obzydliwy sposob hamburgera
          i w wywalaniu publicznie cycka
          • Gość: Aldis Re: no to masz chłopie problem IP: 65.91.151.* 28.08.08, 15:51
            Bardzo sluszna uwaga! Ale sama przyznasz, ze jezeli matka wyjmie piers
            dyskretnie i nie bedzie sie przy tym obnosic (umiar, zawsze powtarzam UMIAR!) to
            jest to widok lepszy niz tluscioch, ktory oblesnie objada sie jakims swinstwem.

            Taaak... gdybym mial wybor i mozliwosc zakazania jednej z dwoch rzeczy
            - karmienia piersia w miejscach publicznych
            - poruszania sie tlusciochom w miejscach publicznych
            to zakazalbym tego drugiego - w 90% tlusciochy sa tluste na wlasne zyczenie. Sa
            obrzydliwe i niestety zaslonic sie niebardzo da.
          • Gość: jacek226315 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 09:23
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • nemeth Re: no to masz chłopie problem 28.08.08, 13:47

        Rozumiem wszystko, że maluch jest głodny, ze trzeba nakarmić ale czy naprawdę
        karmienie musi odbywać się tam gdzie jest największe skupisko ludzi, czy taki
        problem jest usiąść kawałek dalej i nie robić tego centralnie na oczach
        wszystkich. Uwierzcie mi to naprawdę da się zrobić bez szkody dla dziecka
        • Gość: Zoo Re: no to masz chłopie problem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:54
          Ale do większości żałosnych babiszonów udających Matki-Polki to nie dociera.
          Gorzej od zwierząt!!! Suka czy kocica nie karmią swoich dzieci na środku
          podwórka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: andrzej Re: no to masz chłopie problem IP: *.gl.digi.pl 28.08.08, 14:31
            Gratuluję - nick adekwatny do poziomu wypowiedzi...
          • Gość: weryop a miałeś kiedykolwiek sukę albo kocicę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 17:44
            Jeśli tak, to może nie miałeś podwórka ? :))))))) Ha ha ha ha.
    • Gość: bewe Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.pronet.lublin.pl 28.08.08, 13:44
      Normalne ustronne miejsce w hipermarkecie?Człowieku,czy Ty wiesz,o czym
      piszesz?Nie wolno nam karmić na ławce w parku,nie wolno w restauracji,nie wolno
      na dworcu,nie wolno w sklepie.No pewnie.Mam dziecko,to mam siedzieć w domu?Ile
      Ty masz lat mądralo?A papierosy palić i żłopać piwsko to można-na ulicy,w
      ogródku przy pubie,w parku.Ale to Ci na pewno nie przeszkadza?Trochę się
      zastanów,zanim napiszesz taką bzdurę.
      • nioma Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:51
        hm, czlowiek jako tako wychowany pewnych rzeczy nie robi z
        definicji: nie chla piwska na ulicy, nie drze ryja, paru innych
        rzeczy tez nie robi.
        Wybacz, ale jesli ide do restauracji na obiad a obok mnie kobieta
        wywali cycka na wierzch to mi to odbierze apetyt.
        Nie, nie masz siedziec w domu, ale masz myslec nie tylko o sobie i
        swoim dziecku ktore dla Ciebie i slusznie) jest najwazniejsze na
        swiecie ale dla innych nie. I wcale nie rozczula mnei widok Twojego
        cyca na wierzchu, bo jest to zwyczajnie nieestetyczne.
        W centrach handlowych, w galeriach sa miejsca (pokoje) dla mam z
        dziecmi. To sa miejsca ustronne i spokojne.
        • tiresias Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:51
          piersi – organ samic ssaków spełniający u gatunku homo sapiens (?) funkcję →
          fetyszu erotycznego, choć u innych gatunków ssaków jego (sutków) jedyną funkcją
          jest produkcja pokarmu dla potomstwa. Erotyczna funkcja p., czyli odstających na
          przodzie tułowia form tworzonych głównie przez tkankę tłuszczową, pojawiła się
          prawdopodobnie wskutek zmiany charakteru i funkcji kopulacji jako wtórny sygnał
          erotyczny obok wypiętych pośladków wcześniej funkcjonujących jako jedyny sygnał.
          Zmiana ta nastąpiła u przodków gatunku homo sapiens (?), gdy okres zależności
          młodych od rodziców przedłużał się (coraz więcej umiejętności życiowych musiało
          być przyswojonych przez przekaz kulturowy i naukę zamiast prostych instynktów i
          szybko wyrabianych odruchów), co z kolei powodowało u samic konieczność
          uzyskania dłuższej opieki nad sobą i młodymi ze strony samców, stąd kopulacja
          stała się czynnikiem integrującym związek samca z samicą. Temu efektowi służyło
          kopulowanie twarzą w twarz (zamiast od tyłu, kiedy jedynym sygnałem erotycznym
          były pośladki) i tym samym uruchomienie przekazu emocjonalnego wyrażanego przez
          niąi czynności jej organów. Obok zmian sposobów i funkcji kopulacji nastąpiło
          obniżenie współczynników płodności wraz z relatywnym ukryciem faz płodności
          samicy (kopulacja odtąd stała się praktyką częstą, a nie podejmowaną raz do roku
          w celach prokreacyjnych).

          www.antyfacet.com.pl/AAStronicznySubP.html
          • Gość: biolog Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:56
            Czy samice innych gatunków karmią swoje potomstwo w miejscu publicznym czy
            raczej ustronnym?
            Zachowujemy się tak naprawdę gorzej od zwierząt.
            • Gość: tomekjot Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:03

              Gość portalu: biolog napisał(a):

              > Czy samice innych gatunków karmią swoje potomstwo w miejscu publicznym czy
              > raczej ustronnym?
              > Zachowujemy się tak naprawdę gorzej od zwierząt.

              Karmią tam gdzie czuja się bezpieczne. poczucie intymności w swiecie zwierząt
              nie jest za mocno rozpowszechnione
              • Gość: biolog Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:08
                Oczywiście najbezpieczniej jest na środku supermarketu?
                Czujesz na czym polega problem?
                • Gość: tomekjot Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:10
                  Tak juz czuję problem. Samica powinna siedzieć w domu i czekać aż samiec wróci z
                  polowania z pokarmem.

                  czy moze czegoś nie zrozumiałem?!
                  • Gość: biolog Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:13
                    Bałwan...
                    Znaleźć SPOKOJNE i BEZPIECZNE miejsce do karmienia.
                    O to chodzi w tym wątku.
                    • Gość: tomekjot Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:17
                      Człowiek kieruje sie zarówno instynktem jak i rozumem.

                      Znaleźć SPOKOJNE i BEZPIECZNE miejsce do karmienia.- widocznie niektóre
                      znalazły takie miejsce w hipermnarkecie.
                      • Gość: biolog Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:22
                        Najbezpieczniej jest na środku? A nie w kącie pod ścianą?
                        Logika szwankuje? Czy panienka kroczem myśli, bo jest pobudzona...
                        • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 23:46
                          Naprawdę tak trudno zrozumieć, że karmienie NIE jest aktem erotycznym?
                          Przystawienie dziecka do piersi nie powoduje spazmów rozkoszy, a obecność innych
                          ludzi nie wywołuje gigant-orgazmu?
            • Gość: peter Re: Publiczne karmienie piersią IP: 83.1.81.* 28.08.08, 14:07
              > Czy samice innych gatunków karmią swoje potomstwo w miejscu publicznym czy
              > raczej ustronnym?
              > Zachowujemy się tak naprawdę gorzej od zwierząt.

              Czy inne gatunki na świecie są na tyle rozwinięte i inteligentne, aby wybudować
              sobie galerie handlowe albo miejsca, gdzie przebywa setki przedstawicieli danego
              gatunku?
              Tak naprawdę to niektórzy z nas są głupsi od zwierząt, którym instynkt
              podpowiada, aby głodnego nakarmić jeśli bardzo bardzo płacze i potrzebuje
              pożywienia.
              • Gość: ubawiony głupotą Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:15
                Suka nie wychodzi ze swoimi szczeniakami na środek podwórka by je nakarmić.
                Szuka bezpiecznego i spokojnego miejsca.
                Najwyraźniej część mamusiek, karmiących dzieci na środku supermarketu ma mniej
                oleju w głowie od tej psiny.
                • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 23:49
                  Ale człekokształtne karmią w stadzie. Lwice karmią w stadzie- wszystkie młode,
                  nie tylko swoje. Słonie karmią w stadzie. Konie- karmią w stadzie. Wilki- karmią
                  w stadzie. W naturze ŻADNE zwierzę stadne nie odchodzi od stada na czas
                  karmienia młodych, bo wiąże się to z ryzykiem np. ataku drapieżnika czy samca.
                  Człowiek to zwierzę stadne.
                  • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 11:37
                    memphis90 napisała:

                    > Ale człekokształtne karmią w stadzie. Lwice karmią w stadzie- wszystkie młode,
                    > nie tylko swoje. Słonie karmią w stadzie. Konie- karmią w stadzie. Wilki- karmi
                    > ą
                    > w stadzie. W naturze ŻADNE zwierzę stadne nie odchodzi od stada na czas
                    > karmienia młodych, bo wiąże się to z ryzykiem np. ataku drapieżnika czy samca.
                    > Człowiek to zwierzę stadne.

                    też sobie znalazłaś porównanie. jak stawiasz sobie za przykład zwierzęta, no to
                    gratuluje.
                  • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 11:59
                    memphis90 napisała:

                    > Ale człekokształtne karmią w stadzie. Lwice karmią w stadzie- wszystkie młode,
                    > nie tylko swoje. Słonie karmią w stadzie. > Konie- karmią w stadzie. Wilki- karmi
                    > ą
                    > w stadzie. W naturze ŻADNE zwierzę stadne nie odchodzi od stada na czas
                    > karmienia młodych,

                    Konie jedzą siano, lwy surowe mięcho. W naturze żadne z tych zwierząt nie jedzą
                    pieczonego i gotowanego.
            • rikol Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 17:21
              Tak, szczegolnie stadne antylopy karmia w odosobnieniu - na sawannie, widoczne z
              kilometra. Podobnie lwice - zyja w stadach i karmia kotki wspolnie. Co to w
              ogole za argumenty, nie poparte zadna wiedza? I jeszcze 'biolog' sie podpisal.
              Ze smiechu umrzec mozna.
        • bambussi Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:58
          wybacz ale właśnie tym się róznimy, że dla mnie karmienie dziecka
          piersa jest czynnością NATURALNĄ i NEUTRALNĄ i nie jest na pewno tym
          samy co chlanie piwska, siorbanie, darcie ryja czy rzucanie petów....

          mylisz zachowania CHAMSKIE i zabronione przez PRAWO z zachowaniem
          naturalnym, które nikomu nie szkodzi (soryy, to że komuś się nie
          podoba dane zachowanie nie jest jeszcze powodem dla ktorego inni
          mieliby z tego zachowania zrezygnować skoro to zachowanie nie jest
          zabronione)

          idąc tym tokiem myślenia ktos napisałby że niedobrze mu się robi na
          widok łysych więc łysi won ze sklepu, tak???

          dopóki ktoś nie łamie swoim zachowaniem prawa, to fakt że to
          zachowanie komuś się nie podoba, jest tylko jego problemem....
          • Gość: anty-zbok Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:01
            wynajdujesz koleś coraz bardziej absurdalne argumenty...
            Porównanie łysego z wywalonymi cycorami, buehehehehe
            • bambussi Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:09
              sorry gościu, skoro ciebie bulwersuje karmiąca kobieta to mnie moga
              bulwersować łysi...

              skoro uważasz że argument z łysym jest absurdalny to tym samym
              przyznajesz że i czapianie się karmiącej kobiety jest absurdem...

              przypominam że i jedno i drugie zachowanie nie jest zabronione przez
              prawo...
              • Gość: hehe Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:29
                Przymknij się zboczony matole, chcesz sobie pooglądać cycki - wypad do agencji.
      • Gość: zawistnica Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:52
        A ja jestem po obustronnej mastektomii i widok karmiącej matki i jej
        piersi sprawia mi nieopisany ból - po prostu ja nigdy tego nie
        doznam. I bardzo chciałabym żeby ktos brał pod uwagę moje uczucia i
        fakt, że kobiet takich jak ja jest dużo, naprawdę dużo. Karmić można
        dyskretnie, przykrywając się, ale "wojujące macierzyństwo" jest
        wszechobecne. Wystarczy pojechać do Ikei - dział z sofami wygląda
        jak centrum karmienia niemowląt.
        • yacek-placek Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:54
          To jest absurdalne co mówisz. Na takiej zasadzie powinnaś nie wychodzić z domu,
          bo napewno zobaczysz ładniejszą kobietę niż ty ;-)
          • Gość: kobieta Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 13:59
            Wiesz co pokazałeś? Że jesteś żałosnym fiutem, a nie facetem
          • Gość: zawistnica Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:10
            Wcale nie jestem brzydka - po prostu z racji okaleczenia mam pewien
            problem. I tyle.
            • bambussi Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:15
              a ja mam krzywy nos i co???

              mam zabronić wychodzenia na ulicę wszyskim z prostymi nosami bo to
              urazi moje uczucia i będę się czuł niekoomfortowo???

              a co ma powiedzieć osoba bez nogi? apelować aby "dwunożni"
              pochowali się na czas ich zakupów czy latac po sklepie z siekierą???

              kobieta ma nie karmić piersią bo Ty ich nie masz???? a ja nie chcę
              żeby koło mnie jeździły mercedesy bo też nie mam i sprawia mi to
              przykrość jak ktoś koło mnie jedzie autem za ćwierć bańki jak ja mam
              tylko poloneza...
              • Gość: psycholog Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:21
                Wymyślasz coraz bardziej debilne argumenty.
                Ile masz lat? 10?
                Bo własnych dzieci i żony na pewno nie posiadasz.
                Wiesz dlaczego?
                Nie pozwoliłbyś jej wywalać cycków w miejscu publicznym. By jakiś zbok się ślinił.
                • nangaparbat3 Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 15:57
                  Gość portalu: psycholog napisał(a):

                  > Wymyślasz coraz bardziej debilne argumenty.
                  > Ile masz lat? 10?
                  > Bo własnych dzieci i żony na pewno nie posiadasz.
                  > Wiesz dlaczego?
                  > Nie pozwoliłbyś jej wywalać cycków w miejscu publicznym. By jakiś zbok się ślin
                  > ił.

                  Dobrze powiedziane. Jak ktos sie slini na widok karmiacej matki - to zbok.
        • Gość: no prosze Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.multi-play.net.pl 28.08.08, 14:02
          po 1 )W galeriach nie ma pokoi do karmianie sa pokoje do przewijania - tzn kabiny w kiblu z brudnym przewijakiem i stosem pieluch obok. jezeli juz jest pokuj do karmienia to trzeba biegac i szukac jedynej w galerii osoby posiadającej do niego klucz, a ona i tak ci powie zeby sobie usiasc na lawce i karmic.
          Po 2) Nie spotkalam sie z kobieta która WYWALA CYCA NA WIERZCH przy karmieniu. Dziecko zwykle jest obrucone do niej i zaslania piers a pozatym wiekszość mam jakie spotkalam okrywa się lekko pieluszka tetrową. Ale nie mozna " podpiac" dzieciaka, przykryć sie i czekac az skonczy,

          -> Zawistnica, rozumiem twoj ból, ale to tak jakby zabronic ludziom chodzic , bo ktos nie ma nogi, albo nie chodzi.
          Zabronic ludziom mowic bo ktos jest niemowa, zabronic kobietom w ciazy i z dziecmi poakzywac sie na ulicy bo ktos nie moze miec dzieci.
          kobieta w bikini cie nie razi ? Przeciez tez ma piersi ?
      • nemeth Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 13:59


        Wiem o czym piszę gdyż sama mam małe dziecko i również muszę zrobić zakupy
        • nioma Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:03
          ja juz podziekuje za uczestnictwo w tym watku bo robi sie zwykla
          chamowa i nic poza tym.
          • Gość: buahahaha Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:09
            Wychodzi kultura i tolerancja obrońców cycorów :)))
            Zjazd zboczków się tu robi :)))
    • Gość: matka karmiaca piotrze.... IP: 80.54.62.* 28.08.08, 14:02
      przeczytalam i takie naszly mnie mysli....
      z jednej strony wojujace macierzynstwo z drugiej trafieni szlagiem
      na widok karmiacych oraz kobiety po amputacji piersi.
      to sa 2 strony barykady, zwalczajace sie.
      ktos z was spytal, czy nie mozna nakarmic dziecka przed wyjsciem do
      sklepu. otoz nie mozna. bo akurat nie chcial jesc, prezyl sie, spal
      itp.
      nie jestem wojujaca matka obnoszaca sie z macierzynstwem, ale
      kobieta pracujaca na caly etat, majaca 2 dzieci (w tym jedno male,
      ktore karmie piersia). i w nosie mam facetow w stylu autora watku,
      ktorych to facetow szlag trafia na moj widok. w nosie mam rowniez
      panie po amputacji piersi (skad mam wiedziec, ze baba miazdzaca mnie
      wzrokiem, kiedy karmie jest po amputacji ???). kiedy moje dziecko
      chce jesc, daje mu - oczywiscie w najbardziej mozliwy dyskretny
      sposob, bez odslaniania piersi. nikogo nie zmuszam do patrzenia na
      mnie. czy to jest kosciol (wychodze do zakrystii), hipermarket czy
      bank - niewazne.

      i niech tylko ktos sprobuje do mnie podejsc i powiedziec, ze robie
      cos niestosownego !!!! to go chyba obleje tym mlekiem, a zasieg mam
      spory, ze 2 metry na pewno :-)

      Piotrze, rob sobie spokojnie zakupy i daj spokoj karmiacym matkom.
      • Gość: uśmiany żal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:12
        Ty piszesz, że w kościele wyszłabyś do zakrystii.
        Obawiam się, że karmiąca mamusia z wątku piotra, wywaliłaby cyce na środku kościoła.
        Rozumiesz o co jest awantura?
        Bo mam wrażenie, że nie bardzo.
        Chodzi o DYSKRECJĘ, a nie wywalanie cyców na środku sklepu przy kasach.
        • dritte_dame Cyce na środku kościoła 28.08.08, 14:32
          Gość portalu: uśmiany napisał(a):

          > Ty piszesz, że w kościele wyszłabyś do zakrystii.
          > Obawiam się, że karmiąca mamusia z wątku piotra, wywaliłaby cyce
          na środku kościoła.


          Cyce na środku kościoła to akurat nie jest nic dziwnego ani
          niestosownego:


          www.resurrectisis.org/Home1_files/madonna7web.jpg

          lh6.ggpht.com/_7XzHD7ED9rs/RgquHsENobI/AAAAAAAAADU/b1G5k249hsI/amadona25.jpg


          farm1.static.flickr.com/97/223281863_a329abbbb6.jpg?v=1156380046


          www.gfmer.ch/Art_for_Health/Images/Italian_Renaissance/Leonardo_Madonna_Carnation.jpg
          • Gość: ? Re: Cyce na środku kościoła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:41
            Co innego obraz MAdonny, co innego widok "live" :P
            • dritte_dame Re: Cyce na środku kościoła 28.08.08, 15:55
              Gość portalu: ? napisał(a):

              > Co innego obraz MAdonny, co innego widok "live" :P

              No to Playboy czy Hustler też nie są "live".
            • Gość: titta Re: Cyce na środku kościoła IP: *.botany.gu.se 28.08.08, 16:10
              W moim kosciele kobiety karmia. I nikogo to nie dziwi. Dziecko jest
              blogoslawienstwem, to potem co, maja sie kryc z opieka nad nim?
        • nangaparbat3 w kosciele 28.08.08, 17:56
          Ja widziałam matke karmiacą w kosciele, podczas mszy, co prawda było to daleko
          stąd, w A. Pd., ale kosciol jak najbardziej katolicki.
          I nikomu to nie przeszkadzało.
    • Gość: basia172 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.chello.pl 28.08.08, 14:03
      Szlag mnie dziś trafił. Robiłam dziś zakupy w supermarkecie, upał jak diabli, w
      sklepie tłok i kolejki do kas, wszystko trwało dłużej niż przewidywałam więc
      gdy mała straciła cierpliwość i zaczęła płakać z głodu, znalazłam miejsce na
      ławeczce i zaczęłam ją karmić. Karmię sobie spokojnie, dziecko sie uspokaja, a tu
      jakiś stary spocony dziadyga wlepia gały w mój biust i ciska gromy bez
      najmniejszego zażenowania. Aż mi się niedobrze zrobiło. Czemu starym dziadom
      wydaje się, że im wszystko wolno? Nie każdy sobie życzy być obmacywany wzrokiem.
      Czy na prawdę nie można dzieciaka nakarmić normalnie, bez narażania się na
      czyjeś fochy?
      Stare stetryczałe dziadygi, opamiętajcie się!
    • Gość: dd Re: Publiczne karmienie piersią IP: 80.240.172.* 28.08.08, 14:03
      Mogłeś chłopie nie zwracać uwagi i gapić się w inną stronę. Jesteś
      jak te stare babki w mocherowych beretach które kiedys protestowały
      jak telewizja publiczna około 3 nad ranem nadała film erotyczny.
      Babstwo nie spało tylko się w ten film wgapiało tak jak ty w babski
      dekolt
      • mundaya Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:10
        to po co dzieciaki brać na zakupy? kobiety karmiące piersią w miejscach
        publicznych same się narażają na takie gromy z czyichś oczu.
        i na pominięcie nie zasługuje fakt, że widok nabrzmiałej piersi i śliniącego się
        do niej dzieciaka jest nieestetyczny, nieprzyjemny, wręcz obrzydzający i do tego
        odejmuje kobiecie to, czego facet od niej oczekuje - wdzięku, taktu, seksapilu

        to po prostu ohydne, kiedy kobieta wyciąga cycka i karmi bachorka przy innych
        • Gość: titta Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.botany.gu.se 28.08.08, 16:14
          No wlanie mam wrazenie, ze o to chodzi. Nie o zaden goly biust czy o
          karmienie karmienie, a o seksapil. Dla niektorych facetow kobieta ma
          byc tylko i wylacznie obiektem seksualnym, a jak nim nie jest to -
          jak eutanazji przeprowadzic nie mozna - to niech przynajmniej z oczu
          zejdze.
          Polecam terapie. Erotomanie sie leczy!
        • erkaa Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 17:39
          O dziwo kobiety mające małe dzieci też jedzą, czyt. muszą robić
          zakupy.
          • Gość: karina Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 14:38
            ale nie musicie wszedzie targac tych swoich "cudow" i jezdzic innym
            ludziom wozkami po nogach.. chcialyscie sie rozmnazac to albo
            zal;atwcie nianke albo siedzcie w domu i doprowadzcie sie do ladu
            • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 23:53
              Tak, oczywiście, lepiej je przywiązać na smyczy przed sklepem albo zamknąć w
              samochodzie:/
        • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 23:54
          A co mnie obchodzi czego oczekuje obcy facet i czemu oczekuje tego ode mnie?
      • bambussi prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicznych 28.08.08, 14:11
        a skoro tak, to nawet jeśli komuś się to bardzo nie podoba, czuej
        wielkie obrzydzenie i uważa to za niekulturalne, to jest to tylko i
        wyłacznie JEGO problem

        i tyle w temacie...
        • mundaya Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:15
          bambussi napisał:

          > a skoro tak, to nawet jeśli komuś się to bardzo nie podoba, czuej
          > wielkie obrzydzenie i uważa to za niekulturalne, to jest to tylko i
          > wyłacznie JEGO problem
          >
          > i tyle w temacie...


          ale zabrania negliżu w miejscach publicznych
          • Gość: hahahahahahaah Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.multi-play.net.pl 28.08.08, 14:21
            negliż «niekompletny ubiór, który ktoś ma na sobie, zwykle dzienna lub nocna bielizna»

            sorki karmiaca koieta prawa nie lamie :P
            • Gość: i co? Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:24
              goła pierś to obnażanie się zboczku
        • Gość: ubawiony głupotą Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:16
          Wystaw wacka na środku parku :))) Prymitywie...
          Chcesz po prostu pooglądac cycuchy, a nie żeby siedziała kobitka w kącie i się
          zasłaniała.
          • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:20
            wiesz co to jest dyskusja i argumenty prymitywie???

            skoro nie widzisz różnicy między publicznym karmieniem piersią, a
            ekshibicjonizmem, to jesteś żałosnym niezalogowanym prymitywem z
            którym jakakolwiek dyskusja nie ma sensu...
            • Gość: hehe Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:24
              Widac wielbiciela ssania gołych cyców.
              Szkoda słów...
              Ile masz lat? 13? I właśnie pierwszy raz zmoczyłeś się w nocy?
        • shiin Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:17
          bambussi napisał:

          > a skoro tak, to nawet jeśli komuś się to bardzo nie podoba, czuej
          > wielkie obrzydzenie i uważa to za niekulturalne, to jest to tylko i
          > wyłacznie JEGO problem
          >
          > i tyle w temacie...

          Więc jeśli jakiś stary dziad podszedłby do ciebie w trakcie gdy karmisz i
          wyciągnął interes, co byś zrobiła:

          1. wyszła
          2. protestowała
          3. przyjęła, gdyż to normalne i zdrowe (czynność fizjologiczna, nieważne jaka),
          a nawet pochwaliła?
          • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:23
            1. jestem facetem, czytać umiesz?
            2. wyciąganie "interesu" w miejscu publicznym jest karalne,
            karmienie piersią już nie :)))

            wszyscy przeciwnicy karmienia w miejscach publicznych jakoś nie
            potrafią podac PRZEPISU na podstawie którego jest to zabronione - a
            przypominam wam, prawnicy z koziej wólki, że co nie jest zabronione
            jest DOZWOLONE

            czekam z niecierpliwością na te przepisy :)))))))))))))))))))))))
            • Gość: :))))))))))))))))) Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:26
              Czy nie dociera do ciebie, że goła pierś to obnażanie się?
              Myślisz głową czy główką zboku?
              Kończę dyskusję, idź possij cyca, dobrze ci zrobi.
              • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:43
                przepis kolego, przepis poproszę...

                a jak nie znajdziesz takiego przepisu to się możesz co najwyżej
                udławić żółcią :))))))))))))))
            • Gość: prawnik Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:29
              Taki z ciebie prawnik jak z koziej piczki gwizdek.
              Synku, goły cycek, to "wybryk nieobyczajny", czyli obnażanie się. Zwłaszcza,
              jeśli jest miejsce, gdzie spokojnie można karmic.
              • tomekjot Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:31
                no nie trzymajcie mnie- karmienie dziecka to czyn nieobyczajny,
                hahahhahahahahahha

                a co ma zrobić matka w pociągu?!
                • Gość: uśmiany Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:38
                  wywalanie cyca jest czynem nieobyczajnym, nie samo karmienie dziecka
                  w pociągu? Bardzo dużo zależy od niej samej - czy poprosi grzecznie, by
                  nie patrzeć, bo karmi, czy ostentacyjnie wywali cyce
                  Wszystko się rozbija o kulturą osobistą bądź jej brak wśród karmiących pań
                  • tomekjot Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:41
                    dla mnie wywalenie cyca dla samego wywalenia jest czynem nieobyczajnym. w
                    przypadku kamienia nigdy
                    • Gość: uśmiany Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:46
                      kolejność:
                      - ceremonia wywalania cyca
                      - obejrzenie sie, czy wszyscy mnie widzieli
                      - karmimy
                      w 99% przypadków tak to wygląda
                      • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:50
                        Gość portalu: uśmiany napisał(a):

                        > kolejność:
                        > - ceremonia wywalania cyca
                        > - obejrzenie sie, czy wszyscy mnie widzieli
                        > - karmimy
                        > w 99% przypadków tak to wygląda

                        kolejność:
                        - widzimy ceremonię wywalania cyca
                        - nie zwracamy uwagi i idziemy dalej
                        w 100% przypadków tak to powinno wylądać
                        • Gość: uśmiany Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:53
                          po wywaleniu cyca reaguje ochrona supermarketu i prosi panią by przeszła do
                          pokoiku do karmienia
                          Tak to powinno wyglądac
                          I czasami wygląda :P
                          • Gość: titta Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.botany.gu.se 28.08.08, 16:19
                            Tylko jak trafi na jakis napalonych debili, ktorym sie wydaje, ze
                            kazda kobieta tylko mazy o tym by ja dostrzegli.
                      • Gość: tomekjot a w takiej wersji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:51

                        > kolejność:
                        > - ceremonia wywalania cyca
                        - założenie bluzki z duzym dekoltem
                        > - obejrzenie sie, sie w lustrze czy dużo widać
                        - wyjazd do pracy na wazne negocjacje nandlowe
                        a czy to jest karalne??
                        Jawne wyłudzenie poieniędzy, w momencie gdy negocjacje dobrze
                        wypadną>

                        • Gość: uśmiany Re: a w takiej wersji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:56
                          Zapominasz o jednym, to niekoniecznie musi tak działać - kontrahent nie zawsze
                          ma ochotę na oglądanie golizny (naoglądałes sie amerykańskich bajek klasy B).
                          Ponadto - najczęściej pani z dużym dekoltem ma szefa :P
                          • Gość: tomekjot Re: a w takiej wersji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:00
                            nie dokładnie, przed neggocjacjami sprawdza sie drugą styrone pod
                            każdym wzgledem.

                            szofinistyczny punkt widzenia reprezentujesz.
                            Nie dopuszczasz myśli że kobieta może być szefową. Kobiety na całym
                            swiecie stosunkowo łatwiej sobie radzą w biznesie niz faceci
                            • Gość: tomekjot Re: a w takiej wersji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:01
                              oczywiscie chodziło o "szowinistyczny"
                  • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:45
                    > Wszystko się rozbija o kulturą osobistą bądź jej brak wśród
                    karmiących pań

                    no i zgadzam się, że w pewnych sytuacjach publiczne karmienie
                    piersią możebyć uznane za niekulturalne ale na pewno nie jest
                    zabronione przez prawo, a co zdaje się próbują wmówić niektórzy
                    pseudo-prawnicy

                    dłubanie w nosie też nie jest kulturalne ale pokaż mi na po
                    paragraf :))))))))
                    • Gość: ??? Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:51
                      Teraz przyznajesz ciole, że może być uznane za niekulturalne?
                      - dziecko płacze
                      - ostentacyjne wywalanie cyca
                      - czekamy pare sekund, sprawdzamy reakcje otoczenia
                      - wypinamy cyc do przodu
                      - siadamy
                      - karmimy
                      tak to niestety wygląda
                      • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:54
                        od "może być uznane za niekulturalne" do "zabronione przez prawo"
                        jest jeszcze długa i kręta droga

                        dla mnie nie jest to niekulturalne, a jak dla kogoś jest to tak
                        długo jak to nie będzie zabronione, to to jest tylko jego problem,
                        ciole...
                        • Gość: :))))))))) Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:00
                          Proponuję synku, żebyś kupił podręcznik savoir-vivre i się z nim zapoznał. Wtedy
                          będziesz wiedział, co jest stosowne, a co nie.
                          Niestosowne jest zarówno karmienie w miejscu publicznym, jak i założenie do
                          pracy kusej spódniczki czy bluzki z wielkim dekoltem.
                          Przystoi paniom nieco lżejszego prowadzenia się :P
                          • Gość: tomekjot Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:04
                            znam zasady savoir-vivre. Matka w takich wypadkach powinna mieć
                            pomoc która zrobi zakupy, lub zaopiekuje sie dzieckiem pod jej
                            nieobecność.

                            Odnośnie dalszej części wypowiedzi -z doswiadczenia wiem, że nie
                            jest to reguła:))))
                        • Gość: baba_przejazdem Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:54
                          Jestem tu przejazdem. I dopiero po przeczytaniu tej dyskusji
                          rozumiem, co to znaczy, że teraz dominują Polacy, którzy nie mają
                          pojęcia o czymś takim jak kultura osobista. Nigdzie nie jest tak,
                          żeby wszystko dało się ująć w ramy prawa. Wszędzie są jakieś normy
                          obyczajowe, czasem tylko miejscowe. Jestem babą. Karmiłam dzieci
                          piersią. A jednak popieram piotra czy nomi! Więcej kultury (!),
                          drogie mamusie; więcej tolerancji, mili rodacy!
                  • Gość: nic śmiesznego żyjcie i dajcie żyć innym IP: *.lcz.vectranet.pl 28.08.08, 16:32
                    Może jeszcze mama ma poprosić współpasażerów o zgodę na nakarmienie
                    dziecka? Już widzę jak ty grzecznie pytasz, czy możesz kichnąć, czy
                    możesz zaczerpnąć oddech, czy możesz puścić bąka? A nie bąka nie, bo
                    ty z tych, co cichacze walą i udają, że wszystko w porządku.
                    Współczuję wszystkim przeciwnikom jedzenia i picia
                    w miejscach publicznych, bo to przecież szlag trafia na każdym kroku
                    takiego. W stołówce, barze, restauracji, biurze, na ulicy, na plaży,
                    w kinie, w kościele.
                    • Gość: ale jaja Re: żyjcie i dajcie żyć innym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:16
                      Brak ci kindersztuby, to widać.
                      Nie smarka się w przedziale, tylko bierze chusteczkę i wychodzi na korytarz.
                      A'propos puszczania bąków - tylko prymitywnych Niemców bawi "gazowanie" przy
                      jedzeniu.

                      I nie o "zgodę na nakarmienie" żałosna pipo, tylko o to, by się odwrócili.
                      Odrobina kultury obowiązuje, a nie cycory na wierzch - widzicie JA KARMIĘ!
                • Gość: lola Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: 194.181.183.* 29.08.08, 14:41
                  BUTELKE, qrwa, WZIASC! To chyba nikogo nie przerasta?
                  • memphis90 Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 30.08.08, 23:58
                    I co potem z tą butelką? 1. nie każde dziecko żywi się mlekiem modyfikowanym; do
                    6m-ca życia dziecko powinno być karmione wyłącznie piersią i na żądanie
                    (zalecenie WHO) 2. nie każde dziecko potrafi ssać smoczek- umiejętność ssania
                    piersi jest naturalna, smoczka- nie.
              • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:44
                Gość portalu: prawnik napisał(a):

                > Synku, goły cycek, to "wybryk nieobyczajny", czyli obnażanie się.
                Zwłaszcza,
                > jeśli jest miejsce, gdzie spokojnie można karmic.

                przepis poproszę przepis :)))))

                jeśli podajesz się za prawnika to postaraj się chociaż trochę
                poudawać i spróbuj podyskutowac na poziomie :)))))))

                • Gość: tomekjot Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:47
                  Ten psurdo prawnik nie wie ze akurat nie ma definicji czynu
                  nieobyczajnego, wszystko żależy od uznania policjanta albo sądu,
                  którzy w zależności od okoliczności moga uznac czy coś jest czy tez
                  nie jest takim czynem .
                  • bambussi Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz 28.08.08, 14:52
                    dokładnie, gość rozpatruje czyn ompletnie w oderwaniu od kontekstu...

                    uznać karmienie piersią za "czyn nieobyczajny" to tak jakby uznać
                    reanimację metodą usta-usta za próbę gwałtu :)))))))))
        • Gość: normalny Re: prawo NIE zabrania karmić w miejscach publicz IP: 212.244.51.* 28.08.08, 14:33
          Nie popieram ostentacyjnego karmienia piersią w miejscu publicznym, ale jeśli widok dyskretnie karmiącej matki budzi u kogoś obrzydzenie, to jest z nim coś nie w porządku.

          Z dyskusji wyciągam wniosek: jesteśmy pruderyjnym (często fałszywie) społeczeństwem, bo przyzwalamy nie reagując na bardzo wiele, a widok karmionego niemowlęcia nas oburza.
          Kultura nakazuje przecież nie podglądać.
          I uwaga dla tego, który rozpoczął wątek: skądżeś ty się wziął człowieku? I jeżeli rzeczywiście takie są twoje poglądy, to współczuję twoim bliskim.
          Napisałem w pierwszym zdaniu, że nie popieram ostentacji, ale ty z twoimi zapatrywaniami bliższy jestes wiktoriańskiej Anglii bądź inkwizyji niż czasom współczenym.
          Rzadki przypadek.
    • kakens Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:13
      W zasadzie przynoszenie bachora do sklepu jest już niestosowne, a z co dopiero
      machanie cyckami przy ludziach.
      • Gość: jacek226315 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 16:58
        kakens , a ty masz wszystkich w domu?Od kiedy to karmienie jest
        machaniem cyckami? By the way cycki to moze ma twa matka,bo kobiety
        maja piersi
    • Gość: hogo Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.zchpolice.com 28.08.08, 14:20
      a czytałeś pismo święte? ....jeżeli cię gorszy twoje prawe oko, to
      je sobie odejmij ....a nie czepiaj się rzeczy, które cię nie
      dotyczą...
    • Gość: Monia Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:24
      A szanowny Pan to jak wyrósł na dorosłego człowieka? Każdy musi jeść, mały
      człowiek też!
      Czy to jakiś wstyd, że kobiety karmią piersią?
      A może zabronić jedzenia w miejscach publicznych dla wszystkick? Koniec z
      restauracjami
      • Gość: ? Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:27
        Czy każdego mamusia była tak stuknięta, by go nosić do sklepu i karmić przy
        ludziach.
      • nemeth Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:29


        No właśnie w tym problem że restauracja jest miejscem wyznaczonym do jedzenia i
        tam ludzie powinni jadać natomiast ławka w centrum hipermarketu nie jest
        miejscem wyznaczonym do karmienia dzieci. Jeżeli nie ma takiego miejsca w
        sklepie wyznaczonego karmy nie na oczach wszystkich.
        • tomekjot Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:34
          ławka w centrum hipermarketu nie jest
          > miejscem wyznaczonym do karmienia dzieci- jeśli nie ma innego miejsca w
          poblizu tzn, że nie ma prawa karmić na ogólnodostępnej ławce.?! Może ma pójść do WC?
          • Gość: w Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:40
            I znowu zaczynasz prymitywne argumenty?
        • bambussi Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 14:49
          nemeth napisała:

          > No właśnie w tym problem że restauracja jest miejscem wyznaczonym
          do jedzenia i
          > tam ludzie powinni jadać

          czyli jak kobietka usiądzie na krzesełku w centrum handlowym
          powiedzmy w kfc, zamówi szkalnkę wody a potem "wywali cyca" i
          nakarmi swoje dziecko to już będzie ok, tak?

          co za potworna hipokryzja....
          • Gość: uśmiany Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:52
            NIE będzie ok.
            I obsługa ma pełne prawo zwrócić jej uwagę.
            Ale jesteś za tępy by to pojąć.
            Polecam podręcznik savoir-vivre
            • Gość: tomekjot Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:54
              A obściskującej się parze zwrócą uwagę?! Wątpie - starciliby
              klientów.
              • Gość: uśmiany Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:01
                Ja się zetknąłem z przypadkiem, że zwrócili uwagę.
            • Gość: krzyś Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.tosa.pl 29.08.08, 00:03
              hmmm.... może ostro zacznę ale facet ty nie jesteś tolerancyjny!!!!!
              jeżeli kobieta decyduje się na karmienie piersią to to robi jeżeli
              dziecko jest głodne to się je karmi, jeżeli ty jesteś głodny to jesz-
              tak czy nie????? wiesz moja żona karmiła nasze dzieci piersia i
              robiła to np: w sklepie 5/10/15 i wiesz miałem w nosie spojżenia
              takich osłów jak ty i innych typków i dodam jeżeli moje dziecko lubi
              mleko matki to nie będę go zmuszał do picia sztuczności-jeżeli ty
              jesteś wegeterianinem nie będę ciebie zmuszał do jedzenia potraw
              mięsnych -jesteś głodny to idziesz coś przekąsić tak???? czy męczysz
              sie i nie jesz np: w restaracji co? bo np: części społeczeństwa
              wydaje się że jedząc wyglądasz ochydnie i nienormalnie ba
              odrażająco. I na koniec wiesz taka kobieta na pewno karmiła by
              piersią w ustronnym miejscu czytaj cichym i nie śmierdzącym moczem -
              lizolem itp: hmmmm. chyba że ty lubisz posiłki w takich miejscach. A
              tak na koniec to wiesz w mediach więcej mówi się o prawach dla
              homoseksualistów (może to jest wg ciebie bardziej naturalne ) niż o
              prawach matek-wychowania dziecka- bliskości z nim. Gościu życzę
              Tobie byś miał dzieci zdrowe-bez alergi i by miały tochę odruchów
              ludzkich czytaj zgodnych z naturą.
              • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 00:10
                czyli co, podsumowując twoją przydługą i cokolwiek bełkotliwą wypowiedź, to
                sprawa ma się tak: masz wszystkich w głębokim poważaniu i będziesz robił co
                pasuje tobie i twoim dzieciom, ale to JA jestem nietolerancyjny? no weź mnie nie
                rozśmieszaj. to że masz dziecko nie uprawnia cię do terroryzowania całego
                otoczenia, wokół są inni ludzie, którzy także zasługują na szacunek i
                tolerancję. nie jesteś sam na tym padole. życzę ci więc odrobinę tolerancji.
                • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:02
                  Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się Twoja. I odwrotnie. Karmienie
                  piersią przez przypadkową kobietę nie wpływa na Twoją wolność, nie ogranicza jej
                  w żadnym stopniu, nie zmusza Ciebie do siedzenia w domu; żądanie dostosowania
                  się do Twoich fobii- ogranicza kobiety. Życzę więc odrobinę tolerancji...
              • Gość: e Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:18
                Mówiąc oględnie tolerancję masz w dupie, bo ty masz dziecko, więc wszyscy
                patrzcie i podziwiajcie.
                Zrobić dziecko byle cymbał potrafi, nie zrobić potem z siebie fiuta - już nie
                bardzo, ty jestes tego dobitnym przykładem.
      • Gość: titta Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.botany.gu.se 28.08.08, 15:59
        Szanowny pan albo jest trolem, albo go matka bila i stawiala do kata
        za patrzenie na kobiety. Pewnie ukrywala sie tez bedac w ciazy. A
        przynajmniej powinna.
    • Gość: Mario Nie nobilitujmy kretyna dyskutując na ten temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:31
      Kobieta karmiąca dziecko dziecko to jeden z najpiękniejszych i najbardziej
      naturalnych widoków na świecie. Kretyn który twierdzi inaczej jest po prostu
      kretynem i takiego elementu nie należy nobilitować kontynuując dyskusję na ten
      temat.
      • lubie_gazete Re: Nie nobilitujmy kretyna dyskutując na ten tem 28.08.08, 14:32
        Ja nie mam nic przeciwko,ale pod pewnymi warunkami:panienka ma mniej niż 30
        lat,pierś jest jędrna, bez rozstępów i stercząca.
      • yacek-placek Re: Nie nobilitujmy kretyna dyskutując na ten tem 28.08.08, 14:40
        brawo tak samo myslę. Kończę śledzenię wątku.
      • Gość: :) Re: Nie nobilitujmy kretyna dyskutując na ten tem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:41
        kolejny wielbiciel darmowego oglądania gołych cycków
      • Gość: little_lola Re: Nie nobilitujmy kretyna dyskutując na ten tem IP: 194.181.183.* 29.08.08, 14:54
        Jasne Mario - ty jedyny masz monopol na racje! Nikt nie moze nawet
        smiec pomyslec ze sa ladniejsze widoki! Klaniam sie!
    • Gość: Monika Otwarte usta w knajpie, IP: *.acn.waw.pl 28.08.08, 14:44
      ciamkanie, mlaskanie, dłubanie w zębach nie brzydzi Cię? Idziesz do lokalu i jeszcze płacisz za efekt swojej rozwartej japy. Robisz to w towarzystwie swojej partnerki mając ją przed sobą i pokazujecie sobie swe bogate wnętrza. A wiesz, że ktoś inny może to zobaczyć, bo akurat nieopatrznie podniesie głowę pochyloną nad konsumowanym schabowym? Ty możesz zaczekać i zjeść w zaciszu domowym bez dodatkowych efektów, dziecko tak nie potrafi. Smacznego
      • Gość: ehhh Re: Otwarte usta w knajpie, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 14:47
        No wywal cycki na środku ulicy, pokaż co masz między nogami - czy do tego pomału
        zmierzamy?
        • Gość: Monika Re: Otwarte usta w knajpie, IP: *.acn.waw.pl 28.08.08, 15:03
          Przecież to taka sama czynność fizjologiczna. Różnica jest w konsumencie. A rozwarte japsko z zawartością jest zdecydowanie bardziej ohydne niż fragment odsłoniętej piersi. Poza tym większość mam nie wychodzi specjalnie, aby publicznie pokarmić dziecko. To jest potrzeba danej chwili. A może ta dziewczyna powinna pójść do miłego, zasyfionego przez innych klientów marketu kibelka? No cymes.
          • lubie_gazete Re: Otwarte usta w knajpie, 28.08.08, 15:11
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > Przecież to taka sama czynność fizjologiczna. Różnica jest w konsumencie. A roz
            > warte japsko z zawartością jest zdecydowanie bardziej ohydne niż fragment odsło
            > niętej piersi. Poza tym większość mam nie wychodzi specjalnie, aby publicznie p
            > okarmić dziecko. To jest potrzeba danej chwili. A może ta dziewczyna powinna pó
            > jść do miłego, zasyfionego przez innych klientów marketu kibelka? No cymes.

            A jakby miała zmieniać podpaskę,to co ma robić? Przecież nie pójdzie do
            małego,zasyfionego przez innych klientów kibelka.
            Niech spokojnie zmieni podpaskę na ławce.Zawsze to czyściej i przyjemniej.To
            samo dotyczy robienia kupy.W marketowych ubikacjach jest syf i bakterie.Lepiej
            na ławeczce.
            • Gość: tomekjot Re: Otwarte usta w knajpie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 15:13
              są jeszcze toi-toi. może tam jest czyściej?!
            • Gość: Monika Re: Otwarte usta w knajpie, IP: *.acn.waw.pl 28.08.08, 15:26
              Szkoda, że nie widzisz różnicy między jednym a drugim. Ponieważ jestem "pci" żeńskiej, więc dla mnie są to potrzeby generujące wymagania względem warunków. Co do publcznego załatwiania "wstydliwych" potrzeb fizjologicznych, to jest, może nieeleganckie, ale twardo weryfikowane przez życie powiedzenie: śmierć i sranie, gdzie kogo zastanie. Jeżeli chcesz, to traktuj publiczne karmienie dziecka jako wypadek przy pracy. Trudno, niektórzy tak mają.
              • Gość: growlup Re: Otwarte usta w knajpie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 16:01
                siaa nie moge dawno nie mialam takiej polewki jak teraz czytajac ten wątek - az
                mi się nie chce wierzyc ze serio piszecie i że wierzycie ze istnieje taki
                problem. problemem moze byc brak zyczliwosci, agresja, spoleczne pretensje
                odbijane w lustrekach spojrzen i zla muzyka ale karmienie piersią??? have mercy
                my dear friends! :D
                te ciala ktore mamy to nasze wszystko, wiec moim postulatem jest milosc do
                rozstepów, obwislych piersi i zmarszczek, siwizny, upławów i spławiania
                bezdusznych niekochających tego świata idiotów. powszechne uleganie paranoi
                useksualniania ciala prowadzi do gigantycznych frustracji których efektem jest
                efekt cieplarniany i fatalna muzyka pop. Dobrze jest mówi PAN, z dzieckiem
                usiaść gdzie bądź i nakarmić cieplym mlekiem z siebie. tymczasem sfrustrowany
                ludzik patrzący wilkiem musi na wieki borykać się z własna paranoją. Reasumując
                - ludzie kochający i akceptujący swoje ciała, nie patrzą wilkiem na ciała
                innych. Bo i dlaczego bo i po co?
                • Gość: kola Dokładnie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 17:37
                  ludzie, którzy nie akceptują ciała, strasznie się męczą z samym sobą i z innymi ... bo na tym świecie jednak mamy ciała. Różne; zdrowsze i chorsze, mniejsze i większe, nie mówiąc o tym, że czarne, białe, żółte i czerwone. Nie da się ich pozbyć, więc warto je zaakceptować!
                • nangaparbat3 reasumując, jeszcze raz 28.08.08, 18:05
                  powtórzę za Growlup"

                  Reasumując
                  - ludzie kochający i akceptujący swoje ciała, nie patrzą wilkiem na ciała
                  innych. Bo i dlaczego bo i po co?
    • ideefiks troll czy idiota? 28.08.08, 15:44
      > Szlag mnie dziś trafił.

      Mnie też - po przeczytaniu twoich wypocin.
      Albo jesteś trollem albo idiotą, względnie jednym i drugim. Tak czy
      inaczej to smutne, że tacy kretyni jak ty marnują powietrze na
      oddychanie...
    • Gość: zły nie każdy ma chęć czytać takie krawaciarskie IP: 80.50.230.* 28.08.08, 15:46
      opinie.

      więc krawaciarze opamiętajcie się ! skoro nie rozumiecie, to chociaż ten ferment
      zostawcie dla siebie.
      • piot-r-wawa Re: nie każdy ma chęć czytać takie krawaciarskie 28.08.08, 18:02
        Gość portalu: zły napisał(a):

        > opinie.
        >
        > więc krawaciarze opamiętajcie się ! skoro nie rozumiecie, to chociaż ten fermen
        > t
        > zostawcie dla siebie.


        a ja mam lepszą propozycję - skoro ty nie rozumiesz, to zostaw swój ferment dla
        siebie!
        • Gość: zły doskonale to rozumiem krawacie. IP: 80.50.230.* 28.08.08, 21:03
          jestem facetem, któremu ten widok nie przeszkadza, poza tym mam małego dzieciaka
          i wiem co to znaczy musieć nakarmić brzdąca właśnie tu i teraz.

          wiesz co ? złóż reklamację do zarządcy obiektu. pociamkaj, że ci to nie pasuje.

          kretyn
          • piot-r-wawa Re: doskonale to rozumiem krawacie. 28.08.08, 21:06
            pięknie się podpisałeś pod swoim postem, to wystarczy za komentarz.
    • dritte_dame A w samolocie można? 28.08.08, 15:48
      Kiedyś na długiej atlantyckiej trasie miałam sąsiadkę-Austriaczkę, która prawie
      przez cały czas lotu trzymała dziecko przy piersi i z którą ciekawie sobie
      gawędziłam na rozmaite tematy.

      Aż boję się pomyśleć co by się działo gdyby trafiła na Ciebie za sąsiada.



      piot-r-wawa napisał:

      > Szlag mnie dziś trafił.
    • Gość: mika Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.pools.arcor-ip.net 28.08.08, 15:49
      Widać,że Cię nie trafił-szkoda!!!
    • Gość: ewa Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 16:01
      fakt, to zgroza. Pierś na wierzchu nie jako sex tylko źródło mleka.
      Dziecko tez nalezy ukrywac w ustronnym miejscu, bo ciamka, sika,
      robi zeza i inne miny itd. Nie mówi też przepraszam, a nawet wcale
      nie mówi tylko ryczy. Do kryminału z niemowlakami i ich matkami..
      Ale czy naprawdę o to nam chodzi? Tysiace lat matki karmiły i było
      dobrze. Czemu nagle jest niektórym z tym źle?
      Piotrze czy ty jako bobas byłeś zawsze piękny i estetyczy?
    • Gość: PiotrC Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 16:03
      Ty chyba czlowieku chory jestes, coz moze byc piekniejszego niz matka karmiaca
      piesia male dziecko. Masz jakis uraz z dziecinstwa ? Bo jesli nie to uwazam ze
      potrzebujesz psychologa. To najbardziej ludzka i normalna rzecz jaka mozna spotkac.
      • Gość: ama Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.chello.pl 28.08.08, 16:09
        zgadzam się z Tobą...nie ma piękniejszego widoku niż dziecko ssące pierś matki...:)
        • Gość: jaija Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.08, 16:29
          Mnie tam karmienie piersią nie przeszkadza, ale...
          wszystko zależy od tzw. kontekstu. W parku, kiedy matka spaceruje z dzieckiem, zdarza się, że ono zgłodnieje. Musi więc je nakarmić i nie ma w tym nic zdrożnego, o ile nie epatuje nikogo, zasłoni co trzeba, czy się odwróci od ścieżki.
          Natomiast matki ciągające takie małe dzieci po marketach i tam karmiące na środku sklepu budzą moje oburzenie. Szkoda dziecka, które jeszcze nie rozwinęło mechanizmów immunologicznych na takie wyprawy w miejsce pełne bakterii i wirusów, a druga sprawa, że nie każdy ma ochotę oglądać nabrzmiały mlekiem cyc mamy. Gdyby chociaż były do tego odpowiednie miejsca, kącik dla mam, jeszcze by to uszło, choć, jak już pisałam, zabieranie tak maleńkich dzieci w takie miejsca nie jest dobrym pomysłem.
        • Gość: maff1 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.chello.pl 28.08.08, 16:33
          jak rozumiem takie malarstwo np.
          www.wga.hu/frames-e.html?/html/l/leonardo/03/3litta.html
          www.wga.hu/frames-e.html?/html/b/boltraff/virginch.html
          www.artemisia-gentileschi.com/images/Madonna-Child.jpg
          budzi twój wstręt i obrzydzenie?
          • Gość: jaija Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.08.08, 16:34
            Do mnie to było? Nie budzi. Malarstwo jest malarstwem. Wszystko zależy od kontekstu. Wyraźnie napisałam.
            • Gość: nic śmiesznego Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.lcz.vectranet.pl 28.08.08, 17:13
              A jaki widzisz kontekst na obrazach? To tylko zwykłe karmienie
              piersią, takie same od zarania, aż po kres ludzkości.
              Karmiłam dziecko prawie 3 lata, wybacz, że wychodziłam z dzieckiem w
              tym czasie z domu. Popełniłam błąd, wiem żałuję. Pomogłaś mi
              zrozumieć, jak niegodziwa byłam, spacerując z nim, kupując mu
              ubrania, jedzenie, pieluchy, chodząc z nim do lekarza, do
              biblioteki, do kościoła, na uczelnię i imieniny do cioci, do banku i
              urzędu i w wiele innych miejsc, których nie pamiętam. Dziękuję, że
              uświadomiłaś mi, jak wyrodną matką byłam.
              • Gość: piki Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:04
                Karmilas dziecko 3 lata? To chyba troche chore, nie? Wspolczuje, bo
                jakies odchyly to ono napewno bedzie mialo.. Tylko nie wciskaj nam
                tu ze robilas to dla niego, bo robilas to wylacznie dla siebie..
                Lecz sie
                • ziggystardust Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 15:16
                  > Karmilas dziecko 3 lata? To chyba troche chore, nie? Wspolczuje, bo
                  > jakies odchyly to ono napewno bedzie mialo.. Tylko nie wciskaj nam
                  > tu ze robilas to dla niego, bo robilas to wylacznie dla siebie..
                  > Lecz sie
                  O, na pewno będzie miało? A skąd ta pewność? Jakieś badania możesz zacytować? Raczej nie, bo nie ma takich popierających tą tezę.
                  Karmienie dziecka piersią do 3 roku życia, może jest (ok, NA PEWNO JEST) dziwne, trochę kłopotliwe (jak Ci dziecko na ulicy wrzaskiem mówi: CHCĘ CYCKA! ), ale na psychikę dziecka nie wpływa.
                  • dritte_dame Dziwne? 29.08.08, 20:37
                    ziggystardust napisał:

                    > Karmienie dziecka piersią do 3 roku życia, może jest (ok, NA PEWNO JEST) dziwne

                    Dlaczego jest "dziwne"?
                    A złwaszcza, dlaczego "NA PEWNO"?


                    > , trochę kłopotliwe

                    No właśnie.
                    Jest we współczesnym Zachodnim wyścigu szczurzyc *rzadko stosowane* bo jest
                    "trochę" kłopotliwe ale gdy okoliczności życiowe na to pozwalają to w żadnej
                    mierze nie jest "dziwne".

                    Ja akurat też byłam w tak komfortowej sytuacji że mogłam sobie na to pozwolić.


                    > (jak Ci dziecko na ulicy wrzaskiem mówi: CHCĘ CYCKA! ),

                    Spoko.
                    Już paromiesięczne dzieci nie jedzą *wyłącznie* z cycka więc dobrze wychowany 2+
                    latek na ulicy też się zadowoli na odpowiedni czas jakimś "produktem zastępczym" ;))


                    > ale na psychikę dziecka nie wpływa.

                    Ależ wpływa!
                    Każdy uspokajający i przywracający poczucie bezpieczeństwa tak bliski kontakt z
                    najbliższą mu osobą wpływa KORZYSTNIE na psychikę dziecka.
                    • Gość: tadexhahaha Re: Dziwne? IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 30.08.08, 19:14
                      w d...e mam psychIę czyjegoś dziecka! a co z moją psychiką?! dziecko to
                      człowiek, a ja to nie???
              • Gość: jaija Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 22:26
                Gość portalu: nic śmiesznego napisał(a):

                > A jaki widzisz kontekst na obrazach? To tylko zwykłe karmienie
                > piersią, takie same od zarania, aż po kres ludzkości.
                > Karmiłam dziecko prawie 3 lata, wybacz, że wychodziłam z dzieckiem w
                > tym czasie z domu. Popełniłam błąd, wiem żałuję. Pomogłaś mi
                > zrozumieć, jak niegodziwa byłam, spacerując z nim, kupując mu
                > ubrania, jedzenie, pieluchy, chodząc z nim do lekarza, do
                > biblioteki, do kościoła, na uczelnię i imieniny do cioci, do banku i
                > urzędu i w wiele innych miejsc, których nie pamiętam. Dziękuję, że
                > uświadomiłaś mi, jak wyrodną matką byłam.

                Cieszy mnie, że dzięki mojej osobie Ci ulżyło. Bo jeżeli chodzi o pretensje, to nie do mnie je kieruj, ja rozumiem, że czasem trzeba nakarmić dziecko, ale są to wyjątkowe sytuacje w miejscach publicznych i można się w nich odnaleźć, trzeba tylko być lepiej wychowaną. Wyskoczył z Ciebie taki typ, jakiego nie cierpię - mamuśki, która zawsze ma rację i z tej racji świat kręci się wokół niej i jej dziecka. A jeżeli chodzi o karmienie piersią dziecka prawie 3 lata - wybacz, ale znajomy pediatra nazywa takie osoby zboczonymi. Tyle w tym temacie.
                • dritte_dame Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 00:13
                  Gość portalu: jaija napisał(a):

                  > A jeżeli chodzi o karmienie piersią dziecka prawie 3 lata -
                  wybacz,
                  > ale znajomy pediatra nazywa takie osoby zboczonymi.

                  Nie przejmuj się.
                  Możesz chyba zmienić pediatrę skoro ten okazał się być zboczonym?

                  Gorzej jeśli to jest zboczony znajomy, który akurat jest też
                  pediatrą :(
                  • gabi.gg Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 02:23
                    Ponoć długie karmienie piersią jest niezdrowe dla dziecka - tak
                    twierdzą niektórzy pediatrzy.
                    • dritte_dame Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 03:21
                      gabi.gg napisała:

                      > Ponoć długie karmienie piersią jest niezdrowe dla dziecka - tak
                      > twierdzą niektórzy pediatrzy.

                      Taaa.. a niektórzy dochtorowie jeszcze nadal twierdzą że ojców nie
                      wolno wpuszczać na porodówkę.

                      Zawsze tak wychodzi gdy zamiast poczynić rzetelne obserwacje i
                      analizy ich wyników - wyciąga się z góry zakładane wnioski "z głowy,
                      czyli z niczego", zasłaniając się swoim wątpliwej jakości zawodowym
                      autorytetem.
                      • gabi.gg Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 23:09
                        dritte_dame napisała:

                        > > Ponoć długie karmienie piersią jest niezdrowe dla dziecka - tak
                        > > twierdzą niektórzy pediatrzy.
                        >
                        > Taaa.. a niektórzy dochtorowie jeszcze nadal twierdzą że ojców nie
                        > wolno wpuszczać na porodówkę.
                        >
                        > Zawsze tak wychodzi gdy zamiast poczynić rzetelne obserwacje i
                        > analizy ich wyników - wyciąga się z góry zakładane wnioski "z
                        głowy,
                        > czyli z niczego", zasłaniając się swoim wątpliwej jakości
                        zawodowym
                        > autorytetem.

                        Ponoć istnieją opracowania, z których wynika, że dzieci karmione
                        zbyt długo piersią są potem niższe i gorzej się rozwijają.

                        A co do ojców na porodówce - jestem temu zdecydowanie przeciwna,
                        jeżeli chodzi o ich obecność w czasie porodu.
                        • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:06
                          Ponoć Elvis wciąż żyje... Tak ludzie gadają...
        • katty26 Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 16:54
          Gdyby karmienie piersią było czymś zboczonym, obrzydliwym czy chorym nie powstałyby takie obrazy:
          pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Jan_van_Eyck_076.jpg
          kobiety-kobietom.com/galeria/albums/prywatne/10007/normal_sofonisba_madonna%20karmiaca%20dziecko.jpg
          www.muzeum.krakow.pl/typo3temp/devable_gallery/0_600_splendor.16.jpg
          Dużo bardziej obsceniczne są laski (solarium, tips i blond/heban fryzura, makijaż/tapeta) ubrane tak, że widać 90% ich biustu, pół tylka i cały brzuch. Ciekawe czy obrońcy moralności i dobrego wychowania też zwracają im uwagę? To jest dopiero nieobyczajny (i obrzydliwy)wygląd ...
          • przewoz_pw Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 14:22
            > Dużo bardziej obsceniczne są laski (solarium, tips i blond/heban fryzura, makij
            > aż/tapeta) ubrane tak, że widać 90% ich biustu, pół tylka i cały brzuch. Ciekaw

            oooo właśnie. niedawno na widok takiej jednej zrobiło mi się niedobrze. Przestrzeń pomiędzy dołem piersi (prawie było widać, więc nie lepsza od tych matek z dziećmi) aż po d... tzn. łono odkryta, spodenki kończyły się tak szybko, jak sie zaczynały. Pewnie niejeden siedżacy naprzeciwko niej w autobusie mógł to wykorzystać i sobie uprzyjemnić podróż robieniem jej zdjęć...(jechała autobusem miejskim), ale jak widać takiej to nie przeszkadzało. Młoda była, ciekawe w jaki sposób wypowiedziała by się w tym wątku.

            • Gość: jaija Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 22:31
              Nie wiem, o co Wam chodzi z tymi obrazami, po prostu ich tematem jest macierzyństwo, więc pokazują karmiące cycem kobiety, tak jak tematem aktów są nagie osoby, a portretów - twarze. A jeżeli chodzi o tzw. konwenanse... no cóż, w dawniejszych czasach karmiły zazwyczaj mamki, bo dama się tym nie zajmowała, gdyż czynność nie uważano za szczególnie elegancką, więc w tej materii naprawdę wiele się zmieniło i to wyobraźcie sobie, od czasów, gdy malowano karmiące kobiety...
      • Gość: little_lola Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:01
        PiotrC - osobiscie znam MILION piekniejszych rzeczy.. i wspolczuje
        Tobie, ze ty nie.. musiales miec ubogie zycie..
      • Gość: robert Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.globalconnect.pl 29.08.08, 17:05
        Gdzie spotkac??? ,co Ty ze wzrokiem masz problemy,Ludzie którym podoba sie widok
        karmiącej matki chyba maja cos pod beretem nie tak
        • pasadenkaa Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 19:15
          A ja jestem kobietą i też razi mnie taki widok, ale moim zdaniem one
          to robią z lenistwa !!! Przecież w wiekszości centrów handlowych
          jest osobne pomieszczenie dla matek karmiacych no ale po co się
          fatygować, lepiej wyjąc żylastego, nabitego mlekiem cycocha,
          bleeeeh. Co innego jakąs odosobniona ławka w praku a co innego tak
          cywilizowane miejsce jak CH.

          Ps. A co z higieną? Przeciez piers warto najpierw czymś przetrzeć
          zamiast ładować taka spocona dziecku do buzi, ech matki Polki...
          • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 11:16
            pasadenkaa napisała:
            > Ps. A co z higieną? Przeciez piers warto najpierw czymś przetrzeć
            > zamiast ładować taka spocona dziecku do buzi, ech matki Polki...

            jakby się te matki tak przejmowały higieną to w życiu by tego dzieciaka na
            wycieczkę do supermarketu nie wzięły. syf tam wszechobecny!
    • Gość: Jarek Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 16:28
      Masz rację, przecież karmienie dziecka to taka krępująca czynność. Tylko
      dlaczego tyle osób je na ulicy czy w tramwaju. Jadę tramwajem a gościu je coś
      ociekającego z McDonalda. Gdy tramwaj przyhamuje to jego żarcie będzie na moim
      garniturze.
      Tak samo menele palą w tramwaju ale nikt im nie zwróci uwagi bo są silniejsi.
      Nie przeszkadza wam gdy parki obściskują się w publicznych miejscach - dla mnie
      to jest niewłaściwe.
      Ciekawe czemu wymyślono ułatwienia dla osób z małymi dziećmi?
      Czy masz dzieci?
      Czy chciałabyś mieć?
      Jestęście lesby i pedały
      • Gość: Ania Re: Masz rację IP: *.cebit.com.pl 28.08.08, 16:37
        Taa.. pluć na ulicy można, sikać byle gdzie (przecież tyłem!) też,
        obściskiwać się można, żreć, dlubać w zębach, w nosie, rzucać
        k..ami, a karmić dziecka nie, bo to nieestetyczne i obraża uczucia.
        Piotr był zawsze estetyczny, jako dziecko taki był, teraz jest i na
        starość będzie. Gratuluję samozadowolenia.
        Zgadzam się, że fajnie byłoby to robić dyskretnie. Niektórzy
        potrafią, inni mniej, może się nie nauczyli. Ale nie wylewajmy
        dziecka z kąpielą! I nie każde publiczne karmienei to
        automatycznie "wywalanie cyca". Zwykle nic nie widać i trzeba
        naprawdę bogatej wyobraźni, żeby tego całego cyca zobaczyć. A
        spragnionym cyców i innych części ciała, na wierzchu, polecam spacer
        po bardzo kulturalnym UW w porze letniej sesji...
    • malgorzata_n Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 16:31
      Po pierwsze: rozumiem, że nie każdego zachwyca widok karmiącej matki, zwłaszcza w supermarkecie. Mnie też nie zachwyca. Jak dla mnie, jest to czynność dość intymna i chyba wstydziłabym się wyciągnąć pierś w supermarkecie i karmić dziecko. Piszę - chyba - bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji, nie mam dzieci. Wydaje mi się, że jest to kwestia wychowania i kultury osobistej matki. Macierzyństwo raczej nie zwalnia od przestrzegania jakichś norm (a zresztą, co dzisiaj jest normą??).
      Po drugie: kiedy już zauważyłeś karmiącą kobietę, nie mogłeś po prostu przenieść się na inną ławeczkę? Może zaoszczędziłbyś sobie nerwów? :)
      • Gość: Ania Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.cebit.com.pl 28.08.08, 16:43
        A ja byłam, "wykarmiłam", jak to się kiedyś mówiło, troje dzieci.
        Robiłam to dyskretnie, nikogo niczym nie epatowałam "cycami", bo
        istotnie była to dla mnie czynność intymna. Ale zapewniam, że może
        się zdarzyć, kiedy nakarmienie dziecka w miejscu publicznym staje
        się konieczne (np. zawodzącego malucha w czasie lądowania samolotu
        itp.). Owszem, można to zrobić dyskretnie, tyle, że odnoszę
        wrażenie, że dyskusja jest o czymś innym. Po prostu część osób
        postrzeba pierś jako atrybut seksualny, i to wyłącznie taki. W
        takiej postaci ta pierść, nawet naga, a wręcz właśnie naga, jest do
        zaakceptowania. Kiedy przestaje być atrybutem seksu, koniec - należy
        ją wyłączyć z wizji, schować. To przerażające. A starzy ludzie? Może
        powinni się schować? Też bywają nieestetyczni, moi drodzy. Bardzo
        niestetyczni. Czy ktoś z Was kiedyś był w domu opieki?
        • rikol Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 16:58
          Zgadzam sie calkowicie. Zadna kobieta nie wychodzi specjalnie do parku, zeby tam
          przy widowni karmic dziecko piersia. Mysle, ze to raczej dla karmiacej matki
          jest krepujace, ze kazdy moze ogladac jej biust w tej sytuacji. Niemniej jednak
          zdarza sie, ze dziecko jest glodne i nie ma w poblizu miejsca na karmienie.
          Zreszta wedlug mnie to wymyslony problem, bo nie widuje kobiet karmiacych
          publicznie. No ale jak ktos ma obsesje, to na pewno wyszuka te kobiety.
      • Gość: agiagiagiagi Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.mia.three.co.uk 28.08.08, 16:48
        ale sie usmialam z tych postow:))Ja moja dzidzie( termin na Luty)
        bede karmic jak bedzie glodna.Burakolandia panuje w tych
        hipermarketach.
        • Gość: lola Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:06
          To sie zaopatrz w butelki i odsysacz
          • memphis90 Ech, jak niewiele wiesz... 31.08.08, 00:10
            Butelki i odsysacze są nienaturalne, zaburzają i laktację i technikę ssania
            niemowlęcia. Dziecku butelka do niczego nie jest potrzebna, przynajmniej pół
            roku jest na piersi, potem można zacząć je uczyć pić z kubeczka. Nawet dzieci,
            które okresowo nie mogą ssać piersi powinny być pojone z "tzw. kieliszka", a nie
            smokiem.
    • Gość: papa_smerf Obraz "Macierzyństwo" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 16:41
      Debil piszący ten wątek chyba nigdy nie słyszał o obrazie
      Wyspiańskiego "Macierzyństwo".
      Dla artystów i normalnych ludzi to coś pięknego.
      Dla debili i dewiatów jest obrzydliwe.
    • Gość: Seban Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.cable.ubr08.dudl.blueyonder.co.uk 28.08.08, 17:08
      gosc za dlugo siedzial w ustronnym miejscu po czym zamieszkal w Warszawie
      (gratulacje)ma kobieta go drazni bo karmi przy kasie wiec uzyl internetu i
      pokazal wszystkim,
      ale nie to jest straszne
      troche ponizej odpowiadajc komus postawil dosc hmm smiala teze ze jedzenie jest
      konsekwencja sr..nia wiec nie powinnismy tego robic publicznie.
      piotrze tak 3maj i rozwijaj sie
    • erkaa Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 17:31
      Wierzyć mi się nie chce, że wypisuje się takie rzeczy! Który to my
      wiek mamy? i to porównanie, że "mężczyźni lać nie mogą publicznie a
      baby cyckiem karmią"...
      • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 18:03
        erkaa napisała:

        > Wierzyć mi się nie chce, że wypisuje się takie rzeczy! Który to my
        > wiek mamy? i to porównanie, że "mężczyźni lać nie mogą publicznie a
        > baby cyckiem karmią"...

        no właśnie mamy 21w. i tu jest europa. zachowania jak w pierwszym poście są
        normą, ale u plemion afrykańskich.
        • Gość: matka Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.impan.gov.pl 28.08.08, 18:50
          ja też karmiłam piersią moje dziecko, ale nie publicznie, bo jest to jednak jakaś intymność jest potrzebna. Wkurza mnie i uważam za niesmaczne dosłowne wywalanie cyca przez karmiące matki-nie wiem dlaczego tak bardzo się obnoszą z tym swoim karmieniem.Można to zrobić dyskretnie? Można. Nie trzeba biegać z gołym cycem, żeby wszyscy widzieli. Są zasady dobrego wychowania, wypada czasem zastanowić się jak się inni czują widząc gołe cyce i ciamkające niemowlę-naprawdę można czuć się skrępowanym, tym bardziej, gdy np. prowadzi się w tej samej knajpce spotkanie biznesowe. Widok po prostu może nie tyle niesmaczny co wybitnie nie ma miejscu!!! Więcej kultury!
          • Gość: jaija Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 22:32
            Gość portalu: matka napisał(a):

            > ja też karmiłam piersią moje dziecko, ale nie publicznie, bo jest to jednak jak
            > aś intymność jest potrzebna. Wkurza mnie i uważam za niesmaczne dosłowne wywala
            > nie cyca przez karmiące matki-nie wiem dlaczego tak bardzo się obnoszą z tym sw
            > oim karmieniem.Można to zrobić dyskretnie? Można. Nie trzeba biegać z gołym cyc
            > em, żeby wszyscy widzieli. Są zasady dobrego wychowania, wypada czasem zastanow
            > ić się jak się inni czują widząc gołe cyce i ciamkające niemowlę-naprawdę można
            > czuć się skrępowanym, tym bardziej, gdy np. prowadzi się w tej samej knajpce s
            > potkanie biznesowe. Widok po prostu może nie tyle niesmaczny co wybitnie nie ma
            > miejscu!!! Więcej kultury!

            BRAWO - o to właśnie chodzi :)
          • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:11
            Z ciekawości- ile widziałaś kobiet biegających z obnażonymi piersiami po
            supermarkecie? Bo ja dotychczas ani jednej...
    • Gość: Freud zapraszam na psychoanalizę :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 17:56
      albo co najmniej do przeczytania książki "Kultura jako źródło cierpień".
      • nangaparbat3 Re: własnie mi się zamarzyło 28.08.08, 17:58


        Co by jakis prawdziwy psychoanalityk sie odezwal i powiedzial, co dzieje sie w
        duszy człowieka, ktory karmienie oseska stawia na rowni z defekacją?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja