Publiczne karmienie piersią

    • elve olać trolla. 28.08.08, 18:08
      i nie chodzi tu o rzeczoną panią z dzieckiem :)
      • nangaparbat3 Re: olać trolla. 28.08.08, 18:13
        To by było piekne, gdyby szlo o trolla. Ale temat widze w necie po raz trzeci,
        za kazdym razem wywoluje niesłychane emocje, za każdym razem pojawia sie mnostwo
        osob (i chyba nawet wiecej dam niz panow), dla ktorych widok karmiacej jest
        obrzydliwością i osobistą obrazą. Za kazdym razem pojawiaja sie porownania do
        "czynnosci fizjologicznych" i propozycje karmienia w ubikacji. I tego nie piszą
        trolle.
        Podobnie jak Growlup sadzę, że piszą to ludzie, ktorzy maja poważne problemy z
        akceptacją wlasnego iala (oczywiscie za nic sie nie zechcą do tego przyznac,
        nawet przed sobą). I smutno mi, ze w społeczeństwie, w którym przyszlo mi zyc,
        ten problem jest aż tak powszechny. I myślę, ze to jest naprawdę poważny problem.
        • Gość: Mantra Re: olać trolla. IP: *.net.upc.cz 28.08.08, 18:53
          Karmienie piersią budzi odrazę. Karminie rocznego dziecka łyżeczką pewnie też bo
          się przy tym brudzi. Taki mamy społeczeństwo: małe i zakompleksione. Dobrze że
          przyrost naturalny spada bo za kilka lat będą tylko starzy zgredzi którym ciągle
          nic nie pasuje i będą się kisić we własnym towarzystwie. Zamknijcie się w
          gettach ludki!
          • Gość: Mantra Re: olać trolla. IP: *.net.upc.cz 28.08.08, 19:05
            A jak się komuś karmiąca matka z seksem kojarzy a nagi niemowlak z pedofilią to
            zalecam terapię. Szkową najlepiej.
    • Gość: Gośka Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.dialog.net.pl 28.08.08, 18:25
      Dupek i tyle
    • Gość: ;-) Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.mobile.playmobile.pl 28.08.08, 18:44
      Wolę widok kobiecych piersi niż męskiego członka. Wolę karmiącą matkę niż
      sikającego pijaczka. A giulianov piszący o cuchnącym mleku chyba wąchał skisłe
      mleko sklepie!
    • ustiusza Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 19:09
      Nie wiem czemu tylu z Was używa określeń: "jaśnie pan", "mądrala"
      itd.
      Całkowicie rozumiem Autora wątku, bo mnie publiczne karmienie
      piersią także obrzydza. Ktoś na początku jeszcze opisał to mleko,
      najpierw rzadkie, potem gęste... Dla mnie okropne.
      Rozumiem, że matki muszą gdzieś karmić, rozumiem, że malutkie
      dziecko musi jeść i jak jest głodne to po prostu płacze, ale
      naprawdę nie mieści mi się w głowie jak można bez żadnego
      skrępowania wywalić na środku marketu gołą pierś. Można wrócić do
      samochodu? Można. Można odejść w jakieś ustronne miejsce z ławeczką
      (do znalezienia w każdym centrum!)? Można. Nic nie poradzę, że dla
      mnie to zbyt INTYMNE przeżycie, którym naprawdę nie trzeba dzielić
      się z innymi ludźmi. Co innego nagość na plaży, gdzie rzadko kto ma
      na sobie pełne ubranie, co innego w sklepie, kinie etc. W różnych
      miejscach obowiązują różne zasady i tyle. Tak samo irytują mnie
      prawie gołe nastolatki w sklepach czy panowie z gołymi brzuchami na
      ulicach. Na plaży jasne, poza plażą niedopuszczalne.

      Mnie w ogóle karmienie piersią obrzydza :) Pal sześć takie
      maleństwo, któremu jest to bardzo potrzebne, ale takiego
      przedszkolaka... Raz w metrze zostałam nazwana "delikatuśną" kiedy
      miałam odruch wymiotny, gdzie na oko trzy-czterolatek uniósł matce
      bluzkę, wyjął pierś z miseczki stanika i z lubością wsadził sobie do
      ust. Matka natomiast dumnym wzrokiem "samicy z młodym" szukała
      wzrokiem osoby, której owa scena nie przypadła do gustu. Padło na
      mnie :)
      Może mam złe doświadczenia :) i dlatego na każdą matką karmiącą tak
      reaguję.
      Karmcie, bo to zdrowe i naturalne, ale oprócz dbania o własne
      potomstwo, zadbajcie też o uczucia innych :)
      • Gość: Mantra Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.net.upc.cz 28.08.08, 19:13
        > Karmcie, bo to zdrowe i naturalne, ale oprócz dbania o własne
        > potomstwo, zadbajcie też o uczucia innych :)

        To co? Innych też matki karmiące mają nakarmić?
        • ustiusza Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 19:20
          Jak ktoś bardzo chce :D
    • spinline Re: jeszcze jeden zakamuflowany homo 28.08.08, 19:09
      i tyle wpisow pod jego watkiem.
      • shiin Re: jeszcze jeden zakamuflowany homo 28.08.08, 19:29
        Te, masz coś przeciwko homoseksualistom? I pewnie niepełnosprawnych też
        pozamykałbyś w specjalnych zakładach?

        Widać elektoracik pisiorkowy się odezwał.
      • nangaparbat3 Re: jeszcze jeden zakamuflowany homo 28.08.08, 19:49
        Uważasz, ze geje brzydzą sie widokiem karmiacych? Nie przyszlo mi to do głowy.
    • quasimodo82 Nie mam dzieci... 28.08.08, 19:59
      ...ale jak będę miała, to nie będę ich karmić publicznie. Z założenia... Jestem
      jednak pewna, że może się zdarzyć sytuacja, kiedy nie bedzię innego wyjścia:
      dziecko głodne, drze się na całego, kolejka do kasy złożona z 20-tu panów
      Piotrów z Warszawy spogląda na mnie z byka, bo jak śmiem hałasować tak tym
      dzieckiem, ale przepuścić nikt się nie odważy... Nie, nie zaniosę dziecka do
      kibla, bo jak ktoś słusznie zauważył, kibel jest od srania, nie od jedzenia. Za
      to spróbuję się przysłonić i będę miała nadzieję, że ludzie się kulturalnie
      odwróca.

      Podobną logike zastosowałabym do dzieci sikajacych pod krzaczkiem. Co innego
      jest dziecka nie przyuczać do korzystania z toalety, a co innego sytuacja
      awaryjna (toaleta daleko). Różnica między dziećmi (również okołoprzedszkolnymi)
      a dorosłymi w tym względzie jest taka, że dorosły ma możliwość dłuższego
      trzymania moczu. Stąd też dzieci sikające pod krzakiem nie rażą, a facet w
      bramie tak.

      Czasem wystarczy po prostu pomyśleć a nie od razu rzucać sie z pazurami.
    • xolaptop Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 20:11
      Nie ma w tym niczego złego. Dziecko, człowiek głodny, trzeba dać jeść. Miejce i
      sposób karmienia jest sprawą drugorzędną i nieistotną.
      • Gość: robert Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.globalconnect.pl 28.08.08, 21:06
        A ja sie zgadzam z Autorem tematu
        Mamy karmiące piersią w miejscach publicznych powinny to robic dyskretnie, i wszystko było by ok.

        Swoja drogą z głodu jeszcze się nikt nie zesr.. więc i dzieciak wytrzyma chwile jaką potrzebuje matka na znalezienie miejsca dla siebie i dziecka. Co do jednego z postów ,pierś karmiacej matki na pewno nie jest erotyczna, bo i jej funkcja sie zmieniła z wabika erotycznego w maszynke do karmienia.Ani ona ładna,ani jędrna.
        Do nangaparbat3,dorabisz dziwną ideologie do karmienia piersią,ale mnie to nie dziwi wystarczy popatrzec na sam nick (brak pomysłów czy
        jak??)
      • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 23:54
        > Nie ma w tym niczego złego. Dziecko, człowiek głodny, trzeba dać jeść. Miejce i
        > sposób karmienia jest sprawą drugorzędną i nieistotną.

        Zwykle wrzeszczy z różnych powodów. Im szybciej się nauczy, że nie tędy droga,
        tym lepiej dla otoczenia.
    • Gość: Sajmon Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.08, 20:59
      Homo sum; humani nil a me alienum puto. Ja może przetłumacze dla osób pokroju:
      Spokojnie pakujących zakupy w supermarkecie, którym zbiera się na wymioty, gdy
      nagle widzą np. młode dziewczyny karmiące piersią. Człowiekiem jestem i nic co
      ludzkie nie jest mi obce - Terencjusz. Spokojnie pakujący zakupy w
      supermarketach - opamietajcie się.
      • spinline Re: Sajmon 28.08.08, 21:05
        Oni pakuja schabowego i zolty ser i dorzuca do siatki ostatniego
        pornosa z zorkladanki na polce gdzie, lezy cala masa nagich duuup i
        biustow. taaaakk tu to nie ma zgorszenia, psia krew!
        Co za narod, aby wam ten bialy barszcz w kroczu stanal.
      • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 21:06
        panie humanista i co, mam teraz tutaj paść na kolana bo mi łacinę cytujesz i
        traktujesz z góry jak śmiecia? to że nie jest ci obce nie oznacza, że masz prawo
        epatować przypadkowych przechodniów najbardziej intymnymi czynnościami!
      • Gość: baba Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:22
        Krowy wywalające cycki opamiętajcie się!
        Jednej z drugą życze zapalenia piersi, wtedy się oduczy, że cycorów nie wywala
        się byle gdzie.
        • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:14
          Zapalenia dostaje się akurat od zastoju pokarmu, a leczy się karmieniem...
    • ona40plus Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 21:13
      Zgadzam sie. Nieestetyczne.
      Zdeydowanie nie podoba mi sie takie zachowanie.
      A nonszalancja z jaka robia to mlode matki jest tez dziwna.
      Opalanie topless to zupelnie inna sprawa. Choc tez roznie bywa z estetyka..
    • lehoo Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 21:35
      Ależ burak z waści.
    • Gość: mi Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 21:40
      Ja nie widzę problemu; co więcej, taki widok mnie rozczula i wprawia w dobry nastrój. Co może być piękniejszego i bardziej naturalnego niż matka karmiąca dziecko? Rozumiem jednak, że dla kogoś to może być problem, tak jak dla Ciebie. Co wobec tego ma zrobić mama? Karmić w toalecie? To dopiero ohyda. Schować się na hali za warzywami ;)? Sądzę, że wiele kobiet też wolałoby karmić w ustronnym miejscu, ale gdzie? Może zamiast potępiać matki należałoby wymóc na samorządach stworzenie pokoików do karmienia w miejscach publicznych (także w supermarketach)?
      • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 23:57
        > Ja nie widzę problemu; co więcej, taki widok mnie rozczula i wprawia w dobry na
        > strój. Co może być piękniejszego i bardziej naturalnego niż matka karmiąca
        dziecko?

        Ładny pejzaż, wschód słońca, mgła na polach, itp.
      • Gość: zażenowana Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:25
        są takie pokoiki, sama korzystałam, więc akurat twój tekst ma się jak piernik do
        wiatraka!
    • kindofmagic Zasłonic cycki na obrazach w kosciolach!!! 28.08.08, 21:54
      Tam sa oblesne sceny karmienia piersia :PPPPP
    • veroy Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 22:20
      nie mam nic przeciwko karmiacym matkom ,kobietom toples (nawet tych
      wielorybich) i sikajacym gdzie popadnie dzieciakom.

      tu nie chodzi o jakies unormowanie spoleczne (gdyby tak
      bylo ,wszyscy bylibysmy zgodni podobnie jak wszyscy jestesmy raczej
      zgdni co do tego, ze nie chcemy ogladac seksu na chodniku czy ze
      kradzieze nie sa ok). Tu chodzi o bardziej o tolerancje czy
      zrozumienie dla innych ludzi.
      • Gość: malwa Tolerancja ... IP: *.aster.pl 28.08.08, 22:48
        Więcej tolerancji Piotrze. Skoro Ci taki widok przeszkadza, to może
        lepiej po prostu odwrócić wzrok? Może dziewczyna nie miała gdzie
        przysiąść, a dziecko bardzo płakało?
        • alienxxx Re: Tolerancja ... 28.08.08, 23:10
          szkoda slow...

          Nie przeczytalem wszystkich wypowiedzi bo pojawilo sie ich troche, ale
          przeczytalem dosc duzo i jestem w szoku
          Wiekszosc ludzi, ktorym przeszkadza karmienie dziecka piersia to albo dzieci,
          albo populacja okreslana mianem "moherowej".
          Nie wierze aby czlowiek, ktory posiada dziecko wypisywal takie bzdury jak autor
          tego watku. Prymitywizm czesci naszego narodu po prostu przeraza.
          Nie bede wypowiadal sie w tym temacie bo obawiam sie, ze nie ma z kim i o czym
          dyskutowac. Gdyby ktos chcial podjac merytoryczna dyskusje z uzyciem argumentow
          jestem gotowy. Jesli ma to byc dyskusja na poziomie - dlaczego dziecko nie
          zjadlo w domu, albo dlaczego nie mozna poczekac z karmieniem do powrotu z
          zakupow to prosze sobie darowac. W internecie mozna znalezc pewnie kilka miejsc
          gdzie mozna doksztalcic sie w tej materii.
        • Gość: lama Re: Tolerancja ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.08, 23:17
          Podobnie ma się rzecz obnoszenia się z ciążą. Niektóre młode 'wyzwolone'kobiety
          noszą obcisłe, przykrótkie bluzki ledwo opinające brzuch.Kiedyś kobiety
          dyskretnie chowały wystający brzuszek, który i tak było widać, ale ta
          'dyskrecja' była o niebo seksowniejsza niż teraz te 'wywalone' brzuchy.Na
          dodatek te nie w ciąży chodzą w ciuchach 'ciążowych', ha ha, ha.Paranoja jakaś.
      • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 28.08.08, 23:58
        > Tu chodzi o bardziej o tolerancje czy
        > zrozumienie dla innych ludzi.

        Jak można zrozumieć kogoś kto szcza/stawia kloca np. na środku deptaku? Nie, nie
        toleruję tego.
        • Gość: anna Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.elisa-laajakaista.fi 29.08.08, 06:22
          Zyje w Skandynawii i karmienie piersia bez skrepowania np w restauracji jest na
          porzadku dziennym.Dla mnie bylo to z poczatku szokujace ze wzgledu na polskie
          purytanskie (katolickie) wychowanie, ale obecnie uznaje sprawe za
          naturalna.Mysle ze ta dyskusja to efekt nadmiernej "seksualizacji" naszej
          kultury.Kobiece piersi zostaly sprowadzone do symbolu seksu i zapomina sie przy
          tym jaka jest ich prawdziwa funkcja.Dla dziecka nie ma lepszego i czystszego
          pokarmu niz mleko matki, a karmienie jest czyms naturalnym.Zenujace jest
          porownywanie karmienia do odchodow.Osoby ktorym to sie tak kojarzy maja
          skrzywiona psychike i zaburzone postrzeganie swiata, gdzie wszystko kojarzy im
          sie z seksem, a seks jako taki jako cos nieczystego.
          • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 09:50
            Skandynawia nie jest tu najlepszy przykładem - sam jakiś czas przebywałem w Szwecji i pod tym względem normy społeczne tam są zdrowo pokręcone. Z ich mentalnością nie zdziwiłbym się, jakby ustawowo wprowadzili nakaz publicznego karmienia piersią, a jednostkom opornym zaproponowali karę pieniężną w wysokości 100000 koron.
            • Gość: lolek Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 10:44
              Oczywiście najlepszym przykładem norm jest Polska...dla ciebie,i
              bardzo ci przykro że nie wszyscy sa piotrusiami-wawa.Tylko że z
              powodu tobie podobnych to już nie jest społeczeństwo,tylko jakiś
              zlepek administracyjny.
              • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 11:31
                > Oczywiście najlepszym przykładem norm jest Polska...dla ciebie,i
                > bardzo ci przykro że nie wszyscy sa piotrusiami-wawa.Tylko że z
                > powodu tobie podobnych to już nie jest społeczeństwo,tylko jakiś
                > zlepek administracyjny.

                No żyjemy w Polsce. Co w tym dziwnego, że nie stosujemy tu norm np. z Wenezueli,
                Iranu czy Włoch?
                • Gość: lolek Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:48
                  No tak,juz jesteśmy w Wenezueli,Iranie...Zaraz bedzie
                  Janosik,Antarkyda i Jowisz.
          • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 11:30
            Gość portalu: anna napisał(a):

            > Zyje w Skandynawii i karmienie piersia bez skrepowania np w restauracji jest na
            > porzadku dziennym.

            Kolejny "postępowy"? W skandynawii 'normalne' jest też wchodzenie bab bez
            stanika na pływalnię i inne takie.
            • Gość: lolek Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:50
              shiin napisał:
              >
              > Kolejny "postępowy"? W skandynawii 'normalne' jest też wchodzenie
              bab bez
              > stanika na pływalnię i inne takie.

              Masz uniwersalny stosunek do kobiet.
          • przewoz_pw Re: Publiczne karmienie piersią 30.08.08, 09:38
            > porzadku dziennym.Dla mnie bylo to z poczatku szokujace ze wzgledu na polskie
            > purytanskie (katolickie) wychowanie
            Katolickie czy niekatolickie wychowanie nie ma tu nic do rzeczy. Ja zostałem wychowany w rodzinie bardzo wierzącej, a kobiety zarówno w domu jak i poza domem karmiły piersią na widoku, acz dyskretnie.
            Wątpię, żebyś sam nie był w ten sposób karmiony z resztą.

            Spytajcie się swoich mam, czy kiedykolwiek nie musiały dla WAS wywalać cyca na środku deptaku, bo WAM się właśnie zachciało jeść.
            Potem (mówię do tej całej rzeszy przeciwników) powiedzcie swym mamom, jak wielki grzech popełniły, jak bardzo były odrażające karmiąć WAS piersią. Trzeba było gó..artza zostawić, niech dalej drze japę.
            I jeszcze jedna kwestia - nigdy nie widziałem, żeby karmiąca matka specjalnie wystawiała cycka tak, żeby wszyscy widzieli i następnie dopiero podawała go małemu. Na prawdę macie świetną wyobraźnię! Przestańcie oglądać te pornosy w necie to wam przejdzie :)

    • Gość: gregbob Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 29.08.08, 07:25
      Powinieneś apelować do supermarketów, żeby przygotowywały dla kobiet karmiących
      piersią "ustronne" miejsca (i mam nadzieję, że nie oczekujesz, że będą to robić
      w toalecie).
    • Gość: normalna Re: Publiczne karmienie piersią i cycki emerytek IP: *.chello.pl 29.08.08, 07:29
      nareszcie ktoś poruszył temat tabu - uważam karmienie w miejscu publicznym za
      bardzo nieestetyczne, a osoby, które to czynią mają skłonności
      ekshibicjonistyczne, lub zboczone. Takie samo odczucie nieprzyzwoitości ogarnia
      mnie gdy widzę głębokie dekolty emerytek - matek Polek !!!
      • jdbad Re: Publiczne karmienie piersią i cycki emerytek 29.08.08, 07:38
        To chyba nie za bardzo odpowiedni nick:(
      • Gość: jacek226315 Re: Publiczne karmienie piersią i cycki emerytek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 07:50
        normalna-zboczona to chyba jestes Ty.Boze co za prymityw Ci
        polaczkowie
        • Gość: ło boże Re: Publiczne karmienie piersią i cycki emerytek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:20
          zboczona bo ma odrobinę kultury??
          Chory świat!
      • Gość: ella_2004 do... normalnej? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.08, 10:27
        Wedlug mnie, NORMALNOSC polega na macierzynstwie.Czy ktos z
        forumowiczow zastanawial sie nad owa karmiaca kobieta, ze bedac na
        zakupach z maluchem nie miala innego wyjscia, jak wlasnie karmic go
        w supermarkecie? Mam wrazenie, ze wiekszosc wypowiadajacych sie tu
        osob nie ma dzieci...Jak mozna malenstwu wytlumaczyc, ze
        dostanie "mleko" pozniej? Czy miala ta kobieta karmic swoja pocieche
        w toalecie? Czy ktos z Was lubi spozywac posilki wlasnie w takim
        miejscu? Przez to, ze jestem tolerancyjna radze niektorym, aby
        skierowali wzrok na inny obiekt, jezeli Karmiaca Matka wywoluje
        niepozadane skutki estetyczne:))) Poza tym, jak mozna kojarzyc sobie
        jedzenie publiczne z zalatwianiem? Jezeli kogos gorszy taki widok,
        to do kosciola tez radze nie chodzic, bo smiem zwrocic niektorym
        uwage, ze Matka Boska tez bywa na obrazach z piersiami na wierzchu,
        nawet jest obraz Matki Karmiacej... Na koniec chce zwrocic
        uwage "normalnej", ze EMERYTKI dzieci nie rodza:)))
        • Gość: lola Re: do... normalnej? IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:16
          Normalnosc polega na macierzynstwie?? Czy ty w ogole wiesz co
          piszesz? To znaczy, ze kobieta ktora nie ma dzieci nie jest
          normalna?? I pewnie jeszcze gorsza i mniej wartosciowa od
          dzieciatej?! Dla mnie to juz szczyt jakiejs moherowej demagogii!!
          To te normalne moze maja na tyle rozumu, zeby brac ze soba butelki z
          mlekiem jak juz musza zabrac dziecko na zakupy czy gdzie indziej??
          • ziggystardust Re: do... normalnej? 29.08.08, 15:24
            > Normalnosc polega na macierzynstwie??
            Nie, ale jest jedną z rzeczy, bez których społeczeństwo (normalne czy też nie), przestało by istnieć.
            Dlatego świadome i dobrowolne zrzekanie się macierzyństwa, jest trochę ... nienormalne. Tak jak świadome i dobrowolne zaprzestanie jedzenia (w końcu jedzenie - to taka zwierzęca czynność).
            • shiin Re: do... normalnej? 29.08.08, 15:57
              ziggystardust napisał:

              > > Normalnosc polega na macierzynstwie??
              > Nie, ale jest jedną z rzeczy, bez których społeczeństwo (normalne czy też nie),
              > przestało by istnieć.
              > Dlatego świadome i dobrowolne zrzekanie się macierzyństwa, jest trochę ... nien
              > ormalne. Tak jak świadome i dobrowolne zaprzestanie jedzenia (w końcu jedzenie
              > - to taka zwierzęca czynność).

              Mylisz się, jedzenie to czynność na którą masz mały wpływ i musisz to robić. A
              że dzieci nie będą się rodzić? w Polsce nie muszą, oto zalety, mniej dzieci oznacza:
              - mniejsze bezrobocie (teraz są ludzie po prostu niepotrzebni bo za dużo ich, z
              tego samego względu w Chinach jest bida)
              - tańsze mieszkania
              - lepsze wykształcenie tego co będzie (skończy się masówka)
              - lepsza ochrona środowiska (im mniej ludzi tym mniej generuje się syfu)
              - mniej debili

              A ludzi i tak nam nie zabraknie, bo w innych krajach przybywają.
              • ziggystardust Re: do... normalnej? 29.08.08, 16:12
                Masz rację, wszystkie problemy ludzkości spowodowane są przez ludzi, więc ich
                eliminacja zapewni Matce Ziemii pokój i porządek.

                Bezrobocie? Gdzie masz bezrobocie? Brakuje w Polsce rąk do pracy, od
                sprzątaczek, przez budowlańców i informatyków do lekarzy.

                - tańsze mieszkania, tylko kto je będzie budował?
                - lepsze wykształcenie, tylko kto będzie uczył?
                - lepsza ochrona środowiska - ochrona raczej taka sama, tylko syfu mniej, ale...
                kto będzie wywoził śmieci?
                - mniej debili, ale tylko proporcjonalnie :)

                • shiin Re: do... normalnej? 29.08.08, 23:21

                  > Bezrobocie? Gdzie masz bezrobocie? Brakuje w Polsce rąk do pracy, od
                  > sprzątaczek, przez budowlańców i informatyków do lekarzy.

                  Nikogo z nich nie brakuje. Po prostu oferują im za niską płacę.


                  > - tańsze mieszkania, tylko kto je będzie budował?

                  Będą wybudowane i zostaną zwolnione.

                  > - lepsze wykształcenie, tylko kto będzie uczył?

                  A kto uczy teraz? proporcje liczby wykładowców do studentów obecnie są
                  nienaturalne. Trzeba zmniejszyć ilość klientów.

                  > - lepsza ochrona środowiska - ochrona raczej taka sama, tylko syfu mniej,
                  ale... kto będzie wywoził śmieci?

                  Ten komu zapłacą.

                  • ziggystardust Re: do... normalnej? 30.08.08, 12:36
                    > Nikogo z nich nie brakuje. Po prostu oferują im za niską płacę.
                    Bah. Ciągle piszesz o rzeczach o których nic nie wiesz i na których się nie
                    znasz. Troll. EOT.
                    • shiin Re: do... normalnej? 31.08.08, 12:02
                      > Bah. Ciągle piszesz o rzeczach o których nic nie wiesz i na których się nie

                      Ty za to nie napisałeś właściwie o niczym. Nie wydaje mi się, żebyś był jakoś
                      mocno obeznany w czymkolwiek a się rzucasz.
                      • ziggystardust Re: do... normalnej? 01.09.08, 14:34
                        A mi się wydaje, że jesteś sfrustrowanym człowiekiem rozpaczliwie szukającym potwierdzenia swojej wiedzy na forum, poprzez cytowanie jakichś notatek z wykładów, wikipedii czy skądśtam.

                        Policz sobie własne posty, który były NA TEMAT wątku.


          • memphis90 Re: do... normalnej? 31.08.08, 00:20
            Czy naprawdę przerasta Cię zrozumienie faktu, że NIE wszystkie dzieci karmione
            są butelką? Że normalne i naturalne jest dziecko ssące pierś, a nie od
            pierwszych dni pojone hydrolizatem kazeiny mleka obcogatunkowego? Pokolenie
            naszych babć to rozumiało, pokoleniu naszych matek wmówiono, że butelka jest
            najlepsza, podobnie jak spanie/sikanie/jedzenie o ściśle określonych godzinach-
            i widzę, że Tobie to przekonanie pozostało...
    • Gość: gość Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 07:53
      Dla mnie to nie jest normalna rzecz. Babka albo nie ma wstydu albo po prostu
      brakuje jej rozumu.
      Nie wspomnę o małym dziecku zabieranym do supermarketu gdzie jest taki tłum
      ludzi i klimatyzacja.

      A może chciała się pochwalić że jej cycki urosły :))
      • on-na Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 08:01
        Widzę, że wiele mam zapomina, że jest coś takeigo jak laktator. Przecież można
        odciągnąć pokarm w domu, przygotować sobie butelkę-dwie (mleko się nie zepsuje!)
        na czas wyjścia i nakarmić spokojnie dziecko własnym mlekiem z butli, nikogo nie
        gorsząc. I wilk syty będzie i owca cała: dziecko nie będzie głodne, dostanie
        naturalne mamine mleko a nikt biustu karmiącej nie zobaczy.
        • Gość: mama Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 08:12
          mam dwoje dzieci, oboje długo (ponad rok) karmiłam piersią. w tym czasie
          normalnie funkcjonowałam - robiłam zakupy (bez dzieci, supermarket to nie
          miejsce dla niemowląt), spotykałam sie ze znajomymi, w stosownym czasie (po
          macierzyńskim i wypoczynkowym) pracowałam. nie darzyło mi się karmić piersią w
          miejscach publicznych. kiedy wychodziłam na dłużej - odciągałam mleko laktatorem
          i zostawiałam w butelce, podawał tata. kiedy wychdziłamz dzieckiem - tak
          planowałam wyjścia, żeby wypadały między karmieniami. pokazywanie publicznie
          nabrzmiałego mlekiem biustu szerokiej rzeczy gapiów nie wydaje mi się ani
          trendy, ani estetyczne, raczej żenujące. karmienie piersia to piękna sprawa -
          INTYMNY moment między mną a dzieckiem. a nie przedstawieni dla tłumu. kiedy sama
          widze karmiącą matkę, odwracam wzrok, zażenowana jej zachowaniem. rzadko która
          robi to estetycznie - na ogól cyc jest ostentacyjni wywalany na widok publiczny.
          co ciekawe, kiedy dziecko już nie je z piersi, owym kobietom jakoś nie
          przychodzi do głowy paradoanie z gołymi cyckami.
          generalnie jedenak uważam: chcą karmić na widoku, ich sprawa. z jednym
          wyjątkiem: chodzące już dzieci, dwu-, trzylatki. kiedy taki spory już maluch
          dobiera się do piersi w miejscu publicznym dostaję odruchu wymiotnego, sorry
          niunie, ale to ohyda.
          • Gość: mama Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.acn.waw.pl 29.08.08, 08:19
            aha, a tak na marginesie, to normalnie żywione dziecko nie dostaje spazmó i
            konwulsji, kiedy posiłek z piersi opóxni mu się o 5 minut, wiec ten argument
            sorry ale do mnie nie przemawia.

            i jeszcze pytanie do zażartych obroczyń karmienia na widoku: po cholerę ciągacie
            niemowlaki do supermarketów??? jaskrawe jarzeniówy, gromka muzyka oraz kaszlący,
            kichający i charczący ludzie - nigdy bym dziecka na to nie skazała. jak sie nie
            ma z kim zostawić malucha, to się zamawia zakupy przez internet albo męzusia wysyła.
          • karolinacym Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 08:29
            to zrob stosowne miejsca do karmienia i przewijania w kazdym centrum handlowym i nie tylko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: ! Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:08
              Są, ale jak się myśli cipką ot się o tym nie wie
          • Gość: ella_2004 Re: do mamy... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.08.08, 10:41
            Po pierwsze, ciesz sie , ze mialas z kim zostawic malucha, jak
            jechalas poszalec miedzy polkami w sklepie. Po drugie niekazde
            malenstwo toleruje "smoczki".I jak kobieta na swoje czesci ciala
            moze napisac "cycki" ...to tak jakby nie bylo szacunku do samej
            siebie:)))i to nazwalabym zenada...
            "> co ciekawe, kiedy dziecko już nie je z piersi, owym kobietom
            jakoś nie
            > przychodzi do głowy paradoanie z gołymi cyckami".
            Co jest w tym ciekawego?
            Tolerancji jakby wiecej proponuje.
            • metall Re: do mamy... 29.08.08, 11:02
              Gość portalu: ella_2004 napisał(a):

              > "> co ciekawe, kiedy dziecko już nie je z piersi, owym kobietom
              > jakoś nie
              > > przychodzi do głowy paradoanie z gołymi cyckami".
              > Co jest w tym ciekawego?

              No mnie ciekawi taka logika. Pytałem już o to wcześniej ale nikt mi nie próbował
              nawet wyjaśnić, to ponawiam pytanie:

              Jak zwrócisz takiej karmiącej pani uwagę, żeby Ci nie pokazywała piersi, to się
              obruszy. Ale jak chwilę po zakończeniu karmienia poprosisz ją, żeby Ci tą pierś
              pokazała jeszcze raz, to też raczej zadowolona nie będzie.

              Jak działa taka logika?
              • memphis90 Re: do mamy... 31.08.08, 00:22
                Pewnie dlatego, że pani karmiąca nie robi tego, żeby Tobie specjalnie pokazać
                piersi. Teraz już rozumiesz?
        • Gość: vredna-va Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 29.08.08, 08:40
          butelką nikogo nie zainteresuje, a karmiąc piersią owszem, tak.
          wszak jako jedyna jest matką:P
      • Gość: vredna-va Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 29.08.08, 08:38
        nieee, chciała sie pochwalić, ze ma dziecko i jest matką karmiącą.
        ona pierwsza na swiecie i ostatnia.
    • adomas Uwielbiam cycki 29.08.08, 08:52
      Nie każdy sobie życzy oglądać taki widok - ani to pię
      > kne, ani estetyczne.

      Jesteś albo głupi albo prowokujesz. Karmienie dziecka piersią to najbardziej
      wzniosły i piękny widok w przyrodzie. Profanie milcz!
      • Gość: vredna-va Re: Uwielbiam cycki IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 29.08.08, 08:55
        to nich sobire karmią na łonie rzyrody albo w domu, spragnieni tego
        widoku niech sie delektują patrzac na swoje żony, albo w zoo, albo w
        obórce.
        • Gość: jacek226315 Re: Uwielbiam cycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 09:14
          vredna-va . niech sie wstydzi ten co widzi.Kto dal Ci pozwolenie na
          gapienie,mnie by do glowy nie przyszlo by sie gapic.No ale coz na to
          poradzic,wiekszosc Polakow chowalo sie w puszczy ,w normalnym kraju
          takie widoki nie wzbudzaja sensacji, jest to normalne,no ale
          polactwo to powinno byc zamkniete w skansenie.
          • Gość: vredna-va Re: Uwielbiam cycki IP: *.dsl.swic.bdi.inetia.pl 29.08.08, 09:25
            a kto ci powiedział, że się gapię celowo? miałem zamknąć oczy i
            wjechać wózkiem w np. inną mamę z dzieciakiem ? mamuśka karmiła w
            najbardziej zatłoczonym miejscu pasażu, tam gdzie wyjeżdża się z
            zakupami poza sklep i trzeba mieć oczy otwarte.
            • Gość: jacek 226315 Re: Uwielbiam cycki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 13:25
              vredna-va to wez zaloz ciemne okulary,psa przewodnika do tego biala
              laske i graj niewidomego i wszyscy beda ci mejscE robili i nie
              bedziesz sie musial patrzec na GOLE CYCKI BIGOCIE.
          • Gość: w Re: Uwielbiam cycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:25
            Niech się wstydzi ten co widzi?
            A co mam zrobić idąc z kilkuletnm dzieckiem, zboczku, marzący o ssaniu cyca?
      • metall Ja też. 29.08.08, 10:40
        adomas napisał(a):

        > Karmienie dziecka piersią to ... piękny widok w przyrodzie.

        Znam piękniejsze widoki z "cyckami" w roli głównej. :-)
    • Gość: marek Re: Publiczne karmienie piersią IP: 195.117.255.* 29.08.08, 09:01
      pogielo cie??????????????????//
      • sunsine26 Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 09:32
        jestem mama 3 miesiecznego synka. I zdarza mi sie karmienie piersia. nie jest to
        zamierzone ale wymuszone przez moejgo malego cyckojada :D ale sama dla siebie
        nie mam potrzeby obnazania w miejsccu publicznym dlatego zawsze przykrywam
        malego pieluszka tetrowa i nikt nie widzi co sie tam dzieje. Wiem że sa ludzie
        ktorym to przeszkadza więc staram sie uszanowac to z racji bycia w miesjcu
        publicznym. Karmienie piersia to rzecz bardzo intymna moim zdaniem. Osobiscie
        tez nie podoba mi sie widok kobiet ktore odslaniaja piersi i karmia bez żadnej
        osłonki.
        Z drugiej strony zdarza mi sie opalanie topless ale nie praraduje z golymi
        piersiami po plazy.
    • metall Ale tu ludzi!!! 29.08.08, 10:46
      Sprawdza się zasada, że jak chcesz mieć sporo rozmówców, to zacznij wątek o
      cyckach, dupie, pedałach, albo Żydach. Frekwencja murowana.
      • metall Re: Ale tu ludzi!!! 29.08.08, 10:49
        Acha, no i jeszcze o księżach - koniecznie katolickich.

        Ale sorki to taka uwaga na marginesie, poza tematem.
    • Gość: polelum Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 10:49
      Oooo,gajowy wylazł z lasu...
    • Gość: Mela Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 11:02
      A ja sie akurat z Piotrem zgadza. U nas w kraju panuje jakis
      dziwaczny kult macierzynstwa i wszystkiego co jest z nim zwiazane.
      Skoro ktos sobie zafundowal te niesamowita radoche - ok, ale niecn
      nie zmusza innych zeby to tolerowali. Dla mnie rowniez okropne jest
      ogladanie wielkich nabrzmialych cycow np. w restauracji - ludzie
      jedza a tu radosna Matka Polka wyjmuje swoje balony i wtyka w gebe
      tlustego bachora. Moze dla niektorych z Was to jest apetyczne, ale
      nie dla wszystkich. Dlatego uwazam, ze matki tez powinny wykazac sie
      odrobina kultury i albo poczekac zkarmieniem albo chociaz sie jakos
      zakryc. Rzecz wyjatkowo dziwaczna jest dla mnie karmienie na srodku
      centrow handlowych, wrod setek przewijajacych sie ludzi. Jakby nie
      mona bylo wziasc ze soba odciagnietego mleka w butelce.. (chociaz
      juz samo zabieranie dzioeci w tym wieku do cenrrow jest
      idiotyzmem).Inna sprawa jest to, ze ktos wreszcie w
      lokalach/centrach handlowych moglby pomyslec i zrobic takie
      pomieszczenia dla matek, gdzie mialyby miejsce na robienie czego by
      tam chcialy ze swoim potomstwem - wtedy i one by byly zadowolone i
      nikt inny nie musialby tego ogladac. Ale najprawdopodobniej i tak by
      byly takie ktore by te maniery kontunuowaly poniewaz wielu sie
      wydaje ze rodzac dzieci robia cos niesamowitego i swiat musi potem
      podziwiac.
      • Gość: ester Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.legnica.vectranet.pl 29.08.08, 11:18
        Zgadzam się z Melą. Niestety wszystko w rękach matek. Skromniejsza, lepiej
        wychowana itp. itd. skorzysta z pomieszczenia dla matek karmiących albo tak
        obliczy czas, żeby wrócić do domu w porze karmienia. Inna, bardziej "stadna",
        nie robi sobie nic z obcych ludzi, którzy są mimowolnymi świadkami karmienia.
        Dla jednych nagość, choćby częściowa, jest tak intymna, że każdy jej przejaw
        wprawia w zakłopotanie itp. Dla innych jest jedynym z przejawów życia. Źle
        rozumiany liberalizm i wolność popuszcza wielu ludziom cugli, a przecież tam
        kończy się wolność człowieka, gdzie zaczyna wolność drugiego.
        PS. Porównywanie kobiety karmiącej i topless na plaży jest chyba nadużyciem, bo
        nie sam widok piersi, ale w połączeniu z karmieniem, jest istotny. Ciekawe, że
        kobiety, które chodzą po plaży topless (miejsce publiczne) nie robią tego w
        mieście? Więc może są miejsca, w których coś bardziej wypada, a coś nie? Prawda?
        • owianka Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 14:21
          "Pomieszczenie dla matek karmiących" to w większości centrów składane krzesło w
          toalecie dla niepełnosprawnych.
          Ktoś z Was chodzi jeść do toalety?
          • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 15:48
            owianka napisała:

            > "Pomieszczenie dla matek karmiących" to w większości centrów składane krzesło w
            > toalecie dla niepełnosprawnych.
            > Ktoś z Was chodzi jeść do toalety?

            a jakie są kanony pomieszczeń do karmienia? szanowna pani życzy sobie podłogę
            wykładaną drewnem bukowym, mebelki wiktoriańskie i siedzisko z prawdziwej skóry?
            • ziggystardust Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 15:51
              A Ty chodzisz jeść do kibla?
              • shiin Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 16:27
                ziggystardust napisał:

                > A Ty chodzisz jeść do kibla?

                Nie, jem w domu. Lub na mieście, w restauracji, barze. Za jedzenie tam płacę. A
                do pubu nie przynoszę własnych chipsów.
                • ziggystardust Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 16:33
                  To dlaczego chcesz, żeby małe dzieci jadły w kiblu?
                • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:25
                  Toteż dziecko też nie przynosi sobie erzaków w butelce...
            • Gość: jacek226315 Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 16:14
              no piotrusiu ,ta wypowiedzia powaliles mnie dokumentnie. I am mum,I
              am speechless.Po prostu nie mam o czym z Toba dyskutowac,wydoroslij
              najpierw
              • piot-r-wawa Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 16:21
                Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

                > no piotrusiu ,ta wypowiedzia powaliles mnie dokumentnie. I am mum,I
                > am speechless.Po prostu nie mam o czym z Toba dyskutowac,wydoroslij
                > najpierw

                do czego mam dorastać, do takiego katolandu jak prezentujesz? to ja dziękuje,
                wole pozostać niedojrzałym
      • Gość: polelum Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:38
        Taka "niesamowita radocha" i te "tluste bachory" razem wzięte,mają
        gdzieś:mele,restauracje,centra handloweitp.Bo gdy w brzuszkach im
        zaświdruje,z wdzięcznoscią witają "nabrzmiałe cyce" i z
        bezgraniczną przyjemnościa garną się do "balonów".Do meli:wbij gały
        w swoje zakupy.
        • Gość: Mela Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:24
          Polelum, nie bede w nic wbijac galow. Wydaje mi sie, ze nie powinno
          byc problemem dla cywilizowanej kobiety zabrac ze soba butelke jak
          idzie do restauracji czy do sklepu. Nie kazcie innym kochac i
          podziwiac waszych dzieciarow tylko dlatego ze sa wasze.
          • ziggystardust Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 15:26
            Nikt nie każe Ci niczego kochać, ale nie potępiaj czegoś, tylko daltego, że Ci
            się nie podoba.
          • memphis90 Re: Publiczne karmienie piersią 31.08.08, 00:26
            Butelka synonimem cywilizacji? Fajnie...
      • Gość: izabela do meli: to, co sugerujesz, jest niemozliwe IP: 83.238.100.* 29.08.08, 14:27
        Mela,

        1. u dzieci piersiowych nie ma czego jak pora karmienia, karmi sie
        na ządanie, czasami nawet co godzinę. Pokaz mi hipermarket, w ktorym
        mozna zrobic zakupy w godzine, liczac tylko od wejscia do sklepu do
        wyjscia z niego. Kolejki przy kasach są niebotyczne, ja (bez
        dziecka) na tygodniowe zakupy na 2 osoby + stanie przy kasie muszę
        poswiecic 1,5 godziny. A dojscie do domu i powrot?

        2. dzieciom piersiowym nie mozna podawac nic z butelki, bo potem
        mogą odmawiac ssania piersi (z butelki o wiele łatwiej wypływa)

        3. nie kazdy ma z kim zostawic dziecko nawet na krotko, poza tym
        kilkutygodniowego malenstwa nie mozna oddzielac od matki, bo to dla
        niego o wiele wieksza trauma niz dla doroslego czlowieka zobaczenie
        główki ssącej dziecka pierś.
        • shiin jest możliwe 29.08.08, 14:49

          > 1. u dzieci piersiowych nie ma czego jak pora karmienia, karmi sie
          > na ządanie, czasami nawet co godzinę. Pokaz mi hipermarket, w ktorym
          > mozna zrobic zakupy w godzine, liczac tylko od wejscia do sklepu do

          W Almie robię zakupy w max 10-20 minut. Ale to są delikatesy dla klasy średniej,
          więc faktycznie nie każdy może tam kupować. Z drugiej strony jeśli mieszkasz na
          wsi to i tak nie ma tego problemu, bo tam nie ma marketów. Nie ma też problemów
          z karmieniem, a dzieckiem zawsze może zająć się twoja mama/teściowa
          • izazdo ahahahahahahahaha! 29.08.08, 15:09
            1. delikatesy dla klasy sredniej -> LOL!!! :-D

            www.almamarket.pl/lokalizacje

            > Z drugiej strony jeśli mieszkasz na
            > wsi to i tak nie ma tego problemu, bo tam nie ma marketów

            Wiec wedlug ciebie Olsztyn, Szczecin czy Lublin to wieś?

            >z karmieniem, a dzieckiem zawsze może zająć się twoja mama/teściowa

            A skad zalozenie, ze jesli ktos mieszka na wsi, to ma rodzicow lub
            dziadkow pod bokiem? A jesli ktos mieszka w miescie, do ktorego nie
            ma dostaw internetowych, a rodzice mieszkaja daleko albo nie zyja?
            Pomysl zanim cos napiszesz.
            • shiin Re: ahahahahahahahaha! 29.08.08, 16:01
              > 1. delikatesy dla klasy sredniej -> LOL!!! :-D

              Co, nie stać cię?

              > > Z drugiej strony jeśli mieszkasz na
              > > wsi to i tak nie ma tego problemu, bo tam nie ma marketów
              >
              > Wiec wedlug ciebie Olsztyn, Szczecin czy Lublin to wieś?

              No nie są to wielkie metropolie.


              > A skad zalozenie, ze jesli ktos mieszka na wsi, to ma rodzicow lub
              > dziadkow pod bokiem?

              Bo tak zwykle jest.

              > A jesli ktos mieszka w miescie, do ktorego nie
              > ma dostaw internetowych, a rodzice mieszkaja daleko albo nie zyja?

              To zostawia dziecko z mężem lub prosi sąsiadów o to by zrobili za nią zakupy.


              > Pomysl zanim cos napiszesz.

              A ty w ogóle myśl.
              • memphis90 Re: ahahahahahahahaha! 31.08.08, 00:31
                1. Daj spokój, Alma to przecież zwykły market, taki jak np. Piotr i Paweł; no,
                chyba, że dla Ciebie normą jest Biedronka czy Lidl, to rzeczywiście, Alma ze
                swoim ciemnozielonym wystrojem może sprawiać wrażenie luksusu

                > > Wiec wedlug ciebie Olsztyn, Szczecin czy Lublin to wieś?
                >
                > No nie są to wielkie metropolie.
                Warszawa to też nie metropolia... A przynajmniej nie w kategoriach metropolii
                europejskich. Więc czym tu się licytować?

                >
                > To zostawia dziecko z mężem lub prosi sąsiadów o to by zrobili za nią zakupy.
                >
                Tak, bo oczywiście każdy z nas ma bezrobotnych sąsiadów, którzy nie mają nic
                innego do roboty, niż ganiać nam po zakupy:/
                • shiin Re: ahahahahahahahaha! 31.08.08, 12:04
                  > 1. Daj spokój, Alma to przecież zwykły market, taki jak np. Piotr i Paweł; no,
                  > chyba, że dla Ciebie normą jest Biedronka czy Lidl, to rzeczywiście, Alma ze
                  > swoim ciemnozielonym wystrojem może sprawiać wrażenie luksusu

                  Ty chyba nigdy nie byłaś w Almie i Biedronce. Porównaj sobie artykuły które
                  oferują zanim następnym razem będziesz tak pisać. To zupełnie inny segment.
                  Perły przed wieprze.
        • Gość: Mela Re: do meli: to, co sugerujesz, jest niemozliwe IP: 194.181.183.* 29.08.08, 15:27
          Izabelo,

          1. To moze lepiej zeby Twoj maz chodzil na zakupy? Albo rob przez
          internet.

          2. Pierwsze slysze o dzieciach "piersiowych", ktorym nie mozna
          sporadycznie podawac butelki - mam duzo kolezanek "dzieciatych" i
          jakos sie to udaje

          3. To po co sprawiacie sobie dzieci jak potem "nie ma ich z kim
          zostawic"? Dziecko chyba ma dwojke rodzicow, nie?
          • izazdo Re: do meli: to, co sugerujesz, jest niemozliwe 29.08.08, 15:34
            Melo,

            > 1. To moze lepiej zeby Twoj maz chodzil na zakupy? Albo rob przez
            > internet.

            Ja mam meża, ale nie mam dziecka. Ale są kobiety, które mają
            dziecko, nie majac męża /ani konkubenta/ (bo umarł albo odszedł).


            > 2. Pierwsze slysze o dzieciach "piersiowych", ktorym nie mozna
            > sporadycznie podawac butelki - mam duzo kolezanek "dzieciatych" i
            > jakos sie to udaje

            Mam duzo kolezanek dzieciatych, ktore tak zrobily i maja potworne
            problemy z karmieniem. Jak nie znasz takich przypadkow to poczytaj
            forum "karmienie piersia" albo zapytaj doradce laktacyjnego.


            > 3. To po co sprawiacie sobie dzieci jak potem "nie ma ich z kim
            > zostawic"?

            bez komentarza

            >Dziecko chyba ma dwojke rodzicow, nie?

            NIE. Mam nadzieje, ze nie czyta tego zadna samotna mama (porzucona
            albo wdowa).
            • izazdo a odnosnie zakupow przez internet 29.08.08, 15:36
              to wyobraz sobie, ze nie wszyscy mieszkaja w miastach, do ktorych są
              przesyłki!

              Szczyty egocentryzmu poznawczego, normalnie szczyty!
            • izazdo a odnosnie zakupow przez internet 29.08.08, 15:40
              to nie wszyscy mieszkaja w miastach, do ktorych są dostawy!

              szczyty egocentryzmu poznawczego, normalnie szczyty!
            • ziggystardust Tu nie chodzi o technikalia robienia zakupów! 29.08.08, 15:49
              Tutaj chodzi o to, że pewna grupa ludzi podnosi lament, bo inna grupa ludzi robi
              coś co im się nie podoba (karmi dzieci piersią w miejscu publicznym, jakby ktoś
              zapomniał) i chce żeby przestali to robić, powołując się na jakieś mętnie
              zdefiniowane normy społeczne (karmienie piersią jest fe, ale chodzenie w bluzce
              pokazującej większość piersi jest ok).

              Przy okazji nie biorą pod uwagę, że każdego dnia mijają na ulicy setki osób,
              które widzą w ich wyglądzie, zachowaniu, sposobie mówienia czy stawiania kroków
              coś co jest strasznie brzydkie i denerwujące. Jednak tolerują to i oczekują też
              w zamian tolerancji (tolerancja - od łac. znosić, wytrzymywać).

              Także - trochę więcej tolerancji.

            • shiin samotne nie mają tak źle 29.08.08, 16:03
              > >Dziecko chyba ma dwojke rodzicow, nie?
              > NIE. Mam nadzieje, ze nie czyta tego zadna samotna mama (porzucona
              > albo wdowa).

              Dlaczego masz nadzieję? Samotna dostaje alimenty lub dodatek. A wdowa np. z
              ubezpieczalni.
      • Gość: NIEKarmiąca Matka Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.aster.pl 29.08.08, 16:05
        mam dwójkę dzieci, młodsze właśnie skończyło rok. Nigdy nie karmiłam piersią,
        choć bardzo chciałam, z twojej wypowiedzi zieje jakimś jadem. Nie możesz mieć
        dzieci, poprzestawiałaś sobie priorytety i twierdzisz, że nie chcesz, chociaż
        jest inaczej? Dzieci są nadzieją każdego społeczeństwa, to one będą tworzyć ten
        naród, pracować na emerytów, napędzać gospodarkę, nie dziwię się, że polskie
        społeczeństwo się starzeje, z takim podejściem do dzieci i macierzyństwa dokona
        się selekcja naturalna - i dobrze, ja będę na tym świecie (hoćby cząstka mnie
        będzie w dzieciach), ty nie - baaardzo się z tego cieszę!
        • shiin dzieci nie będą na nas pracować 29.08.08, 16:30

          > jest inaczej? Dzieci są nadzieją każdego społeczeństwa, to one będą tworzyć ten
          > naród, pracować na emerytów

          Nie, nie będą. Chyba, że będą frajerami żeby oddawać 70% tego co zarobią na
          jakichś staruchów. Obudź się, nie dostaniesz emerytury a ZUS zdechnie.
      • Gość: matkabliźniakowa Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 16:43
        Melu, Piotrze i inni wrogowie karmienia piersią:
        W POLSCE NIE MA KULTU MACIERZYŃSTWA. Śmiać mi się chce jak słysze takie teksty. Gdyby był, to nikt nie udawałby, że jestem niewidzialna w kolejce do kasy (jestem w 8-my m-cu ciązy), lub oburzał się że proszę o pierwszeństwo w kasie dla kobiet ciężarnych. Póki mogłam i dawałam radę, stałam w kolejkach tak jak inni. Teraz nie mam siły i już.
        Myślę że przepuszczenie mnie w kolejce jest dla tych wszystkich ludzi mniejszym problemem niż cucenie mnie gdybym padła...
        O przepraszam, pewnie zostałabym z satysfakcją rozdeptana przez Melę lub Piotra, w końcu sama jestem sobie winna, że muszę zrobić zakupy tak jak wszyscy inni ludzie.

        Mam już dwójkę dzieci i nigdy nie zdarzyło mi się ich karmić w miejscu publicznym, zwłaszcza w centrum handlowym (to kwestia tego, że nie lubię się wystawiać na widok publiczny w takiej sytuacji). Dzięki Bogu nie musiałam tam z dziećmi bywać.
        Nie zachwyca mnie widok matki karmiącej w miejscu publicznym. Dla osoby postronnej taki widok wcale nie musi być estetyczny, i ja to rozumiem. Ale karmienie piersią nie jest nienormalne.
        Poza tym w niektórych centrach, nawet dużych miast nie ma miejsca do karmienia, a czasem jest tylko jednoosobowe pomieszczenie przy przebieralni (np. w H&M). Co jak paru takim dzieciakom na zakupach się zachce jeść?
        A wszystkim tym co teraz mi powiedzą, że "Nie trzeba se było bachorów robić" odpowiem: "Trzeba trzeba, bo nie wiadomo czy to nie mój syn będzie Cię leczył jak będziesz zgrzybiałym staruszkiem i będziesz robił pod siebie Piotrze, lub Melu". Taka jest niestety bolesna prawda.
    • agaakaines Re: Publiczne karmienie piersią 29.08.08, 11:15
      moze masz uczulenie na mleko?
    • Gość: Rozbawiona Re: Publiczne karmienie piersią IP: 194.181.198.* 29.08.08, 11:18
      Pozdrawiam Mocherka :o)
    • Gość: RED Uśmiałam się, czytając tę dyskusję :) IP: 193.0.117.* 29.08.08, 11:24
      Sprawa jest prosta - są kobiety, które nie lubią obnażać się w miejscu publicznym, są takie, którym jest wszystko jedno i są takie, które traktują to jako hobby. Powód obnażania się jest zupełnie nieistotny, może być to karmienie piersią albo przekonanie o własnej atrakcyjności albo cokolwiek innego.
      Osobiście należę do pierwszej kategorii (nakarmiłabym dziecko piersią w miejscu publicznym tylko, gdyby nie było innego wyjścia i raczej nie na środku ruchliwej alejki w galerii handlowej czy parku, tylko gdzieś, gdzie miałabym przynajmniej przekonanie, że nikt na mnie nie patrzy, bo potrzebowałabym nakarmić dziecko, a nie pokazać, komu się da, że je karmię) i zachowania dwóch pozostałych grup mnie dziwią (mnie by nie było wszystko jedno, gdzie i jak, niezależnie od powodu) oraz zniesmaczają (ostentacja w czymkolwiek ludzi umiarkowanych zniesmacza i tyle).
      Odruchów wymiotnych nie mam, nikogo znikąd nie wypraszam ani głośno nie komentuję, po prostu odczuwam niesmak i zdziwienie. Zniesmacza mnie i zadziwia współczesny pęd do ekshibicjonizmu i epatowania czym, się da, a przede wszystkim golizną i głupotą. Na szczęście ja mogę pójść dalej i po chwilowym niesmaku o tym zapomnieć lub się z tego serdecznie uśmiać. Natomiast żadna argumentacja o wzniosłości macierzyństwa ani braku możliwości postąpienia w inny sposób nie zmieni moich zapatrywań. I tyle.
      • Gość: zażenowana Re: Uśmiałam się, czytając tę dyskusję :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 11:27
        Zaraz się dowiesz, że jesteś nienormalna, bp nalezy wywalić cycory na środku hali.
        No przecieć ty karmisz, a wstydzić mają się ci, co widzą.
        Porabane społeczeństwo :/
      • ziggystardust No, bo kiedyś to było lepiej 29.08.08, 11:44
        Kiedyś to baby nie wywalały cyców w hipermarkietach i wogóle nie widywało się tego. Nie widywało się też tych wszystkich niepełnosprawnych na ulicach, ani tym bardziej tych cudzoziemców, a szczególnie tych z Afryki i z Azji, a teraz to się porobiło. Nie było też tego, żeby ludzie mieli takie samochody jak teraz, bo ja miałem malucha, teść miał malucha, sąsiad miał malucha i tylko jeden dyrektor z klatki obok miał dużego. Fiata.

        Bogu dzięki że są jeszcze ludzie którzy wiedzą wszystko co jest dobre i potrafią się razem zebrać na kupie i zwalczać całe zło.

        Jak już nasz Mały Wielki Wódz wypowie Ruskim wojnę, to dopiero pokażemy wszystkim babom co cyce wywalają w sklepie.
    • Gość: klara Re: Publiczne karmienie piersią IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.08, 12:24
      To ty się opamiętaj, żałosny chłopaczku, nie podoba ci sieto nie
      patrz....

      boszzzz co za dooopek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja