Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mienie.

31.08.08, 12:58
Poniżej opisane są fakty nie ze Średniowiecza, ale z lat
siedemdziesiątych ubiegłego wieku.
Wieś Polany w Beskidzie Niskim. Z listu prawosławnych parafian do
papieża, Jana Pawła II (rok 1983):
>>Dnia 28 listopada 1971 roku w sposób zorganizowany rzymskokatolicy
z Polan i okolicznych wsi za aprobatą biskupa Tokarczuka, pod
przewodnictwem księdza Kazimierza Pańczyszyna, dokonali aktu
bezprawia, przemocy. Rozbijając zamki i wyrąbując drzwi od zakrystii
wdarli się do cerkwi i zawładnęli nią. Ksiądz Kazimierz Pańczyszyn
dokonał poświęcenia odebranej od nas cerkwi, a następnie odprawił
dziękczynne nabożeństwo oświadczając zebranym, ze Parafia
Prawosławna została w tej chwili w Polanach raz na zawsze
zlikwidowana a świątynię pod swoja opiekę Kościół Rzymskokatolicki.
I tak oto, jeszcze w duchu II Soboru Watykańskiego, w 2 połowie XX
wieku, rozprawiono się ze "schizmatykami".
Sprofanowano nasze świętości. Rozebrano i wyrzucono na pole nasz
ołtarz. Zabrano jednak i przywłaszczono całe wyposażenie wnętrza
jak: cały ikonostas, krzyże naprystolne (ołtarzowe) i procesyjne,
chorągwie, feretrony, kielichy, pateny, szaty i księgi liturgiczne,
płaszczenicę, dzwon i inne. Zabrano i przywłaszczono również
materiał budowlany przeznaczony na budowę plebanii: 20 000 sztuk
cegły, 2000 kg nowej blachy ocynkowanej, 12 metrów sześciennych
budulca i desek. Słowem wszystko, co w chwili zagarnięcia przez
rzymskich katolików tam się znajdowało oraz na placu cerkiewnym.<<
    • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 13:09
      Nie zdiwię się, jak supaari, typowymi dla nie niego
      prestydygitatorskimi sztuczkami, powoływaniem się na angielskich
      lordów, będzie relatywizował moralną ocenę tej grabieży. Być może
      nawet zada kłam samym faktom.
      • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 14:27
        piwi77 napisał:

        > Nie zdiwię się, jak supaari, typowymi dla nie niego
        > prestydygitatorskimi sztuczkami, powoływaniem się na angielskich
        > lordów, będzie relatywizował moralną ocenę tej grabieży. Być może
        > nawet zada kłam samym faktom.

        Piwi, nie powołam się na angielskich lordów (BTW - zrobiłem coś takiego?), nie
        będę posługiwał się "prestydygitatorskimi" (wiernie oddałem to słowo????)
        sztuczkami, nie zadam kłamu (być może) faktowi, że taki list został napisany....
        Powtórzę tylko pytanie, które zadano wcześniej: czy zapoznałeś się ze
        stanowiskiem drugiej strony?
        Dodam także: Czy zbadałeś czy teren cerkwi nie został sprzedany KK? Czy
        sprawdziłeś czy nie doszło do zgodnej z prawem restytucji własności? Czy
        poświęciłeś choć trochę czasu, by sprawdzić księgi wieczyste?
        • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:23
          Czekałem aż Ty to uczynisz, słucham zatem.
          • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:30
            piwi77 napisał:

            > Czekałem aż Ty to uczynisz, słucham zatem.

            Zatem:
            1. Czy zapoznałeś się ze stanowiskiem drugiej strony?
            2. Czy zbadałeś czy teren cerkwi nie został sprzedany KK?
            3. Czy sprawdziłeś czy nie doszło do zgodnej z prawem restytucji własności?
            4. Czy poświęciłeś choć trochę czasu, by sprawdzić księgi wieczyste?
            • Gość: prosty prostak Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 17:33
              5. Odpowiedzi nic nie dadzą.Tam jest napisane ,że wdarto się siłą i usunięto.Nie
              ma sensu cztery razy zaczynać zdania od "czy".
              • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:39
                Gość portalu: prosty prostak napisał(a):

                > 5. Odpowiedzi nic nie dadzą.Tam jest napisane ,że wdarto się siłą i
                usunięto.Nie ma sensu cztery razy zaczynać zdania od "czy".

                Może zamiast czterech razy - wystarczy raz... Zatem: CZY?????
                Większość komorniczych egzekucji polega na tym, że siłą wdziera się i usuwa...
                Są one bezprawne? Zdaniem piwiego - pewnie tak.
                • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:53
                  Czyli, rozumiem, że masz jakąś informację, że była to komornicza
                  egzekucja. Mógłbyś, proszę, coś bliżej?
                  • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:02
                    piwi77 napisał:

                    > Czyli, rozumiem, że masz jakąś informację, że była to komornicza
                    > egzekucja. Mógłbyś, proszę, coś bliżej?

                    Nie. Nie mam! Pokazałem, że nawet wykonywanie orzeczeń sądu bywa kwestionowane
                    przez strony. I tyle (naprawdę odniosłeś takie idiotyczne wrażenie?)!!!
                    • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:03
                      Sugerujesz coś, nic nie mając?
                      • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:21
                        piwi77 napisał:

                        > Sugerujesz coś, nic nie mając?

                        Nic nie sugeruję! Pokazałem! A - wierz mi - w dziedzinie egzekucji komorniczych
                        co nieco wiem..
                        • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:23
                          supaari napisał:

                          > w dziedzinie egzekucji komorniczych co nieco wiem..

                          Jesteś pewien, że na pewno komorniczych?
                          • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:28
                            piwi77 napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > > w dziedzinie egzekucji komorniczych co nieco wiem..
                            >
                            > Jesteś pewien, że na pewno komorniczych?

                            Tak! Jestem pewien.
                            • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:36
                              I myślisz, że sytuacja opisana w liście prawosławnych parafian,
                              mogła byc taką egzekucją, egzekucją w których się specjalizujesz,
                              mianowicie komorniczą?
                              • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 20:08
                                piwi77 napisał:

                                > I myślisz, że sytuacja opisana w liście prawosławnych parafian,
                                > mogła byc taką egzekucją, egzekucją w których się specjalizujesz,
                                > mianowicie komorniczą?

                                Szczerze mówiąc - nie wiem. Ty opisujesz list, ty - mam nadzieję - odpowiesz na
                                moje pytania...
            • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:37
              Nie mam obowiązku odpowiadać na zadane pytania. Zrozum wreszcie
              supaari, że pewna epoka odeszła i już nie wróci. Czasy przesłuchań i
              świecenia reflektorem w oczy minęły bezpowrotnie. Obudź się
              człowieku!
              Ale jak masz coś do powiedzenia w tej sprawie, coś czego nie ująłem
              w swoim poście, a uważasz, że wnosi do sprawy, pisz, chętnie sam
              przeczytam.
              • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:44
                piwi77 napisał:

                > Nie mam obowiązku odpowiadać na zadane pytania.

                No, pewnie... Nie masz.... Nie masz obowiązku pisać prawdy, bo niby skąd ten
                obowiązek?

                > Zrozum wreszcie
                > supaari, że pewna epoka odeszła i już nie wróci. Czasy przesłuchań i
                > świecenia reflektorem w oczy minęły bezpowrotnie. Obudź się
                > człowieku!

                Oh!!!! Naprawdę? Nie przyjdzie bezpieka? Nie wyda mnie Sowietom? Nie zostanę
                zesłany za Ural??? To świetna wiadomość!!!

                > Ale jak masz coś do powiedzenia w tej sprawie, coś czego nie ująłem
                > w swoim poście, a uważasz, że wnosi do sprawy, pisz, chętnie sam
                > przeczytam.

                Ależ napisałem! Zadałem ci kilka pytań, na które nie odpowiedziałeś... Niektóre
                nie były trudne: np. czy sprawdziłeś księgi wieczyste? TAK czy NIE?
                • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:51
                  Twoje tanie triki, drogi przyjacielu, zadawania kakofonii pytań w
                  celu zaciemniania tematu i pokazania ile jest jeszcze rzeczy do
                  wyjasnienia w temacie (a jest), już dawno przejrzałem. Jestes
                  wypalony. Poproś przy okazji ojca przełożonego, aby dał Ci odpocząć
                  i przysłał tu kogoś nowego. Potrzebuję nowego wyzwania.
                  • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 18:00
                    piwi77 napisał:

                    > Twoje tanie triki, drogi przyjacielu, zadawania kakofonii pytań w
                    > celu zaciemniania tematu i pokazania ile jest jeszcze rzeczy do
                    > wyjasnienia w temacie (a jest), już dawno przejrzałem. Jestes
                    > wypalony. Poproś przy okazji ojca przełożonego, aby dał Ci odpocząć
                    > i przysłał tu kogoś nowego. Potrzebuję nowego wyzwania.

                    Mój drogi, moje "tanie triki" jestem gotów oddać ci za darmo, jeśli zaczniesz je
                    stosować zamiast swych drogich kłamstw.
                    Jeśli potrzebujesz "nowego wyzwania" (a nie chcę ci dawać trudnego zadania!),
                    przejrzyj idiotyzmy, które wypisywałeś i zacznij się nad nimi zastanawiać.
                    Poczytanie Locke'a pomogłoby ci w tym zadaniu...
    • Gość: lol Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien IP: 84.234.4.* 31.08.08, 13:29
      I to ma byc rzetelny opis sytuacji?
      A gdzie relacja drugiej strony?
      Aha. Ona jest niepotrzebna, bo kk zawsze klamie.
      • mjot1 Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 13:52
        „I to ma byc rzetelny opis sytuacji?
        A gdzie relacja drugiej strony?
        Aha. Ona jest niepotrzebna, bo kk zawsze klamie.”

        Hm... Piszesz więc wiesz...
        Cóż... Pozostaje więc jeno zgodzić się.
      • piwi77 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:24
        Gość portalu: lol napisał(a):

        > A gdzie relacja drugiej strony?

        Teraz masz tę możliwość, proszę.
        • supaari Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 17:33
          piwi77 napisał:

          > Gość portalu: lol napisał(a):
          >
          > > A gdzie relacja drugiej strony?
          >
          > Teraz masz tę możliwość, proszę.

          A skąd podejrzenie, że lol to "druga strona"? Jeśli się nie mylę - to ateista
          dbający o fakty... Zatem: czy zadbałeś o relację drugiej strony?
    • michal_3miasto1 Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien 31.08.08, 13:39
      A jak to oceniła prokuratura?Było zawiadomienie o kradzieży z włamaniem?
    • Gość: prosty prostak Re: Tak Kościół Katolicki legalnie przejmuje mien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.08, 17:26
      Trochę po chamsku ale tak zdobywa się przestrzeń.
    • piwi77 Drodzy forumowicze, obrońcy dobrego imienia kk, 31.08.08, 17:46
      Przepisałem fragment listu, który ukazuję pewną, niekorzystną dla
      kościoła katolickiego, sytuację. Dla mnie opisane wydarzenia są
      wiarygodne. Ale nie wykluczam, że w tej historii jest coś, o czym
      nie wiem, coś co całkowicie zmienia ocenę tej sprawy. Tu jest forum,
      macie możliwość przekazania swojej wiedzy i swojego stanowiska. I o
      to Was proszę. Mnie o więcej nie pytajcie, nic więcej o tej sprawie
      nie wiem. Ale jak bardzo chcecie, to moge jeszcze poszperać. Mam?
      • krytykantka07 Re: Drodzy forumowicze, obrońcy dobrego imienia k 31.08.08, 18:09
        Poszperaj ;). Poszukaj, dlaczego arcybiskup wyrzucił zakonnice, a
        one były katoliczkami. Była taka głośna sprawa. W kontekscie tamtej
        sprawy łatwiej zrozumieć to, co napisałeś...
    • piwi77 No to jeszcze relacja naocznego świadka tych dni 31.08.08, 18:49
      "Jestem jedną z córek tego niepokornego, zawziętego Gałczyka (miał
      ich 7 i 2 synów), który chciał tylko tego, by jego dzieci i wnuki
      poznali i pielęgnowali zwyczaje i tradycje swoich przodków. Nie mógł
      znieść, że główny symbol (cerkiew) tego w co tak bezgranicznie
      wierzył, na jego oczach popada w ruinę. Do dzisiaj widzę jego błysk
      w oczach, kiedy przywieziono pod mury cerkwi pierwszy transport
      cegły i my jego dzieci wraz z innymi nosiliśmy ją i układali w
      stosy. Patrzyliśmy z dumą jak z dnia na dzień piękniała w biednej,
      górskiej wsi wspaniała świątynia. Niestety stało się to najgorsze,
      czego jego serce przeboleć nie mogło. W okrutny, bestialski sposób
      zniweczono jego ciężki trud, czego Łemko przeboleć nie mógł i nie
      chciał. Wolał umrzeć niż patrzeć jak zostaje niszczone to, co chciał
      złożyć w hołdzie tym wszystkim, którzy musieli opuścić rodzinne
      gniazdo i udać się w nieznane. Zabrano mu coś co było dla niego
      najdroższe ale nie zabito w nim łemkowskiej dumy z tego co uczynił.
      Byłam wtedy uczennicą szkoły średniej, uczęszczałam na lekcje
      religii do księdza rzymskokatolickiego razem ze wszystkimi
      koleżankami, ale w momencie zagarnięcia cerkwi przestałam dalej z
      nich korzystać. Był to swoistego rodzaju mój protest przeciwko temu
      złu, które nam wyrządzono. Z czasem los porozrzucał nas niemal po
      całej Polsce. Założyliśmy własne rodziny, a Gałczyk doczekał się
      mnóstwa wnuków (obecnie jest ich 30) i wielu prawnuków. Wiem, że do
      końca nie pogodził się z tą niesprawiedliwością ale cieszył się z
      tego że coś po nim w Polanach zostanie, że jego wysiłek nie został
      całkowicie zmarnowany. I tak się stało. Każdy z nas pielęgnuje
      tradycje, które nam wpoił. Nie czyni tego w ukryciu jak ja to
      robiłam w tych okrutnych czasach z obawy że usłyszę za plecami
      drwiące okrzyki „kocia wiara”. Zarówno my jak i nasze dzieci
      trzymamy głowę wysoko i nie czujemy się gorsi od innych. Tak to na
      pewno zasługa tego niestrudzonego ojca i dziadka Gałczyka. Na dowód
      tego, że jego wysiłek nie został zmarnowany dopisałam do pięknej
      łemkowskiej pieśni o Polanach własne słowa. Tam na Lemkowyni pomedże
      horamy Było soj sełeczko zwane Polanamy Czom toto sełeczko Polanamy
      zwaly Bo medże horamy pola uprawlaly Lisy karczuwaly pola uprawlaly
      A nad potoczkamy lenyk prysterialy Lenyk prysterialy w weczer do
      misiaczka Mołodeńky chłopci i szwarny diłczatka Jak ho prysterialy
      kraśni soj śpiwaly Aż sia dookoła hory rozlihaly Dalej moje własne
      słowa: Hory rozlihaly lisy powidaly Że totu zemleńku Lemky zasidlaly
      Lemky zasidlaly ale ich wychnaly Bo sia im lemkiwsky cerkwy podobaly
      Lemky wyichaly chatyny zostaly Ale hory lisy o nych pamiataly Lisy
      pamiataly a ptaszky śpiwaly Żeby na tu zemlu Lemky powertaly
      Chciałam je zadedykować mojej utrudzonej ale szczęśliwej matce Annie
      Gałczyk i wszystkim tym, którzy jak mój bohaterski ojciec do końca
      swych dni nie utracili ducha walki o swoją tożsamość narodową."
      • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 18:51
        Popełniacie coraz więcej błędów, obywatele katolicy, gdybyście
        wymordowali wszystkich świadków tamtego wydarzenia, nie byłoby całej
        chryji. Gdzie Wasze wielowiekowe doświadczenie?
        • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 20:07
          piwi77 napisał:

          > Popełniacie coraz więcej błędów, obywatele katolicy, gdybyście
          > wymordowali wszystkich świadków tamtego wydarzenia, nie byłoby całej
          > chryji. Gdzie Wasze wielowiekowe doświadczenie?

          Nasze wielowiekowe doświadczenie podpowiada, że pisze się "chryi", a nie
          "chryji". Niektóre pajace tego nie wiedzą...
          • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 20:15
            Przyznaję Ci wyższość w sprawie ortografii. Ale nic więcej.
            • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 22:38
              piwi77 napisał:

              > Przyznaję Ci wyższość w sprawie ortografii. Ale nic więcej.

              To dobrze! Już myślałem, że dopatrzysz się w moich postach próby wydębienia
              nazwisk i adresów sygnatariuszy listu. Owa nieistniejąca próba miałaby na celu -
              to oczywiste! - identyfikację świadków i ich późniejszą eliminację! Ale skoro
              milczysz... :-)))
              • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 22:59
                Weźże sie wypowiedz w sprawie i daruj sobie te głupawe
                poblubrywania. Albo nie śmieć.
                • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 23:10
                  piwi77 napisał:

                  > Weźże sie wypowiedz w sprawie i daruj sobie te głupawe
                  > poblubrywania. Albo nie śmieć.

                  Darowałbym sobie "poblubrywania" (dobrze napisałem?), gdybym wiedział co to
                  takiego! Ale nie wiem - więc pytam... To całkiem inaczej niż ty w sprawie
                  Locke'a! :-)))
                  • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 31.08.08, 23:34
                    No a co samych, przytoczonych przeze mnie listach powiesz? Bo jeżeli
                    wolisz kontynuować uwalankę, to już beze mnie. Nudziarz jesteś.
                    • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 01.09.08, 21:30
                      piwi77 napisał:

                      > No a co samych, przytoczonych przeze mnie listach powiesz? Bo jeżeli
                      > wolisz kontynuować uwalankę, to już beze mnie. Nudziarz jesteś.

                      Ponieważ się nie kwapisz do zaprezentowania racji drugiej strony, to chyba
                      zrobię to ja. Fragment wpisu Marka Bernackiego ze strony opisującej konflikt w
                      Polanach:

                      "Otóż po 1949 roku, na mocy [...] przekazania cerkwi kościołowi
                      rzymskokatolickiemu, w cerkwi odprawiane były pod chórem nabożeństwa przez
                      księży rzymskokatolickich. Jednak z chwilą zaostrzenia przez partię kursu
                      względem kościoła katolickiego, pod pretekstem „zagrożenia życia wiernych”
                      zabroniono dalszego użytkowania cerkwi, którą zamknięto i oplombwano. Dlatego to
                      właśnie na cerkiewnym placu postawiono małą kapliczkę, w której mieścił się
                      tylko ołtarz i pod tą kapliczką spotykali się rzymsko- i grekokatolicy [...] na
                      wspólnych nabożeństwach. „Polaryzacja wyznaniowa na skalę w Polanach nieznaną i
                      niespotykaną” nastąpiła z chwilą „objęcia w posiadanie” cerkwi przez grupkę
                      prawosławnych, których większość wcześniej brała udział we wspólnych modlitwach
                      pod kapliczką. Wymowne jest, że na podstawie „ukazu”, dążącej do podziałów
                      społeczeństwa władzy, chyba jeszcze częściej spadające cegły przestały zagrażać
                      wiernym prawosławnym. Większości Polańczan, w tym wielu rodzinom
                      greckokatolickim, które miały naturalne prawo do tej cerkwi, pozostało dalej
                      modlić się w kapliczce pod cerkwią. To zawładnięcie cerkwi przez grupkę
                      prawosławnych, którzy nie mieli do niej żadnego prawa bowiem przed wojną mieli
                      swoją cerkiewkę i nie łożyli na budowę cerkwi wznoszonej przez parafię
                      greckokatolicką, tak bardzo poróżniło Polańczan."

                      Cerkiew Świętego Jana Chryzostoma w Polanach to świątynia greckokatolicka,
                      czyli... katolicka. I to tyle w sprawie własności. Forma działań księdza
                      Pańczyszyna to makabra, ale to inna sprawa.
                      • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 01.09.08, 22:17
                        No w końcu! Zamiast tylko wkładać kij w szprychy wykonałeś zadanie
                        domowe i przytoczyłeś cos wartościowego. Przytoczony przez Ciebie
                        list przeczy mojej tezie i nie w moim interesie było go przytaczać,
                        czekałem aż Ty to zrobisz.
                        A teraz do rzeczy. Właściwie nie wiadomo dlaczego większe prawa do
                        mienia pogreckokatolickiego mieliby mieć rzymscy katolicy a nie
                        prawosławni. Biernacki twierdzi, że cerkiew przyznano rzymskim
                        katolikom w 1949 roku. Nie ma jednak nic poza jego twierdzeniem. Tym
                        bardziej to dziwne, że rzymscy katolicy nadal odprawiali nabożeństwa
                        w domach, zamiast wziąć się za odbudowę zniszczonej cerkwi. Istnieje
                        jednak dokument, że ówczesne władze w 1966 przyznały cerkiew parafii
                        prawosławnej. Prawosławni natychmiast wzięli się za odbudowę i
                        zakończyli ją w 1971 roku. Wtedy dopiero do akcji przystąpili
                        rzymskokatolicy. Watpliwości są dwie
                        1. Dlaczego katolicy nie przystapili do odbudowy cerkwi skoro, jak
                        twierdzi Biernacki otrzymali ją od władz państwowych w 1949 roku?
                        2. Zakładając nawet, że rk mieli tytuł własności, dlaczego
                        przejmowali świątynię w formie rozboju, a ruchomie mienie
                        prawosławnych zawłaszczyli?
                        Wątpliwości te w niedobrym świetle stawiają metody kościoła
                        katolickiego.
                        • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 01.09.08, 22:49
                          piwi77 napisał:

                          > A teraz do rzeczy. Właściwie nie wiadomo dlaczego większe prawa do
                          > mienia pogreckokatolickiego mieliby mieć rzymscy katolicy a nie
                          > prawosławni. Biernacki twierdzi, że cerkiew przyznano rzymskim
                          > katolikom w 1949 roku. Nie ma jednak nic poza jego twierdzeniem.
                          Tym
                          > bardziej to dziwne, że rzymscy katolicy nadal odprawiali
                          nabożeństwa
                          > w domach, zamiast wziąć się za odbudowę zniszczonej cerkwi.
                          Istnieje
                          > jednak dokument, że ówczesne władze w 1966 przyznały cerkiew
                          parafii
                          > prawosławnej. Prawosławni natychmiast wzięli się za odbudowę i
                          > zakończyli ją w 1971 roku. Wtedy dopiero do akcji przystąpili
                          > rzymskokatolicy. Watpliwości są dwie
                          > 1. Dlaczego katolicy nie przystapili do odbudowy cerkwi skoro, jak
                          > twierdzi Biernacki otrzymali ją od władz państwowych w 1949 roku?
                          > 2. Zakładając nawet, że rk mieli tytuł własności, dlaczego
                          > przejmowali świątynię w formie rozboju, a ruchomie mienie
                          > prawosławnych zawłaszczyli?
                          > Wątpliwości te w niedobrym świetle stawiają metody kościoła
                          > katolickiego.

                          1. Kościół Greckokatolicki to Kościół Katolicki o obrządku
                          wschodnim. Cerkiew Jana Złotoustego wybudowana w 1914 stanowiła
                          zatem własność nie Cerkwi, ale Kościoła. Jeśli PRL przekazał teren
                          komukolwiek innemu, to prawem kaduka.
                          2. Fakt nieodnawiania jest nieistotny. Właścicielowi przysługują
                          uprawnienia trojakiego rodzaju: prawo używania, czerpania pożytków i
                          nadużywania. Jeśli właściciel pozwala swej własności niszczeć - jego
                          sprawa.
                          3. Forma jest naganna i co do tego nie mam wątpliwości. Nie mam
                          pojęcia dlaczego tak postąpiono, podobnie jak nie mam pojęcia czy
                          podejmowano wcześniej próby prawnego rozwiązania konfliktu i z jakim
                          skutniem.
                          • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 01.09.08, 23:33
                            Pozostaje wątpliwość co do punktu 1. Formalnie Kościół
                            Grekokatolicki jest w unii z kościołem katolickim, ale czegoś tu nie
                            rozumiem. Dla parafii grekokatolickiej, na poczatku XX wieku,
                            cerkiew ufundowali Łemkowie w USA, a odbudowywali, w latach 60. dla
                            parafii prawosławnej również Łemkowie w USA. Robi to wrażenie, że
                            grekokatolicy odłączyli się od kk i przyłączyli się do autokefali.
                            Wtedy roszczenia kk stałyby sie bezzasadne.
                            • supaari Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 02.09.08, 00:21
                              piwi77 napisał:

                              > Pozostaje wątpliwość co do punktu 1. Formalnie Kościół
                              > Grekokatolicki jest w unii z kościołem katolickim, ale czegoś tu nie
                              > rozumiem. Dla parafii grekokatolickiej, na poczatku XX wieku,
                              > cerkiew ufundowali Łemkowie w USA, a odbudowywali, w latach 60. dla
                              > parafii prawosławnej również Łemkowie w USA. Robi to wrażenie, że
                              > grekokatolicy odłączyli się od kk i przyłączyli się do autokefali.
                              > Wtedy roszczenia kk stałyby sie bezzasadne.

                              W latach 20. ubiegłego wieku doszło do tzw. schizmy tylawskiej. Kilkanaście
                              tysięcy Łemków przeszło wówczas na prawosławie. Zaś po akcji Wisła działalność
                              Kościoła Grecko-Katolickiego w Polsce została w praktyce zakończona. W
                              rezultacie unici np. z Łemkowszczyzny staneli przed wyborem: prawosławie czy
                              katolicyzm.
                              Wszystko to nie zmienia jednak podstawowej prawdy: konwersja wiernych nie wpływa
                              na własność nieruchomości organizacji.
                              • piwi77 Re: No to jeszcze relacja naocznego świadka tych 02.09.08, 00:29
                                supaari napisał:

                                > Wszystko to nie zmienia jednak podstawowej prawdy: konwersja
                                > wiernych nie wpływa na własność nieruchomości organizacji.

                                Ten miecz jest obosieczny. Bo znaczyłoby to, że własność
                                grekokatolików to właściwie własność Cerkwi Prawosławnej. Unia
                                Brzeska (konwersja prawosławnych na katolicyzm obrządku wschodniego)
                                nie mogła wpływać na zmiane prawowitego właściciela.
Pełna wersja