Jak chcielibyście umrzeć?

01.09.08, 16:06
Nie ma na zachodzie kultury umierania, ludzie umierają tak, że szkoda słów, a
i nikt specjalne nie wyobraża sobie tego ostatniego momentu zejścia. Co to za
przyjemność zejść na jakoś chorobę, albo postękując ze starości.
Na dzień dzisiejszy koniec życia wyobrażam sobie w taksówce, takiej jak w
Anglii mają, albo w luksusowym taxi. Siedzę z przodu na miejscy pasażera,
jedziemy i powiedzmy, że w auto uderza inny wielki samochód, śmierć na
miejscu...coś pięknego.
Jak sobie wyobrażacie ostatni dzień? Są osoby, którym się udało w kinie na
seansie filmowym :)
    • jdbad Re: Jak chcielibyście umrzeć? 01.09.08, 16:09
      Szybko, ale nei tragicznie.
    • opornik4 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 04:40
      Jak najszybciej.
      Spieszy mi sie juz do zobaczenia tego co jest
      po tamtej stronie.
      No i przyznaje,prozna babeczka jestem
      i nie pomalu lustro staje sie moim wrogiem.
      Moge umierac chocby na raka,byle swiadomie.
      • Gość: death Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 14:24
        opornik4 napisała:
        > Jak najszybciej.
        > Spieszy mi sie juz do zobaczenia tego co jest
        > po tamtej stronie.
        Przestań wierzyć w te pogańskie bzdury o życiu po śmierci. Po drugiej stronie nie ma niczego, więc się nie spiesz. No, chyba, że generalnie masz dość życia.
        Ten nick, to, że oporna na przekaz biblijny, czy co?

        "Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję -
        bo lepszy jest żywy pies
        niż lew nieżywy -
        ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
        a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
        zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
        bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
        Tak samo ich miłość,
        jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły,
        i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
        we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem"
        ”Oto dusze wszystkie moje są, jako dusza ojcowska tak i dusza synowska moje są;
        dusza, która grzeszy, ta umrze”.

        Żeby ci oszczędzić jadu - nie jestem ŚJ.


        • Gość: death Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 14:27
          Przed emeryturą z ZUS i OFE.
          Jeszcze parę lat zostało.
        • opornik4 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 20:18
          death napisał(a):
          > Przestań wierzyć w te pogańskie bzdury o życiu po śmierci. Po drugiej stronie n
          > ie ma niczego, więc się nie spiesz. No, chyba, że generalnie masz dość życia.
          > Ten nick, to, że oporna na przekaz biblijny, czy co?

          Nie,ten nick - znaczy,ze oporna na lewacka ideologie.
          Zycie "na drugim brzegu" jest - chcesz sie zalozyc?
          Nie mam dosc zycia tutaj,jestem szczesliwa
          kazda chwila,ale juz wiem,ze tak naprawde zaczne zyc
          dopiero gdy stad odejde.

          Juz nawet komunizujacy Broniewski pisal:"Bo jest zycie,
          piekniejsze i nowe.
          I zyc warto i umrzec warto".

          Fragment Bibilijny,ktory cytujesz dotyczy
          historii ludzkiego zycia,zanim jeszcze Chrystus
          Zmartwychwstal.Z tym momentem rozpoczela sie dla ludzkosci
          Nowa Nadzieja.Jego Zmartwychwstanie,jest zapowiedzia
          naszego zmartwychwstania.
          Dlatego tez chrzescijanie ciesza sie z daru zycia,
          ale nadmiernie nie sa don przywiazani.
          Potrafia np.oddac je za drugiego czlowieka.
          • Gość: death Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 21:46
            opornik4 napisała:
            > Nie,ten nick - znaczy,ze oporna na lewacka ideologie.
            A to, co innego. Kiedyś miałem lekko lewicowe poglądy, ale do lewactwa od zawsze
            mam wstręt za te relatywizowanie wszystkiego i recepty a la wujek dobra rada
            > Zycie "na drugim brzegu" jest - chcesz sie zalozyc?
            Nie chcę się zakłdać, bo wierzę w chrześcijańskie zmartwychwstanie a nie w
            pogańskie wierzenia o życiu po śmierci zaadoptowane przez KrK.
            Jest to trudne nie wierzyć w życie po śmierci. Jakoś łatwiej mi się kiedyś żyło
            wierząc, że bliscy, którzy zmarli, ciągle są - tylko w innym wymiarze. Bóg nie
            obiecywał, że będzie łatwo.
            Odpuść sobie te gusła sprzeczne z istotą chrześcijaństwa. Cytaty są jak
            najbardziej właściwe. Zresztą cały kontekst Biblii oraz sama modlitwa "Ojcze
            nasz" mówią dokładnie gdzie będzie raj.
            Na początek odpuść sobie wiarę w piekło w rozumieniu KrK. Bóg nie jest sadystą.
            • opornik4 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 22:27
              death napisał(a):
              > Nie chcę się zakłdać, bo wierzę w chrześcijańskie zmartwychwstanie a nie w
              > pogańskie wierzenia o życiu po śmierci zaadoptowane przez KrK.

              Nie wiem,na czym polega Twoja wiara w chrzescijanskie
              zmartwychwstanie - chrzescijanie z ktorymi mialam kontakt
              wierzyli podobnie jak ja.

              > Na początek odpuść sobie wiarę w piekło w rozumieniu KrK. Bóg nie jest sadystą.

              Dobrze wiem,ze Bog nie jest sadysta.
              Podobnie tez naucza moj Kosciol.
              Pieklo jest po prostu odrzuceniem Bozej Milosci.
              Wybor zalezy od czlowieka.
              Pisalam juz w tym temacie na forum Religia.
    • dritte_dame Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 04:44
      Ze śmiechu ;)
      • pomocnik.freuda Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 05:41
        W jakimś miłym towarzystwie.
    • super.zgred Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 07:41
      Jak najpóźniej i w jak najlepszym zdrowiu:)
      Najlepiej w wieku powyżej 90 lat i w trakcie kopulacji:))
      • snajper55 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 11:34
        super.zgred napisał:

        > Jak najpóźniej i w jak najlepszym zdrowiu:)
        > Najlepiej w wieku powyżej 90 lat i w trakcie kopulacji:))

        W trakcie ? Z uczuciem niezaspokojenia ??? ;)

        S.
        • super.zgred Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 17:24
          snajper55 napisał:
          > W trakcie ? Z uczuciem niezaspokojenia ??? ;)
          Nie zawsze można mieć wszystko;)
          Niezaspokojenia, jeżeli mi tak będzie pisane, nie zauważę:))
    • l.george.l Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 08:42
      Szybko i bezboleśnie. Bez leżenia miesiącami w łóżku, bez zadręczania bliskich.
    • wielkie.nieba Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 08:48
      na wojnie
      • chwila.pl Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 09:13
        wielkie.nieba napisała:

        > na wojnie

        z teściową? :)
    • chwila.pl Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 09:12
      Lista życzeń jest długa...
      Chciałabym umrzeć gdy będę bardzo stareńka, ale jeszcze na tyle silna i zdrowa,
      by moi bliscy nie mieli ze mną utrapienia, by nie musieli mnie pielęgnować. Moim
      marzeniem jest po prostu zasnąć, zamknąć oczy i przejść pogodnie za smugę
      cienia. W chwili, gdy będę na to gotowa, wśród bliskich. Bez bólu i cierpienia.
      Tak jak odszedł mój dziadek, a ostatnio daleka babcia. Po prostu usnęli. Podobno
      na taką śmierć trzeba sobie zasłużyć.
    • piwi77 Nie po to żyję, żeby chcieć umrzeć, nt 02.09.08, 10:36
      • arek103 A po co zyjesz? 05.09.08, 00:57
        • piwi77 Jak wiesz to powiedz. 05.09.08, 00:59
          • arek103 Nie wiem po co zyjesz :) 08.09.08, 02:00
    • migreniasta Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:19
      Najlepiej w rozkoszy.W akcie miłosnym ze szklanką brandy w dłoni
      przy blasku świec(ale nie gromnic),nastrojowej muzyki i w powietrzu
      nasyconym aromatem opiumowego kadzidełka. Ale tylko po to by zaraz
      narodziśc się na nowo najlepiej jako pawiagutan leżący pod palmą
      iskany przez stado pawiagutanic po plecach.W przyszłym wcieleniu nie
      chcę być kobietą. Wielokrotny orgazm nie rekompensuje trudów PMS-a.
      A on zbliża się wielkimi krokami.Już czuję jego złowieszczy tupot.
      Tup tup tup.....
      • piwi77 Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:28
        migreniasta napisała:

        > Najlepiej w rozkoszy.W akcie miłosnym ze szklanką brandy w dłoni
        > przy blasku świec(ale nie gromnic),nastrojowej muzyki i w
        > powietrzu nasyconym aromatem opiumowego kadzidełka.

        Tralala. Niech no do tego dojdzie, już Cie widzę jak wywalasz
        kostuchę na zbity pysk.
        • migreniasta Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:41
          Jak każda suka szczekam na pozostałe-to logiczne.Jeśli przyjdzie za
          wcześnie to pogonię jej kota.
          • piwi77 Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:53
            Oczywiście, niech spada, ale może trochę pieprzyku by dodało
            zaprosić ja do grupy...
            • migreniasta Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:57
              Niech sobie założy konto na gazecie i pisze.Będę uważnie czytała jej
              wątki o życiu po śmierci , kremacji i takich tam.
              • piwi77 Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 12:02
                Zajrzyj na forum, Nie Żyję.
      • snajper55 Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:35
        migreniasta napisała:

        > Najlepiej w rozkoszy.W akcie miłosnym ze szklanką brandy w dłoni
        > przy blasku świec(ale nie gromnic),nastrojowej muzyki i w powietrzu
        > nasyconym aromatem opiumowego kadzidełka.

        I czytając jednocześnie jakąś fascynującą książkę. ;)))

        S.
        • migreniasta Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 11:42
          Chyba tak..... Myślę ,że nie wypada umierać nie przeczytawszy Nad
          Niemnem.
      • chwila.pl Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 12:01
        migreniasta napisała:

        > Najlepiej w rozkoszy.W akcie miłosnym ze szklanką brandy w dłoni

        Matko kochana, ale z Ciebie egoistka.
        Ty sobie umrzesz w rozkoszy, a partnera do końca życia będzie prześladowała
        myśl, że uprawiał seks z trupem. Obłęd.
        • nioma Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 12:18
          podobnie jak juz ktos tu napisał: chcialabym dozyc sedziwego wieku
          ale w pelni zdrowia fizycznego i psychicznego, pojsc wieczorem spac
          i wiecej sie nie obudzic.
          nawet bym nie wiedziala, ze umarlam.
        • migreniasta Re: Tylko nie na migrenę! 02.09.08, 14:30
          Na drugie mam Modliszka. I nie od modlenia się to wzięło.
    • facettt tak - jak umiera Gwardzista :) 02.09.08, 14:40
      na stojaco :)
    • Gość: młoda Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: 212.160.99.* 02.09.08, 15:37
      ja bym chciała umrzeć razem z moim ukochanym w trakcie jakiejś
      szalonej egzotycznej wyprawy, nie chciałabym go zostawiać ani tym
      bardziej nie do zniesienia jest dla mnie myśl, żeby on zostawiłby
      mnie samą na tym świecie...
      • Gość: xyza Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: 79.139.9.* 02.09.08, 16:24
        z miłości ;)
      • chwila.pl Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 16:44
        Gość portalu: młoda napisał(a):

        > ja bym chciała umrzeć razem z moim ukochanym w trakcie jakiejś
        > szalonej egzotycznej wyprawy

        To sie dobrze składa:)
        Ja mam być w przyszłym wcieleniu hipopotamem...
        Umówimy się zatem, i ku mojemu zadowoleniu, spełnię Twoje życzenie:)
        • super.zgred Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 17:26
          chwila.pl napisała:
          > Ja mam być w przyszłym wcieleniu hipopotamem...
          Odpowiednia tusza już jest? :)
          • chwila.pl Re: Jak chcielibyście umrzeć? 02.09.08, 18:04
            super.zgred napisał:

            > > Ja mam być w przyszłym wcieleniu hipopotamem...
            > Odpowiednia tusza już jest? :)

            No właśnie nie, muszę zatem nad tym popracować. Może po menopauzie będę miała
            większe szanse?:)
    • Gość: Bez przesady Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: *.chello.pl 02.09.08, 22:36
      w taki dzień, w takim miejscu, z takim widokiem
      i żeby życie też takie było
      :-)


      bank.muratordom.pl/images_prezentacje/dolina_nidy_04d.jpg
      • Gość: Rex. Re: Jak chcielibyście umrzeć? IP: *.toya.net.pl 02.09.08, 22:51
        Zwykle ludzie umierają wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewają.
      • migreniasta Re: Jak chcielibyście umrzeć? 03.09.08, 08:00
        A gdzie ptaszki,krówki.piesek i kotek?
    • iberia.pl Jak chcielibyście umrzeć? bezboleśnie i szybko, n/ 03.09.08, 10:41

    • figgin1 Re: Jak chcielibyście umrzeć? 04.09.08, 23:26
      Szybko i przyjemnie. No, może nie aż tak szybko. Chciałabym pożegnać się z
      bliskimi, spisać testament i takie tam, ale bardzo mi nie zależy. Żyję tak, że
      nie musiałabym na gwałt się pojednywać, wyjaśniać,powiedzieć coś komuś w
      ostatniej chwili.
    • arek103 lepszy zawal serca, wypadek jest zbyt makabryczny 05.09.08, 00:55
      gazdziikowa napisała:

      > Nie ma na zachodzie kultury umierania, ludzie umierają tak, że szkoda słów, a
      > i nikt specjalne nie wyobraża sobie tego ostatniego momentu zejścia. Co to za
      > przyjemność zejść na jakoś chorobę, albo postękując ze starości.
      > Na dzień dzisiejszy koniec życia wyobrażam sobie w taksówce, takiej jak w
      > Anglii mają, albo w luksusowym taxi. Siedzę z przodu na miejscy pasażera,
      > jedziemy i powiedzmy, że w auto uderza inny wielki samochód, śmierć na
      > miejscu...coś pięknego.
      > Jak sobie wyobrażacie ostatni dzień? Są osoby, którym się udało w kinie na
      > seansie filmowym :)

      Lepszy zawal serca, wypadek jest zbyt makabryczny ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja