rewizja

04.09.08, 13:34
mam taki problem ze pracuje od jakiegos czasu z miesieczna przerwa a
teraz wrucilem spoewrotem w domu u takich ludzi. jest to bogate
malzenstwo. do moich obowiazkow nalezy wyprowadzanie psow i opieka
nad nimi opieka nad ogrodem(ogromny) sprzatanie, remont scian w 3
pokojach- gipsowanie i malowanie, mysie okien, robienie zakupow.
wszystko jest niby ok bo ludzie sa mili i placa dosc dobze ale za
kazdym razem przy wyjsciu robia mi rewizje osobista bo boja sie ze
cos im ukradlem. czuje sie okropnie przy tym. mam uczucie ze jest to
lamanie praw czlowieka. jednoczesnie zalezy mi na pracy bo niemam
widokow na inna.czy moge sie na to ni zgodzic? czy jak sie niezgodze
i mnei wywala z pracy to moge gdzies to zglosic czy nie? prosze o
pomoc.
    • Gość: maślana Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 13:47
      Przestań się wreszcie branzlować przed kompem i fantazjować o
      rewizji osobistej tylko wyprowadź wreszcie psa i wytrzyj przedtem
      podłogę, bo naszczał.
    • piwi77 Re: rewizja 04.09.08, 13:56
      Dobrze Ci płacą, więc nie rób problemu, że przy wyjściu musisz się
      na chwilę do naga rozebrać. Jeżeli reagujesz w typowy dla mężczyzny
      sposób, gdy jest rewidowany przez siksę, to się nie przejmuj, to
      normalne i to nie Twoja wina.
    • crysstiano Re: rewizja 04.09.08, 14:02
      nie musze sie rozbierac tam az do naga. sprawdzaja gluwnie plecak i
      kieszenie. po prostu czuje sie jak zlodziej i tyle. niewiem czemu
      sie smiejecie. zaluje ze tu napisalem:/
      • yoma Re: rewizja 04.09.08, 15:12
        Głuwnie plecag i kierzenie to nie jest rewizia osobista

        (kurcze, jak zrobić błąd ortograficzny w słowie "osobista?) :)
        • crysstiano Re: rewizja 04.09.08, 18:29
          Autor: yoma 04.09.08, 15:12

          Głuwnie plecag i kierzenie to nie jest rewizia osobista

          (kurcze, jak zrobić błąd ortograficzny w słowie "osobista?) :)

          .>> to kiedy jest nazwa rewizja osobista jesli przetszepywanie
          ubrania i plecaka i butow to nie jest to?
          blad ort w slowie osobista-
          • yoma Re: rewizja 04.09.08, 18:45
            Osobista jest, kiedy cię rozbiorą do naga i zajrzą do otworów ciała.
        • Gość: 3,14-Roman Re: rewizja IP: 83.22.62.* 06.09.08, 16:23
          ozobista
          osopista
          osobizta
          osobisda
          ozopi..
          ozobizda
          ozopista
          ...
          Możliwości jest wiele :D
      • a.giotto Re: rewizja 07.09.08, 14:38
        crysstiano napisał:

        > nie musze sie rozbierac tam az do naga. sprawdzaja gluwnie plecak i
        > kieszenie.

        po co chodzisz do pracy z plecakiem?
    • truten.zenobi postaraj się ich zrozumieć... 04.09.08, 14:13
      to będzie Ci łatwiej, nie jest to coś osobistego ale pewnie się
      przyzwyczaili do tego co mają i raczej nie wszystkim chcą się z Tobą
      dzielić. może dodatkowo mają zle doświadczenia z Twoim poprzednikiem.
      a sądząc z Twojego postu to raczej się nie dziwię że nie mają do
      Ciebie zaufania.

      możesz to oczywiście zgłosić ale oni jako osoby prywatne nie mają
      obowiązku zatrudniania.
      nie pasują ci warunki pracy to przenieś się do takiej która będzie
      ci odpowiadać pod każdym względem, nikt Cię przecież nie trzyma tam
      przemocą.
      • Gość: ebj Re: postaraj się ich zrozumieć... IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 14:29
        Pracowałam kiedyś w Rezydencji w Konstancinie i zapewniam Cie ,że nie tylko Ciebie rewidują,ale skoro nie miałam nic na sumieniu to nawet nie pomyślałam,ze mogą nie posądzać o złodziejstwo.TO JEST ICH PROBLEM,oni są nieszczęśliwi,a ty OLEWAJ...no chyba ,że się poczuwasz :)Musieli mieć przykre doświadczenia
    • chwila.pl Re: rewizja 04.09.08, 15:32
      Porozmawiaj z pracodawcami, powiedz im to co nam.
      Nie stawiaj sprawy na ostrzu noża, postaraj się rzeczowo i spokojnie wyłuszczyć
      swoje stanowisko w tej sprawie. Postaraj sie też zdobyć ich zaufanie. Z
      pewnością zaniechają tych praktyk, gdy będą przeświadczeni o Twojej uczciwości.
      Tyle tylko, że to wymaga czasu. Musisz sie zatem uzbroić w cierpliwość.
      • leftt Re: rewizja 04.09.08, 17:15
        Cóż, pracodawcy może i są bogaci, ale słoma z butów wychodzi, oj jak
        wychodzi.
        • chwila.pl Re: rewizja 04.09.08, 18:03
          Niekoniecznie.
          Zatrudniłam swego czasu pewnego pana, nazwijmy go S do prostych prac w ogrodzie,
          typu kopanie, pielenie, itp Z racji wykonywanych prac miał dostęp do wszystkich
          moich narzędzi zgromadzonych w komórce. Nie były to tanie rzeczy, wychodzę
          bowiem z założenia, że jestem zbyt biedna by kupować byle co. Pewnego dnia, a
          właściwie nocy zostaliśmy okradzeni. Dotkliwie. Zginął najlepszy sprzęt.
          Złodziej albo był znawcą, albo musiał dysponować czasem by dokonać selekcji.
          Żeby nie być gołosłowną, spośród trzech rodzai węży ogrodniczych, zabrano
          najlepszy, francuski. Gardenę pozostawiono. Kosiarka z silnikiem Hondy też nie
          padła ich łupem, ale z silnikiem Briggsa, sprowadzona specjalnie z USA już tak.
          Na policji, jako sprawcę kradzieży z miejsca wskazano pana S, podobno znanego
          policji od lat złodzieja. Zwolniłam go z pracy. Ale nadal nie wiem, czy
          słusznie. Bo mogło się okazać, że nie miał z tym nic wspólnego. Od tego czasu,
          zatrudniam ogrodnika z własnym sprzętem, i za nic nie wpuszczam go do swojej
          komórki. Nieufność jednak pozostaje....
          • crysstiano Re: rewizja 04.09.08, 18:31
            rozumiem to wszystko.
            tylko czuje sie dziwnie i nie tylko przez rewidowanie ale przez
            dziwne pytania tez jakie zadaja. sprawdzanie loduwki przy mnie jak
            wracaja do domu
            • yoma Re: rewizja 04.09.08, 18:47
              O jeżu, to rzuć robotę i nie jęcz. Widocznie żarty jesteś.
              • crysstiano Re: rewizja 04.09.08, 18:57
                a ty mnie widocznie znasz...
                • yoma Re: rewizja 04.09.08, 20:01
                  No znam. Jesteś miły i ma krutkie paznokcie.
                  • matylda1001 Re: rewizja 05.09.08, 01:04
                    >Jesteś miły i ma krutkie paznokcie.<

                    Yoma! ile razy mam poftażać, że nie pisze sie paznokcie, ale
                    paznogcie.



                    ----------------------------------------------------------
                    Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
                    • chwila.pl Re: rewizja 05.09.08, 01:29
                      matylda1001 napisała:

                      > Yoma! ile razy mam poftażać, że nie pisze sie paznokcie, ale
                      > paznogcie.

                      Arz do skódkó. A jak nie zrozumnie, to nieh opgryza paznogcie do krfi.
                      • yoma Re: rewizja 05.09.08, 14:28
                        Kiej nie mogie, bo je właśnie pomalowałam lakjerem, co mi sie żatko zdaża.
                        • yoma Re: rewizja 05.09.08, 14:29
                          A poza tym to był cytat :)
                        • chwila.pl Re: rewizja 05.09.08, 15:34
                          yoma napisała:

                          > Kiej nie mogie, bo je właśnie pomalowałam lakjerem, co mi sie żatko zdaża.

                          Mósi jakowasi rantka wisi w powjetszu...
                          Hociasz do żeczy hłopisko?
                          Zazdraszczam Ci...:)
                          • chwila.pl Re: rewizja 05.09.08, 15:38
                            A i pszy okazji załwtwiem interes pryfatny,
                            nie znasz jakowegosi ogrodnika, coby umniał dopsze cionć dszewa, zwłaszcza
                            owocowe? Potszebujem takiego morze nie na gwałt, ale w najbliszszej pszyszłosici?
                            • kot_behemot8 Re: rewizja 05.09.08, 16:23
                              Eeee... przecież to łatwe i mało pracochłonne zajęcie (zakładam że
                              masz tych drzewek kilka-kilkanaście a nie hektar). Prościej samemu
                              się nauczyć niż szukać ogrodnika. No chyba że ogrodnik miałby
                              wykonywać takze inne prace w ogrodzie - to co innego. Ale tylko do
                              cięcia drzew to moim zdaniem nie warto.
                              • chwila.pl Re: rewizja 05.09.08, 16:52
                                Chce zaangażować ogrodnika tylko na przeprowadzenie tej akcji. Potrzeba przyciąć
                                kilkanaście młodych drzew i kilkanaście stareńkich, w celu ich odmłodzenia.
                                Zatrudniam na stałe pana do pielęgnacji ogrodu, ale on nie zna się na cięciu
                                drzew i nie potrafi tego fachowo zrobić.
                                • yoma Re: rewizja 05.09.08, 18:55
                                  To nie teraz

                                  to w listopadzie albo w lutym.

                                  To nie była randka, to była uprawa roli :) I grzebanie w runie leśnym.
                                  • yoma Re: rewizja 05.09.08, 18:56
                                    PS. A gdzie ma być ten ogrodnik?
          • leftt Re: rewizja 05.09.08, 08:14
            chwila.pl napisała:

            > Niekoniecznie.
            Od tego czasu,
            > zatrudniam ogrodnika z własnym sprzętem, i za nic nie wpuszczam go
            do swojej
            > komórki. Nieufność jednak pozostaje....

            Nie wydaje Ci się jednak ,że istnieje subtelna różnica pomiędzy
            zamykaniem niektórych pomieszczeń a rewidowaniem wychodzącego
            pracownika?
            • chwila.pl Re: rewizja 05.09.08, 12:30
              leftt napisał:

              > Nie wydaje Ci się jednak ,że istnieje subtelna różnica pomiędzy
              > zamykaniem niektórych pomieszczeń a rewidowaniem wychodzącego
              > pracownika?

              Nie tylko subtelna. Wręcz zasadnicza. Nie wiem, czy bym sie na taki proceder
              kiedykolwiek zdobyła, ale prawdziwe jest powiedzenie: "nigdy nie mów nigdy":)
              Dlatego wolę zapobiegać takim sytuacjom, i unikać tego typu bulwersujących
              incydentów.
    • crysstiano Re: rewizja 05.09.08, 01:33
      ......
      • minniemouse Re: rewizja 05.09.08, 02:08
        masz tylko dwa wyjzcia - albo to kohac albo zucic... tfoj wybur..

        Minnie
    • kot_behemot8 Re: rewizja 05.09.08, 10:44
      do moich obowiazkow nalezy wyprowadzanie psow i opieka
      > nad nimi opieka nad ogrodem(ogromny) sprzatanie, remont scian w 3
      > pokojach- gipsowanie i malowanie, mysie okien, robienie zakupow.


      ????????????????
      Jeżeli naprawdę sam robisz to wszystko co opisałeś to jesteś skarb
      nie pracownik i twoi pracodawcy powinni bardzo chcieć cię zatrzymać.
      Normalnie w zamoznych domach te czynności wykonuje co najmniej 3
      pracowników. Postaw jasno sprawę - że rewidowanie cię obraża, że nie
      jesteś złodziejem itd - myślę, że zgodzą się od tego odstąpić. Z
      drugiej strony, może odpuść sobie przychodzenie do pracy z
      plecakiem? Ubranie robocze masz chyba na miejscu, śniadanie tez
      powinni ci dawać?
      Też uważam, że rewidowanie pracownika jest obraźliwe. Albo się komuś
      ufa albo nie - jesli nie, to się go nie wpuszcza do domu.
    • crysstiano Re: rewizja 06.09.08, 12:21
      hm jesli nie tylko ja jestm rewidowany tzn ze tak sie robi..myslalem
      otym porozmawiac ale nie umiem jakos.niewazne.przywyklem do
      traktowania jak kogos 2 kategori.niechce mi sie juz uzerac z nimkim.
      a niekture ludzie neich tak nie pzezywaja mojej ortografi.mam defekt
      muzgu i tyle
      • matylda1001 Re: rewizja 06.09.08, 12:41
        >a niekture ludzie neich tak nie pzezywaja mojej ortografi.mam
        defekt muzgu i tyle<

        Niekture ludzie myślą sobie, że jak crysstiano tak mówi jak pisze,
        to pracodawcy musi dac to do myślenia. Niekture ludzie proponują,
        żeby crysstiano kupił sobie słowniczek albo zapisał sie na jakis
        kurs wieczorowy. To co prezentuje crysstiano to nie hańba, ale...
        wstyd.


        ----------------------------------------------------------
        Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
        • crysstiano Re: rewizja 06.09.08, 12:52
          crysstiano muwi o wiele gozej niz pisze poniewaz dodatkowa sie jąka
          i nie umie pozbyc ruskiego akcentu.na szczescie muwi tylko jak
          naprawde musi.co tez wysdaje sie ludziom podejzane:/
          ma slownik.ale nie potrafi sie nauczyc.
          • matylda1001 Re: rewizja 06.09.08, 14:10
            >crysstiano muwi o wiele gozej niz pisze poniewaz dodatkowa sie
            jąka i nie umie pozbyc ruskiego akcentu<

            ...ruskiego akcentu... czyli crysstiano jest cudzoziemcem? Nie
            nalezało od tego zacząć, Robaczku? Bo to u nas jest tak, że nie mamy
            zaufania do wszystkich nacji a ci z ruskim akcentem traktowani sa
            wyjątkowo nieufnie. Myśle, że w tym leży problem Twój i Twoich
            pracodawców. Żeby nauczyć się mówić, trzeba... mówić, ćwiczyć a nie
            milczeć. Jąkanie to przeszkoda, ale mała. Posłuchaj jak jąka sie pan
            Michnik, z jakim wdziękiem to robi i ludzie go słuchają. Trzeba mieć
            po prostu coś do powiedzenia a Ty, zdaje mi sie, masz ;) Pozdrawiam.
            ----------------------------------------------------------
            Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
            • a.giotto Re: rewizja 07.09.08, 14:44
              matylda1001 napisała:

              > Posłuchaj jak jąka sie pan
              > Michnik, z jakim wdziękiem to robi

              o tak, Michnik ma więcej wdzięku niż Edyta Herbuś
              • matylda1001 Re: rewizja 08.09.08, 02:54
                >o tak, Michnik ma więcej wdzięku niż Edyta Herbuś<

                A kto to jest Edyta Herbuś??? O Michniku to chociaż w Encyklopedii
                jest...

                ----------------------------------------------------------
                Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
      • wilowka Re: rewizja 07.09.08, 23:41
        Crysstiano, nie przejmuj się. Naprawdę w wielu miejscach sprawdza się
        pracowników. Jak pracowałam przez krótki czas w Galerii handlowej, to jak tylko
        ktoś kończył zmianę - miał oglądany plecak/torbę i kurtkę. Nie ruszało mnie to,
        bo wiedziałam, że to dlatego, że nie ja im coś zrobiłam, tylko ktoś przede mną,
        więc żeby to oswoić, sama biegłam z torebką (do której po 2 dniach ochroniarz
        nawet nie zaglądał. Nie bierz tego do siebie po prostu. Problem właścicieli
        (nieufność) nie powstał jak Ty przyszedłeś, tylko musiał wcześniej.

        jak to dobra praca to ją trzymaj.

        Powodzenia :)
Pełna wersja