migreniasta
05.09.08, 16:32
NIektóre kobiety prześcigają się w opowieściach dziwniej treści
dotyczących szczegółów związanych z urlopem.Używają słów
kluczy.Podobnie jak w ubiegłym roku nie stać mnie było na urlop,ale
nie przebija przez mnie tak niska pobudka jak zazdrość.Mam misję do
spełnienia i po jej zakończeniu z czystym sumieniem oddam się
uciechom urlopu.Mierzi mnie jednak gdy słyszę slang typu:
- wiesz jak to jest na Kanarach.....
-no coś Ty ...Egipt to obciach
-w tym roku do Maroka najechało się pełno wiochy
-było gites żarcia po pachy...wiesz jak smakuje malibu wna Costa
Brawa?
-Cała Wenecja była nasza
Snobizm,snobizm,snobizm
Czyż nie?
-
Starannie unikam "kropek"