czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem?

    • Gość: pinia Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 17:18
      Na szczęście nie mieszkam w sąsiedztwie kościoła, więc nie doceniam braku
      nagłośnienia, widoku procesji. Mam cicha nadzieję, że nie wybudują mi pod oknem
      piaskownicy i placu zabaw, bo sypiące piaskiem, wrzeszczące bachory są również
      uciążliwe jak fałszujące babcie drepczące w takt dzwonów
    • Gość: doriana88 Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.aster.pl 08.09.08, 17:43
      Bardzo uciążliwym i w ogóle nic na to nie można poradzić. Wszystko im wolno, na wszystko mają pozwolenie, są wszechwładni. Mieszkam na osiedlu Górce w Warszawie, ok 50 m. od kaplicy i ok. 50 m. od dzwonnicy należącej do św. Łukasza. Interweniowałam wielokrotnie, jako że dzwon bijący codziennie w dni powszednie i święta o godz.6.30 stanowi dla okolicznych mieszkańców nieprzyjemne obciążenie. O głośnikach wywalonych na ulicę nie wspomnę, nastawione są na cały regulator niezależnie od ilości ludzi przed kościołem (czasami nie ma żywej duszy),przez cała niedzielę od godz. 7 do 21(z krótką przerwą)wysłuchujemy wciąż tych samych nudnych pieśni i kazań. Ponieważ proboszcz jest uparty, nie da się z nim porozmawiać. Chyba im wszystkim brakuje ludzkiego podejścia, ważne jest, żeby było ich słychać. Narzucają swoją obecność, są nachalni i zuchwali.
      Poradźcie, gdzie można jeszcze interweniować? U władz dzielnicy nic nie wskórałam. Czy naprawdę jesteśmy bezradni?
      • Gość: rozsadny Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: 141.160.4.* 08.09.08, 18:13
        zaczaj sie w nocy i ukradnij "serce" z dzwonu ;-)
      • Gość: Anna Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 22:01
        Sama nic nie zrobisz - proponuję zebrać podpisy wszystkich osób,
        którym przeszkadza hałas dochodzący z Kościoła - i dopiero wówczas
        udać się do władz. Muszą zobaczyć, że osób, którym na tym zależy
        jest więcej!
    • lumpior Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? 08.09.08, 18:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=81782262
    • Gość: dziadek Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.08, 19:17
      Nie każdy kościół i nie każdemu.A może popatrzeć ze strony pozytywnej. .I tak
      zastępuje zegarek i przypomina o upływającym czasie.
    • mjot1 A czy ... 08.09.08, 20:21

      ...dwa paluchy + dwa paluchy = cztery paluchy?
      Widzę, że jakże skomplikowane pytania z „audiotele” masz już
      opanowane ;-)

      Bez ukłonów!
      niegrzeczny M.J.
    • nessie-jp Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? 08.09.08, 20:32
      Oczywiście. Każdy punkt usługowy jest uciążliwym sąsiedztwem, czy jest to
      pizzeria, restauracja, dyskoteka czy kościół. Jeśli nie lubi się codziennie
      przymusowo słuchać pieśni z gatunku hiphopolo ani utworów z gatunku
      ŁooMaryyjooo, to lepiej kupić mieszkanie w pewnym oddaleniu od takich przybytków.
    • brainsss Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? 08.09.08, 20:45
      jak kupisz to pewnie będziesz hołdował haslu liona "nie siedź w domu"
      :D hehe
    • Gość: ka2 Zdecydowanie tak IP: *.limes.com.pl 08.09.08, 20:47
      Mieszkałem w bezpośrednim sąsiedztwie lotniska wojskowego - dźwięk śmigłowców
      był zawsze dla mnie atrakcją. Mieszkałem 700m od stacji kolejowej - hamujące w
      nocy pociągi piszczały całkiem głośno - można sie przyzwyczaić. Niedługo będę
      mieszkał 300m od Obwodnicy - nie widzę problemu.
      Ale nigdy, przenigdy nie kupiłbym mieszkania w bezpośrednim sąsiedztwie
      kościoła. To jest masakra.
      • Gość: literka_m Re: Zdecydowanie tak IP: *.sttb.pl 08.09.08, 20:57
        z wlasnego doswiadczenia - czestych wyjazdow sluzbowych: mieszkalem w hotelu
        ktory w swoim sasiedztwie mial kosciol (ok 100 m) poniewaz zegar wygrywal pelne
        godziny, ale takze kwadranse, dzwonienie bylo prawie caly czas.

        przeszkadza i to bardzo przez pierwszy tydzien. przez drugi slyszysz, ale nie
        przeszkadza. potem nie slyszysz dzwonow, twoj mozg odcina te bodzce. po powrocie
        do domu i po jakims czasie ponownym zamieszkaniu w tym "wesolym" hotelu do
        ponownej adaptacji potrzebowalem najwyzej jednej doby. "wylaczenie" uporczywego
        bodzca nastepowalo bardzo szybko

        podbnie reagowali inni koledzy. wlasciwie dzwony przeszkadzaly tylko tym, ktorzy
        mieszkali w hotelu pierwszy raz


        sie ma
        • Gość: stef Re: Zdecydowanie tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:45
          Na mojej ulicy są dwa kościoły. Ten drugi jest jakieś 30 metrów od mojego bloku.
          Ponieważ akurat nie mam okien na stronę kościoła więc w moim mieszkaniu słychać
          msze tylko trochę (latem jak są otwarte okna). Nie mam nic przeciwko temu
          kościołowi, chociaż zaliczam się do tych, co to więcej nie chodzą, niż chodzą do
          kościoła. Wokół kościoła jest ładnie i bezpiecznie. Gdyby nie ten kościół to
          naprzeciwko mojego bloku miało powstać jakieś centrum rozrywki (jest wolny teren
          pod budowę). W związku z tym zdecydowanie wolę kościół niż centrum rozrywki.
          Naprzeciwko kościoła jest też blok i tam dosyć głośno słychać msze z kościoła.
          Mieszkam na dość dużym osiedlu. Dodam jeszcze że mieszkam w Częstochowie gdzie
          jest Jasna Góra.
          • Gość: stef Re: Zdecydowanie nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:49
            Zapomniałam zmienić tytuł mojego wcześniejszego wpisu.
            • Gość: obserwacje Re: Zdecydowanie nie IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.08, 21:54
              Jeżeli dzwony kośielne nie stanowią niepożądanego hału, to możnaby z
              powodzeniem wybudować obok kościoła meczet z melizmatycznym kantorem
              i tak powoli dojdzie się do najmodniejszego zespołu muzycznego.. no
              bo przecież można się przyzwyczaić... no nie ?
      • aewm Re: Zdecydowanie tak 08.09.08, 22:06
        to prawda, przez kilka lat mieszkałam pod korytarzem powietrznym wojskowych
        śmigłowców, na porządku dziennym - własciwie nocnym były ćwiczenia do późnych
        godzin nocnych. Po jakimś czasie nie zauważałam już hałasu śmigła, podobnie było
        z przejeżdżającymi pociągami.
        Ale dzwony bijącego teraz nieopodal kościoła przyprawiają o wściekłość,
        zwłaszcza w niedzielę wczesnym porankiem
        • Gość: śmierć Re: Zdecydowanie tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.08, 09:00
          Po prostu przypominają Ci o wieczności i o tym że już niedługo
          zadzwonią Ci po raz ostatni. I to dzień po tym jak wygrasz 6 w lotto.
      • chicarica Re: Zdecydowanie tak 09.09.08, 09:36
        Ja wcześniej mieszkałam blisko torów i stacji kolejowej, w spokojne wieczory
        słychać było megafony i piszczenie hamulców pociągów, gdy przejeżdżał towarowy
        to kamienica drżała, w pobliżu był też kościół i słychać było dzwony (normalne,
        spiżowe). Faktycznie jakoś tego nie rejestrowałam słuchem, dzwony były przyjemne
        i kojące. Ale te obecne dzwony to jakaś masakra - są od dwóch lat i nie mogę się
        przyzwyczaić, dźwięk z bliska jest taki że włos się na tyłku jeży i człowiek aż
        się cały kuli w sobie. Nieprzyjemny dla ucha po prostu, jakbym bliżej mieszkała
        to bym na 100% się o to wykłócała. A pierdzące głośniczki na zewnątrz to
        porażka. Jakoś w moim starym miejscu zamieszkania proboszcz nie miał widocznie
        aż takich ambicji dotarcia do zbłąkanych duszyczek ;)
    • Gość: Anna Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:54
      Mieszkam blisko kościoła, a dzwony biją tylko o g. 18:00 w niedziele
      i w większe święta ok. 12:30, więc problemu nie ma żadnego. Mszy
      przez megafon nie nadają - kościół jest naprawdę ogromny, więc
      wszyscy spokojnie mieszczą się w środku.
    • Gość: gość Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.08, 21:56
      wyjątkowo uciążliwy i hałasliwy
    • piwi77 Chciałbym, aby kosciół został naszym sąsiadem. 08.09.08, 22:27
      Niestety ciągle jest naszym właścicielem.
    • Gość: mieszkaniec Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.chello.pl 08.09.08, 22:44
      Święta prawda! Nachalność kościoła z pakowaniem się swoimi hałasami w życie
      ludzi jest gigantyczna: durne "melodyjki" co godzina, megafoniczne na całą
      okolice msze, wpychanie się w każdą uroczystość - te paranoiczne święcenia
      wszystkiego - co za zabobon!
    • Gość: Czytelnik Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.n4u.airbites.pl 08.09.08, 23:59
      Do tego wyjące hordy babek radiomaryjcowych. Zgroza.
    • Gość: antydzwonnik Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.08, 09:03
      Kościół jest b a r d z o uciążliwym sąsiadem!
      Mieszkam w pobliżu takiego obiektu. Głośne bicie dzwonów i transmisja przez głośniki działalności artystycznej (wątpliwej jakości) potrafi doprowadzić do szewskiej pasji - zagłuszane są w mieszkaniu rozmowy, radio i telewizor. Szczególnie dokucza to latem, kiedy chce się mieć pootwierane okna.

      Porównanie hałasu związanego z funkcjonowaniem lotniska czy arterii samochodowej z generowaniem hałasu przez kościół jako równorzędnej uciążliwości jest nieporozumieniem.
      Tamte "hałasy" czemuś służą (przemieszczanie się ludzi, transport, ...). Natomiast bicie w coraz głośniejsze dzwony co pół godziny jest tylko pokazem siły KK - będę hałasował i co mi zrobicie?
      W dawnych czasach dzwony te spełniały ważną rolę (czas, zagrożenia), ale teraz? To tylko demonstracja własnej buty i lekceważenia ludzi.

      Co znamienne - każda próba interwencji w sprawie tych hałasów traktowana jest jak atak na wiarę i kościół!!!

      Rozumiem dzwony jako element tradycji, ale bez przesady. Niech biją podczas ważnych uroczystości i dla upamiętnienia "czegoś tam" - ale codziennie, co pół godziny - to naprawdę przegięcie!

      Tym dowcipnisiom, którzy proponują zamieszkanie na wsi (itp. głupoty) życzę dobrego samopoczucia i pomieszkania przez tydzień choćby w bliskim sąsiedztwie takiego terrorysty.
      • Gość: Jacques Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.chello.pl 09.09.08, 10:11
        No i ludzie, którzy przyjeżdżają na msze autami - chociaż mieszkają 300 metrów dalej - i zajmują wszystkie wolne miejsca do parkowania, tak że nie mam gdzie postawic swojego auta jak akurat wracam do domu, a jest msza...
    • facettt nie bardziej niz Supermarket :) 09.09.08, 09:25
      w tym wyborze, wole jednak zdecydowanie KOSCIOL :)
    • bbjot Jak kogut na wsi 09.09.08, 11:01
      tak i kościół to element naszego "krajobrazu" i nie przesadzajmy z
      tą uciążliwością. Mam na Jelonkach w W-wie dzwonnicę naprzeciwko
      domu i przyzwyczaiłem się i mi nie przeszkadza. Jak jest w środku w
      kościele nie wiem bo nie chodzę.
      • Gość: :) Re: Jak kogut na wsi IP: *.wroclaw.mm.pl 09.09.08, 11:21
        Pianie koguta to natura, a pienia nawiedzonych to zupełnie coś innego.
        Na dodatek kogut nie nadaje w tylu decybelach, co dzwony o wzmocnionym elektroniką dźwięku!
        Jeśli Tobie coś nie przeszkadza, to wcale nie znaczy, że musi innym też nie przeszkadzać i wcale nie przesadzają pisząc o tym głośnym problemie.
        Skoro KK jest dla ludzi, powinien mieć na względzie również ich uszy (są osoby pracujące w nocy, które muszą odespać w dzień).
        Czym tak naprawdę uzasadnione jest to hałasowanie przez kilka minut co pół godziny - wie ktoś?
    • przewoz_pw Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? 09.09.08, 14:27
      Zapraszam do Rembertowa. Żadne dzwony kościelne, a kuranty z Ratusza od samego rana do wieczora równo co pół godziny... Lecą piesni patriotyczne :)
    • zwierze_futerkowe Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? 09.09.08, 20:56
      Bywa uciążliwy, niestety. Miałam kiedyś kościół za oknem. Dzwony biły tylko raz
      dziennie, w południe (nie licząc pogrzebów czy innych specjalnych okazji) i
      zupełnie mi to nie przeszkadzało. Natomiast prawdziwą plagą było puszczanie mszy
      przez głośniki. Najpierw robili to tylko w Boże Ciało albo jak była pierwsza
      komunia i faktycznie dużo ludzi stało na dworze. Ale potem się rozzuchwalili i
      zaczęli uprawiać przymusową ewangelizację najbliższych bloków w każdą niedzielę.
      A już szczytem chamstwa było paradowanie w procesji o godzinie 6 rano w
      niedzielę wielkanocną z dzwonkami i śpiewami TUŻ POD OKNAMI DOMÓW!!! Nie dookoła
      kościoła, chociaż było tam mnóstwo miejsca. Szli i wrzeszczeli ludziom pod
      oknami. Powtarzam: dzień świąteczny, szósta rano!
      • Gość: literka_m Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.sttb.pl 09.09.08, 21:45
        A już szczytem chamstwa było paradowanie w procesji o godzinie 6 rano w
        > niedzielę wielkanocną z dzwonkami i śpiewami TUŻ POD OKNAMI DOMÓW!!! Nie dookoł
        > a


        no naprawde chamskie o jej. i najgorsze, ze niedziela wielkanocna jest co
        miesiac, rzeczywiscie szczyt chamstwa.

        ps
        fajerwerki w sylwestra tez ci przeszkadzaja ?
        • Gość: Ula Re: czy koścół jest uciążliwym sąsiedztwem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 10:53
          Po jakie licho budują tyle tych kościołów ,jak i tak mamy coraz
          mniej wierzącej młodzieży.Za parę naście lat kościoły będą
          przerabiać na domy rozrywki.Tylko wymrze to pokolenie ludzi
          przedwojennych.
    • Gość: klkl trudno kupić mieszkanie z dala od IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 21:36
      kościoła, skoro kościoły są co 100 metrów.
      • aldonus Re: trudno kupić mieszkanie z dala od 09.09.08, 22:31
        a ja się czasami zastanawiam jak się ma głośność dzwonów do norm mówiących o
        dopuszczalnych decybelach i czemu nikt nie biega do urzędów miast lub nie
        zgłasza sprawy do tv, kiedy wprost przejść się nie da w pobliżu dudniącego
        gmachu. bo pobożność nie pozwala, czy lęk jakiś przed linczem...
    • camel_3d dzwony tak..glosniki nie 10.09.08, 09:17
      nie wiem czemu, ale zawsze lubilem dzwiek dzwonow:))
      szczegolnie latem kiedy mialem otwarte okna:)

      ale mszy w niedziele, nadawanej przez glosniki to bym chyba nie wytrzymal..
      puscil bym sobie Mansona:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja