Potwierdzanie zdania "TAK" ???

11.09.08, 09:16
Może jestem z innej planety , może jestem przewrażliwiony ale dosłownie krew
mnie zalewa jak słyszę podczas rozmowy,że ktoś mówi zdanie oznajmujące i
potwierdza to słowem "TAK"....
Wchodzę do pracy i słyszę jak koleżanka rozmawia z mężem:
"Przecież byłam wczoraj TAK?" ,"Jak będziesz wracał to zabierzesz
TAK?"...Rozmawiam z klientem: "Chciałbym jak najlepiej TAK" ,"nigdy więcej
TAK" , "potrzeba na to czasu TAK"...
Normalnie krew mnie zalewa!!!! Skąd się wzięło te "wieśniackie" potwierdzanie
własnego zdania??
Na szczęśćie mój szef też to zauważył i podczas ostatniej narady stwierdził
,że "jak usłyszę iż ktoś z państwa potwierdza swoje własne zdanie słowem "TAK"
, to wyśle takiego "gagatka" na przymusowy kurs podstaw języka polskiego"...
Pozdrawiam "TAK"!?
    • leftt Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:04
      Inny gatunek potwierdza zdanie słowem "nie". np. "Jak będziesz
      wracał to zabierzesz, NIE"? Jest to jedyny znany mi przypadek, w
      którym słowa "tak" i "nie" znaczą dosłownie to samo.
      • stavic Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:08
        Faktycznie , w obydwu przypadkach chodzi o to samo...I chyba o tę samą irytację
        człowieka...
        • zwykly_kierowca Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:19
          kabaret Moralnego Niepokoju już to sparodiował
          www.youtube.com/watch?v=hq2QDUw1LG0
          No i jest jeszcze radosne potwierdzanie słówkiem "DOKŁADNIE!"


          • leftt Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:24
            Ale "dokładnie" stosuje się w trochę inych sytuacjach, właśnie tam,
            gdzie powinno się stosować zwykłe "tak". Jest to zresztą kalka z
            angielskiego "exactly", a potwierdzanie na tak i nie jest nasze
            rdzennie polskie ,chociaż można dopatrzeć się pewnych podobieństw z
            angielskim Question Tag (chociaż nie wiązałbym tych spraw, bo
            słówka "tak" i "nie" na końcu zdania były używane na długo przed
            tym, jak znajomość angielskiego stała się w Polsce powszechna.
            • leftt Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:25
              A interpunkcja w moim poprzednim poście jest do dupy, nie?
          • stavic Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:24
            Przypomniało mi się ,że jak człowiek był młody to w czasach LO, takim
            "uniwersalnym" słowem było "raczej"...
    • nierymek Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:23
      rzeczywiście, od kilku miesięcy jest plaga
      • nierymek Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:23
        chciałoby się rzec:
        "rzeczywiście, od kilku miesięcy jest plaga, Tak?"
        • stavic Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:25
          "no raczej" :-)
        • zwykly_kierowca Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:27
          aha, i jeszcze zwrot "TAK NAPRAWDĘ".
        • krytykantka07 Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:27
          Ale lepiej brzmi: " rzeczywiście od kilku miesięcy jest to plaga,
          prawda? ". Zamiast " tak " wystarczy mówić " prawda " ;)
          • zwykly_kierowca Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:28
            Dokładnie! :)
    • jasiek111 Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:40
      A przepraszam , że odpowiem pytanie - skąd pochodzisz, w sensie z
      jakiego rejonu Polski? Ja zwiedzając i podróżując po Polsce już z 15
      lat temu zauważyłem, że w jednym rejonie naszego pięknego kraju
      ludzie dodają "tak" na końcu zdania oznajmiającego. Pochodzę z
      Mazowsza, byłem nieźle zdziwiony, a potem mieszkając trochę w tym
      rejonie przyzwyczaiłem się. A to , że teraz wszędzie się tak mówi to
      efekt mieszania się ludzi w całym kraju. Pobędzie i przejdzie, tak?
      A jaki to rejon, chyba wiadomo, tak? Jak nie wiadomo - częć Pomorza.


      pozdrawiam - jasiek
      • leftt Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:45
        Poznan słynny jest oczywiście z "tej" (E, chodź no tu, tej" - w
        wersji fonetycznej "e! o no tu tej"). W środkowej Polsce rządzi "co
        nie?". W ogóle każdy region, a czasem i miasto ma specyfikę swojej
        wymowy. Ok. 30 km od Poznania jest miasto Szamotuły. I ja człowieka
        z Szamotuł bardzo często po akcencie rozpoznam.
      • stavic Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 10:47
        Zdecydowanie wolę jak na końcu zdania mówi się , "prawda" niż "tak" :) Co do
        pytania Jaśka , to urodziłem się w Wawie... Najbardziej denerwuje jeśli słyszymy
        słowo "tak" od osoby która to "podłapała" gdzieś na "mieście" i chce być "cool i
        trendy" i przytacza to do swojego słownictwa...Wtedy mi się "scyzoryk w kieszeni
        otwiera"..
        • Gość: Lethargica Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? IP: *.unilever.com 11.09.08, 17:28
          "Idziemy do miasta na szneka z glancem, jo?"

          To ode mnie, z Torunia.
          Nie ma sensu robić dramatu z gwary, to nie wieśniactwo, ja jestem dumna z
          toruńskiej mowy ;-)

          Pzdr dla Krakusów wychodzących na pole, mających w łazience flizy, wcinających
          obwarzanki i sztorcujących mnie "idzze idzze bajoku" ;-)
          • nierymek Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 17:34
            ale tu nie o gwarę chodzi, tylko o takie dziwne mody językowe. spotykam czasem
            ludzi, którzy w co drugim zdaniu dodają "tak".
            • stavic Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 11.09.08, 18:01
              nierymek napisał:

              > ale tu nie o gwarę chodzi, tylko o takie dziwne mody językowe. spotykam czasem
              > ludzi, którzy w co drugim zdaniu dodają "tak".

              Dokładnie!! Mieszkam w wawie od 27 lat (czyli od urodzenia) i NIGDY nie
              słyszałem aby ktoś potwierdzał tutaj własne zdanie...
              Tak jak kaszubi mówią "jo" od zawsze ,tak weszła od niedawna idiotyczna moda na
              potwierdzanie własnego zdania.
    • Gość: Reo Ciekawe jak ty i twój szef znacie własną mowę IP: 212.87.0.* 11.09.08, 18:02
      They live in that old house near mine, don't they?
      Czy to zdanie też cię tak denerwuje?
      • stavic Re: Ciekawe jak ty i twój szef znacie własną mowę 11.09.08, 18:31
        Gość portalu: Reo napisał(a):

        > They live in that old house near mine, don't they?
        > Czy to zdanie też cię tak denerwuje?

        Najpierw przeczytaj początek wątku , a potem komentuj.
        Nie chodzi mi o zdanie typu "Oni mieszkają w starym domu ,prawda?"
        Tylko zdania typu "wyjdę dziś wcześniej z pracy,tak" , "jak chcesz to przyjdz
        ale mnie nie ma ,tak"...Generalnie każde zdanie zakończone swoją własną
        odpowiedzią w postaci "tak".
        • Gość: edek Re: Ciekawe jak ty i twój szef znacie własną mowę IP: *.echostar.pl 12.09.08, 09:06
          dwóch moich znajomych tez cierpi na tę przypadłość dodając na końcu każdego
          zdania "tak?". co ciekawe, obydwoje kierują zespołami ludzi. zastanawiałem się
          skąd się to u nich wzięło i wyszło mi że chyba mają tępych podwładnych i owo
          "tak" jest swego rodzaju podkreśleniem ważności kwestii wypowiadanych na linii
          szef - pracownik.
          tyle ze przenosi się to na grunt prywatny i wtedy powstają tekie kwiatki jak
          "Maciuś wstał o 5 rano i nie mogłam spać, tak?"
          "Maciuś musi iść koniecznie do złobka, tak?" itp.
          oczywiście ważny jest kontekst rozmowy i mówca po każdym "tak" oczekuje
          kiwnięcia głową na znak że jego zajebiście złożona wypowiedź została prawidłowo
          zrozumiana. a ja czuje się wtedy jak debil, który nie rozumie nic co się do
          niego mówi.

          pozdrawiam, tak?

          • Gość: ... Re: Ciekawe jak ty i twój szef znacie własną mowę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:01
            Witam,tak?
            Mam koleżankę,która też potwierdza swoje zdania słowem "tak".Nigdy
            wcześnej tak nie mówiła,ale ostatnio od kogoś "podłapała" taki styl
            wypowiedzi.Denerwujące.
            pzdr
            • papalaya to naleciałości z niemieckiego 12.09.08, 10:06
              słowo "tak" zastapiło niemieckie "ja"...potwierdzanie slowem tak
              charakterystyczne jest właśnie dla Pomorza czy Śląska...we
              wschodniej Polsce czy w Galicji praktycznie się tego nie spotyka,
              natomiast np. na Kaszubach prawie każdy tak potwierdza...
      • dritte_dame jak znacie własną (i inną) mowę 12.09.08, 18:58
        Gość portalu: Reo napisał(a):

        > ..., don't they?

        Odpowiednikiem tego po polsku jest: "czyż nie?"
        A nie: "tak?"
    • Gość: zombie_girl Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:43
      Zgadzam się, jest to strasznie wqrwiające:/ A od pewnego czasu
      bardzo popularne, naprawdę nie rozumiem czemu...gdy słyszę tak
      używane TAK mam ochotę strzelać, to jest tak pretensjonalne i
      irytujące, że nie mogę...Przestańcie tak robić ludzie, błagam!
    • mjot1 Re: Potwierdzanie 12.09.08, 11:24
      Też to dostrzegłem i też mnie skręca tak, że od jakiegoś czasu
      wyglądam niemalże jak „żydowski paragraf”. tak?
      No i owo sławetne „dokładnie”!
      Jesteśmy już tak dokładnie dokładni, że normalnie w pale się nie
      mieści dokładnie!
      Przez ową „dokładność” mój jakżeż doniosły dla ludzkości żywot już
      skróconym został o kilka ładnych lat dokładnie!

      Najniższe ukłony!
      Pokracznie wygły, Dokładnie, Tak M.J.
      • stavic Re: Potwierdzanie 12.09.08, 11:57
        Widzę , że nie jestem sam z tym "problemem". A już myślałem ,że tylko mnie to
        doprowadza do szału...Pozdrawiam wszystkich mówiących normalnie.
        • Gość: mo Re: Potwierdzanie IP: *.lanet.net.pl 12.09.08, 18:01
          nie, nie jestes sam, co wiecej, byl juz taki watek na forum, zdaje
          sie ze tym forum nawet.
          moja osobista teoria jest taka, ze 'tak?' wywodzi sie nie tyle od
          kierownikow, co trenerow i ludzi prowadzacych szkolenia. jak ktos
          wyzej zauwazyl 'tak' mialo byc zakonczeniem mysli i jednoczesnym
          oczekiwaniem na jaksi feedback, chocby skinienie glowa.
          poczatkowo tylko w srodowiskach pracowniczych, w tej chwili
          wszedzie - tak panuje i zdecydowanie jest wkurzajace i
          pretensjonalne, prosze ja was :)
    • seth.destructor Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? 12.09.08, 19:00
      Biedactwa cudzoziemskie nie słyszały o emfatycznym podkreślaniu
      wypowiedzi w celu nawiązania dialogu typu: co, tak, nie, nieprawdaż,
      znaczy się?
      • feminasapiens "cudzysłów" 12.09.08, 19:09
        A mnie wkurza (oprócz "tak" na końcu zdania) branie w cudzysłów przy
        pomocy gestu dwóch palców (środkowy i wskazujący jednocześnie) w obu
        rękach uniesionych do góry w czasie wypowiedzi słownej.
        • stavic Re: "cudzysłów" 12.09.08, 19:57
          feminasapiens napisała:

          > A mnie wkurza (oprócz "tak" na końcu zdania) branie w cudzysłów przy
          > pomocy gestu dwóch palców (środkowy i wskazujący jednocześnie) w obu
          > rękach uniesionych do góry w czasie wypowiedzi słownej.


          O matko...O tym nie będę pisał...Ten cudzysłów powiązać jeszcze z "tak" na końcu
          i padnę z nóg przed rozmówcą... Oby nigdy mnie to nie spotkało...
        • Gość: zombie_girl Re: "cudzysłów" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 14:29
          Hehe, tego też nie znoszę. Zastanawiałam się nawet niedawno, skąd w
          ogóle wziął się ten głupawy gest.
          • Gość: jaija Re: "cudzysłów" IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.08, 14:56
            Wziął się z amerykańskich filmów i angielszczyzny w wydaniu potocznym. Przecież u nas począek cudzysłowu ma dwie kreseczki na dole, a w krajach anglosaskich u góry. Jeszcze jedna kaleczka (cokolwiek by to nie znaczyło) językowo-gestowa.
      • Gość: zombie_girl Re: Potwierdzanie zdania "TAK" ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.08, 14:27
        To nie jest tego rodzaju TAK. To jest TAK, które nie ma nic
        wspólnego z nawiązywaniem dialogu z rozmówcą, ani z upewnianiem się,
        że rozmówca słucha i rozumie, to co mówisz...To jest takie
        specyficzne TAK na końcu własnego zdania oznajmującego, nie jest
        wypowiadane z akcentem pytającym, to jest TAK, które nie oczekuje na
        potwierdzenie;) Zupełnie nie zrozumiałeś o czym mowa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja