stavic
11.09.08, 09:16
Może jestem z innej planety , może jestem przewrażliwiony ale dosłownie krew
mnie zalewa jak słyszę podczas rozmowy,że ktoś mówi zdanie oznajmujące i
potwierdza to słowem "TAK"....
Wchodzę do pracy i słyszę jak koleżanka rozmawia z mężem:
"Przecież byłam wczoraj TAK?" ,"Jak będziesz wracał to zabierzesz
TAK?"...Rozmawiam z klientem: "Chciałbym jak najlepiej TAK" ,"nigdy więcej
TAK" , "potrzeba na to czasu TAK"...
Normalnie krew mnie zalewa!!!! Skąd się wzięło te "wieśniackie" potwierdzanie
własnego zdania??
Na szczęśćie mój szef też to zauważył i podczas ostatniej narady stwierdził
,że "jak usłyszę iż ktoś z państwa potwierdza swoje własne zdanie słowem "TAK"
, to wyśle takiego "gagatka" na przymusowy kurs podstaw języka polskiego"...
Pozdrawiam "TAK"!?