krytykantka07
13.09.08, 18:04
Co kogo obchodzą związki kazirodcze, jeśli z dwóch stron jest
dobrowolność? A jeśli nie jest, tylko jest współżycie ze strachu
zamiast gwałtu - to nie jest to dobrowolność. " Życie w kazirodczym
związku zagrożone jest karą do pięciu lat więzienia ".
" Z pierwszych ustaleń śledczych wynika, że kobieta godziła się na
współżycie z ojcem, dlatego jej również postawiono zarzut
kazirodztwa. Matka dzieci nie może opuszczać kraju ".
fakty.interia.pl/szukaj/news/szok-kolejny-przypadek-kazirodztwa,1177372
Godziła się. A co miała zrobić? Dać sie gwałcić? Wtedy tylko ojciec
byłby winny jak w pozostałych przypadkach? Godziła się tak samo jak
godzą się ofiary aby oszczędzić siebie i dzieci. Jaka jest różnica
pomiędzy: " odbył z nią stosunek płciowy " a " zgwałcił ją "? Wszak
siły i tak nie są równe. Może więc do każdej rodziny przy...ić
policjanta, aby siły ofiar i sprawców były porównywalne? Wtedy ten
policjant użyje takiej samej siły jakiej użył przestępca.