Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny

15.09.08, 10:42
Ostatni przypadek tragedii, kiedy w Kutnie ojciec zabil trzech synów
i popełnil samobójstwo jest przykładem coraz powszechniejszej
patologii. Juz wiadomo, że jego żona planowała rozwód. Coraz
częściej spotykam sie z przypadkami, kiedy to bardzo kochający
dzieci ojcowie stoją przed groźbą rozwodu i zabrania dzieci przez
matkę, często do innego mężsczyzny. Nic nie usprawiedliwia mordu,
jakiego dokonał ojciec w Kutnie, ale pokazuje to stopień desperacji
i rozpaczy. Coraz cześciej mężczyźni, chcąc zachowac rodzinę i
kochając żonę, wręcz podlizują się żonom, płaszczą się przed nimi,
tolerują zdrady i poniżanie. A kobiety, stykając sie z kulturą
masową i tzw. poradnictwem z pism kobiecych, twierdzą, że już "nie
czują więzi", że się "nie realizują", nże to już "nie to". Są
znużone "codziennym życiem", a przeciez zawsze jest jakies
codzienne życie, także z tym wymarzonym nowym partnerem, wtedy też
jest pranie, gotowanie i odwożenie dziecka do przedszkola. Tak łatwo
zapomina się o przysiędze małżeńskiej, o tym że "na dobre i złe".
Nie bronię facetów, ci tez bywaja beznadziejni, brutalni, leniwi,
niedbali. Ale mówię o mężczyznach, którzy się naprawde starają, ale
i tak kobiety traktuja ich jak śmieci. Ale oni wiedzą, jakie jest
sądowe orzecznictwo, i że to kobieta po rozwodzie zabieraja dzieci,
nawet jesli potem bedzie sie z nimi tułać od kolejnego faceta do
kolejnego. Sądy nie biora pod uwagę głębokiej miłości ojca i tego,
że utrata codziennego kontaktu z dzieckiem, tej specyficznej
bliskości jest dla nich tragedią i powodem do desperackich
czynów.Szanujcie bardziej rodziny.
    • yoma Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 10:52
      A co to znaczy "naprawdę starają"? Piorą, gotują i odwożą?
      • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 10:57
        Tak, jak najbardziej. Ale nawet przy zupełnym partnerstwie, czy
        wzięciu na siebie większości obowiązków i to nie wystarcza.
        • Gość: Lena Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.09.08, 11:50
          Już widzę faceta do którego odchodziłą kobieta zabierając trójke
          dzieci ...
        • yoma Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 15:08
          No to widocznie na złą kobietę trafiłeś :)
    • andrzej-2xl Takie czasy , ludzie lubią 15.09.08, 10:59
      się niszczyć i innych też.

      Ale wracając do tematu, widziałem taką scenkę:
      W tramwaju zwrocono uwagę młodemu mężczyźnie (z wyglądu ok. 30)żeby
      ustąpił miejsca starszej kobiecie, na co on powiedział że nie ustąpi
      bo nie chce.
      Zdumieni ludzie wymieniali sobie znaczące spojrzenia, a on po kilku
      sekundach nakręcił się wewnętrznie i zaczą krzyczeć : ilu mężczyzn
      musiałaś wykończyć żeby dożyć tego wieku starucho + inne wyzwiska.
      Wyglądało jakby dostał szału. I tak dopiero po kilkunastu minutach
      wyrzucił z siebie, że jego była żona zabrała mu wszystko i on nie ma
      za co żyć, a przecież on też jest człowiekiem i nie tylko kobiety są
      ludźmi.
      Ciekaw jestem dlaczego nie uczą w szkołach np. od 12 roku życia, że
      mężczyzna liczy się tylko tyle ile ma pieniędzy. Myślę że taki 12
      letni chłopiec powinien się oswajać ze swoim losem, a nie dowiadywać
      się tego nagle w wieku powiedzmy 30 lat.
      • Gość: no name Re: Takie czasy , ludzie lubią IP: *.4web.pl 15.09.08, 14:52
        Hmmm...Kazdy nosi w sobie kupe frustracji. Dlaczego zamiast cos z ta
        frustracja zrobić, Polacy reagują praktycznie zawsze tak jak ten
        facet - z mordą na Bogu ducha winnych ludzi i jak juz pusci, to
        poleci jak surówka w hucie - wszystko na raz...

        Akurat wcale mu się nie qdziwie, ale ludzie...od czegoś sa
        PSYCHOLODZY I TERAPIE RODZINNE. To sa ludzie, ktorzy pomagaja ,
        jesli zwiazek ma szansę przetrwać ( a wiele ma , tzreb atylko
        nauczyć się rozmawiać) lub popmagają, kiedy samemu sie ze soba nie
        daje rady.

        A my robimy tak - do psychologa to chodza wariaci, ja będę silny, a
        ze prawie sie tym zagryze i bedę rozsiewał wokół koszmar - to co...



      • figgin1 Re: Takie czasy , ludzie lubią 15.09.08, 19:10
        andrzej-2xl napisał:
        > Zdumieni ludzie wymieniali sobie znaczące spojrzenia, a on po kilku
        > sekundach nakręcił się wewnętrznie i zaczą krzyczeć : ilu mężczyzn
        > musiałaś wykończyć żeby dożyć tego wieku starucho + inne wyzwiska.
        > Wyglądało jakby dostał szału. I tak dopiero po kilkunastu minutach
        > wyrzucił z siebie, że jego była żona zabrała mu wszystko i on nie ma
        > za co żyć, a przecież on też jest człowiekiem i nie tylko kobiety są
        > ludźmi.


        Jakoś nie umiem współczuć bucowi, który złość na swoją eks wyżywa na obcych
        staruszkach.
    • Gość: benek Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.08, 11:18
      Co za beznadziejny wątek dla frustratów.
    • Gość: Lena Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.09.08, 11:47
      Obawiam się,ze gdybyś sprawdził statystyki sądowe to zobaczyłbyś
      zupełnie inny obraz - to mężczyźni najczęsciej porzucają rodziny i
      nie płącą alimentów, a jak już muszą to satają się jak najmniej i
      uważają,ze kilkaset PLN które płacą na dziecko żona wydaje na
      siebie.
      Przykre to,że często mężczyzna zaczyna walczyć o żonę gdy ona już go
      nie kocha i jej decyzja o rozstaniu jest ostateczna. On zwykle
      uważa,że jak ona kocha to okazuje- cały swój czas poświęca jemu i
      rodzinie a on, jak kocha - to jest. Bo jakby nie kochał to by
      odszedł. Może lepiej byłoby gdyby wcześniej zadbał a nie wtedy jak
      jest za późno.
      Dla mnie to,że facet zabija dzieci bo żona chce od niego odejść
      świadczy wyłącznie o tym,ze facet musiał mieć już nie po koleji w
      głowie wcześniej. Może dlatego chciała odejść.
      • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 11:59
        Nie mówimy o męzczyznach bez honoru, którzy porzucają swoje żony,
        mają gdzies dzieci i nie chcą na nie płacić. Tacy budzą moją głęboką
        pogardę, a juz porzucanie partnerek w ciąży powinno być moim zdaniem
        karalne. Mówię o coraz częstszych przypadkach, kiedy kobietom nagle
        coś się "odwidza", nagle miłość przechodzi, to co kiedyś budziło ich
        zachwyt zaczyna je doprowadzac do szału. A tu są dzieci. jest ten
        terror "spełniania" się i "romantycznej miłości", która jak pokazują
        badania, trwa maksymalnie jakies 7 lat. A potem jak żyć? czy juz sie
        trzeba rozwodzić. Myślę że ten drugi etap związku kobiety przechodzą
        gorzej, są srustrowane i wydaje im się, że stale "zasługują na coś
        lepszego", mimo że niewiele jest do tego obiektywnych argumetów.
        Trafiają potem na zupełnie przeciętnych, często gorszych facetów,
        których jedyna zaletą jest to, że nie są ich mężami.
        • Gość: ;) Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 12:34
          Analogicznie:

          ...,,kiedy mężczyznom nagle
          coś się "odwidza", nagle miłość przechodzi, to co kiedyś budziło ich
          zachwyt zaczyna ich doprowadzac do szału. A tu są dzieci. jest ten
          terror "spełniania" się i "romantycznej miłości", która jak pokazują
          badania, trwa maksymalnie jakies 7 lat. A potem jak żyć? czy juz sie
          trzeba rozwodzić. Myślę że ten drugi etap związku mężczyźni przechodzą
          gorzej, są sfrustrowani i wydaje im się, że stale "zasługują na coś
          lepszego", mimo że niewiele jest do tego obiektywnych argumetów.
          Trafiają potem na zupełnie przeciętne, często gorsze kobiety,
          których jedyna zaletą jest to, że nie są ich żonami.''


          Życie pokazuje, że to działa w obie strony. Niestety.

          PS: W miejsce romantycznej miłości można wstawić np: permanentną chcicę
          (oczywiście w kierunku męża), że żona będzie wiecznie wyglądać jak nastolatka,
          że nie będzie mieć gorszych dni, że będzie w swojego misia wpatrzona jak w jakie
          bóstwo i kochać go będzie bezwarunkowo do samej śmierci. Swojej lub jego. Amen.
          • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 12:49
            Faceci odchodzący do młodszych kobiet, choc sami łysi i brzuchaci
            budzą moje politowanie, ale przynajmniej nie zabierają swoim byłym
            zonom dzieci. Kobieta jak odchodzi, zabiera. Wiem od znajomego, że
            jego żona mówi wprost: jak nie będziesz grzeczny i posłuszny to Kube
            sobie pooglądasz na zdjęciu.
            Niestety
            • Gość: no name Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.4web.pl 15.09.08, 14:57
              >Wiem od znajomego, że
              > jego żona mówi wprost: jak nie będziesz grzeczny i posłuszny to
              Kube
              > sobie pooglądasz na zdjęciu.

              I ta zona znajomego oczywiscie reprezentuje wszystkie kobiety na
              swiecie tak? To ja ci powiem, z e znam faceta, który miał z zoną
              dziecko , potem wyjechał zarabiać , popjechała za nim znajoma
              zona , po chwili juz lezali razem w wyrze, a chwile pózniej odn już
              sie rozwodził i gorąco proponowął jej , zeby oddała mu prawa
              rodzicielskie , oni sobie wychowają to dziecko z Krysia w
              Szwajcarii o wiele lepei...I co na to powiesz? No własnie.

            • Gość: Lena Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.09.08, 15:47
              To nie ma znaczenia czy to budzi czy nie budzi twojego politowania!!
              Mozesz się wypachać swoim politowaniem nad facetem gdzy jego dzieci
              nie mają co jeść !!! Statystyki są niestety takie, że to ci
              (politowani czy nie) częściej zostawiają żony z dziećmi i ona jakoś
              masowo nie odbierają sobie życia. I własnym dzieciom też.
              Trzeba byc nie lada świrem,zeby z zemsty na żonie zabić włąsnymi
              rękami włąsne dzieci. Facet pewnie powinien się był dużo wcześniej
              leczyć.
              Moim zdaniem gdy kobieta z trójką dzieci odchodzi od faceta to coś z
              nim nie jest ok.
              Nie ma znaczenia co wiesz od znajomego,. ja znam jednak więcej
              takich historii, że facet ani na Kubę ani na Joasię w ogóle nie chce
              patrzeć ani dawać pieniędzy na ich utrzymanie. U faceta często
              koniec miłości do żony róznoznaczny jest z końce,m miłości do dzieci.
              Twoje politowanie nie ma nic do rzeczy.
              • Gość: Archie Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.chello.pl 15.09.08, 19:05
                > Moim zdaniem gdy kobieta z trójką dzieci odchodzi od faceta to coś z
                > nim nie jest ok.

                Rownie dobrze mozna powiedziec, ze jesli facet z 3 dziecmi odchodzi od kobiety to znaczy ze cos jest z nia nie tak.
                • Gość: kati Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 19:37
                  A ktoś mówi, że nie?
                  • Gość: Lena Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.multimo.gtsenergis.pl 15.09.08, 21:14
                    I tu się mylicie. Kobieta z trójką dzieci gdy odchodzi od faceta to
                    zabiera je ze sobą a facet zostawia !!!!!
        • zzyzx Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 21:22
          kornel113 napisał:
          > Tacy budzą moją głęboką pogardę, a juz porzucanie partnerek
          > w ciąży powinno być moim zdaniem karalne.

          Czego jeszcze?!
    • kot_behemot8 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 12:51
      No proszę, napuszczanie mężczyzn na kobiety i odwrotnie nadal w
      modzie. A juz myslałam, że ludzi troche zmądrzeli bo dawno takiego
      głupiego wątku nie było...
      Tym razem jednak autor popisał się wyjątkową gruboskórnością. Żeby
      taką straszną tragedie wykorzystać instrumentalnie, do antykobiecej
      propagandy, to się naprawdę w głowie nie mieści.
    • Gość: kolo Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:14
      A do jakiego szczęścia jest potrzebny kobiecie facet-doopa jak
      Fudżijama ? Mają trwonić swoje życie dla układu z którego nic nie
      wynika ? A przykład z Kutna jest tylko ekstremalnym
      przypadkiem,pokazującym osobnika całkowicie nieprzystosowanego do
      życia w społeczeństwie.Zabić swoje dzieci,to jest horror.
      • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 13:19
        Kiedys temu doopie powiedziała tak. Nie chodzi tu o krytyke jednej z
        płci, ale o nowe zjawisko: kobiety odchodzące z niepatologicznych
        rodzin, nawet przy kilku dzieciach, przy sprzeciwie mężów, gotowych
        na daleko idące ustępstwa dla zachowania rodziny.
        • Gość: kati Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:05
          > Kiedys temu doopie powiedziała tak. Nie chodzi tu o krytyke jednej
          z
          > płci, ale o nowe zjawisko: kobiety odchodzące z niepatologicznych
          > rodzin, nawet przy kilku dzieciach, przy sprzeciwie mężów,
          gotowych
          > na daleko idące ustępstwa dla zachowania rodziny.


          Mężczyźni od zawsze odchodzili "z niepatologicznych rodzin", nawet
          przy kilku dzieciach, przy sprzeciwie żon, gotowych na daleko idące
          ustępstwa...
          Rozumiem, ze dopóki tak postępowali mężczyźni to było cacy, a be
          jest dopiero gdy taką samą niezależnością (albo egoizmem, jak kto
          woli) popisuja się kobiety? ;)))
        • yoma Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 15:10
          Ty się, Kornel, zastanów, dlaczego odchodzi - bo żeby się tak jej z dnia na
          dzień odwidziało, to tak dobrze to nie ma.
        • Gość: kolo Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 15:14
          kornel113 napisał:

          > Kiedys temu doopie powiedziała tak. Nie chodzi tu o krytyke jednej
          z
          > płci, ale o nowe zjawisko: kobiety odchodzące z niepatologicznych
          > rodzin, nawet przy kilku dzieciach, przy sprzeciwie mężów,
          gotowych
          > na daleko idące ustępstwa dla zachowania rodziny.
          Przywołujesz przykład z Kutna jako przykład faceta
          zdroworozsądkowego ?
          • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 15:22
            Nie. Podaję to jako tragiczne ekstremum, pokazujące z czym się
            trzeba liczyć, doprowadzając czlowieka do ostateczności, czyli do
            zaburzenia psychicznego.
            • Gość: kolo Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 16:01
              kornel113 napisał:

              > Nie. Podaję to jako tragiczne ekstremum, pokazujące z czym się
              > trzeba liczyć, doprowadzając czlowieka do ostateczności, czyli do
              > zaburzenia psychicznego.

              To nie ma innej alternatywy ?
              • kornel113 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 16:09
                Są dwie.
                Kobieta odchodzi, a sąd jej oddaje dzieci. Facet dostaje widzenia i
                chodzi z dziećmi na pizzę.
                albo
                Jednak dogadują się ze świadomością że małżeństwo to coś więcej niż
                zadurzenie nastolatków, które nie trwa wiecznie. Że jest coś -
                zgrozo - ważniejszego niż romantyczna miłość - rodzina, dzieci,
                oparcie i poświęcenie. Mówię tu tylko o przypadkach, kiedy mężczyzna
                jest naprawde oparciem, wykonuje wszystkie swoje powinności i to z
                zapałem.Jedynym problemem jest niezdecyowanie i "odwidzenie" kobiety.
                • Gość: massa Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 18:47
                  A ty skąd właściwie wiesz, że facet z Kutna to taki właśnie
                  przypadek? Znałeś go, wiesz o co poszło w tym małżeństwie?
    • parowkowa Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 13:50
      Postaw sie w sytuacji zony-matki-polki, a sam sobie odpowiesz czemu coraz czesciej ewakuuja sie z ukladu zwanego "malzenstwem". Partnerstwo? HAHAA smiech na sali, styknac sie z tym mozna gdzies w harlequinie najwyzej, jak sie poczyta o takich cudach niewidach, ale w polskim malzenstwie, caly dom jest na glowie kobiety.
      Sprzatanie, pranie, gotowanie, zmienianie osranych pieluch - do tego wg polakow kobieta stworzona jest, co wiecej powinna byc szczesliwa i spelniona tym ze moze Panu i Władcy przyniesc papucie, zaciazyc sie najlepiej ze 4 razy (wiesz jak ciaza niszczy cialo? nieodwracalnie) a potem radosnie zmieniac pieluchy i wachac kupy potomka. Oczywiscie Pan i Władca moze sie rozmyslic, w wieku średnim, bo np powyciagane we wszystkie strony swiata cialo zony piekne juz nie jest (ale za to jego hodowla miesnia piwnego to 8 cud swiata jest, afrodyzjak normalnie), i isc sobie wyrwac jakas gimnazjalistke (co mu bedzie dawac mlodego ciala w zamian za blyszczyki).

      Chialbys tak zyc? odpowiedz sobie na to pytanie. Spie.... bys sam gdzie pieprz rosnie. I tak sie dziwie ze te ewakuujace sie kobiety biora ze soba dzieciaki, a nie zostawiaja tatusiowi. Wtedy to by w gazetach pisali, jaki meczennik! zona go z dzieciakami zostawila!
      Gorzej jakby go pod samochod wepchnela.
      • Gość: kl Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny IP: 212.160.99.* 15.09.08, 16:10
        parowkowa, przykro mi, jesli Twoje życie tak wygląda jak opisałaś,
        moje zupełnie inaczej i znam wiele małżeństw, w których jest
        prawdziwe partnerstwo, trzeba tylko czasami nad tym popracować. Mój
        mąz nawet robi więcej rzeczy w domu niż ja (przynajmniej w ciągu
        tygodnia) poniewaz wczesniej wraca z pracy i to on robi zakupy i
        przygotowuje cos na obiad. Trzeba jasno określić zasady gry, albo
        siedzisz w domu bez pracy i robisz wsyzstko albo pracujesz i
        dzielicie sie obowiązkami, innej opcji ja nie widzę. Do faceta musi
        dotrzeć, ze kobieta też człowiek i ma prawo być zmęczona, może
        poleżec z gazetą czy piwkiem na kanapie zamiast wypruwać z siebie
        flaki bo męzusiowi się nie podoba kurz na podłodze.
    • jukandace Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 14:30
      Nie można żadnej sprawy uogólniać. Wylałeś wiadro pomyj na kobiety, którym się "nagle" odwidziało małżeńskie życie. I jesteś pewien, że to następuje za sprawą jakichś szmatławych pisemek? To jest jeszcze jeden dowód, jak oceniasz kobiety - bardzo nisko.
      Małżeńska przysięga obowiązuje obydwie strony, a konsekwencje obudzenia się z ręką w nocniku jest często niedwracalne.
      Moja historia jest typowa. Po 15 latach małżeństwa z miłości rozwiodłam się. Sąd przyznał mi opiekę nad 14 letnią córką. Dobrze było tylko na początku, gdy nie było dziecka na świecie. Później to ja wszystko płaciłam, wykupiłam mieszkanie zakładowe za swoje pieniądze, zajmowałam się wszystkim, a mąż tylko pracował. I co z tego miałam? Nic. Nie interesował się dosłownie niczym. Po latach takiego życie doszło do tego, iż pomyślałam, że jak czegoś nie zrobię, to zwariuję. Mąż nie reagował na moje prośby. Był dobry, ale tylko dla obcych. Zniszczył mi życie, które obrzydło mi zupełnie. Dlatego tez coraz częściej myślę o odebraniu sobie życie. I chyba w końcu do tego dojdzie, bo nie mam siły już na nic.
      Pozdrawiam.


    • iwona334 To Mentalnosc chlopa ze wsi sprzed 200 lat :))) 15.09.08, 14:54
      kornel113 napisał:

      Sądy nie biora pod uwagę głębokiej miłości ojca i tego, że utrata
      codziennego kontaktu z dzieckiem, tej specyficznej bliskości jest
      dla nich tragedią i powodem do desperackich czynów.
      Szanujcie bardziej rodziny.


      To Mentalnosc chlopa ze wsi sprzed 200 lat :)))
      I To oczywiscie nie uwaga do Ciebie, Kornelku.
      Tylko do owego pana z Kutna.

      - " Moje dzieci i zadnemu innemu chlopu na wychowanie ich nie dam"...
      To Chora milosc polaczona z prymitywna zawiscia.

      Desperackim czynem tego pana, to byloby, gdyby nie mogac zyc
      bez wlasnych dzieci - zabil sam siebie. To mu ostatecznie wolno.
      Ale nie zabijac w tym celu innych.
      I Twoje haslo : szanujcie rodziny - nie bardzo tu pasuje.
      • Gość: jaija Re: To Mentalnosc chlopa ze wsi sprzed 200 lat :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.08, 16:27
        Nie wiem, czy szanowny autor wątku dotarł do informacji mówiących, że ów psychiczny człowiek, który popełnił ów niewyobrażalny czyn, był chorobliwie zazdrosnym człowiekiem. Wg sąsiadów był zazdrosny nawet o wyjście żony z dzieckiem przed klatkę schodową. Być może to spowodowało w żonie chęć rozwiedzenia się z nim (o ile w ogóle miała taki zamiar, bo o tym nie czytałam), bo z zazdrośnikiem nie da się żyć, wszędzie węszy zdradę i kochanków.
        Co mu zrobiły te dzieci, że je zabił? Normalny z pewnością nie był, bo kto normalny zabije z zimną krwią 3 własnych dzieci, żeby "żona ich nie miała"?
        KOSZMAR - ta sytuacja jest dla mnie niewyobrażalna, a facet z pewnością skrzywiony, bo nie znam potwora, który by "normalnie" był coś takiego w stanie zrobić. I nie obwiniaj jego żony za tę chorobę, w którą popadł. Patrz lepiej na siebie i pilnuj, żeby Twoja rodzina była szczęśliwa.
        • Gość: tu kraków Re: To Mentalnosc chlopa ze wsi sprzed 200 lat :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 22:08
          Jeśli morderca z Kutna był tak chorobliwie zazdrosny i podejrzewał
          żonę o zdradę, to w szale mógł zapewne wymyślić,że dzieci nie są
          jego. Niestety jest to jedna z pierwszych myśli mężczyzny, który
          czuje się zdradzany. Ten typ tak ma. W emocjach znalezienie
          argumentów na potwierdzenie swoich chorych myśli jest łatwe. A ten
          pan byc może doszedł do wnioslku, że od lat jest oszukiwany i od lat
          utrzymuje nie swoje dzieci. Od myśli do czynu już jest blisko.
    • opornik4 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 21:13
      Zeby uniknac zyciowych tragedii,nalezy nie zawierac
      pochopnie zwiazkow.
      I znowu trudno nie podkreslic,iz tylko wychowanie
      czlowieka w chrzescijanskiej wierze (nie religii),
      daje duza szanse na zalozenie szczesliwej i trwalej rodziny.
      • jdbad Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 21:19
        ha ha ha!
      • jola_iza Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 21:24
        Bredzisz Oporniczko. Jako ateistka Ci to mówię.
        Co to są pochopne związki?? Dlaczego to kobiety niszczą ??
        • nutka_re Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 21:43
          Raczej ty bredzisz. Opornik nie pisz o tym,że kobiety niszczą.
          Pisze, ze wiara dwojga ludzi lepiej rokuje na dobry związek. I tak
          jest na 100%. Ludzie prwdziwie wierzący mają poczucie OBOWIĄZKU
          jeśli chodzi o dbanie o związek i umacnianie związku. Dla nich ich
          małżeństwo jest jest najważniejsze.
          Jako ateistka niczego nie wiesz! Nie wiesz nawet o czym piszesz !
          • jdbad Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 22:05
            Jest jest jest.bla bla bla.
            • nutka_re Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 23:00
              jdbad jdbad jdbad .bla bla bla.
        • opornik4 Re: Kobiety rozwodami niszcza mężczyzn i rodziny 15.09.08, 23:10
          jola_iza napisała:

          > Bredzisz Oporniczko. Jako ateistka Ci to mówię.
          > Co to są pochopne związki?? Dlaczego to kobiety niszczą ??

          Nie mowie,ze tylko kobiety niszcza malzenstwo.
          Problem dotyczy obu plci.

          Nie bradze,mam skale porownawcza.
          Widze ile malzenstw obojetnych w wierze sie rozchodzi,
          a jak ma sie wiernosc malzenskawsrod chrzescijan,
          nie tylko katolikow.
    • arek103 Biedni heteroseksualni mezczyzni... 15.09.08, 23:22
      kornel113 napisał:

      > Ostatni przypadek tragedii, kiedy w Kutnie ojciec zabil trzech synów
      > i popełnil samobójstwo jest przykładem coraz powszechniejszej
      > patologii. Juz wiadomo, że jego żona planowała rozwód. Coraz
      ...

      Biedni heteroseksualni mezczyzni. Chlejacy hektolitry alkoholu, i maltretujacy
      swoje rodziny. Prawda, ze dziwne, ze kobiety sie chca z nimi rozwodzic? Oni sa
      tacy biedni...
      • kornel113 Re: Biedni heteroseksualni mezczyzni... 16.09.08, 00:14
        Nie ułatwiaj sobie zadania. Nie piszę o prymitywnych pijakach, ale o
        facetach, którzy bardzo chcą być dobrym mężem i ojcem. I mimo
        starań, nie znajdują uznania u kobiet, które kiedyś ich kochały i
        przysięgały wierność itp. Zastanawiam się, czy rzeczywiście
        religijność ma tu znaczenie i zwiększa odpowiedzialność i odporność
        na na "odwidzenie się" i "brak realizacji". Być może głęboka wiara
        tak, ale takiej już dawno nie spotkałem. A typowa polska
        religijność, powierzchowna, rytualna nie ma tu żadnego znaczenia.
        • yoma Re: Biedni heteroseksualni mezczyzni... 16.09.08, 00:25
          Musi co starania były kiepskie...
        • nutka_re Re: Biedni heteroseksualni mezczyzni... 16.09.08, 00:45
          Myślę,zę reiigijność ma znaczenie, z tym,ze ta religijność jest
          obustronna tzn. i kobieta i męzczyzna są religijni, wierzą w Boga, w
          swoje powołanie do małżeństwa, do tego małżeństwa.
          O sytuacji o któjre piszesz nic nie wiemy, nie wiemy jacy byli
          ludzie. Czy rzeczywiście mężczyzna, który zabił własne dzieci był
          dobrym mężem. Jeśli wiesz,ze kobieta chciała od niego odejść to i
          tak wiz niewiele. "Odwidzenie" się to nie taka prosta sprawa jak o
          niej piszesz. To częstop długotwrwały proces (ich najstarrszy syn
          miał 15 lat) i często dokładne powody rozpadu rodziny zanają obie
          strony, niekoniecznie obie widzą w tym samym przyczynę. W przypadku
          samobójstwa bardzo prosto obwinić osobę która zostaje. Znam
          przykłąd gdy kobieta z 5 dzieci odeszłą od męża bo znęcał się nad
          nią i dziećmi. Otoczenie "nic nie widziało", rodzina rzekomo
          byłą "przykładna" (przykładna rodzina w Polsce to bardzo
          kontrowersyjny temat). Po jej odejściu facet zażył jakiąś truciznę w
          pijackim amoku i zmarł. Oczywiście - wiadomo dla jego rodziny,ze ona
          byłą winna. Gdyby dalej pozwoliła się bić to byłoby ok.
          Nie mów mi o cudownym facecie i kobiecie której się odwidziało.
          Jakoś trudno w to uwierzyć.
          • jdbad Re: Biedni heteroseksualni mezczyzni... 16.09.08, 06:19
            Teraz piszesz całkiem rozsądnie.
            nutka_re napisała: O sytuacji o któjre piszesz nic nie wiemy, nie
            wiemy jacy byli
            > ludzie. Czy rzeczywiście mężczyzna, który zabił własne dzieci był
            > dobrym mężem. Jeśli wiesz,ze kobieta chciała od niego odejść to i
            > tak wiz niewiele. "Odwidzenie" się to nie taka prosta sprawa jak o
            > niej piszesz. To częstop długotwrwały proces (ich najstarrszy syn
            > miał 15 lat) i często dokładne powody rozpadu rodziny zanają obie
            > strony, niekoniecznie obie widzą w tym samym przyczynę. W
            przypadku
            > samobójstwa bardzo prosto obwinić osobę która zostaje. Znam
            > przykłąd gdy kobieta z 5 dzieci odeszłą od męża bo znęcał się nad
            > nią i dziećmi. Otoczenie "nic nie widziało", rodzina rzekomo
            > byłą "przykładna" (przykładna rodzina w Polsce to bardzo
            > kontrowersyjny temat). Po jej odejściu facet zażył jakiąś truciznę
            w
            > pijackim amoku i zmarł. Oczywiście - wiadomo dla jego rodziny,ze
            ona
            > byłą winna. Gdyby dalej pozwoliła się bić to byłoby ok.
            > Nie mów mi o cudownym facecie i kobiecie której się odwidziało.
            > Jakoś trudno w to uwierzyć.
Pełna wersja