piwi77
16.09.08, 19:12
nie byłoby dobrowolne poddanie się proponowanej przez premiera
Tuska, farmakologicznej kastracji? Wydaje mi się, że katolickie
duchowieństwo powinno powitać tę możliwość łatwiejszego dochowania
celibatu z radością. I wcale nie myślę tu o znikomym procencie
dotkniętych seksualnymi zboczeniami, myślę o szerokiej rzeszy
zwykłych duchownych o orientacji heteroseksualnej.