Co podoba mi sie w Polakach

22.09.08, 21:27
Wielka goscinnosc i zachowywanie starych tradycji i zwiazkow rodzinnych.
Zywosc umyslu, kazdy Polak to: dzialkowiec, ogrodnik, hodowca golebi,
sportowiec, filatelista, konstruktor, budowlaniec, mysliwy, milosnik przyrody,
kolekcjoner, fotograf, podroznik,...(wybierz wlasciwe). Ogromna
przedsiebiorczosc i pracowitosc. Co jeszcze byscie dodali? Troche gorzkich
uwag dozwolone, ale nie za duzo!:))))
    • porannakawa20 Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:34
      Zaraz ci skasuje i wrzuci w hobby, gospodarkę lub tam gdzie nie wie nikt a
      jednak jest.
      A ty się nie dowiesz gdzie i dlaczego to zniknęło.
      Bo nie o polskiej polityce.
      • fat-slut Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:44
        Forum > Aktualnosci i Media > Kraj zarezerwowane wylacznie dla polityki? Poranna
        kawa z malpimi sikami?
      • sniegbielszy Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:49
        Porannakawo, mysle, ze wizerunek Polakow to wielka polityka. Duzo ludzi pracuje
        nad wypracowaniem, lub utrzymaniem dobrego wizerunku danego narodu. To jest
        bardzo wazna rzecz w polityce.
        • porannakawa20 Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 22:10
          sniegbielszy napisała:

          > Porannakawo, mysle, ze wizerunek Polakow to wielka polityka. Duzo ludzi
          pracuje nad wypracowaniem, lub utrzymaniem dobrego wizerunku danego narodu. To
          jest> bardzo wazna rzecz w polityce.

          Podobnie jak polityka prorodzinna.
          Informację o tym ,że babeczka dostała za dziecko jedynie dwa tysiace a nie
          urzednicy, którzy zajmą się dzieckiem, oddadzą je do domu dziecka, gdzie często
          są głodzone, gwałcone i w końcu znajdą się rodzice adopcyjni albo i nie i
          zapłacą za to dziecko urzędnikom 10 tysięcy.
          A tutaj rodzice byli, dziecko miałoby kochających a nie tułało się po domach
          dziecka.
          Państwo ma monopol na sprzedaż dzieci?
          I to zniknęło nie wiadomo gdzie.
          Z forum krajowego.
          O polityce.
          A było o polityce prorodzinnej w Polsce.
          Hłe, hłe!
          • sniegbielszy Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 22:27
            Tak jest wszedzie, nie tylko w Polsce. W krajach, majacych sie za cywilizowane,
            Handel ludzmi, w tym wypadku dziecmi jest niedozwolony. Wyobrazasz sobie
            rozmiary takiego procederu gdyby zniesc, ze uzyje tu okreslenia, urzednicza
            bariere!? Na pewno nie jest teraz dobrze, ale bylo by duzo gorzej.
            • porannakawa20 Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 23:07
              sniegbielszy napisała:

              > Tak jest wszedzie, nie tylko w Polsce. W krajach, majacych sie za
              cywilizowane, Handel ludzmi, w tym wypadku dziecmi jest niedozwolony. Wyobrazasz
              sobie rozmiary takiego procederu gdyby zniesc, ze uzyje tu okreslenia,
              urzednicza bariere!? Na pewno nie jest teraz dobrze, ale bylo by duzo gorzej.

              Dziecko miałoby już rodziców. Kochających.
              Dzięki temu, że to jednak państwo ma zarobić te 10 tys na adopcji dziecko ma być
              oddane do domu dziecka.
              A urzednicy sprzedadzą je za 10.
              Nie lubią konkurencji?
        • rickky Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 22:13
          sniegbielszy napisała:

          > Duzo ludzi pracuje
          > nad wypracowaniem, lub utrzymaniem dobrego wizerunku danego narodu. To jest
          > bardzo wazna rzecz w polityce.

          Tak, dużo ludzi pracuje, a jeden taki pojedzie za granicę i wszystko zepsuje...
    • wikul Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:35
      sniegbielszy napisała:

      > Wielka goscinnosc i zachowywanie starych tradycji i zwiazkow
      rodzinnych.
      > Zywosc umyslu, kazdy Polak to: dzialkowiec, ogrodnik, hodowca
      golebi,
      > sportowiec, filatelista, konstruktor, budowlaniec, mysliwy,
      milosnik przyrody,
      > kolekcjoner, fotograf, podroznik,...(wybierz wlasciwe). Ogromna
      > przedsiebiorczosc i pracowitosc. Co jeszcze byscie dodali? Troche
      gorzkich
      > uwag dozwolone, ale nie za duzo!:))))


      Chciałbym żeby tak było ale bywa również i tak jak pisze dr.Krisk.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=84968292
      • karbat Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:39
        tylko czemu dzieki tym wspanialym ludziom zyje sie ...tak jak sie
        zyje .
        Piszac o zaletach rodakow trzeba miec skale porownawcza ,
        pojezdzic po swiecie , aby nie popasc w megalomanie .
      • sniegbielszy Re: Co podoba mi sie w Polakach 22.09.08, 21:40
        Owszem, rowniez bywa zle, ale!... Jesli mowic tylko o zlych rzeczach to okaze
        sie, ze znieksztalcilismy obraz, a to byloby falszowaniem rzeczywistosci.
        Dlatego dla zdrowej rownowagi zalozylam ten watek.
    • polski_francuz Podejscie 22.09.08, 22:00
      rozsadniejsze to jest takie: wpierw znajde slabe strony. A potem postaram sie je
      wyeliminowac.

      Tylko tak mozna dojsc do perfekcji. A przynajmniej dogonic Niemcow...

      PF
      • off_nick Na kolanach 22.09.08, 22:06
        nie dogonisz.

        polski_francuz napisał:
      • sniegbielszy Re: Podejscie 22.09.08, 22:10
        PFie, dazenie do perfekcji tez jest nasza dobra cecha.:))))
        Wprawdzie, nie udalo sie tego stanu nigdy i nikomu osiagnac, ale juz sama dobra
        wola i swiadomosc, ze moze byc lepiej i wygodniej jest wielkim plusem. Jest cel!
        Wiec moze to zmaganie sie z wadami to droga do lepszego?:)
        • polski_francuz Re: Podejscie 22.09.08, 22:32
          Lubisz Polakow, ja tez. Ale wole, zeby byli lepsi:)

          Bonne nuit

          PF
          • gat45 Re: Podejscie 22.09.08, 22:34
            polski_francuz napisał:

            > Lubisz Polakow, ja tez. Ale wole, zeby byli lepsi:)
            >
            > Bonne nuit
            >


            Mnie by wystarczyło, żeby CHCIELI byc lepsi.

            Je suis minimaliste, soit.
    • gat45 Pokora i zdolność do samokrytyki 22.09.08, 22:11
      Te jakże głęboko chrześcijańskie cechy ! Życzliwość dla bliźniego.
      Bezinteresowność. Umiłowanie prawdy. Tolerancja. Dobry gust i
      nieomylne wyczucie stylu.

      • karbat Re: Pokora i zdolność do samokrytyki 22.09.08, 22:20
        az tyle ironii na raz :(
        • gat45 To nie ironia. To marzenia.... 22.09.08, 22:22
          karbat napisał:

          > az tyle ironii na raz :(


          • sniegbielszy Re: To nie ironia. To marzenia.... 22.09.08, 22:44
            W tym moze byc cos! Wiemy, ze "pokora, umilowanie blizniego" itd. to cechy
            gleboko chrzescijanskie. Mozna rzec swiete. Trudno byc swietym w zyciu
            codziennym, dlatego mysle, ze wystarczylby zwykly szacunek dla siebie i blizniego.
            Szczesliwi ludzie sa z reguly przyjazni i uprzejmi wiec moze nie w pokorze i
            samobiczowaniu jest problem, ale w uczeniu bycia szczesliwym na codzien. Pewnie
            jestem "dreamer", ale to nie jest takie trudne. I co najwazniejsze, szczesliwi
            ludzie sa zyczliwi.
            • gat45 Słowa "pokora" użyłam w jego ścisłym 22.09.08, 22:49
              znaczeniu, które nie ma nic wspólnego z samobiczowaniem.

              I niestety często mam wrażenie, że do pełnego szczęścia nasz rodak
              potrzebuje jeszcze niepowodzenia u sąsiada. Gdyby choć to udało się
              wyeliminować, to już byłoby całkiem nieźle>
              • sniegbielszy Re: Słowa "pokora" użyłam w jego ścisłym 22.09.08, 23:02
                Czyz nie czujemy sie bezpieczniej (lepiej), przez mala chwilke, ze to u sasiadow
                cos zlego sie stalo, a nie u nas? To wydaje mi sie bardzo ludzkie, co nie znaczy
                przeciez, ze odmowilabym pomocy tym sasiadom, lub ze nie rozumiem ich szkody.
                • gat45 Re: Słowa "pokora" użyłam w jego ścisłym 22.09.08, 23:17
                  sniegbielszy napisała:

                  > Czyz nie czujemy sie bezpieczniej (lepiej), przez mala chwilke, ze
                  to u sasiado
                  > w
                  > cos zlego sie stalo, a nie u nas? To wydaje mi sie bardzo ludzkie,
                  co nie znacz
                  > y
                  > przeciez, ze odmowilabym pomocy tym sasiadom, lub ze nie rozumiem
                  ich szkody.


                  Nie to miałam na myśli. To, co powyżej, i ludzkie jest i normalne.
                  Mnie niestety chodziło o przyjemność czerpaną z tego, że sąsiadowi
                  jest gorzej zamiast zadowolic się tym, że mnie jest lepiej. Ten
                  jeden niewielki, ale niepotrzebny i nieładny krok za daleko. Nie
                  mówię, że to reguła, ale przyznasz, że także nie rzadkość.
                  • sniegbielszy Re: Słowa "pokora" użyłam w jego ścisłym 22.09.08, 23:34
                    Doskonale Cie rozumiem, ale my tu mamy mowic dobrze o Polakach.
                    Wiec, prosze, daj jakis mily przyklad pozytywny. Czekam!:)
    • dr.krisk Nasze lenistwo... 22.09.08, 22:40
      Nasze lenistwo i ogólne gapiostwo minimalizuje negatywne skutki
      naszych przywar.
      Gdyby Niemcy nie byli tacy zasadniczy, to nie wysadziliby połowy
      świata w powietrze. A dżentelmen z wąsikiem pozostałby śmiesznym
      krzykaczem.
      A oni całkiem poważnie wzięli się za budowę III Rzeszy :((


      • sniegbielszy Re: Nasze lenistwo... 22.09.08, 22:51
        Niektorzy mowia, ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu - wiec, czsami lenistwo
        i sceptycyzm sa zaletami.:))
        • dr.krisk Oczywiście. 22.09.08, 22:54
          sniegbielszy napisała:

          > Niektorzy mowia, ze nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu - wiec,
          czsami lenistw
          > o
          > i sceptycyzm sa zaletami.:))
          Jak najbardziej - piszę to całkiem poważnie. Trudno mi wyobrazić
          sobie Polaków eksterminujących z wielką zawziętością inną nację. To
          takie męczące....
          • sniegbielszy Re: Oczywiście. 22.09.08, 23:15
            Nie tylko meczace, ale w calosci jako narod nie jestesmy agresywni (z malymi
            wyjatkami, naturalnie.:))))
            Mysle, ze zaraz dalibysmy sie przekupic, przeblagac i jakos by tam bylo. Trzeba
            jakos zyc, przeciez... - to tez nasza dobra cecha.
            • sniegbielszy Poczucie humoru 22.09.08, 23:25
              - chyba nikt na swiecie nie ma tak rozwinietego poczucia humoru jak Polacy. I co
              jest najwazniejsze, potrafimy sie smiac sami z siebie, co jest dowodem na bardzo
              zdrowy dystans do swoich spraw i zycia.
              • dr.krisk Duża przesada. 22.09.08, 23:32
                sniegbielszy napisała:

                > - chyba nikt na swiecie nie ma tak rozwinietego poczucia
                > humoru jak Polacy.
                Absolutnie się nie zgodzę. No i owszem, śmiejemy się z siebie, ale
                niech kto inny spróbuje!!!
                Nasze poczucie humoru jest stanowczo przereklamowane.
                • sniegbielszy Re: Duża przesada. 22.09.08, 23:40
                  A co sie beda z nas obcy smiali!? Niech sie smieja ze siebie.
                  Tak reaguja wszyscy. Nie spotkalam czlowieka, (innej narodowosci), ktory bylby
                  odporny na zarty z niego, lub jego narodu (szczegolnie!).
                  To po prostu boli, ogolnoludzko.
    • woda.woda Chyba tylko jedno. 22.09.08, 23:36
      Gdy przychodzi naprtawdę, naprawdę, ale to naprawdę przełomowy
      moment, potrafimy sie jako tako zmobilizować...
      • sniegbielszy Porannakawo, przeniesli nas na "Spoleczenstwo" 22.09.08, 23:49
        Tylko dlaczego, jak byl watek o "co nam sie w Polsce nie podoba" to zostawli go
        gdzie byl, czyli na forum "kraj"!?
        Eh! - brak logiki to tez nasza zaleta narodowa:)))))
    • kochanica-francuza że łatwo mi się z nimi dogadać - chodzi wyłącznie 23.09.08, 00:10
      o JĘZYK POLSKI, nie doszukiwać się proszę jakiejś "wybitnej dogadywalności" w
      rodakach.

      Po prostu ten jest moim ojczystym, i ten znam najlepiej.

      Poza tym ich znam - wady, zalety - kontaktując się z Polakiem wiem na czym stoję.

      Nie są to cechy szczególnie polskie. To samo odczuwałabym wobec Niemców
      wyrósłszy w Niemczech, a będąc Francuzką - wobec Francuzów.

      Nie widzę w rodakach zalet..
      • sniegbielszy Re: że łatwo mi się z nimi dogadać - chodzi wyłąc 23.09.08, 00:17
        kochanica-francuza napisała:... Nie widzę w rodakach zalet..>

        To moze widzisz jakas zalete w sobie? Jesli tak to napisz - to bedzie wlasnie
        polska zaleta (jestes Polka).
        • kochanica-francuza Re: że łatwo mi się z nimi dogadać - chodzi wyłąc 23.09.08, 15:59
          sniegbielszy napisała:

          > kochanica-francuza napisała:... Nie widzę w rodakach zalet..>
          >
          > To moze widzisz jakas zalete w sobie? Jesli tak to napisz - to bedzie wlasnie
          > polska zaleta (jestes Polka).

          Nie, nie. Polska zaleta to zaleta, którą prezentuje OGÓŁ, a przynajmniej
          WIĘKSZOŚĆ Polaków.
    • pogromca-polonii Nic. 23.09.08, 00:34
      Po 19 latach na emigracji i po "powrocie" do Polski na 1,5 roku
      moge smaialo i zdecydowanie stwierdzic ze juz nic.
    • camel_3d Re: Co podoba mi sie w Polakach 23.09.08, 10:52
      >kazdy Polak to: dzialkowiec, ogrodnik, hodowca golebi,
      > sportowiec, filatelista, konstruktor, budowlaniec, mysliwy,
      milosnik przyrody,
      > kolekcjoner, fotograf, podroznik,...(wybierz wlasciwe).


      taa..to to mozesz do kazdego narodu przypisac..



      >Ogromna
      > przedsiebiorczosc i pracowitosc. Co jeszcze byscie dodali? Troche
      gorzkich

      i pewnei dlatego taka nedza w kraju ;)
Pełna wersja