rozalka81
23.09.08, 09:01
Poproszono mnie o to i nie śmiałam odmówić. Tylko, że ja nie chodze
do kościoła a u spowiedzi to już w ogóle nie pamietam kiedy byłam,
wierze lecz nie praktykuję. Może częśc z Was powie, że jestem głupia
i powinnam sie nie zgodzić ale za późno. Podobno musze mieć jakieś
zaświadczenie od księdza, że jestem katoliczką, że chodzę do
kościoła (!), czyli będe musiała skłamać a tego nie cierpię :-(,
prowadzę życie zgodne z przykazaniami, hmmm... ;-)Muszę też podobno
mieć karteczkę ze spowiedzi jako dowód, że na niej byłam. Czy ktoś
przez to przechodził? Boję się, że ksiądz będzie mnie maglował żeby
sprawdzić czy jestem odpowiednia osoba na matkę chrzestną :-(