Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?)

23.09.08, 22:30
Ostatnio dość często widzę w gazecie czy to w internecie że jakaś tam rodzina
X z 12 dzieciaków ma problem bo urząd miasta nie przydzieli im większego
mieszkania.... Co ciekawe są to z reguły rodziny dość biedne, gdzie dzieci
noszą ciuchy po swoim starszym rodzeństwie. Z jakiej paki ta rodzina ma dostać
większe mieszkanie?? Dzieci się z powietrza nie biorą ( no chyba że matką jest
wiatropylna). Normalna rodzina, z przyzwoitymi dochodami nie posiada więcej
niż 3 dzieci.
Szczerze mówiąc nie rozumiem po jaką cholerę w gazetach są takie artykułu , a
do takich rodziców czuję pewną pogardę bo jak już wcześniej wspomniałem dzieci
z powietrza się nie biorą , a gumki wcale nie są takie drogie.
    • pocoo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 23.09.08, 22:53
      "Czemu jesteś biedny?
      -Bom głupi.
      -A czemuś głupi?
      -Bom biedny".
      Ot i cała filozofia.
      • Gość: grzehuu Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: 81.190.124.* 24.09.08, 00:10
        pocoo napisała:

        > "Czemu jesteś biedny?
        > -Bom głupi.
        > -A czemuś głupi?
        > -Bom biedny".
        > Ot i cała filozofia.

        To nie zmienia jednak faktu dlaczego ta biedota jest tak piętnowana do tego
        stopnia że tym ludziom się coś należy tak "O" bo 12 dzieciak zrobili. Ja
        rozumiem że teraz jest po ptakach i tym dzieciakom jest ciężko ale to raczej
        ludzie powinni skupić się na pomocy tym dzieciakom np. w szkole a nie rodzicom.
        Szkoda tylko że patologia rodzi patologie.
        • Gość: kati Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 08:46
          Ja
          > rozumiem że teraz jest po ptakach i tym dzieciakom jest ciężko ale
          to raczej
          > ludzie powinni skupić się na pomocy tym dzieciakom


          A nie przyszło ci do głowy, że możliwość zamieszkania w ludzkich
          warunkach czyli w wiekszym mieszkaniu to właśnie pomoc dla tych
          dzieci?
          • Gość: Maciej Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.08, 10:08
            I właśnie dlatego należy zabrać w podatkach więcej tym, którym na
            wychowanie dziecka JESZCZE wystarcza?
            • Gość: kati Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 16:29
              A z czego wnioskujesz, że ja tak uważam?
    • alberto4 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 23.09.08, 23:15
      Niektórzy topią swoje ubóstwo w wódce; inni odreagowują się w seksie...
    • morja13 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 23.09.08, 23:24
      Ogólnie rzecz biorąc to się zgadzam. Poza jednym:

      Normalna rodzina, z przyzwoitymi dochodami nie posiada więcej
      > niż 3 dzieci.

      Ja bym to ujęła inaczej: normalna rodzina, która nie ma przyzwoitych
      dochodów, nie ma więcej niż 3 (dwoje, jedno...w zależności od
      sytuacji) dzieci. Jak kogos stać na utrzymanie, niech ma i
      dziesięcioro, nic mi do tego.
    • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 23.09.08, 23:37
      Bo jak ktoś dużo pracuje to nie ma czasu na robienie tych bachorów.
      • Gość: zzzzzzz Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.chello.pl 24.09.08, 00:28
        A ja się z tym nie zgodzę! Pochodzę z rodziny wielodzietnej, mam 5 rodzeństwa i
        mamy sie świetnie ;)
        Faktem jest, że czasami było ciężko. Nie zawsze mogliśmy dostać to czego
        chcieliśmy i w takiej częstotliwości jak inni, ale nigdy też nam niczego nie
        brakowało.
        Teraz gdy już wszyscy jesteśmy dorośli cieszymy się bardzo, że mamy dużą rodzinę ;)
        Szkoda, że za każdym razem jak ktoś wspomina temat rodzin wielodzietnych od razu
        narzuca sie skojarzenie ubóstwa. Trochę to przykre i krzywdzące.
        • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 00:34
          Gość portalu: zzzzzzz napisał(a):
          > A ja się z tym nie zgodzę!

          Ale tak w zasadzie to z czym się nie zgadzasz?
    • opornik4 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 01:44
      grzehuu napisał:
      > Szczerze mówiąc nie rozumiem po jaką cholerę w gazetach są takie
      artykułu , a
      > do takich rodziców czuję pewną pogardę bo jak już wcześniej
      wspomniałem dzieci
      > z powietrza się nie biorą , a gumki wcale nie są takie drogie.

      A moze bys pomyslal baranku, iz w przyszlosci
      te dzieci beda bogactwem kraju, gwarantem jego rozwoju.
      Pomijajac ten drobny fakt, ze wlasnie z ich podatkow
      zostanie zabezpieczona Twoja starosc.
      Kazde cywilizowane panstwo dba o rodziny wielodzietne
      i wyplywa to takze z prostego rachunku ekonomicznego.
      Jezeli Polski nie stac nad szczegolna opieke nad takimi
      rodzinami, to przeciez wystarczylo by tylko zwolnic je
      z wszelkiego haraczu, czyli WSZYSTKICH PODATKOW,
      nie tylko od pensji, ale takze VAT-u, na wszystkie
      wydatki.

      PS:to, ze niektorzy dzieci kochaja i chca je miec,
      rowniez do zakutego lba nie dotrze.
      Nic to, dozyjesz jeszcze chwili, gdy miejsce polskich dzieci,
      zajma muzulmanskie.
      • Gość: grzehuu Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: 81.190.124.* 24.09.08, 08:52
        > A moze bys pomyslal baranku, iz w przyszlosci
        > te dzieci beda bogactwem kraju, gwarantem jego rozwoju.
        > Pomijajac ten drobny fakt, ze wlasnie z ich podatkow
        > zostanie zabezpieczona Twoja starosc.
        > Kazde cywilizowane panstwo dba o rodziny wielodzietne
        > i wyplywa to takze z prostego rachunku ekonomicznego.
        > Jezeli Polski nie stac nad szczegolna opieke nad takimi
        > rodzinami, to przeciez wystarczylo by tylko zwolnic je
        > z wszelkiego haraczu, czyli WSZYSTKICH PODATKOW,
        > nie tylko od pensji, ale takze VAT-u, na wszystkie
        > wydatki.
        >
        > PS:to, ze niektorzy dzieci kochaja i chca je miec,
        > rowniez do zakutego lba nie dotrze.
        > Nic to, dozyjesz jeszcze chwili, gdy miejsce polskich dzieci,
        > zajma muzulmanskie.


        A co ma piernik do wiatraka ?
        Jeśli rodzinę jest stać na wielodzietną rodzinę to nie mam nic przeciwko , a
        nawet to popieram. Tylko jakoś nie wierzę ze większość z tych dzieciaków się
        jakoś specjalnie wybije ponad normę. I co to jest za miłość wg Ciebie to jest
        krzywdzenie tych dzieciaków.
        • pocoo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 09:22
          Znam rodzinę dobrze sytuowaną mającą sześcioro dzieci i fajnie jest.
          Ja mam troje rodzeństwa i nie przypominam sobie z dzieciństwa ,aby moja mama miała czas na to by chociaż pogłaskać mnie po głowie.
          Smutne.
          • kolter_hugh1 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 11:53
            pocoo napisała:
            aby moja mama mi
            > ała czas na to by chociaż pogłaskać mnie po głowie.
            > Smutne.

            Ja ci to wynagrodzę ::)))
            • pocoo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 15:10
              kolter_hugh1 napisał:

              > pocoo napisała:
              > aby moja mama mi
              > > ała czas na to by chociaż pogłaskać mnie po głowie.
              > > Smutne.
              >
              > Ja ci to wynagrodzę ::)))
              Dziekuję Ci dobry , litościwy kolterku.A pogłaszczesz mnie jak kota?
              • kolter_hugh1 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 18:32
                pocoo napisała:
                > Dziekuję Ci dobry , litościwy kolterku.A pogłaszczesz mnie jak kota?

                Myślałem że pod tym tekstem kryje się tęsknota za czułością ??
      • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 10:42
        opornik4 napisała:
        > A moze bys pomyslal baranku, iz w przyszlosci
        > te dzieci beda bogactwem kraju, gwarantem jego rozwoju.

        Kiepska kpina.
        Te dzieci nie będą kraju bogactwem, a kolejną biedą. Niewykształcone, za to
        nauczone postawy roszczeniowej. Nie będzie z nich żadnego rozwoju, a kolejne
        pokolenie dzieciorobów, które oczekuje pomocy państwa.
        Czyli naszych dzieci.
        • migreniasta Święta racja kolego Zzyzx 24.09.08, 11:49
          Bogactwem są dzieci z ,których jest pożytek. I nie mam tu na myśli
          potomstwa rumuńskich Romów spotykanych na miesjkich skrzyżowaniach.
          • zzyzx Dziękuję, koleżanko Migreniasta. 24.09.08, 12:35
            I pozdrawiam :).
        • sibeliuss Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 14:49
          Cieszy mnie, że masz takie samo widzenie sprawy jak ja.
      • migreniasta Czyli mamy się ścigać? 24.09.08, 10:57
        Opornik napisała:
        <<PS:to, ze niektorzy dzieci kochaja i chca je miec,
        rowniez do zakutego lba nie dotrze.
        Nic to, dozyjesz jeszcze chwili, gdy miejsce polskich dzieci,
        zajma muzulmanskie. >>

        Miłość do dzieci nijak się ma do ich liczebności.Rodziny
        wielodzietne są utrapieniem dla wszystkich.
        To ,że inne kultury tkwią jeszcze w gospodarce ekstensywnej i płodzą
        kolejne pokolenia pariasów nie jest argumentem by rozmnażać się w
        postępie geometrycznym. Muzułmanie zasiedlą kolejne obozy
        przejściowe i przedmieścia. Jest to rezerwuar materiału
        genetycznego ,który jest niezbędny naturze do przetrwania i na tym
        kończy się jego rola.
        • leftt Re: Czyli mamy się ścigać? 24.09.08, 11:06
          Tak, mamy się ścigać (to się teraz tak nazywa?). A przed każdym
          ściganiem należy zaśpiewać hymn.

          • migreniasta Re: Czyli mamy się ścigać? 24.09.08, 11:47
            I jeszcze zażyć dobrodziejstwa tzw PRYSZNICA.
            Nie wypada śpiewać będąc niedomytym.
      • kolter_hugh1 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 11:52
        opornik4 napisała:
        > A moze bys pomyslal baranku, iz w przyszlosci
        > te dzieci beda bogactwem kraju, gwarantem jego rozwoju.

        Ta , roboli do łopaty nie brak a rodziców z rodzin wielodzietnych raczej nie
        stać na solidną edukacje dla swoich pociech !

        > Pomijajac ten drobny fakt, ze wlasnie z ich podatkow
        > zostanie zabezpieczona Twoja starosc.

        Jakie oni płacą podatki ::))))))))))))))))))))))))))))

        > Kazde cywilizowane panstwo dba o rodziny wielodzietne
        > i wyplywa to takze z prostego rachunku ekonomicznego.
        > Jezeli Polski nie stac nad szczegolna opieke nad takimi
        > rodzinami, to przeciez wystarczylo by tylko zwolnic je
        > z wszelkiego haraczu, czyli WSZYSTKICH PODATKOW,
        > nie tylko od pensji, ale takze VAT-u, na wszystkie
        > wydatki.

        Może lepiej byłoby uświadomić seksualnie takich rodziców albo w jakiś sposób
        zabezpieczyć kobiety przed jurnymi samcami które płodzą im stada dzieci ??

        > PS:to, ze niektorzy dzieci kochaja i chca je miec,
        > rowniez do zakutego lba nie dotrze.

        Niektórym do pustych łbów nie dociera ze jak kochasz dzieci i płodzisz co rok
        jedno to i zabezpiecz im sam przyszłość a nie stękaj żeś biedny i po społeczne
        łapy nie wyciągaj.

        > Nic to, dozyjesz jeszcze chwili, gdy miejsce polskich dzieci,
        > zajma muzulmanskie.

        Ot to ciebie najbardziej boli ksenofobko.
        • majenkir Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 14:24
          Znalezione na emamie
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=85090862
          Oby wdowa nie znalazla sobie jakiego "wujka", bo produkcja ruszy na
          nowo....
          • pocoo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 15:17
            Niech opornik pojedzie do tej pani i powie , ze dzieci to bogactwo.
            • kolter_hugh1 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 18:33
              pocoo napisała:

              > Niech opornik pojedzie do tej pani i powie , ze dzieci to bogactwo.

              Lepiej niech je da ze 100 Eu ,bo bardziej jej to jest potrzebne !!
              • pocoo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 19:35
                kolter_hugh1 napisał:

                > pocoo napisała:
                >
                > > Niech opornik pojedzie do tej pani i powie , ze dzieci to bogactwo.
                >
                > Lepiej niech je da ze 100 Eu ,bo bardziej jej to jest potrzebne !!
                Nic jej nie da .Zaproponuje modlitwę.
        • opornik4 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 20:46
          kolter_hugh1 napisał:

          > > Pomijajac ten drobny fakt, ze wlasnie z ich podatkow
          > > zostanie zabezpieczona Twoja starosc.
          >
          > Jakie oni płacą podatki ::))))))))))))))))))))))))))))


          Pomijajac te od dochodu, rowniez wszystkie posrednie,
          a wiec VAT.
          Jest zrozumialym, ze rodzina wielodzietna zuzywa
          wiecej pradu, gazu, wody.
          Kupuje duzo wiecej artykulow zywnosciowych.

          Wlasciwa pomoc dla takich rodzin
          (powiedzmy od trzeciego dziecka) widzialabym w zwolnieniu
          podatkowym od zarobkow, im wiecej dzieci tym wieksze zwolnienia, az
          do stawki 0.
          VAT placony tylko do 5 osob w rodzinie, od 6 zwrot
          tego podatku.

          > Może lepiej byłoby uświadomić seksualnie takich rodziców albo w
          jakiś sposób
          > zabezpieczyć kobiety przed jurnymi samcami które płodzą im stada
          dzieci ??

          Moze obowiazkowa sterylizacja, od 3 dziecka?
          Nie plec bzdur. Kobiet z rodzin patologicznych nie ma mozliwosci
          "zabezpieczyc", a normalne rodziny czesto chca miec dzieci
          Wystarczy tylko, zeby panstwo nie nakladalo na takie rodziny
          ciezarow podatkowych - one sobie wtedy doskonale poradza.

          > > Nic to, dozyjesz jeszcze chwili, gdy miejsce polskich dzieci,
          > > zajma muzulmanskie.
          >
          > Ot to ciebie najbardziej boli ksenofobko.

          Nie jestem ksenofobem.
          Chce tylko pokazac, w jaki sposob skonczy sie krotkowzroczne
          myslenie.
          Zreszta juz nie raz pisalam, iz majac do wyboru lansowana
          antykulture - wole dominacje islamu.
          Tyle, ze europejskiej kultury nieco zal.
          • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 21:07
            opornik4 napisała:
            > Wlasciwa pomoc dla takich rodzin
            > (powiedzmy od trzeciego dziecka)

            Z jakiej racji?

            Z punktu widzenia państwa najlepszym rozwiązaniem jest po 2-3 dziecka na parę.
            Tak więc promować należy właśnie te dzieci 1-3, a nie następne.
          • kolter_hugh1 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 26.09.08, 22:22
            opornik4 napisała:
            > Jest zrozumialym, ze rodzina wielodzietna zuzywa
            > wiecej pradu, gazu, wody.
            > Kupuje duzo wiecej artykulow zywnosciowych.
            >

            Ta, często to opieka płaci im za te media , żywność jest też nie za droga raczej
            szyneczki za 24,99 tam nie jadają


            > Moze obowiazkowa sterylizacja, od 3 dziecka?

            Jeżeli ona tak zechce to od razu .
        • opornik4 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 21:02
          Znam wiele rodzin majacych wiecej nie troje dzieci.
          Widze jakim te dzieciaki sa bogactwem nie tylko dla rodzicow,
          ale i reszty spoleczenstwa.
          Przystosowane (w sposob naturalny) do zycia w gromadzie,
          sa bardziej zaradne i kreatywne w porownaniu do tych
          rodzin, gdzie byla tylko dwojka.
          Najczesciej sa rowniez zdrowsze, a wiec nie obciazaja przedwczesnie
          systemu zdrowotnego.
          Dzieci wszystkich mi znanych rodzinek maja co najmniej
          srednie wyksztalcenie, zadne nie jest na "bezrobociu".

          Znam wspaniala rodzine (na Slasku), gdzie jest 16 dzieci,
          wszystkie z pojedynczych ciazy.
          Rodzily sie w trudnych czasach lat 70.
          Rodzinka mieszkala na wiosce, maja male gospodarstwo.
          Mieli maly domek 3 pokoje, kuchnia, bez wygod.
          [pisze w czasie przeszlym, bo dzis to dorosli ludzie,
          ktorzy poszli na swoje]
          Ojciec pracowal w kopalni, matka zajmowala sie domem.
          Samo ugotowanie obiadu, czy zrobienie prania przewyzszalo
          moje zdolnosci precepcji.
          Podziwialam ta babeczke, ktorej bylo daleko do
          tzw.gesi domowej.
          Swietnie sie realizowala w roli strazniczki ogniska domowego.
          Jakze byla inna od owych "malodzietnych" kobiet,
          ciagle narzekajacych i skwaszonych.
          Dzis cieszy sie posiadaniem wnukow, ktore czesto "dziadkow"
          odwiedzaja.
          Ci rodzice nie musza sie juz martwic o zabezpieczenie
          swojej starosci, a swiadczenia spoleczne odprowadzane
          do budzetu panstwa wspieraja dzis i beda wspierac
          w przyszlosci tych, ktorym dzieci sie chciec nie chcialo.
          Chocby taka poslanke Senyszyn.

          PS.Podalam tylko jeden przyklad, gdybym chciala opisac wszystkie
          - post zmienil by sie w elaborat.
      • piwi77 Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 24.09.08, 16:07
        opornik4 napisała:

        > te dzieci beda bogactwem kraju, gwarantem jego rozwoju.

        Te na pewno nie. Ledwie skończą podstawówkę i zostaną bez zawodu. To
        dzieci z rodzin z jednym, dwójka, maksymalnie trójka dzieci, będą
        utrzymywać te z patologicznych rodzin wielodzietnych.
        • Gość: kolo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:50
          Gó...ane jest państwo,które pielęgnuje takie patologie.Dziecko z
          rodziny niezamożnej/z różnych powodów/powinno być objete szczególną
          opieką już w wieku przedszkolnym,a następnie w szkole podstawowej.To
          właśnie w tym okresie rozwoju jest narażone na nabywanie zachowań
          aspołecznych,więc pozostawione samo sobie,stanowi świetny materiał
          na kolejnego wykolejeńca życiowego.Za wszelką cenę należy nauczyć
          przynajmniej podstawowgo zawodu,aby wchodząc w wiek producyjny,taki
          człowiek nie był bezwolnym mięsem armatnim na rynku pracy.
          piwi77 napisał: > Te na pewno nie. Ledwie skończą podstawówkę i
          zostaną bez zawodu
      • Gość: ania Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 17:45
        Ad P.S. Ależ niechże je kochają, tylko za swoje pieniądze :-)
    • Gość: Katarzyna Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.08, 20:57
      Do dyskusji przywołał mnie opornik 4. Chętnie się wypowiem, choć z doświadczenia
      wiem, że nie przekonam.
      1. Mieszkanie to podstawa egzystencji nie tylko dla rodzin wielodzietnych. Nawet
      pies ma własną budę, a cóż dopiero człowiek. Są bezdomni z wyboru, są tacy,
      którym noga się powinęła, ale oni tez mogą, jeśli chcą złożyć głowę pod dach. W
      przypadku dzieci nawet nie ma o czym dyskutować. Nie trzeba być rodziną
      wielodzietną, by nie było nas stać na mieszkanie. Dlatego w każdym cywilizowanym
      kraju są mieszkania komunalne.
      2. Jeśli w rodzinach wielodzietnych jest bieda, to wcale nie znaczy, że jest to
      rodzina patologiczna. Nas w domu było sześcioro rodzeństwa. Chodziliśmy w
      ubraniach po starszych, mama szyła nam, prała i cerowała, tata robił buty na
      zimę i sandałki. Jedliśmy na okrągło ruskie pierogi, zupy, placki ziemniaczane i
      na niedzielę rosół z kury. Nigdy nie otrzymaliśmy prezentu pod choinkę, nie
      wyjeżdżaliśmy na wakacje, a ja święta wspominam z taką tęsknotą. Jak myślisz
      dlaczego? Wszyscy zdaliśmy matury, zdobyliśmy zawody, a dwoje z nas skończyło
      studia. Bieda nauczyła nas pracy, szacunku do rodziców i radości życia, a przede
      wszystkim tego, że nie jesteśmy pępkiem świata i że z innymi trzeba się dzielić.
      Dziwne, prawda?

      3. Pewnie, że rodzicielstwo musi być odpowiedzialne, ale też dziecko nie jest
      meblem, które kupujemy na końcu. Każde powinno być przyjęte i kochane.
      4. Pomoc rodzinom wielodzietnym w naszym kraju na dorobku jest konieczna.
      Wystarczy zastanowić się, ile może zarobić ojciec i matka pracując nawet od
      świtu do nocy. Czy matka nie pracuje, przecież prowadzi dom i wychowuje dzieci
      nie dla siebie? A to, że się jej nie płaci, to już nie jej wina. Od lat mówi
      się, by rodziny wielodzietne były zwolnione od podatku. Przecież to te rodziny
      napędzają koniunkturę gospodarczą, a nie single. Jest to w naszym interesie, bo
      wróci się to społeczeństwu z nawiązką. Jeśli pomożemy je wykształcić i wychować
      na porządnych ludzi, to oni będą pracować na emerytury małżeństw bezdzietnych i
      ludzi samotnych. Chyba chcesz, by zarabiali jak najwięcej? Z tych ich podatków
      utrzymać trzeba będzie też lekarzy i domy spokojnej starości. Kiedyś państwo w
      tym wyręczały dorosłe dzieci. Dziś moda na bezdzietność czy jedynaka, w dużej
      części zrzuca ten obowiązek na państwo. A państwo pieniądze będzie miało właśnie
      od dorosłych z rodzin wielodzietnych. Więc nie gadajmy głupot, że dziecko to
      tylko sprawa rodziców, to inwestycja w przyszłość narodu.

      Pozdrawiam i życzę większej empatii. Pomaganie innym to naprawdę wspaniała
      rzecz. Przynosi więcej satysfakcji niż branie. Proszę mi wierzyć, wiem co mówię.:)
      • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 15:08
        Ale dlaczego państwo ma sponsorować rodziny wielodzietne, a nie np. drugie czy
        trzecie dziecko w mniejszej rodzinie?
        • Gość: kolo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 15:58
          Ma sponsorować wszystkie dzieci,stopniując pomoc w zależności od
          niedostatku,który uniemożliwia im normalny rozwój.
          zzyzx napisał:

          > Ale dlaczego państwo ma sponsorować rodziny wielodzietne, a nie
          np. drugie czy
          > trzecie dziecko w mniejszej rodzinie?
          • Gość: jaija Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.09.08, 16:14
            Sponsoring zakończyłby się na podstawowym wyżywieniu dzieci dzieciorobów, bo dla dzieci z mniejszych rodzin, też biednych, już by nie starczyło. Za to pretekst do roboty byłby niezły - państwo da.
            • Gość: kolo Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.08, 16:25
              Czyli odciąć dziecko nawet od michy ? Siedmiolatkowi jest obojętne
              kto mu zapełni żołądek,nie zna pojęcia patologia,po prostu jest
              głodne.
              • Gość: jaija Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.09.08, 22:17
                Nikt nie mówi o odcinaniu dzieci od michy, dać im jeść, jak już są, ale wymagać od ich rodziców, nic za darmo. Należy nauczyć potencjalnych rodziców, że nie powinni produkować armii niczemu winnych dziaciaków, gdy nie stać ich na ich utrzymanie. Przygotowanie do życia w rodzinie, edukacja seksualna - oto, czego potrzeba młodym ludziom, zanim założą swoją rodzinę. Prawidłowo myślący człowiek nie zrobi sobie 16 dzieci, cokolwiek pisała oporna.
                • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 26.09.08, 23:42
                  Gość portalu: jaija napisał(a):
                  > Nikt nie mówi o odcinaniu dzieci od michy, dać im jeść,
                  > jak już są, ale wymagać od ich rodziców, nic za darmo.

                  Co wymagać i niby jak? Taki rodzic nic nie zrobi póki wie, że jego dzieci się
                  nie zagłodzi.
                  • grzehuu Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 27.09.08, 01:06
                    zzyzx napisał:

                    > Gość portalu: jaija napisał(a):
                    > > Nikt nie mówi o odcinaniu dzieci od michy, dać im jeść,
                    > > jak już są, ale wymagać od ich rodziców, nic za darmo.
                    >
                    > Co wymagać i niby jak? Taki rodzic nic nie zrobi póki wie, że jego dzieci się
                    > nie zagłodzi.
                    >

                    Dodam że podstawowa znajomość matematyki u takiego rodzica wytłumaczyła by
                    dlaczego przy zarobkach 1200zł nie można posiadać więcej niż dwójka dzieci :]
                    • zzyzx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 27.09.08, 01:40
                      grzehuu napisał:
                      > Dodam że podstawowa znajomość matematyki u takiego rodzica
                      > wytłumaczyła by dlaczego przy zarobkach 1200zł nie można
                      > posiadać więcej niż dwójka dzieci :]

                      Przy zarobkach 1200zł nie powinno się posiadać ani jednego dziecka.
                      Ale obawiam się, że dziecioroby są niezdolne do pojęcia matematyki na tak
                      wysokim poziomie.
                      • grzehuu Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 29.09.08, 00:08
                        >
                        > Przy zarobkach 1200zł nie powinno się posiadać ani jednego dziecka.
                        > Ale obawiam się, że dziecioroby są niezdolne do pojęcia matematyki na tak
                        > wysokim poziomie.
                        >
                        dziwisz się skoro większość z nich ma wykształcenie podstawowe lub niepełne
                        średnie :] ale fakt to już jest wyższa biomatematyka z zahaczeniem o teorie
                        względności :P :D
    • prskchx Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 16:29
      to jest ekologia.
      jeśli populacja jest w stanie regresji wtedy działania progresywne stają się
      naczelnym zadaniem
      • Gość: Wilia Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 17:23
        Jeśli chodzi o edukację, to chciałabym zauważyć, że nie ma (na
        szczęście ) takiej prostej zależności: bogaci rodzice to dobre
        wykształcenie. By je zdobyć trzeba byc przede wszystkim zdolnym i
        zdrowym. A tu też nie ma prostych zależności. Pijaczki i palaczki
        potrafią rodzić zdrowe, zdolne dzieci a dbające o siebie, zamożne
        mamy - miewają chorowite potomstwo z masą szkolnych problemów. Pomoc
        udzielona zdolnemu dziecku z jajkiejkolwiek rodziny by nie
        pochodziło to najlepsza inwestycja dla całego społeczeństwa. Rzecz w
        tym , żeby z góry nie zakładać, ze jak liczna rodzina to zaraz
        patologia, a jak patologia to głupie dzieci, bo los potrafi
        obdzielać zdolnościami i talentami w sposób bardzo nieprzewidywalny.
        • majenkir Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) 25.09.08, 18:23
          Gość portalu: Wilia napisał(a):
          > Pijaczki i palaczki
          > potrafią rodzić zdrowe, zdolne dzieci a dbające o siebie, zamożne
          > mamy - miewają chorowite potomstwo z masą szkolnych problemów.

          To tylko wyjatki potwierdzajace regule....
    • Gość: ala Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.08, 21:06
      > Normalna rodzina, z przyzwoitymi dochodami nie posiada więcej
      > niż 3 dzieci.

      Kimże ty jesteś, by normy ustalać??????
      • Gość: Kirkor Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.enterpol.pl 26.09.08, 00:04
        Bo ci co mają mniej dzieci mają lepsze perspektywy.
        A u nas w kraju,niestety,ci co są biedni to rozmnażają się na potęgę.I dalej
        tworzą zastępy biednych.
        To błędne koło!Meneli i biedotę powinno się kastrować z urzędu.
    • Gość: wiu Re: Im biedniejsza rodzina tym więcej dzieci (?) IP: *.oles.com.pl 29.09.08, 09:21
      Moim zdaniem odpowiedzialny rodzic kontroluje swoją płodność.
      Najtańsza metoda - objawowo-termiczna nie wymaga wydatków, a jedynie
      odrobiny edukacji. I o to chyba chodzi - prości ludzie nie mają o
      TYCH SPRAWACH wystarczającego pojęcia i/lub nie chce im się wkładać
      w to wysiłku umysłowego.
      Dzieci powinno się mieć wtedy, kiedy nas na to stać - i nie chodzi
      tylko o wydatki pieniężne.
      System emerytalny rzeczywiście utyka w sytuacji zmniejszonego
      przyrostu naturalnego - ale o i ile wiem, zmierzamy do
      uniezależnienia emerytur od wpłat "aktualnie pracujących", prawda?
      Emerytura opierająca się wyłącznie na ZUS i (niestety) nawet z
      dodatkiem z OFE podobno ma być niziutka... rozsądnie jest wpłacac na
      III filar, a to już zalezy tylko od naszych własnych zarobków, a nie
      od tego ile dzieci ma sąsiad.
      Ludzie - odrobinę trzeźwości i odpowiedzialności...
      Dzieci nie są siódmym cudem świata ani jego pępkiem. To własna
      decyzja ich rodziców, że chcą je mieć. O ile jest to akt
      świadomy.... Nie wypada obarczac soba i swoimi decyzjami wszystkich
      wokoło...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja