W Polsce jest za duzo Polakow

26.09.08, 20:56

Gdyby nie to to bylby calkiem niezly kraj....Mnostwo poruszanych
chocby na tym forum problemow nie bylo by tak wyrazistych gdyby w
Polsce mieszkalo mniej Polakow.
    • Gość: m Re: W Polsce jest za duzo Polakow IP: *.elk.mm.pl 26.09.08, 21:37
      W ramach protestu- usuń się ze społeczeństwa, będzie luźniej.
      • powiernia Jasniej poprosze. 26.09.08, 21:39
        Nie mieszkam w Polsce i nie mieszkam wsrod Polakow.
        Wiec gdzie mam sie usunac ?
        • Gość: aqua Re: Jasniej poprosze. IP: *.chello.pl 26.09.08, 21:41
          powiernia napisał:

          > Nie mieszkam w Polsce i nie mieszkam wsrod Polakow.

          Jesteś ruskiem?
          • powiernia Re: Jasniej poprosze. 26.09.08, 21:45
            Nie.
            • llukiz Re: Jasniej poprosze. 27.09.08, 23:49
              Skoro nie mieszkasz w Polsce to ch. ci do tego?
    • opornik4 Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 02:11
      powiernia napisał:

      >
      > Gdyby nie to to bylby calkiem niezly kraj....Mnostwo poruszanych
      > chocby na tym forum problemow nie bylo by tak wyrazistych gdyby w
      > Polsce mieszkalo mniej Polakow.

      Parafrazujac znane komunistyczne powiedzenie:
      kraj jest wspanialy, trzeba tylko wymienic narod:)
    • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 18:17
      powiernia napisał:

      >
      > Gdyby nie to to bylby calkiem niezly kraj....Mnostwo poruszanych
      > chocby na tym forum problemow nie bylo by tak wyrazistych gdyby w
      > Polsce mieszkalo mniej Polakow.

      "Problem" zbyt wielkiej liczby Polaków w Polsce można rozwiązać na trzy sposoby
      (każdy ze sposobów opisany przy założeniu braku zmiany pozostałych istotnych
      czynników):
      1. Doprowadzając do ujemnego wzrostu naturalnego. To można osiągnąć na co
      najmniej dwa sposoby: albo zmniejszając płodność (np. przymusową sterylizacją),
      albo eksterminując (zbyt mocne słowo! chodzi mi o zwiększenie śmiertelności)
      wybrane grupy ludności (np. ludzi starszych), lub bez wybierania - jak leci!
      2. Zmniejszając saldo migracji wśród osób narodowości polskiej. Niech Polacy
      wyjeżdżają (choćby do Egiptu), ale niech nie przyjeżdżają (np. ze Wschodu, z
      Irlandii czy Greenointu).
      3. Oddając część terytorium innemu państwu. Wówczas zmniejszy się terytorium i
      ludność Polski, co doprowadzi do mniejszej liczby Polaków w Polsce.

      Który sposób wybierasz?
      • marysia_b Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 22:17
        supaari napisał:


        Niech Polacy
        > wyjeżdżają (choćby do Egiptu)

        Osobiscie, nie polecam emigracji do Egiptu!
        • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 22:40
          marysia_b napisała:

          > supaari napisał:
          >
          >
          > Niech Polacy
          > > wyjeżdżają (choćby do Egiptu)
          >
          > Osobiscie, nie polecam emigracji do Egiptu!

          A Piotr Kalwas uważa inaczej:
          wyborcza.pl/1,76842,5723241,Nawet_Egipt_lepszy_od_Polski_.html
          • marysia_b Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 22:47
            supaari napisał:


            > A Piotr Kalwas uważa inaczej:
            > wyborcza.pl/1,76842,5723241,Nawet_Egipt_lepszy_od_Polski_.html

            Wiem, czytalam. Ciezki przypadek andropauzy! Moze skonczy jako pustelnik? Albo
            wizir, z wszystkimi konsekwencjami! :)
            • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 22:54
              marysia_b napisała:

              > supaari napisał:
              >
              >
              > > A Piotr Kalwas uważa inaczej:
              > > wyborcza.pl/1,76842,5723241,Nawet_Egipt_lepszy_od_Polski_.html
              >
              > Wiem, czytalam. Ciezki przypadek andropauzy! Moze skonczy jako pustelnik? Albo
              > wizir, z wszystkimi konsekwencjami! :)

              Teraz już 42 wieki patrzą na niego z piramid. Co tam dla nich andropauza?
              • marysia_b Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 22:59
                supaari napisał:


                > Teraz już 42 wieki patrzą na niego z piramid. Co tam dla nich andropauza?

                Jak na niego 42 wieki patrza, to on ma zaburzenia osobowosci w andropauzie!
                • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 23:03
                  marysia_b napisała:

                  > supaari napisał:
                  >
                  >
                  > > Teraz już 42 wieki patrzą na niego z piramid. Co tam dla nich andropauza?
                  >
                  > Jak na niego 42 wieki patrza, to on ma zaburzenia osobowosci w andropauzie!

                  Podejrzewam, że zaburzenia ma bez względu co i w jakiej liczbie na niego patrzy.
                  • marysia_b Re: W Polsce jest za duzo Polakow 27.09.08, 23:05
                    supaari napisał:


                    > Podejrzewam, że zaburzenia ma bez względu co i w jakiej liczbie na niego patrzy
                    > .

                    A ja sie siebie pytam, jak na niego patrzy jego zona? Nie wspomne o menopauzie!
                    • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 28.09.08, 13:49
                      marysia_b napisała:

                      > supaari napisał:
                      >
                      >
                      > > Podejrzewam, że zaburzenia ma bez względu co i w jakiej liczbie na niego
                      > patrzy
                      > > .
                      >
                      > A ja sie siebie pytam, jak na niego patrzy jego zona? Nie wspomne o menopauzie!

                      Masz na myśli jakąś konkretną żonę? Bo dziś to on może ma ze 3...
      • kot_behemot8 Re: W Polsce jest za duzo Polakow 28.09.08, 11:06
        > 1. Doprowadzając do ujemnego wzrostu naturalnego.


        To akurat już mamy od dobrych paru lat.
        • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 28.09.08, 13:48
          kot_behemot8 napisała:

          > > 1. Doprowadzając do ujemnego wzrostu naturalnego.
          >
          >
          > To akurat już mamy od dobrych paru lat.
          >

          Kotku, masz jakieś nieaktualne dane. W 2007 r. liczba urodzeń była w Polsce
          większa o ponad 10 tys. od liczby zgonów. Więc jakim cudem wzrost naturalny jest
          ujemny "od dobrych paru lat"?
          • kot_behemot8 Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 11:12
            Rok 2007 był wyjątkowy wcześniej zaś długo był przyrost ujemny (od
            bodajże 1996). Jeden dobry rok trudno uznać za trwałą tendencję.
            • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 12:46
              kot_behemot8 napisała:

              > Rok 2007 był wyjątkowy wcześniej zaś długo był przyrost ujemny (od
              > bodajże 1996). Jeden dobry rok trudno uznać za trwałą tendencję.

              Chwila... Mówimy o przyroście naturalnym? Czyli o różnicy między urodzeniami
              żywymi, a zgonami? To muszę Cię poinformować, że rok 2006 też chyba był
              "wyjątkowy" (choć mniej) - przyrost naturalny wg GUS wyniósł 4 tys. W 2000 r.
              było +10 tysięcy...
              Odnoszę wrażenie, że nazbyt skupiłaś się na liczbie urodzeń, ale to jeszcze nie
              przyrost naturalny.
              Poza tym nie wspomniałem o "trwałej tendencji", to Ty pisałeś o rzekomym ujemnym
              od lat przyroście naturalnym.
              • kot_behemot8 Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 13:37
                www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_PUBL_Rocznik_Demograficzny_2007.pdf
                str.62, tabela 4, rubryka przyrost rzeczywisty-ogółem.
                Nie wiem skąd ty bierzesz swoje dane, ale roczniki GUS to chyba
                najbardziej wiarygodne źródło informacji, nie sądzisz?
                • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 14:00
                  kot_behemot8 napisała:

                  > www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_PUBL_Rocznik_Demograficzny_2007.pdf
                  > str.62, tabela 4, rubryka przyrost rzeczywisty-ogółem.
                  > Nie wiem skąd ty bierzesz swoje dane, ale roczniki GUS to chyba
                  > najbardziej wiarygodne źródło informacji, nie sądzisz?

                  Rocznik GUS jest jak najbardziej wiarygodnym źródłem informacji o ludności w
                  Polsce. Mało tego - ja sam opierałem się na danych z publikacji GUS-owskich.
                  Różnica między nami polega ta tym, że ja pisząc o przyroście naturalnym
                  posługuję się danymi o przyroście naturalnym (kolumna sąsiednia - z prawej
                  strony powołanej przez Ciebie), a Ty - danymi o przyroście rzeczywistym ogółem.
                  Gdybyś nie popełniła tego błędu, to byś się zorientowała, że w czasie, o którym
                  pisałaś, że charakteryzował się ujemnym przyrostem NATURALNYM (czyli od 1996
                  r.), przyrost ten wyniósł (do końca 2006 r.) + 80 tysięcy. To oczywiście
                  niewiele jak na bez mała 40-milionowy kraj i nie zrównoważyło ujemnego salda
                  migracji, ale wciąż jest to powyżej 0. Przyrost NATURALNY był wyższy od 0 w
                  latach, o których pisałaś, że był ujemny.
                  O saldzie migracji pisałem w 2. punkcie swojego pierwszego postu, ale ta część
                  nie zwróciła Twej uwagi.
                  • kot_behemot8 Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 14:44
                    Oki, oboje czytalismy nieuważnie - ja nie zauważyłam
                    twojego "wzrostu naturalnego", ty nie zauważyłeś, że ja pisze
                    ogólnie o przyroście a nie o przyroście naturalnym.
                    Moja wina wieksza, bo pierwsza ci odpisałam;)
                    W sumie jednak zgadzasz się, że ludności Polski od ponad 10 lat
                    stale i systematycznie ubywa, że jest nas coraz mniej?
                    Bo, patrząc chocby na tytuł wątku, chyba o to własnie chodzi...
                    • supaari Re: W Polsce jest za duzo Polakow 30.09.08, 15:08
                      kot_behemot8 napisała:

                      > Oki, oboje czytalismy nieuważnie - ja nie zauważyłam
                      > twojego "wzrostu naturalnego", ty nie zauważyłeś, że ja pisze
                      > ogólnie o przyroście a nie o przyroście naturalnym.
                      > Moja wina wieksza, bo pierwsza ci odpisałam;)
                      > W sumie jednak zgadzasz się, że ludności Polski od ponad 10 lat
                      > stale i systematycznie ubywa, że jest nas coraz mniej?
                      > Bo, patrząc chocby na tytuł wątku, chyba o to własnie chodzi...

                      No nie! Moja wina jest większa, gdyż wymyśliłem "wzrost naturalny"!
                      Co do ubytku - nie zgadzam się! Przynajmniej wg danych GUS jeszcze w latach
                      1996-2000 przyrost rzeczywisty był dodatni (średnio o prawie 7 tys. rocznie).
                      Wprawdzie możliwe jest, że na początku był mocno dodatni, a później zszedł
                      wyraźnie poniżej 0, ale pewności nie mam.
                      Zaś co do tytułu wątku, to domyślam się, że nie traktuje on o historycznych
                      zmianach liczby ludności Polski, tylko o stanie obecnym - tu i teraz. Autor
                      twierdzi, że Polaków w Polsce jest za dużo! Dałem trzy sposoby rozwiązania tego
                      problemu: (1) ujemny przyrost (już miałem na końcu palców "wzrost"; coś mi się
                      zaklinowało we łbie) naturalny (podałem nawet dwa warianty osiągnięcia tegoż);
                      (2) ujemne saldo migracji Polaków; (3) pozbycie się części terytorium wraz z
                      mieszkańcami.
                      Co do dwóch pierwszych, to podejrzewam, że ten rok będzie charakteryzował się
                      dodatnim saldem zarówno w kwestiach naturalnych (wyż demograficzny początku lat
                      80. jest właśnie w wieku intensywnej reprodukcji), jak i migracyjnych (tu mam
                      mniejszą pewność, ale zakład o jakąś niewielką kwotę mógłbym przyjąć). Co do
                      oddania części terytorium, to może Rosja zechce scalić dawne Prusy Wschodnie i
                      zacznie rozdawać paszporty mieszkańcom województwa Warmińsko-Mazurskiego? A
                      potem zastosuje znany manewr...
    • arek103 Szkoda, ze Polska nie pozostala RON 27.09.08, 20:15
      powiernia napisał:

      >
      > Gdyby nie to to bylby calkiem niezly kraj....Mnostwo poruszanych
      > chocby na tym forum problemow nie bylo by tak wyrazistych gdyby w
      > Polsce mieszkalo mniej Polakow.

      Szkoda, ze Polska nie pozostala RON - Rzeczpospolita Obojga Narodow...
    • facettt A w Chinach jest za duzo Chinczykow :) 28.09.08, 00:20
      Ci to dopiero maja problem.
      1.300 mln ludzi - do tego degradacja srodowiska, za duzo kup, wiec
      koniecznosc cenzury w Internecie, by sie po kalblach ten zapach nie
      rozszedl i co tu robic?

      Mao (Tse Tung) planowal rewolucje, w ktorej zginie polowa
      Chinczykow, a druga polowa dojdzie do zwyciezkiego konca.
      Ale nie zdazyl.

      Moze ty to nadrobisz?
      • marysia_b Re: A w Chinach jest za duzo Chinczykow :) 28.09.08, 00:26
        facettt napisał:

        > Ci to dopiero maja problem.
        > 1.300 mln ludzi - do tego degradacja srodowiska, za duzo kup, wiec
        > koniecznosc cenzury w Internecie, by sie po kalblach ten zapach nie
        > rozszedl i co tu robic?

        Juz zaczeli rozwiazywac problem od zarania, to znaczy od niemowlat. Ciekawam jak
        rozwiaza przyspieszone, przedalheizermowe zejscia staruszkow.
        • facettt Re: A w Chinach jest za duzo Chinczykow :) 28.09.08, 01:26
          no tego to nie wiem, ale Powiernia na to pewnie cos wymysli.

          bo skoro nie mieszka w Polsce, to nie nadmiar Polakow, a raczej
          nadmiar Chinczykow, powiedzmy w takim L.A. zaczyna byc
          dokuczliwy :)))
    • arek103 Polacy tez za malo podrozuja. 29.09.08, 20:29
      Ile % Polakow bylo w Azji?... 0,01%?
Pełna wersja