Psi smalec

29.09.08, 19:22
Mówią właśnie o tym w TVN, że skazali gościa za zabicie psa i przerobienie na smalec. Ma zapłacić 1800 zł.
Podobno psy są katowane przed śmiercią, żeby smalec był lepszy.

Ale pomijając kwestię katowania, czy powinno się karać za wyrób smalcu z psów??
    • morja13 Re: Psi smalec 29.09.08, 19:59
      Trochę słabiutka ta kara, zresztą u nas ogólnie kary za znęcanie się
      nad zwierzętami są nie dość, że łagodne to jeszcze nieegzekwowane...

      > Ale pomijając kwestię katowania, czy powinno się karać za wyrób
      smalcu z psów??

      Moim zdaniem powinno. Zaraz oczywiście ktoś powie, że niby dlaczego
      psa nie można a świnię już tak, i czym się niby różni pies od świni
      itp. itd. No i ok., logicznie rozumując może i niczym, ale mamy w
      kulturze zakodowany akurat taki podział na zwierzęta "jadalno -
      użytkowe" i zwierzęta "towarzyszy człowieka" i osobiście jestem
      przeciwko naruszaniu tej tradycji - z przyczyn emocjonalnych chyba:)
      Podobny stosunek jak do psów mam jeszcze do np. kotów czy koni.
      • yoma Re: Psi smalec 29.09.08, 20:06
        Ale konie się jada.
      • morja13 Re: Psi smalec 29.09.08, 20:27
        Wiem, ale jednak rzadziej niż świnie i więcej osób odczuwa jakiś
        dyskomfort psychiczny na myśl o zjedzeniu końskiego mięsa.
        No i ja osobiście bym chyba nie mogła:)
        • 0golone_jajka Re: Psi smalec 29.09.08, 21:01
          > No i ja osobiście bym chyba nie mogła:)

          A wielu może i konia i psa zjeść. Czy dyskomfort psychiczny jakiejś grupy społecznej jest wystarczający do zabronienia innym?
          • morja13 Re: Psi smalec 29.09.08, 21:21
            Jeśli chodzi o jedzenie psów, kotów i koni, to nie mam nic przeciwko
            temu, żeby mój dyskomfort psychiczny wystarczył do zabronienia tego
            innym:)

            Poza tym nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi - chcesz uruchomić
            hodowlę psów na kiełbasę i kotlety? Jeśli nie jest to sprzeczne z
            prawem (nie orientuję się szczerze mówiąc), to proszę bardzo, rób co
            chcesz. Zapewnij humanitarne warunki uboju. Mam co prawda
            wątpliwości, czy znajdziesz wielu chętnych nabywców, ale próbuj...
            Chcesz prawa do spożywania psiego mięsa - proszę. Nie mam argumentów
            logicznych na zakazanie takich praktyk. Choć osoby z naszego kręgu
            kulturowego jedzące psie czy kocie mięso budzą we mnie wstręt i
            obrzydzenie.

            (Tak, wiem, że wcale nie chcesz jeść psiny ani kociny ani zakładać
            psiej fermy, tylko prowokujesz do dyskusji.)
            • yoma Re: Psi smalec 29.09.08, 22:34
              A jest kto pewien, co jadamy w wietnamskich barach? Tamta kultura zezwala
              przecież na spożycie psa.

              Ale czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, nie?
              • morja13 Re: Psi smalec 30.09.08, 20:44
                Nie jadam w wietnamskich barach.
                Jadam w paru chińskich, jeślibym się dowiedziała, że stosują mięso
                psie, to bym przestała. Na razie nie mam podstaw tak sądzić, więc
                pozwolisz,że nie będę przed spozyciem każdego chińskiego żarcia
                odsyłać próbki do laboratorium celem zbadania, czy to aby na pewno
                krowa czy kaczka.

                > Ale czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, nie?
                Żal, ale j.w.

            • 0golone_jajka Re: Psi smalec 30.09.08, 09:03
              Nie mam argumentów
              > logicznych na zakazanie takich praktyk

              Ok, i to mi wystarczy.
              • bee_geesus Re: Psi smalec 30.09.08, 15:18
                ja mam niezły argument, jeśli przyjdziesz w celach spożywczych do mojego psa, to
                skopię ci te ogolone części.
              • morja13 Re: Psi smalec 30.09.08, 20:50
                > Ok, i to mi wystarczy.

                Logika to nie wszystko.
    • Gość: Kamila Re: Psi smalec IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 20:02
      No akurat kwestia katowania jest tu pierwszoplanowa. Ja jestem w ciężkim szoku,
      że ten proceder jest tak bardzo powszechny.
      Ale dopóki naród ciemny będzie wierzył w leczniczą moc psiego smalcu a dzieciom
      nim leczonym nikt nie wyrobi choćby minimum ludzkich odruchów, to pewnie nie uda
      się go prędko wyplenić.
      Potworne to jest. Jak to się ma do niedawnego nawoływania do bojkotu olimpiady
      nie tylko z powodu tybetańczyków ale również w powodu jedzenia przez chińczyków
      psiego mięsa.
      • 0golone_jajka Re: Psi smalec 29.09.08, 21:02
        No a jeśli zabijac psy tak samo jak świnie czy krowy albo kury, to można jej na smalec i kotlety przerabiać czy nie?
        • Gość: Kamila Re: Psi smalec IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 21:37
          Osobiście najchętniej bym nikogo nie zabijała :( Niestety, społeczeństwo mięsożerne.
          • pocoo Re: Psi smalec 30.09.08, 09:00
            Zanim wynaleziono antybiotyki, gruźlicę leczono psim smalcem z dobrym skutkiem.Znałam starszego lekarza ftyzjatrę , który powiedział , że dzięki "temu lekarstwu" żyje.Są ludzie , którzy uważają psi smalec za cudowne lekarstwo.Ja byłabym powściągliwa z tym świętym oburzeniem.
            Króliki też są milutkie.
            • morja13 Re: Psi smalec 30.09.08, 20:59
              Serio są jakieś naukowe dowody na potwierdzenie leczniczych
              własciwości psiego smalcu? Poza opowieścią Twojego znajomego
              lekarza, z całym szacunkiem.

              Bo jakby nie patrzeć, antybiotyki już jednak wynaleziono, więc po co
              tak naprawdę ten smalec z psa?
            • matylda1001 Re: Psi smalec 30.09.08, 21:05
              >Zanim wynaleziono antybiotyki, gruźlicę leczono psim smalcem z
              dobrym skutkiem<

              Zanim wynaleziono antybiotyki wiele dolegliwości leczono poprzez
              zamknięcie chorego w piecu chlebowym na trzy zdrowaśki.

              >Są ludzie , którzy uważają psi smalec za cudowne lekarstwo <

              Są też tacy, którzy przelewają jajko nad chorym dzieckiem i też
              podobno pomaga, a na kolke dobrze jest dziecku podmuchać w pępek.
              ----------------------------------------------------------
              Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
              • morja13 Re: Psi smalec 30.09.08, 21:16
                > Zanim wynaleziono antybiotyki wiele dolegliwości leczono poprzez
                > zamknięcie chorego w piecu chlebowym na trzy zdrowaśki.
                >
                To samo chciałam napisać, ale nie mogłam sobie przypomnieć, ile to
                tych zdrowasiek było:)
    • figgin1 Re: Psi smalec 30.09.08, 09:58
      Budzi to jakiś wewnętrzny sprzeciw. Ale czemu psi smalec be a świński ok?
      • Gość: ekomazowsze Re: Psi smalec IP: *.cebit.com.pl 30.09.08, 13:26
        Sa karaje gdzie jada sie nawet krewetki, slimaki i zaby. Jak ktos chce zjezc
        psa, wegoza czy golebia to jego sprawa
        • yoma Re: Psi smalec 30.09.08, 16:29
          Nie dalej jak przedwczoraj jadłam krewetki. W Polsce. I kalmary.
    • prskchx Re: Psi smalec 30.09.08, 15:06
      Nie powinno się karać za wyrób smalcu z psów hodowlanych.
      Jednak w przypadku łapanki powinno się karać za KRADZIEŻ ŚMIERDZIELA psem
      zwanego......, niestety....
      (wiadomość kontrolowana 15:06)
    • iroxus Re: Psi smalec 30.09.08, 16:05
      0golone_jajka napisał:

      >...ale pomijając kwestię katowania, czy powinno się karać za wyrób smalcu z psów??

      Tak!!!
      • yoma Re: Psi smalec 30.09.08, 16:30
        Iroxusik, wegespamerze, a za wyrób smalcu ze świni?
        • iroxus Również!!! 30.09.08, 16:33
          yoma napisała:

          >...a za wyrób smalcu ze świni?

          Również!!!
          tiny.pl/jjtf
          • Gość: ANNA Re: Również!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 16:54
            Do psów i kotów mamy emocjonalny stosunek, to wynika z naszej
            kultury. Jeśli nie kierowac się emocjami, to przynajmniej rozumem,
            tylko naprawdę wyjątkowo prymitywni ludzie mogą wierzyc w leczenie
            psim smalcem. W dobie antybiotyków???? Psy i koty chroni Ustawa o
            ochronie zwierząt, nie sa to zwierzęta przeznaczone do spożycia i to
            powinno wystarczyc do karania tych prymitywnych ludzi. Niestety kary
            sa u nas zbyt niskie, ale w przygotowaniu jest nowelizacja Ustawy o
            ochronie zwierząt. ktos powiedział, że stosunek do zwierząt jest
            miarą kultury człowieka i sadzę, że miał racje
            • pocoo Re: Również!!! 30.09.08, 23:03
              Gość portalu: ANNA napisał(a):
              > tylko naprawdę wyjątkowo prymitywni ludzie mogą wierzyc w leczenie
              > psim smalcem. W dobie antybiotyków????

              Czy Ci , którzy leczą się ziołami i różnymi ziołowymi nalewkami(w dobie antybiotyków)też są prymitywni?Gratuluję sposobu myślenia.
              • matylda1001 Re: Również!!! 30.09.08, 23:42
                >Czy Ci , którzy leczą się ziołami i różnymi ziołowymi nalewkami(w
                dobie antybiotyków)też są prymitywni? Gratuluję sposobu myślenia.<

                Wyjątkowy okaz z Ciebie. Oczywiście, że ci, którzy leczą się ziołami
                w dobie antybiotyków (w przypadku gdzie rzeczywiście potrzebny jest
                antybiotyk) to głupcy. Zioła mają właściwości lecznicze, wiele z
                nich służy nawet do produkcji lekarstw a i same są lekarstwem
                (pomocniczym) ale antybiotyku nie zastąpią. Podaj mi chociaż jedną
                nazwę leku, przy którego produkcji wykorzystywany jest psi smalec.
                Gdyby na coś pomagal to już dawno ktoś produkowalby takie lekarstwa.
                Jest XXI wiek. Może jeszcze zaczniesz propagować niedzwiedzie sadło,
                wszak Maćkowi z Bogdańca życie uratowało. Jak sobie skaleczysz palec
                to zrób okład z pajęczyny, jak to "Ociec Prać" stosowali.
                ----------------------------------------------------------
                Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
                • pocoo Re: Również!!! 01.10.08, 10:22
                  matylda1001 napisała:

                  >
                  > Wyjątkowy okaz z Ciebie. Oczywiście, że ci, którzy leczą się ziołami
                  > w dobie antybiotyków (w przypadku gdzie rzeczywiście potrzebny jest
                  > antybiotyk) to głupcy.
                  Masz rację,należę do głupców bo anginy nie leczę antybiotykami.
                  Jeżeli antybiotyk jest konieczny ,stosuję go.Rób to ,co uważasz za słuszne.
                  Moja siostrzenica w wieku 2 lat "nabawiła" się padaczki.Przerażona siostra leczyła dziecko u autorytetów medycznych przez następne 2 lata bez rezultatów.Mimo że jest antyklerykałem zdecydowała się na pomoc Klimuszki(kąpiele i napary ziołowe przez 6 tygodni).Kiedy po kuracji przeprowadzono specjalistyczne badania(mimo dokumentacji medycznej) powiedzieli jej lekarze , że sobie tę padaczkę wymyśliła.Dziewczyna ma obecnie 30 lat i nigdy (od tamtego czasu)żaden atak się nie powtórzył.
                  Powtórzę,masz rację jestem durna.Gdyby nie moja" głupota"to nie miałabyś okazji na wymianę ze mną bardzo interesujących zdań.Zwyczajnie byłabym tylko wspomnieniem.
                  • matylda1001 Re: Również!!! 01.10.08, 16:30
                    > Masz rację,należę do głupców bo anginy nie leczę antybiotykami<

                    No to winszuję doskonałego samopoczucia ale myślę, że albo jeszcze
                    anginy nie miałaś, albo zaniedbania kiedyś wyjdą, chociaż nie życzę
                    Ci tego. Anginę wywołują bardzo grożne bakterie z grupy
                    paciorkowców, na które działają antybiotyki z grupy penicylin.
                    Angina nie leczona albo żle leczona rodzi poważne powikłania,
                    najgrożniejsze to:
                    -zapalenie kłębuszków nerkowych
                    -choroba reumatyczna
                    -zapalenie zatok
                    -zapalenie ucha środkowego
                    -zapalenie wyrostka sutkowego
                    -zapalenie płuc
                    -infekcyjne zapalenie wsierdzia
                    -zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.
                    Gdzie jak gdzie ale właśnie przy anginie antybiotyk jest
                    bezwzględnie konieczny. Ofiarą proponowanych przez Ciebie praktyk
                    padł mąż mojej koleżanki. Wychował sie na wsi, gdzieżby dawniej
                    ludzie ze wsi z bólem gardła po doktorach biegali! a jeszcze babcia
                    znała się na ziolach i doskonałych sposobach domowych. Efekt?
                    Wysiadły obie nerki, juz w wieku dwudziestu kilku lat, tuż po
                    studiach, stał się rencistą. Potem pięć lat dializowania a od
                    dziewięciu jest po przeszczepie nerki. Mimo wszystko miał szczęście,
                    wielu nie dożyje do przeszczepu. Znany polski transplantolog
                    stwierdził, że wszystkiemu winne są te niedoleczone anginy z
                    dzieciństwa, innych przyczyn nie było.

                    .>Dziewczyna ma obecnie 30 lat i nigdy (od tamtego czasu)żaden atak
                    się nie powtórzył.<

                    :)I Ty twierdzisz, że to cudowne działanie ziół księdza Klimuszki?
                    a może jednak jest to działanie leków podawanych dziecku? Nie wiesz
                    tego, że padaczka może nie dawac objawów przez wiele, wiele lat,
                    albo można miec tylko jeden atak w życiu? W każdym razie Twoja
                    siostrzenica ma fajną ciocię a to juz dużo.
                    ----------------------------------------------------------
                    Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi
                    • Gość: Bilbo Re: Również!!! IP: *.brutele.be 01.10.08, 23:41
                      Zwolenniczka szprycowania spoleczenstwa antybiotykami... Zapomnialas doda c
                      tylko ktorej generacji antybiotyki juz sie wymysla, bo zaraza coraz bardziej oporna.

                      Co do psow: nie mam nic przeciwko. Kazdy je co mu smakuje. jedne krewetki, inny
                      samlec zpsa ze skwarkami . A jak ma wlasciwosci lecznicze, to i na plus.
                  • Gość: Iva Re: Również!!! IP: *.chello.pl 01.10.08, 19:12
                    Adni....., dwa......, tri,,,,czetyrje..... Przyłóż dłonie do telewizora...............
                • yoma Re: Również!!! 01.10.08, 17:16
                  W pajęczynie właśnie są substancje bakteriobójcze...
                  • matylda1001 Re: Również!!! 01.10.08, 18:56
                    >W pajęczynie właśnie są substancje bakteriobójcze...<

                    ... jak równiez wszelkie bakterie, wirusy i inne dobrodziejstwa.

                    Yoma, Kiemlicze powietrze mieli czyste, a moze gdyby mogli
                    zastosowac penicylinę to by ja woleli?

                    ----------------------------------------------------------
                    Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
                    • Gość: Bilbo Re: Również!!! IP: *.brutele.be 01.10.08, 23:46
                      Nie blaznij sie. Wirusy i bakterie potrzebuja zywicieli. Niekazdy patogen jest
                      zdolny zarazic czlowieka. A skoro sa obecne w pajeczynie, to moga pomoc.
                      Bakterie nie od dzisiaj zwalczaja sie nawzajem.
      • prskchx Re: Psi smalec 30.09.08, 17:00
        >...ale pomijając kwestię katowania, czy powinno się karać za wyrób
        > smalcu z psów??

        Nie, nie powinno się karać, tak jak napisałem wyżej, jeśli pies śmierdzący
        stanie się zwierzęciem hodowlanym to proszę bardzo - spożywajcie sobie jego
        smalec i inne jego podroby. Smacznego. Ja tam wolę świnki, wołowinki oraz
        jagnięcinki, ewentualnie drobinki ;)))
    • czyngis_chan Re: Psi smalec 30.09.08, 17:56
      > Ale pomijając kwestię katowania, czy powinno się karać za wyrób
      smalcu z psów??
      Nie.
      • matylda1001 Re: Psi smalec 30.09.08, 23:49
        :) czyngis_chan, jako osobnik, bądz co bądz, rodowodu
        dalekowschodniego pieski lubi? na ciepło, czy też jako zimną
        przekąskę?
        ----------------------------------------------------------
        Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
    • Gość: jowita771 Re: Psi smalec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 19:46
      moim zdaniem, można psa [potraktować jak świnię i zrobić z niego smalec. Nie
      rozumiem, dlaczego za zabicie jednego zwierzęcia grozi kara, a za zabicie innego
      - nie. Pomijam sprawę katowania przed śmiercią, to powinno być karane, ale
      zarówno w przypadku psa, ajk i świni i innych zwierząt.
    • kadlubowy Re: Psi smalec 01.10.08, 07:34
      Ty wez sobie najlepiej wrzacy olej i na te wygolone jajka polej.
      • 0golone_jajka Re: Psi smalec 01.10.08, 21:51
        Dziś polałem sobie chłodny olejek do kąpieli. Mmmm
Pełna wersja