Katolickie prawa biologii...

02.10.08, 18:57
wiadomosci.onet.pl/1836749,11,item.html
- Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od momentu
połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej i trwa ono w różnych
fazach - od poczęcia do naturalnej śmierci. Między tymi dwoma fazami,
tj. poczęciem i śmiercią jest życie człowieka - wyjaśniał prof.
Łączkowski, który jest ekspertem ze strony kościelnej Komisji
Episkopatu i Rządu ds. Bioetycznych.

Podkreślił, że ustawodawca - dopuszczając in vitro - powinien
"stworzyć jakąś nową definicję życia, która będzie sztuczna,
niezgodna z prawami biologii".




Katolicka miłość bliźniego - ustashe w Chorwacji...
Katolicka sprawiedliwość - Święta Inkwizycji...
Katolicka astronomia - płaska ziemia
A teraz katolicka biologia... - ROTFL
    • hummer Jak się łączy sacrum z profanum to wychodzi gó.... 02.10.08, 19:00
      Innej drogi nie ma ale Katolicy jej jeszcze nie zauważyli.
    • kaczyjar [...] 02.10.08, 19:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • socjalliberal Re: Katolickie prawa biologii... 02.10.08, 19:02
        Bo to kościelny profesor jest... i jeszcze tam jakiś bioetyk z UKSW
        jest... talibowie też przecież muszą mieć swoje tytuły naukowe i
        szkoły.
    • prskchx Re: Katolickie prawa biologii... 02.10.08, 19:03
      czyli zwykłe sralis mazgalis kościoła katolickiego
      • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 10:15
        prskchx napisał:

        > czyli zwykłe sralis mazgalis kościoła katolickiego

        Znów się zesr.. na Forum, moherku ?... Fuj !
    • l.george.l Zaprzestać finansowania katouniwersyetetów 02.10.08, 19:08
      Bo biedaki durniów z siebie robią.
      • karbat Re: Zaprzestać finansowania katouniwersyetetów 02.10.08, 19:40
        klecha ,profesor z katolandu dzis definiuja zycie ,
        "jutro" ,za 30 lat zmienia definicje , w czym problem .
        Klecha dzis obraza sie na prezerwatywe, "jutro " stwierdza ,ze w
        pewnych warunkach mozna ja stosowac ,pojutrze b edzei dopustem Bozym.

        Jeszcze sto lat temu ,latwo im sie bylo pogodzic z setkami
        tysiecy ,milionami ludzi ,ktorzy umarli na syfilis.
        Dzis AIDS to choroba diabla ... chory na AIDS nie moze miec sexu bo
        Bog , klecha tak chce .
      • Gość: Echo Re: Zaprzestać finansowania katouniwersyetetów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 08:24

        Nalezy wylacznie finansowac WUMLE i inne lewackie ugrupowania:)
        I tak za duzo tego katolicy sponsoruja lewuskow ktorzy durniów z siebie robią.
      • mg2005 Re: Zaprzestać finansowania katouniwersyetetów 03.10.08, 10:17
        l.george.l napisał:

        > Bo biedaki durniów z siebie robią.
        >

        Na razie to ty robisz z siebie durnia...
    • barnacle.bill.the.sailor Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora... 02.10.08, 19:33
      ;)))

      To kiedy zaczyna się życie wg niekatolickich praw biologii ?...
      • replique Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. 02.10.08, 19:58
        barnacle.bill.the.sailor napisał:

        > ;)))
        >
        > To kiedy zaczyna się życie wg niekatolickich praw biologii ?...
        >

        Aaaa... To są jakieś "katolickie prawa biologi"???
        To coś absolutnie nowego!
        A życie i kiedy się ono zaczyna - zdefiniuj najpierw o które życie
        ci chodzi.... i jeszcze taki mały mankamencik: jeśli uważasz, że
        życie zaczyna się od zapłodnienia jajeczka plemnikiem w macicy, to
        wytłumacz mi, jakie życie w życiu jest możliwe... - to raz!
        Drugie, to fakt, że zarówno plemnik jak i jajeczko są tworami żywymi
        bo jesli nie, to w jaki sposób martwy plemnik mógłby zapłodnić
        martwe jajeczko, żeby wyszło życie?
        Chyba tylko według "katolickiego prawa biologii"... no i według
        tegoż samego prawa, to "życie" ma duszę...
        Jak zatem będą wyglądały chrzciny tego "życia"???
        • barnacle.bill.the.sailor Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. 02.10.08, 21:14
          replique napisał:

          > Aaaa... To są jakieś "katolickie prawa biologi"???

          Chyba są, skoro socuś taki termin wprowadza, a łun przeca najmundrzejszy z
          najmundrzejszych... Mature przeca (ponoć) zdał, to niech sie gópie profesury
          chowajom... ;)))

          > A życie i kiedy się ono zaczyna - zdefiniuj najpierw o które życie
          > ci chodzi....

          A to są jakieś rózne rodzaje życia ?...

          > Drugie, to fakt, że zarówno plemnik jak i jajeczko są tworami żywymi

          Zatem i komórka powstała z połączenia plemnika z jajeczkiem jest tworem żywym...
          cbdo
      • Gość: Bilbo Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. IP: *.brutele.be 02.10.08, 22:53
        jak juz ktos zauwazyl - nie ma czegos takiego jak katolickie i niekatolickie
        prawa biologii. Sa prawa biologii.

        Wg ostatnich badan zycie zaczelo sie na naszej planecie okolo 3.5 mld lat temu.
        Dokladny mechanizm nie jest poznany.

        Od tamtej pory zadne nowe zycie nie zaczelo sie na naszej planecie.
        • mg2005 Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. 03.10.08, 10:21
          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

          > jak juz ktos zauwazyl - nie ma czegos takiego jak katolickie i
          niekatolickie
          > prawa biologii. Sa prawa biologii.

          No właśnie - soc-moherki tego nie rozumieją :)

          >
          > Wg ostatnich badan zycie zaczelo sie na naszej planecie okolo 3.5
          mld lat temu.
          >
          > Od tamtej pory zadne nowe zycie nie zaczelo sie na naszej planecie.

          Jakaś 'holistyczna' herezja ? :) Skonsultuj to z biologami...
          • Gość: Bilbo Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:41
            Ja jestem biologiem... I mowie Ci. Zycie powstalo 3,5 mld lat temu . Swiadcza o
            tym pozostalosci w skalach datowanych na ten wiek, ktore znaleziono w Australii,
            Afryce i na Grenlandii.

            en.wikipedia.org/wiki/Spontaneous_generation#Spontaneous_generation
            users.rcn.com/jkimball.ma.ultranet/BiologyPages/A/AbioticSynthesis.html
            books.google.pl/books?hl=pl&id=Jv8psJCtI0gC&dq=origin+of+life&printsec=frontcover&source=web&ots=qJjy13bJER&sig=OAfoxas05cFsfJ_tZhEGYQmYZkA&sa=X&oi=book_result&resnum=4&ct=result
            biomed.brown.edu/Courses/BIO48/33.Origin&Fossil.HTML
            • mg2005 Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. 03.10.08, 11:19
              Gość portalu: Bilbo napisał(a):

              > Ja jestem biologiem... I mowie Ci. Zycie powstalo 3,5 mld lat
              temu .

              Tego nie podważam. Natomiast Ty traktujesz życie w
              sposób 'holistyczny' - niezgodny z biologią...
              • tlenek_wegla Re: Maturzysta (?) socuś mądrzejszy od profesora. 03.10.08, 11:35
                Dlaczego pojecie holistyczne jest sprzeczne z biologia? Omne vivum ex ovo. Toz
                to Pasteur oznajmil w ten sposob swiatu, ze spontaniczne powstawanie zycia jest
                mrzonka.

                Jest to stricte biologiczna koncepcja. Zycie nie powstaje de novo. Zycie jest
                kontynuowane, po tym jak powstalo kilka miliardow lat temu.
    • porannakawa20 Re: Katolickie prawa biologii... 02.10.08, 19:58
      Problem w tym, że interesują się życiem poczętym i człowiekiem do czasu
      przejścia tegoż przez pochwę i minięciu płatków warg sromowych.
      Potem to zainteresowanie gwałtownie spada do czasu czasu zejścia.
      Znowu się interesują bo chcą być blisko w momencie decyzji o pochówku.
      • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 02.10.08, 22:55
        Sorry, ale pozwole sie nie zgodzic. Zycie interesuje koscielnych w czasie ,
        kiedy przystepuje do chrztu (co laska), pierwszej komunii (datki), slubu (co
        laska, ale nie mniej niz 600PLN) i zgonu (co laska, nie mniej niz XXX pln).
    • mariner4 Kościól dopuszcza nowy środek antykoncepcyjny! 02.10.08, 20:00
      Nazywa się:
      Lodreipeina.
      M.
      Czytać wspak!
      M.
    • kochanica-francuza A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... 02.10.08, 22:47
      jeszcze ZANIM zygota, czy jak jej tam wtedy, zainstaluje się w macicy.

      I taki zarodek jest wywalany.

      Podobno na tym etapie kończy się kilkadziesiąt procent żyć. Te, które widzimy,
      to ta smętna procentowa resztka.
      • mg2005 Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... 03.10.08, 10:18
        kochanica-francuza napisała:

        > jeszcze ZANIM zygota, czy jak jej tam wtedy, zainstaluje się w
        macicy.
        >

        I co to zmienia w temacie ?...
        • Gość: Bilbo Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:35
          Dlaczego ksieza nie urzadzaja pogrzebow podpaskom i plodom po poronieniu?
          przeciez zgodnie z doktryna KK to sa ludzie.
          • mg2005 Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... 03.10.08, 11:22
            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

            > Dlaczego ksieza nie urzadzaja pogrzebow podpaskom i plodom po
            poronieniu?

            zapytaj księdza ))


            > przeciez zgodnie z doktryna KK to sa ludzie.

            To jest "doktryna" biologii, którą Kościół uznaje.


            • Gość: Bilbo Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... IP: *.brutele.be 03.10.08, 11:38
              Biologia nie ma doktryn. Biologia ma hipotezy, dane etc.

              Kosciol uznaje pewne fakty biologiczne i dopasowuje je do swojej doktryny.
              hipokryzja na maksa, biorac pod uwage, ze wczesniej przeciwstawial sie tym
              koncepcjom rownie zajadle (Darwin). kreacjonisci do dzisiaj robia z siebei
              posmiewisko publicznie.
              • mg2005 Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... 04.10.08, 12:39
                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                > Kosciol uznaje pewne fakty biologiczne i dopasowuje je do swojej
                doktryny.
                > hipokryzja na maksa, biorac pod uwage, ze wczesniej przeciwstawial
                sie tym
                > koncepcjom rownie zajadle (Darwin).


                To naukowcy też są hipokrytami, skoro zmieniają swoje poglądy :)

                "Teoria" Darwina do dziś nie jest teorią naukową, a w XIXw. była
                znacznie słabiej uzasadniona...
        • kochanica-francuza Re: A ta naturalna śmierć to czasem zachodzi... 03.10.08, 12:48

          > I co to zmienia w temacie ?...

          No bo tak se myślę, że hasło "naturalna śmierć" wywołuje u niektórych wizję
          szlachetnego starca otoczonego kochającą rodziną, a to tak niekoniecznie...

          Papież miał parkinsona i wszyscy się zachwycali, jak mimo to jeździ i działa.
          Kto z zachwycających się pomyślał, jak na co dzień wygląda opieka nad
          parkinsonikiem? lub chorym na Alzheimera?

          Kto z nich, wzruszony papieżem, poleciał wolontarystycznie zająć się takimi
          ludźmi NA CO DZIEŃ?
    • dritte_dame Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami"... 02.10.08, 23:55
      Ludzkie jajo i ludzki plemnik są przed połączeniem się każde z osobna
      martwe.



      socjalliberal napisał:

      > - Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od
      momentu
      > połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej
      • Gość: Echo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 08:20
        > Ludzkie jajo i ludzki plemnik są przed połączeniem się każde z osobna
        > martwe.

        Nie sa. Ale tez nie sa oddzielnie zdolne do rozwoju ktore jest czescia ludzkiego
        zycia od momentu zaplodnienia do naturalnej smierci.
        • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:02
          Oj echo, echo.. O dzieworodztwie slyszales????
          • Gość: Echo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:02
            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

            > Oj echo, echo.. O dzieworodztwie slyszales????

            Wsrod ssakow? Nie nie slyszalam! Podaj przyklad (poza inkarnacja ktora jest
            unikalna).
            • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:09
              W 1936 Gregory Goodwin Pincus, tworca doustnej pigulki antykoncepcyjnej
              przeprowadzil partenogeneze jaja krolika:

              www.archive.org/stream/eggsofmammals00pinc/eggsofmammals00pinc_djvu.txt
              W 2004 roku tokijscy naukowcy (Kono i wspolpracownicy) uzyli partenogenezy do
              stworzenia myszy bez ojca. W pracy "Kaguya, the first parthenogenetic mammal –
              engineering triumph or lottery winner?" z 2004 roku opublikowali wyniki swoich
              eksperymentow.

              www.reproduction-online.org/cgi/reprint/128/1/1

              Wiele przykladow i sporo wiedzy mozna znalezc w przegladowce Nathalie Rougier i
              Zena Werb "Minireview: Parthenogenesis in mammals"
              www3.interscience.wiley.com/journal/84502880/abstract?CRETRY=1&SRETRY=0

              Jezeli zyczysz sobie poczytac wiecej z checia przesle Ci wiecej informacji.
              jednak sa to rzeczy, ktore mozna samemu znalezc w google scholar i w PubMedzie.

              scholar.google.com/
              www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?db=pubmed
      • mg2005 Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. 03.10.08, 10:24
        dritte_dame napisała:

        > Ludzkie jajo i ludzki plemnik są przed połączeniem się każde z
        osobna
        > martwe.

        Jak zwykle się mylisz ))
        Są żywymi komórkami, ale nie są odrębnymi organizmami. Ten powstaje
        w chwili ich połączenia. To początek nowego życia.
        • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:34
          Juz Ci tlumaczylem. Zycie powstalo na tej planecie 3,5 mld lat temu i zadne NOWE
          nie zostalo zanotowane od tego czasu.
          • Gość: lol Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: 84.234.4.* 03.10.08, 14:59
            Biologiem moze jestes - moze dobrym - nie wiem. Ale na pewno nie znasz dobrze jezyka polskiego.
            Zapoznaj sie ze znaczeniami slowa "zycie" a pozniej pouczaj, bo poki co wychodzisz na ignoranta jezykowego.
            • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 04.10.08, 12:53
              "Życie - w biologii:

              1. intuicyjne, podstawowe pojęcie odnoszące się do procesu ewoluującego na
              Ziemi, a prawdopodobnie też na innych planetach
              2. cecha obiektów, które nazywamy organizmami żywymi."


              Masz jakies watpliwosci?? Skoro organizmy wyprodukowaly gamety (ktore sa zywe),
              a te z kolei polaczyly sie w nadal zywy twor, to nic nie powstalo. Cechy
              organizmu takie jak:oddychanie, wydalanie, poruszanie, reagowanie nba bodzce i
              rozmnazanie zostaly PRZEKAZANE dalej. Nie stworzone na nowo.

              Byc moze pczasami pisze malo gramatycznie i robie bledy ortograficzne. Nie
              umniejsza to wartosci merytorycznej moich postow. A t5o co probujesz zrobic, to
              odwracanie implikacji. Piszesz z bledami, wiec tresc jest bledna jezeli chodzi o
              Twoje podejscie do zycia...
          • Gość: Echo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:05
            > Juz Ci tlumaczylem. Zycie powstalo na tej planecie 3,5 mld lat temu i zadne NOW
            > E
            > nie zostalo zanotowane od tego czasu.

            Masz przestarzale wiadomosci (sprzed 3.5 miliarda lat). My tu mowimy o zyciu
            indywidualnych osobnikow.
            • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 04.10.08, 12:55
              Zycie indywidualnych osobnikow jest kontynuacja zycia ich przodkow. ZADNE NOWE
              zycie nie powstalo od 3,5 mld lat.

              Wszystkie sosobniki zywe to kontynuacje pokolenia ich rodzicow. Zycie pzekazane
              za pomoca roznych procesow rozmnazania (plciowego, bezplciowego etc.)
        • Gość: Bilbo Re: Wobec tego, zgodnie z tymi samymi "prawami".. IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:26
          Podaj definicje organizmu = biologiczna.
    • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 08:18
      > - Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od momentu
      > połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej i trwa ono w różnych
      > fazach - od poczęcia do naturalnej śmierci. Między tymi dwoma fazami,
      > tj. poczęciem i śmiercią jest życie człowieka - wyjaśniał prof.
      > Łączkowski, który jest ekspertem ze strony kościelnej Komisji
      > Episkopatu i Rządu ds. Bioetycznych.

      Zgadza sie. Tak pisze podrecznik embriologii nt. kazdego ssaka. Ideologowie
      usiluja sie podsmiewac, dorabiac ideologie. Nawet powoluja sie na sw. Tomasza z
      Akwinu ktory niestety nie mogl miec pojecia o embriologii. Ale fakty sa faktami.
      Nie da sie uniknac faktu ze zycie to ciag procesow ktore zaczynaja sie w
      momencie zaplodnienia. Prawda jest ze nie wszystkie organizmy ludzkie sa zywotne
      i wiele z nich nie przezywa kilku dni. Lewactwo uzywa to jako argumentu dla
      aborcji czy pigulek wczesnoporonnych. Jednak aborcja i te pigulki nie sa
      skierowane przeciwko tym co nie moga przezyc tylko przeciwko tym co moga.
      Dlatego z natury maja na celu zabojstwo.
    • Gość: Maciej Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.08, 08:23
      > Katolicka miłość bliźniego - ustashe w Chorwacji...
      > Katolicka sprawiedliwość - Święta Inkwizycji...

      Nie ma to jak bolszewicka, ateistyczna miłość bliźniego i
      sprawiedliwość

      > Katolicka astronomia - płaska ziemia

      Świetne. Kopernik była kobietą a Starożytni Egipcjanie - katolikami.
      Na fanatyzm nie ma rady.
      • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 08:48
        > klecha ,profesor z katolandu dzis definiuja zycie ,
        > "jutro" ,za 30 lat zmienia definicje , w czym problem .

        Rzeczywiscie w XII wieku sw. Tomasz myslal ze zycie chlopczyka zaczyna sie po 6
        tygodniach a dziewczynki po 3 miesiacach. Czasy sie zmieniaja. Dzis embriologia
        bardzo jasno definiuje zycie ludzkie. Lewactwo jednak ciagle odwoluje sie do XII
        wieku.

        > Dzis AIDS to choroba diabla ... chory na AIDS nie moze miec sexu bo
        > Bog , klecha tak chce .

        Alez absolutnie MOZE miec seks i jest za to chwalony przez bojownikow i
        przeszkolone bojowniczki do walki z rasizmem. AIDS jest choroba politycznie
        poprawna podobnie jak syfilis. Dlatego jest tak modna w postempowych kregach
        homoseksualistow i narkomanow.Trzeba sie zdrowo napracowac zeby sie zarazic
        AIDSEm. Potem trzeba opieprzyc reszte ze nie daje wystarczajaco wiele pieniedzy
        na leczenie ofiar postempu.
        • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:04
          Embriologia definiuje zaplodnienie i rozwoj zygoty, plodu. Nie decyduje o
          sprawach swiatopogladowych czyli o czlowieczenstwie tych etapow. Nie manipuluj.
          Embriologia nie wspoera doktryny KK, jakoby "czlowiek" zaczynal sie od poczecia.

          Zycie ludzkie to nie jest czlowiek.
          • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 18:03
            > Zycie ludzkie to nie jest czlowiek.

            Ergo: dlatego mozna zniszczyc zycie ludzkie bo to nie ma nic wspolnego z
            zabiciem czlowieka. Gratuluje logiki!!!
            • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 04.10.08, 12:57
              Zycie ludzkie niszczy sie codziennie. Nie dalej jak wczoraj wywalilem do smieci
              (zostana spalone) ludzkie, zywe komorki, ktore wczesniej z premedytacja
              namnozylem. Celem eksperymentowania na nich.

              Zaprzeczysz, ze to bylo zycie ludzkie? Bo ja wiem to ze 100% pewnoscia. Czyzbym
              stal sie morderca?
        • socjalliberal Simon Mol? Ten ulubieniec katolików z filmu 03.10.08, 16:50
          o pokoleniu JP2?
    • kot_behemot8 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 08:42
      Oczywiście, ze z punktu widzenia biologii życie ludzkie zaczyna sie
      w momencie zapłodnienia. Nie trzeba byc ideologiem, nawet
      katolickim, żeby się z tym zgodzić. Wręcz trudno się z tym nie
      zgodzić a ci którzy to robia przypominają dzieci tupiące nóżkami jak
      mama każe im myc zęby.
      Rzecz w tym że zarówno ci którzy się z tym twierdzeniem zgadzają jak
      i ci którzy je głupio oprotestowują, nie rozumieją o co w nim chodzi
      i dlatego wyciągają niesłuszne wnioski.
      Co wynika a tego, że Z PUNKTU WIDZENIA BIOLOGII życie ludzkie
      zaczyna sie po zapodnieniu? Ano kompletnie nic nie wynika. Bo z
      punktu widzenia tej samej biologii życie ludzkie niczym nie różni
      się od życia innych zwierząt. Dla biologii człowiek to po prostu
      homo sapiens, ssak z rzędu naczelnych, rodziny człowiekowatych. Jak
      goryl czy szympans. Żadne prawo biologiczne nie definiuje obowiązku
      istnienia prawnej ochrony zycia jakiegokolwiek ssaka, nawet homo
      sapiens. I dlatego z biologicznej definicji człowieka nie mozna
      wysnuwac żadnych wniosków czy nakazów obejmujących kwestie prawne,
      kulturowe czy etyczne. Bo kultura to nie biologia. Biologia zajmuje
      się zachowaniami zwierząt a zwierzęta kultury nie tworzą. Kwestie
      ochrony życia reguluja zasady etyki stworzone z myslą o ludziach.
      Gdyby te kwestie regulowały prawa biologii, wtedy nie istniałby
      żaden (biololgiczny!) powód by życie człowieka chronić bardziej niż
      życie dajmy na to świni.
      Dlatego śmieszne są te boje o biologiczną definicję życia.
      Tak, z punktu widzenia biologii człowiek zaczyna się po
      zapłodnieniu. To oczywistość. I co z tego? Nic.
      A co do pana profesora, to idiotyczne w jego wypowiedzi jest co
      innego - podkreślanie "naturalnej śmierci".
      Wynikałoby z tego, że jeśli śmierć jest nienaturalna, np w wyniku
      wypadku, to życie człowieka się nie kończy gdy umiera;)) Należaoby
      więc profesora zapytać, jak nazywa się ta faza życia którą
      zapoczątkowuje "nienaturalna śmierć"...
      • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 08:59
        > Dlatego śmieszne są te boje o biologiczną definicję życia.
        > Tak, z punktu widzenia biologii człowiek zaczyna się po
        > zapłodnieniu. To oczywistość. I co z tego? Nic.

        Zauwaz ze to postempactwo tutaj zieje glupota. To postempactwo atakuje i zieje
        nienawiscia. My tylko wyjasniamy podstawy biologii. Oni sa gotowi zabierac
        pieniadze uniwersytetom katolickim. Dobrze ze ze to widzisz.

        > A co do pana profesora, to idiotyczne w jego wypowiedzi jest co
        > innego - podkreślanie "naturalnej śmierci".
        > Wynikałoby z tego, że jeśli śmierć jest nienaturalna, np w wyniku
        > wypadku, to życie człowieka się nie kończy gdy umiera;)) Należaoby
        > więc profesora zapytać, jak nazywa się ta faza życia którą
        > zapoczątkowuje "nienaturalna śmierć"...

        Profesor nic nie mowi o fazach przygotowujacych nienaturalna smierc. Tutaj
        wydziwiasz. Po prostu jest smierc naturalna do ktorej moge zaliczyc wypadki i
        morderstwo. Morderstwo to przerwanie ludzkiego zycia przez drugiego czlowieka.
        Oczywiscie z ateistycznego punktu widzenia to jest dozwolone (Katyn, Gulag,
        Auschwitz). Z teistycznego punktu widzenia zycie ludzkie jest wyjatkowe i zaden
        czlowiek nie ma prawa mordowac drugiego czlowieka.



        • Gość: Echo Mialo byc:. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 09:01
          ...do ktorej moge zaliczyc wypadki ale NIE morderstwo.
        • kot_behemot8 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 09:43
          Powiedział dokłądnie tak:

          " Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od
          momentu połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej i trwa ono w
          różnych fazach - od poczęcia do naturalnej śmierci."

          Najdelikatniej ujmując była to niezręczność - bo z tak sformułowanej
          definicji życia można wysnuć wniosek, że życie kończy się jedynie w
          momencie śmierci naturalnej a śmierć "nienaturalna" życia nie
          przerywa. Po prostu profesor odczuł zgoła nienaukową
          potrzebę "wzbogacenia" swojej definicji życia o elementy
          ideologiczne - bo przecież z punktu widzenia biologii rodzaj
          śmierci, jej prawna kwalifikacja nie ma znaczenia. Nic tak nie
          szkodzi nauce jak ideologia... Niech biolog zajmuje się biologią,
          etyk etyką, teolog teologią, lekarz medycyną... wtedy będzie dobrze.
          • Gość: Maciej Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.gdynia.mm.pl 03.10.08, 09:50
            Niech biolog zajmuje się biologią,
            > etyk etyką, teolog teologią, lekarz medycyną... wtedy będzie
            dobrze.

            Niezupełnie. Etyka konieczna jest w niemal każdym aspekcie ludzkiej
            działalności. Gdy oddzielimy np. medycynę od etyki to w skrajnych
            przypadkach dostajemy potwora pokroju dra Mengele.
            • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:19
              > Niech biolog zajmuje się biologią,
              > > etyk etyką, teolog teologią, lekarz medycyną... wtedy będzie
              > dobrze.
              >
              > Niezupełnie. Etyka konieczna jest w niemal każdym aspekcie ludzkiej
              > działalności. Gdy oddzielimy np. medycynę od etyki to w skrajnych
              > przypadkach dostajemy potwora pokroju dra Mengele.

              Tu jest pies pogrzebany. Etyki nie da sie wyrozumowac z nauki.
              Dlatego ateisci (jak Mengele), nie wiedza nawet o co chodzi. XX wiek byl wiekiem
              w ktorym etyka zginela w obozach koncentracyjnych od Gulagu po Auschwitz. Bez
              etyki spolecznosci nie moga przezyc. Etyka przychodzi z zewnatrz albo jej nie
              ma. Dlatego ludzkie spolecznosci ktore przezywaly selekcje nauralna, zawsze
              wyznawaly jakis rodzaj religii, chocby w okrojonej formie.
          • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:08
            > Niech biolog zajmuje się biologią,
            > etyk etyką, teolog teologią, lekarz medycyną... wtedy będzie dobrze.

            Zgadzam sie. Rozsadnie piszesz. Dodam: niech ideologowie nie atakuja biologow.
            Historia Lysenki jest znana.

            • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:12
              lysenka byl pariasem, a jego teorie budzily powszechna wesolosc. Tak jak
              kreacjonizm.
        • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 03.10.08, 10:07
          > Profesor nic nie mowi o fazach przygotowujacych nienaturalna smierc. Tutaj
          > wydziwiasz. Po prostu jest smierc naturalna do ktorej moge zaliczyc wypadki i
          > morderstwo. Morderstwo to przerwanie ludzkiego zycia przez drugiego czlowieka.
          > Oczywiscie z ateistycznego punktu widzenia to jest dozwolone (Katyn, Gulag,
          > Auschwitz). Z teistycznego punktu widzenia zycie ludzkie jest wyjatkowe i zaden
          > czlowiek nie ma prawa mordowac drugiego czlowieka.

          Klamiesz. Hitler byl katolikiem. stalin uczyl sie na ksiedza. sonczyl seminarim
          z wyroznieniem. Mam wymieniac dalej najwiekszych mordercow?
          • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 11:25
            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

            > Klamiesz. Hitler byl katolikiem. stalin uczyl sie na ksiedza.
            sonczyl seminarim
            > z wyroznieniem.

            A Ty manipulujesz...
            • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 03.10.08, 11:41
              Nie.

              Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili
              "Od 1888 roku Stalin uczęszczał do szkoły parafialnej w Gori, a od 1894 roku
              kształcił się w seminarium duchownym (co nie było częste u synów szewców i
              praczek - potwierdza też teorię związaną z Przewalskim) w Tyflisie (obecnie
              Tbilisi). Wbrew legendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin
              nie został usunięty z Seminarium Duchownego za marksistowskie poglądy czy też
              nie zdany egzamin. Szkołę ukończył z bardzo dobrymi wynikami."

              Adolf Hitler urodził się 20 kwietnia 1889 r. W 1897 r. ojciec posłał go do
              słynnej szkoły w Lambach, która była prowadzona przez benedyktynów. W szkole
              okazało się, że Adolf jest bardzo pilnym uczniem, chętnie uczy się tych
              przedmiotów, które go interesują, a bardzo interesowała go religia.
              • Gość: Echo Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:26
                Podaj zrodla. Tutaj sa moje za wikipedia:

                "Shortly before the final exams, the Seminary abruptly raised school fees.
                Unable to pay, Stalin quit the seminary in 1899 and missed his exams, for which
                he was officially expelled.[13]"

                13. Simon Sebag Montefiore. Young Stalin. 2007. ISBN 978-0-297-85068-7

                > Adolf Hitler urodził się 20 kwietnia 1889 r. W 1897 r. ojciec posłał go do
                > słynnej szkoły w Lambach, która była prowadzona przez benedyktynów. W szkole
                > okazało się, że Adolf jest bardzo pilnym uczniem, chętnie uczy się tych
                > przedmiotów, które go interesują, a bardzo interesowała go religia.

                Fidel Castro byl wychowankiem jezuitow. I czego to dowodzi?
                • Gość: Bilbo Re: Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:14
                  Dowodzi tego, ze nie masz racji piszac: "Morderstwo to przerwanie ludzkiego
                  zycia przez drugiego czlowieka. Oczywiscie z ateistycznego punktu widzenia to
                  jest dozwolone (Katyn, Gulag,Auschwitz). Z teistycznego punktu widzenia zycie
                  ludzkie jest wyjatkowe i zaden czlowiek nie ma prawa mordowac drugiego czlowieka."

                  Zagolopowales sie troche w swojej nienawisci do ateistow.
                  • Gość: OK Re: Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.08, 19:15
                    > Zagolopowales sie troche w swojej nienawisci do ateistow.

                    Zadna nienawisc. Po prostu chlodna, racjonalna analiza.
                • Gość: Bilbo Re: Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:24
                  Moje to tez wikipedia. Gdzie napisali, ze wbrew propagandzie Stalin ukonczyl
                  szkole z wyroznieniem.

                  Wbrew legendzie, stworzonej później przez oficjalną propagandę, Stalin nie
                  został usunięty z Seminarium Duchownego za marksistowskie poglądy czy też nie
                  zdany egzamin. Szkołę ukończył z bardzo dobrymi wynikami. Zachowały się po dziś
                  dzień jego wszystkie seminaryjne świadectwa. Uczył się bardzo dobrze (niektórzy
                  wskazują na jego niezwykłą pamięć).

                  Oraz kilku biografii:

                  "...at the Gori church school that he attended in 1888-94. He was the best pupil
                  in the school and earned a full scholarship to the Tbilisi Theological Seminary."

                  Wzcinki z biografii WshingtonPost

                  And Keke, in gratitude for the life vouchsafed him, resolved to dedicate the
                  infant to God's service.
                  Soselo ("Little Soso"), as she tenderly called him, must become a priest...

                  In 1888 Keke's dream came true. Soso entered the Gori Church School.

                  • Gość: OK Re: Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.08, 19:22
                    > Oraz kilku biografii:
                    >
                    > "...at the Gori church school that he attended in 1888-94. He was the best pupi
                    > l
                    > in the school and earned a full scholarship to the Tbilisi Theological Seminary
                    > ."
                    >
                    > Wzcinki z biografii WshingtonPost
                    >
                    > And Keke, in gratitude for the life vouchsafed him, resolved to dedicate the
                    > infant to God's service.
                    > Soselo ("Little Soso"), as she tenderly called him, must become a priest...
                    >
                    > In 1888 Keke's dream came true. Soso entered the Gori Church School.
                    >

                    NIgdzie tu nie pisze ze cos skonczyl. Cienko, cienko.

                    A to ze go matka tam poslala znaczy tyle samo co fakt ze matka Fidela Castro
                    poslala syna do jezuickiej szkoly. Najwyrazniej dobrze sie uczyl ale nic nie
                    zlapal. Po nocach czytal marksistowko-leninowskie brednie i upajal sie ateizmem.
                    • Gość: Bilbo Re: Stalin byl wyrzucony z seminarium: IP: *.brutele.be 05.10.08, 22:41
                      Jak to nie pisze...

                      > > in the school and earned a full scholarship to the Tbilisi Theological Seminary

                      Tak nie lapal. ze dostal stypendium dla uzdolnionych :)
              • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 04.10.08, 12:42
                Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                > Nie.

                Skoro Hitler i Stalin byli ochrzczeni, tzn że Gułag i Auschwitz były
                dziełami katolickimi ?...
                Bilbo, litości !... :))
                • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:13
                  Przypisywanie ich ateistycznym demonom wola o rownie wielka litosc. Moje
                  argumenty mialy uswiadomic Echo, ze zaagalopowal sie w swojej ewangelizacyjnej
                  krucjacie:

                  "Morderstwo to przerwanie ludzkiego zycia przez drugiego czlowieka.
                  Oczywiscie z ateistycznego punktu widzenia to jest dozwolone (Katyn, Gulag,
                  Auschwitz). Z teistycznego punktu widzenia zycie ludzkie jest wyjatkowe i zaden
                  czlowiek nie ma prawa mordowac drugiego czlowieka."
                  • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 04.10.08, 23:06
                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                    > Przypisywanie ich ateistycznym demonom wola o rownie wielka
                    litosc.

                    Chyba nie zaprzeczysz, że ideologia komunistyczna (100.000.000
                    śmiertelnych ofiar) była oparta na ateiźmie ?...
                    Nazizm nie był ideologią ateistyczną, ale pogańską - odrzucającą
                    chrześcijaństwo.
                    • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 05.10.08, 00:52
                      Katolicy bardzo lubia w to wierzyc. A prawda jest taka, ze naziski z bogiem na
                      ustach mordowali innych.

                      Gott mit uns??? Slyszalas o tym?
                      • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 19:44
                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                        > Katolicy bardzo lubia w to wierzyc.

                        To nie wiara - to fakt. To soc-matołki b. lubią wierzyć w
                        chrześcijański charakter Gułagu i Auschwitz :/

                        A prawda jest taka, ze naziski z bogiem na
                        > ustach mordowali innych.
                        >
                        > Gott mit uns???

                        Tak - z bogiem pogańskim. Chyba nie powiesz, że z Chrystusem ?!?...
                        Aż tak głupi nie jesteś.
                        • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 22:52
                          mg2005 napisał:

                          > Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                          >
                          > > Katolicy bardzo lubia w to wierzyc.
                          >
                          > To nie wiara - to fakt. To soc-matołki b. lubią wierzyć w
                          > chrześcijański charakter Gułagu i Auschwitz :/
                          >
                          > A prawda jest taka, ze naziski z bogiem na
                          > > ustach mordowali innych.
                          > >
                          > > Gott mit uns???
                          >
                          > Tak - z bogiem pogańskim. Chyba nie powiesz, że z Chrystusem ?!?...
                          > Aż tak głupi nie jesteś.

                          imges.webpark.pl/
                          • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 06.10.08, 00:48
                            Zdjecia klamia, albo biskupi nie byli prawdziwymi katolikami.

                            Albo... To byli biskupi poganskiego Boga.
                            • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 11:58
                              To pokazuje niemiecką obłudę i głupotę.
                              A Ty napisz otwarcie, że naziści dokonywali zbrodni w imię Chrystusa,
                              a za zbrodnie komunistyczne odpowiada chrzescijaństwo :))
                      • opornik4 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 01:04
                        Bilbo napisał(a):

                        > Katolicy bardzo lubia w to wierzyc. A prawda jest taka, ze naziski z bogiem na
                        > ustach mordowali innych.
                        >
                        > Gott mit uns??? Slyszalas o tym?

                        Doinformuj sie moze - jaki Gott?

                        Adolf Hitler nazywal religie chrzescijanska "moralnoscia
                        niewolnikow" a Biblie uwazal za zydowski belkot,
                        wspominal takze jak to zle sie stalo, iz stala sie ona religia
                        panujaca w Niemczech. W bardzo wielu wypowiedziach krytykowal
                        chrzescijanstwo w szczegolnosci Kosciol katolicki,
                        w pracach na temat Adolfa Hitlera,Bullocka,Kershawa,Rosenbauma
                        jest wiele cytatow fuhrera na temat jego zdaniem szkodliwosci
                        chrzescijanstwa.

                        Ponizej cytaty z opracowania, pochodzace z wcale nie chrzescijanskiej strony:

                        www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=6869

                        "W 1918 r. powstało w Niemczech Stowarzyszenie Thule, które przyjęło
                        za symbol swastykę. Wśród tysiąca pięciuset członków Thule
                        znajdowali się m.in. Hitler, Hess, Himmler, Rosenberg, Frank,
                        Bormann - przywódcy reżimu nazistowskiego.
                        Członkowie Thule założyli w 1919 roku partię, która rok później
                        stała się narzędziem Hitlera. Wielki wpływ na dostojników
                        III Rzeszy mieli okultyści, a wśród nich Dietrich Eckart
                        i Guido von List.

                        Herman Goering, uzależniony od morfiny marszałek III Rzeszy,
                        w swojej ziemskiej posiadłości Karinhall próbował odtworzyć
                        świetność pałaców starożytnego Rzymu. Rudolf Hess pod wpływem kabały
                        postawionej przez astrologa, któremu ufał bardziej niż swoim
                        przyjaciołom z NSDAP, udał się w desperacką podróż uprowadzonym
                        samolotem Me-110 do Anglii, by podjąć pertraktacje z Brytyjczykami.
                        Był przekonany, że uda się osiągnąć sojusz III Rzeszy z Wielką
                        Brytanią. Taki krok podpowiedział mu nadworny wróżbita.
                        Dopiero po kilkudziesięciu latach wywiad brytyjski przyznał,
                        że "mag" był jego agentem.
                        Po nieudanej misji Hessa nastąpiła seria aresztowań wśród "mistyków".

                        W "The Labyrinth" - wspomnieniach Waltera Schellenberga, oficera
                        niemieckiego wywiadu i najbliższego adiutanta Himmlera
                        - czytamy, że: zdumiewające jest, jak Hess z całkowitym przekonaniem
                        fanatyka i szaleńca wierzył w stare przepowiednie i niezwykłe
                        objawienia. Potrafił recytować urywki z ksiąg przepowiedni
                        Nostradamusa i innych, których nie pamiętam. Poza tym wierzył
                        w stare horoskopy dotyczące jego samego, a także losów jego rodziny
                        i Niemiec.

                        ..Heinrich Himmler byt nekromantą. Niejednokrotnie przy podejmowaniu
                        decyzji radził się duchów zmarłych niemieckich szlachciców.
                        Sam uważał się za wcielenie średniowiecznego króla Henryka
                        Ptasznika, który miał kierować jego postępowaniem. W swoim zamku
                        w Wewelsburgu próbował odtworzyć ołtarz świętego Graala.
                        Powołał krąg medytacyjny skupiony wokół okrągłego stołu.
                        Stworzył armię mnichów wojowników i organizację zajmującą się
                        tropieniem relikwii chrześcijańskich i pogańskich.

                        ..Na procesie przywódców nazistowskich w Norymberdze w 1946 roku
                        Alfred Rosenberg, czołowy ideolog hitlerowski, zeznawał: Thule?
                        Ależ wszystko wyszło stamtąd! Tajne pouczenie, któreśmy mogli
                        stamtąd zaczerpnąć, pomogło nam więcej w dojściu do władzy niż
                        dywizje SA i SS. Ludzie, którzy założyli to stowarzyszenie,
                        byli prawdziwymi magami.

                        Jak twierdzi G. Galii, jeden z autorów, którzy pochylili się nad
                        problemem magicznego nazizmu, było tam wszystko - snobizm
                        kierowniczych klas europejskich oddanych kultom ezoterycznym
                        (tajemnym), obecność służb tajnych i potężnych lobby finansowych,
                        gnoza rasistowska, łajdacy i... magowie okultystyczni.

                        Religii stworzonej na potrzeby polityki towarzyszyła cała gama
                        symboli i obrzędów od osławionej swastyki po rytualne
                        spotkania "nadludzi" w tajnych kręgach. Himmler zorganizował takie
                        miejsce kultu w zamku Wewelsburg, w którym odprawiano rytuały przy
                        okrągłym stole. "


                        • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 06.10.08, 01:08
                          WG katolikow jest tylko jeden Bog. Po niemiecku Gott.

                          Gott mit uns nm., Bóg (jest) z nami.


                          Etym. - napis na klamrach u pasów żołnierzy nm. w obu wojnach świat.; por.
                          Wulgata (Izajasz, 8, 10);
                          www.slownik-online.pl/kopalinski/DBD2DE82F446A20AC12565DA006B75C3.php
                          Fuhrer mogl stracic wiare. Wielu SSmanow i zwyklych obywateli II rzeszy nigdy
                          nie stracilo.

                          • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 12:00
                            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                            > WG katolikow jest tylko jeden Bog. Po niemiecku Gott.

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=85446039&wv.x=2&a=85580838
                    • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 00:54
                      mg2005 napisał:

                      > Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                      >
                      > > Przypisywanie ich ateistycznym demonom wola o rownie wielka
                      > litosc.
                      >
                      > Chyba nie zaprzeczysz, że ideologia komunistyczna (100.000.000
                      > śmiertelnych ofiar) była oparta na ateiźmie ?...
                      > Nazizm nie był ideologią ateistyczną, ale pogańską - odrzucającą
                      > chrześcijaństwo.

                      Ile ofiar śmiertelnych ma na swoim (brak) sumieniu katolicyzm ?
                      • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 20:18
                        kolter_hugh1 napisał:

                        > Ile ofiar śmiertelnych ma na swoim (brak) sumieniu katolicyzm ?

                        Nieporównanie mniej, w nieporównanie dłuższym czasie...
                        Rewolucja Francuska w ciągu 3 lat dokonała wiekszych zbrodni niż
                        Kościół w ciągu 2000 lat...
                        Ponadto nie zapominaj, że zbrodnie Koscioła to czasy Średniowiecza
                        (inne realia) - 100 mln. ofiar komunizmu to XX w. ...
                        • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 22:57
                          mg2005 napisał:
                          > Nieporównanie mniej, w nieporównanie dłuższym czasie...
                          > Rewolucja Francuska w ciągu 3 lat dokonała wiekszych zbrodni niż
                          > Kościół w ciągu 2000 lat...

                          Ta ,jedna tylko krucjata to ponad milion zamordowanych a było ich 7 ,czy we
                          Francji zabito 7 milionów ludzi ? bo mnie uczyli że jakobini zabili 4 tys ludzi
                          .A inne wojny inspirowane przez papiestwo lub z udziałem katolików ?

                          > Ponadto nie zapominaj, że zbrodnie Koscioła to czasy Średniowiecza
                          > (inne realia) - 100 mln. ofiar komunizmu to XX w. ...

                          To ciekawe bo słowa Jezusa o miłości i o nie używaniu miecza znane są od 2 tys
                          lat czyżby Krk nie miał z nimi nic wspólnego ?
                          • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 12:34
                            kolter_hugh1 napisał:
                            >
                            > Ta ,jedna tylko krucjata to ponad milion zamordowanych

                            Skąd wziąłeś tę liczbę ? Kogo ona obejmuje ?
                            Czy do 'zamordowanych' wliczasz też chrześcijan zamordowanych przez
                            muzułmanów ?
                            Czy wiesz, że to muzułmanie napadli na Ziemię Świętą zamieszkałą
                            przez chrześcijan ?

                            czy we
                            > Francji zabito 7 milionów ludzi ? bo mnie uczyli że jakobini
                            zabili 4 tys ludzi

                            Ha,ha ! Niech ci zwrócą pieniądze za naukę :)
                            A słyszałeś o ludobójstwie na mieszkańcach Wandei, którzy nie
                            byli 'zachwyceni' ideami Rewolucji ?...

                            >
                            > To ciekawe bo słowa Jezusa o miłości i o nie używaniu miecza znane
                            są od 2 tys
                            > lat czyżby Krk nie miał z nimi nic wspólnego ?

                            Ład polityczno-społeczny średniowiecznej Europy był oparty na
                            katolicyzmie , dlatego jego podważanie było zagrożeniem społecznym.
                            Walkę z tym prowadziły przede wszystkim władze świeckie ( z
                            heretykami, z kolaboracją żydowsko-muzułmańską w Hiszpanii).
                            Święta Inkwizycja była wielkim postępem w stosunku do ówczesnych
                            sądów świeckich. Katofoby oceniają wszystko wg współczesnych
                            standartów - co jest manipulacją...
                • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 00:57
                  mg2005 napisał:

                  > Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                  >
                  > > Nie.
                  >
                  > Skoro Hitler i Stalin byli ochrzczeni, tzn że Gułag i Auschwitz były
                  > dziełami katolickimi ?...
                  > Bilbo, litości !... :))

                  W 1938 roku 23 %,, wierzących" członków SS było praktykującymi katolikami.
                  • Gość: OK Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.08, 04:44
                    > W 1938 roku 23 %,, wierzących" członków SS było praktykującymi katolikami.


                    Wg racjonalisty? Czy innych sekciarzy-komuchow?
                    • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 10:04
                      Gość portalu: OK napisał(a):

                      > > W 1938 roku 23 %,, wierzących" członków SS było praktykującymi katolikami
                      > .
                      >
                      >
                      > Wg racjonalisty? Czy innych sekciarzy-komuchow?

                      Według danych zapisanych w niemieckich dokumentach !!
                      • Gość: OK Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.08, 19:14
                        > Według danych zapisanych w niemieckich dokumentach !!

                        Jak w niemieckich to trzeba do wierzenia podawac. Czy sa jakies alternatywne
                        dane? Czy masz pojecie jak wyglada krytyczna analiza danych? Oczywiscie to co
                        stoi w "niemieckich dokumentach" jest dogmatem dogmatykow.
                  • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 20:08
                    kolter_hugh1 napisał:

                    > W 1938 roku 23 %,, wierzących" członków SS było praktykującymi
                    katolikami.

                    Taa... wyłącznie "praktykującymi"...
                    Tow.Bierut na początku rządów też był "praktykującym" katolikiem
                    - brał udział w procesjach Bożego Ciała, ramię w ramie z Prymasem...
                    A teraz napisz, że komunistyczny terror wobec Koscioła był dziełem
                    katolickim :))

                    A co wyznawało pozostałe 80% 'wierzących' SS-manów ?...
                    • kolter_hugh1 Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 22:53
                      mg2005 napisał:
                      >
                      > A co wyznawało pozostałe 80% 'wierzących' SS-manów ?...

                      Ojca Rydzyka ?
                      • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.10.08, 05:55
                        > > A co wyznawało pozostałe 80% 'wierzących' SS-manów ?...

                        Oczywiscie ateizm. Ale o tym sza! Na tym forum kopie sie katolikow a nie
                        ateistycznych i postepowych esesmanow.
                      • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 12:35
                        kolter_hugh1 napisał:

                        > mg2005 napisał:
                        > >
                        > > A co wyznawało pozostałe 80% 'wierzących' SS-manów ?...
                        >
                        > Ojca Rydzyka ?

                        Coraz gorzej z twoją paranoją - masz już manię prześladowczą...
          • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:10
            > Klamiesz. Hitler byl katolikiem. stalin uczyl sie na ksiedza. sonczyl seminarim
            > z wyroznieniem. Mam wymieniac dalej najwiekszych mordercow?

            Hitler byl takim katolikiem jak ty. Stalin zostal wyrzucony z seminarium.
            Kto tu klamie i bije piane!
            • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 18:00
              > > Klamiesz. Hitler byl katolikiem.

              Ludzie maja to do siebie ze sa wolni i czasem nawracaja sie z jednej religii na
              druga. Np. z katolicyzmu na ateizm.

              Jesli Hitler byl katolikiem, to dlaczego w sytuacji podbramkowej przyjal
              ateistyczny "sakrament" samobojstwa zamiast spowiedzi i komunii. Bardziej bym
              uznala Voltaire'a za katolika, mimo ze cale zycie walczyl z katolicyzmem. Jednak
              jak sie zle poczul, to przyjal ksiedza i sakramenty. Tuz przed smiercia jednak,
              jego tolerancyjni przyjaciele o otwartym umysle ateistycznym przypilnowali zeby
              nie doszlo do tego drugi raz. Umieral w rozpaczy ze nie moze przyjac sakramentow
              i umrzec jak katolik. Ojcowi komputerow, John von Neumann'owi do dzis postempowe
              kregi nie moga darowac ze poprosil o ksiedza przed smiercia.
              • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:28
                ROTFL. Ateizm nie jest religia.

                Stalin ukonczyl seminarium z wyroznieniem.
      • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 11:15
        kot_behemot8 napisała:

        Żadne prawo biologiczne nie definiuje obowiązku
        > istnienia prawnej ochrony zycia jakiegokolwiek ssaka, nawet homo
        > sapiens. I dlatego z biologicznej definicji człowieka nie mozna
        > wysnuwac żadnych wniosków czy nakazów obejmujących kwestie prawne,
        > kulturowe czy etyczne.

        Tak, ale lewusy dokonują niebezpiecznej relatywizacji: których ludzi
        wolno zabijać (embriony, płody, noworodki, obciążone genetycznie,
        chore, 'z gwałtu', chorzy psychicznie ,Żydzi, Słowianie, 'wrogowie
        klasowi'...). Nie mają odwagi powiedzieć tego wprost - więc starają
        się zmienić definicję człowieka (wbrew nauce). Zabawne jest to, że
        poza tym - szczycą się swoim "racjonalizmem" i "naukowym
        światopoglądem"... :))


        > A co do pana profesora, to idiotyczne w jego wypowiedzi jest co
        > innego - podkreślanie "naturalnej śmierci".
        > Wynikałoby z tego, że jeśli śmierć jest nienaturalna, np w wyniku
        > wypadku, to życie człowieka się nie kończy gdy umiera;))

        To nadinterpretacja :)
        • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 03.10.08, 11:44
          Nauka nie definiuje czlowieka. Nadinterpretujesz.
          KK tez do niedawna okreslal, ktorych ludzi mozna zabijac. Wielu katolikow domaga
          sie przywrocenia kary smierci.
          • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 03.10.08, 17:34
            > KK tez do niedawna okreslal, ktorych ludzi mozna zabijac.

            Nie okreslal. Okreslal tylko okolicznosci w ktorych to moze byc koniecznoscia
            (np. obrona)

            >Wielu katolikow domaga sie przywrocenia kary smierci.

            Prawda nie opiera sie na demokratycznym glosowaniu. Wielu "katolikow" domaga sie
            aborcji czy obalenia kilku przykazan. Jednak w przeciwienstwie do tzw.
            "swieckiej etyki", etyka religijna opiera sie na niezmiennych zasadach tak jak
            fizyka.

          • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 04.10.08, 12:45
            Gość portalu: Bilbo napisał(a):

            Wielu katolikow domag
            > a
            > sie przywrocenia kary smierci.

            Ale nie twierdzą (wzorem lewusów) ,że mordercy nie są ludźmi :)
            Poza tym - odróżnij zabijanie morderców od zabijania niewinnych ludzi
            • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 04.10.08, 13:29
              Zgodnie z Twoja definicja 'czlowieka' ja rowniez stalem sie morderca.
    • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 03.10.08, 10:13
      socjalliberal napisał:

      > - Życie ludzkie - zgodnie z prawami biologii - zaczyna się od
      momentu
      > połączenia dwóch komórek żeńskiej i męskiej i trwa ono w różnych
      > fazach - od poczęcia do naturalnej śmierci. Między tymi dwoma
      fazami,
      > tj. poczęciem i śmiercią jest życie człowieka - wyjaśniał prof.
      > Łączkowski,

      Tak mówi współczesna biologia - co w tym "katolickiego" ? ...
      A co mówi "niekatolicka" biologia ? :)

      >
      >
      >
      > Katolicka miłość bliźniego - ustashe w Chorwacji...

      Ateistyczna - 100.000.000 śmiertelnych ofiar komunizmu.

      > Katolicka sprawiedliwość - Święta Inkwizycji...

      Rzeczywiście - w tamtych czasach była znacznie bardziej postępowa
      niż świecka.
      Ateistyczna - sądy komunistyczne.

      > Katolicka astronomia - płaska ziemia

      A skąd to wziąłeś, 'moherku' ? Czy starożytni też byli katolikami ?

      > A teraz katolicka biologia... - ROTFL

      Berecik cię uciska ? :)
      Pokazałeś, że jesteś antykatolickim 'moherem'...
    • gorillon Re: Katolickie prawa biologii... 05.10.08, 18:49
      > Katolicka miłość bliźniego - ustashe w Chorwacji...
      > Katolicka sprawiedliwość - Święta Inkwizycji...
      > Katolicka astronomia - płaska ziemia

      Ustashe... Ja cię kręcę...

      Ale ad rem. Zgodnie z tym zestawieniem, katolicki pogląd powinny
      określać dywagacje św. Tomasza na temat momentu zastąpienia u płodu
      duszy zwierzęcej duszą ludzką.
      Są one tej samej wagi naukowej i pokrewne mistycznym wizjom obecnych
      na forum internautów, z którymi miałem wesołą przyjemność
      porozmawiać w wątku "Kogo byście uratowali". Z tym, że oni idą
      dalej, głosząc, że człowiek zaczyna istnieć razem ze swoją
      świadomością, zdolnością mowy i innymi cechami odróżniającymi go od
      zwierząt.
      Czyli dopiero w wieku ok. dwóch lat, a i tak jest to wtedy człowiek
      niepełny.
      "Pełny" pewnie dopiero od matury.
      Zanim osiągnie świadomość - szkoda gadać, to tylko ruchome,
      humanoidalne ciało.
      • Gość: OK Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.hsd1.ca.comcast.net 05.10.08, 19:25
        > Czyli dopiero w wieku ok. dwóch lat, a i tak jest to wtedy człowiek
        > niepełny.
        > "Pełny" pewnie dopiero od matury.
        > Zanim osiągnie świadomość - szkoda gadać, to tylko ruchome,
        > humanoidalne ciało.

        Postempacy i tak beda z zaciekloscia zaprzeczac tym faktom. Na tym polega
        irracjonalizm, dogmatyzm i fanatyzm.
      • Gość: Bilbo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.brutele.be 05.10.08, 22:43
        To mi wytlumacz jak to jest. Raz czlowiek zaczyna sie u Ciebie od poczecia. A z
        kolei w innym poscie odmawiasz czlowieczenstwa noworodkom.

        cos mi sie nie klei w Twojej wersji.
        • Gość: Echo Re: Katolickie prawa biologii... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.10.08, 06:04
          kolter_hugh1 napisał:

          > mg2005 napisał:
          > > Nieporównanie mniej, w nieporównanie dłuższym czasie...
          > > Rewolucja Francuska w ciągu 3 lat dokonała wiekszych zbrodni niż
          > > Kościół w ciągu 2000 lat...
          >
          > Ta ,jedna tylko krucjata to ponad milion zamordowanych a było ich 7 ,czy we
          > Francji zabito 7 milionów ludzi ? bo mnie uczyli że jakobini zabili 4 tys ludzi

          Pewnie ci sami cie uczyli ze katolicy zabili 7 milionow, jakobini 4000 a stalin
          nikogo. Powinni ci zwrocic pieniadze za stracony czas.
        • gorillon Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 07:28
          W ktorym poscie odmowilem czlowieczenstwa noworodkom, mistrzu
          dedukcji?
        • mg2005 Re: Katolickie prawa biologii... 06.10.08, 12:40
          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

          > To mi wytlumacz jak to jest. Raz czlowiek zaczyna sie u Ciebie od
          poczecia. A z
          > kolei w innym poscie odmawiasz czlowieczenstwa noworodkom.

          Przecież to Ty odmawiasz noworodkowi człowieczeństwa - już
          zapomniałeś ?... :)) :

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85518151
Inne wątki na temat:
Pełna wersja