zaufanie do lekarza

03.10.08, 13:55
poszłam dziś do lekarza z dosyć silnym przeziębieniem i dostałam receptę i
zalecenia. dopiero w domu zorientowałam się że jeden z kupionych przeze mnie
leków to "lek" homeopatyczny za 25zl!!! jestem wściekła bo lekarka nie powinna
nie pytając mnie o zdanie przepisywać mi kontrowersyjnego specyfiku o
nieudowodnionej naukowo skuteczności i negatywnie zaopiniowanego przez
Naczelną Izbę Lekarską. czuję się oszukana i naciągnięta...i na pewno już
nigdy w życiu nie pójdę do pani-doktor-hokus-pokus
    • raveness1 Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 14:06
      Heheh!!! W czym problem zatem?
      Przestan chodzic po lekarzach, a chorob ubedzie.
    • prskchx Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 14:25
      Masz dokument. Poinformuj właściwy Oddział NFZ o tym zdarzeniu. Zapewniam Cię,
      ze działają szybko.
      Chyba, że leczysz się prywatnie, co niewiele zmienia poza tym, że należy
      poinformować właściwy oddział izby lekarskiej a nie NFZ
    • thefellow Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 14:36
      Może pani doktor wzięła jakąś "wziątkę" od firmy, która to
      produkuje, ale może też sprawdziła na sobie albo na znajomych, że to
      działa i dla niej jest to lek "sprawdzony". Gdyby homeopatia była
      oszustwem to byłaby ścigana przez policję, raczej myślę,że jest
      niezrozumiała przez naukowy beton, ale coś musi dawać skoro nie
      można jej urzędowo zakazać. Ja na twoim miejscu przeprowadziłbym
      naukowy eksperyment i wypróbował ten lek
      • prskchx Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 14:40
        napiszę tak:
        lek homeopatyczny działa słabiej od LEKU HOMEOPATYCZNEGO
      • giulianov Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 14:57
        jasne że biorę nie mówię nie - może zadziała. ale problem tkwi w tym że to tak
        jakby mi przepisała bańki, czosnek i cytrynę. powinna była zapytać czy zgadzam
        się na zakup i zażywanie "leku" homeopatycznego. jakby kosztował 5zł i miałabym
        możliwość podjęcia świadomej decyzji to bym się zgodziła. a tak ufając lekarce
        zostałam wrobiona w magiczne działanie pamięci wody pobudzające energię życiową
        czy coś:( poszłam do lekarza a nie do znachora i chciałam się nafaszerować
        farmakologiczną chemią w której działanie wierzę:(
        • Gość: Lena Re: zaufanie do lekarza IP: *.multimo.gtsenergis.pl 03.10.08, 19:14
          Oj, zdziwiłabyś się, bańki wróciły do łask i sprawdzają się ponoć.
          Cytryna i czosnek działąły zawsze.
    • majenkir Re: zaufanie do lekarza 03.10.08, 15:27
      Ciekawe, ze jak przepisuja antybiotyki (tez bez pytania), to nikt
      nie protestuje, tylko sie truje chemia, potrzebna czy nie....
      • Gość: mfau Re: zaufanie do lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 15:39
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5732748,Zabojcza_terapia_HIV.html
Pełna wersja