standarty higieny osobistej

09.10.08, 09:54
Mam pytanie, bo potrzebuję odnieść pewien spór do "szerszej
populacji" :-)

Jakie sa Wasze podstawowe standarty higieny osobistej? Mam na myśli
przede wszystkim częstotliwość&dokładność kąpieli, ale także
częstotliwość&dokładnośc mycia zębów (2,3 razy dziennie? po każdym
posiłku?),częstotliwośc zmiany bielizny bardzo-osobistej...

Czy istnieje coś takiego jak zalecenia "Polskiego Towarzystwa
Higieny" w tym temacie??

Czy znany jest Wam pogląd "częste mycie skraca życie"?

Czy zdarza się Wam oszczędzać na higienie (woda, prąd, pranie)?

A może jesteście "czyścioszkami" - i co to dla was znaczy?

Będę wdzięczna za opinie, bo obiecałam komuś, że mu coś udowodnię :-
))
    • Gość: z kobyłki Re: standarty higieny osobistej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 10:00
      Łech tom, ostatni raz żech sie na świnta wykompoł i zymby tyz wtedy
      umył. No a bielizny nie nosza, bo to takie ichnie europejskie
      wynalazki som. No, ale żech siem wtedy nawet w kroku wymył.
      • Gość: ekomazowsze Re: standarty higieny osobistej IP: *.cebit.com.pl 09.10.08, 14:49
        slyszalem, ze nie nalezy myc za czesto niemowlat bo zmywa im sie warstwe
        ochronna i jest wieksza szansa na infekcje

        co do zebow to nalezalony je myc po karzdym posilku ale zobaczmy takiego
        pracodawce co pozwili na umycie zebow gdy ten zje kanapke.
        • kol.3 Re: standarty higieny osobistej 09.10.08, 18:56
          Pierwsze słyszę, żeby w pracy nie można było umyć zębów. Skoro ręce
          się myje to i zęby. Pracodawca idzie za Tobą do toalety i sprawdza
          co myjesz?
    • maly.jasio zdarza nam sie :) 09.10.08, 15:18
      wiu napisał:
      > Czy zdarza się Wam oszczędzać na higienie (woda, prąd, pranie)?

      tak, zdarza nam sie.

      w dni parzyste myjemy prawa noge, a w nieparzyste lewa.
      • pocoo Re: zdarza nam sie :) 09.10.08, 15:31
        Wyjatek stanowią święta , bo wtedy myjemy albo głowę albo dupę.
        • maly.jasio Re: zdarza nam sie :) 09.10.08, 15:37
          A raz na cztery lata, 29-go lutego, takze malego :)
    • wuzet21 Re: standarty higieny osobistej 09.10.08, 20:08
      No właśnie, takie będą odpowiedzi na pytania intymne... Czystość
      ciała i ducha przeważnie idą w parze.
      • maly.jasio nie zawsze :) 09.10.08, 22:13
        wuzet21 napisał:
        Czystość ciała i ducha przeważnie idą w parze.

        przewaznie, ale nie zawsze :)

        zeby myje, ale duch jest strasznie brudny :)
    • matylda1001 Re: standarty higieny osobistej 09.10.08, 21:56
      Nic nie uzyskasz w ten sposób. Ten, dla kogo higiena jest ważna nie
      będzie pisał o sprawach oczywistych. Ten dla kogo nie jest ważna,
      tez nie będzie pisał... o sprawach oczywistych.
      ----------------------------------------------------------
      Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
    • zzyzx Re: standarty higieny osobistej 09.10.08, 22:03
      Nikt nie potrafi odpowiedzieć na kilka prostych pytań?

      1. Mycie - raz dziennie porządny, długi prysznic (wieczorem). W lecie dodatkowy szybki rano, czasem też po pracy.
      2. Zęby - dwa razy dziennie. Jakoś zawsze zapominam zabrać szczoteczki do pracy.
      3. Bielizna - majtki i skarpetki codziennie.
      4. Oszczędzanie - staram się prać ekonomicznie.

      Uważam, że jestem normalny, ciało mam czyste. Za to duszę bardzo brudną :p.
      • Gość: uch Re: standarty higieny osobistej IP: *.chello.pl 09.10.08, 22:58
        co za pytanie? Spytaj jak powinno być, a nie jak kto co robi.
        Mam piękną cerę, bo myje twarz dwa razy dziennie, tylko tyle o ile i bez mydła.
        Chemia szkodzi, wodę nalezy oszczędzać. Idę na basen to się wymoczę, ........
    • Gość: Marek Odpowiem, ale IP: *.cust.tele2.de 10.10.08, 01:44
      ...mieszkam poza krajem tak ze... nie wiem czy sie do Twojej "populacji" zaliczam.

      Prysznic raz dziennie wieczorem - chyba ze mam sport o innej porze niz wieczorem (a w soboty tak mam), wtedy jeszcze dodatkowo po sporcie.
      Zeby - tez raz dziennie (wieczorem). Za to kilka razy dziennie uzywam nitki dentystycznej.

      Zmiana bielizny - rowniez raz dziennie.

      Nie oszczedzam na higienie.
    • absolwencina Re: standarty higieny osobistej 10.10.08, 08:31

      "Czy zdarza się Wam oszczędzać na higienie (woda, prąd, pranie)?"

      buahahahaha;

      codziennie rano biorę prysznic i myję włosy, zęby rano i przed snem,
      golę się co dwa dni, bo na szczęście zarostu gęstego nie mam i
      intensywnie mi nie rośnie - to dla mnie jest standard;
    • Gość: aqua Re: standarty higieny osobistej IP: *.chello.pl 10.10.08, 09:09
      Moja żona:
      - codziennie prysznic wieczorem + balsam do ciała + kremy,
      - codzienne dodatkowe mycie po figlach małżeńskich,
      - ząbki 2 x dziennie,
      - raz w tygodniu kąpiel w wannie, zioła, olejki, balsamy, kremy, odżywki do
      włosów, maseczki na twarz, itd, itd

      Ja:
      - codziennie prysznic wieczorem,
      - codziennie dodatkowe mycie po figlach w łóżku,
      - codzienne golenie wieczorem, bo moja żona nie lubi mojego zarostu,
      gdy ja pieszczę,
      - ząbki 2 x dziennie.
      Żona i ja:
      - codziennie krótki prysznic rano, dezodoranty, kremy, perfumy, itd itd.
      Codziennie zmiana bielizny osobistej.
      Codzienne wypróżnianie się.
      I to by było na tyle, Wysoki Sądzie.
      • przemek.plywak Re: standarty higieny osobistej 10.10.08, 09:54
        Prysznic rano i wieczorem, zęby 3 razy dziennie. Zmiana bielizny
        codziennie
    • Gość: dess Re: standarty higieny osobistej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 14:21
      "Mycie nóg to twój wróg", "Kto się nie myje ten dłużej żyje"
      Prysznic - raz dziennie rano, zęby - 3 razy dziennie, bieliznai
      skarpetki - minimum raz dziennie. Wieczorem ledwo daję radę się
      rozebrać - dlatego się nie myję chociaż żle się z tym czuję.
Pełna wersja