krytykantka07
09.10.08, 21:52
Zgodnie z religią miłości bliźniego nie ma cudołóstwa. A kiedy go
nie ma? Wtedy gdy ktoś z miłości do bliźniego ( samotnego ) pozwoli
mu na romans z własną żoną lub mężem. W religii miłości bliźniego
pojęcia: zdrada, wierność, cudzołóstwo czy gwałt to pojęcia
abstrakcyjne. Do gwałtu nie dochodzi z miłości bliźniego, bo jeśli
daje się przyzwolenie to już nie gwałt ;))). A do zdrady nie
dochodzi za przyzwoleniem drugiej strony. Czyli cudołóstwa ( które w
czasach ST kojarzyło się z ukrywaniem ) nie ma. Bo skoro jest jawne
i za porozumieniem stron to nikt nie ma prawa ingerować.