Co zrobić, żeby jeździło się bezpieczniej?

13.10.08, 20:29
Oczywiście, poprawa stanu dróg, budowa nowych, obwodnic itp, ale co
zrobić z imbecylami za kierownicą, najczęściej służbowych aut (i
osobowych, i ciężarowych),co z kierowcami TIR-ów, którzy jeżdżą 30
godzin na dobę, i w terenie zabudowanym grubo ponad 100km/godz.
Problem jednak jest znacznie szerszy. Dlaczego słabo stosujemy się
do znaków drogowych - bo jest ich za dużo, i wiele z nich stawia się
bez sensu. Dlaczego kierowcy TIR-ów jeżdżą za szybko, i za długo, bo
szef tak każe, i daje pieniądze na mandaty. Za wiele wykroczeń
drogowych odpowiadają tylko kierowcy, a powinni ich szefowie itd,
itd. Na ten temat można napisać niejedną księgę, ale tu trzeba
rozwiązań systemowych, i konsekwencji...
    • nangaparbat3 włączyc rozumek? 13.10.08, 20:35
      Bo chyba rozumek pozwala przystosowac się do kiepskich dróg, złego oznakowania,
      czasem nawet imbecyli za kołkiem.
      Co do kierowców TIRów - chyba robia u nas za kozla ofiarnego.
    • wuzet21 Re: Co zrobić, żeby jeździło się bezpieczniej? 15.10.08, 21:58
      Czyżby tak niewielu z nas miało coś do powiedzenia na temat
      bezpieczeństwa na drogach?. Któryś z tych, o których pisałem, może
      zrobić krzywdę Wam, albo komuś z Waszych bliskich.
    • znj2 Re: Co zrobić, żeby jeździło się bezpieczniej? 15.10.08, 22:23
      Nic! Panuje "róbta co chceta". Kogo to obchodzi, że znowu złapią w
      weekend 2000 nawalonych? A ile będzie trupów?
    • truten.zenobi Re: Co zrobić, żeby jeździło się bezpieczniej? 15.10.08, 22:24
      moim zdaniem należało by:
      1. znacznie zwiększyyć wartośc dokumentu dla kierowców TIR.
      jeździ niebezpiecznie, zbyt dużo, itp. traci prawojazdy
      2. wprowadzenie testów psychologicznych mających odrzucić furiatów,
      szaleńców czy inne niebezpieczne jednostki
      3. obniżyć wiek uzyskania prawojazdy ale jednocześnie ograniczyć
      możliwość prowadzenia pojazdów (np. tylko pod opieką prawnego
      opiekuna)
      4. ograniczyć możliwosci posiadania samochodów o dużych osiągach (
      na prowadzeie ciężarówki potrzebne jest posiadanie odpowiedniej
      kategorii, na samochód mogący osiągnąc ponad 200km/h wystarczy
      zwykłe prawo jazdy)


      i przede wszystkim myślę że kultura - a w zasadzie jej brak, z życia
      codziennego przekłada się na kulture jazdy.
      może należało by właśnie zacząć od takich zwykłych zasad
      wychowania...
      • Gość: SPRAWIEDLIWY Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfaltu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.08, 15:07
        1. Wyciąć drzewa w granicach 2 metrów od pobocza. Jaki sens ma
        jeżdżenie drogą, na granicy której mamy postawione naturalne
        przeszkody, z którymi każde zderzenie praktycznie kończy się
        śmiercią. Wolałbym uderzyć w inne auto jadące z naprzeciwka niż w
        drzewo.

        2. Wyrzucić rowerzystów z asfaltu. Całkowity zakaz poruszania się
        rowerami po drogach publicznych na których dopuszczalna prędkość
        przekracza 40 km/h

        • truten.zenobi Re: Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfalt 16.10.08, 16:54
          Wolałbym uderzyć w inne auto jadące z naprzeciwka niż w
          > drzewo.

          jakiś przesąd? wolisz jeśli ktoś pójdzie do piekła wraz z tobą?
          bo w zasadzie zgodnie z prawami fizyki na jedno wychodzi...

          a poważnie są drzewa ludzie jadą wolniej nie ma jadą szybciej ... na
          jedno wychodzi. masz rację tam gdzie się buduje nowe drogi drzewa
          powinny być odsuniete przynajmniej o 5 - 10m i stać za barierą np z
          krzaków, powinna być też gęsta sieć autostrad, dróg ekspresowych,
          szerokich (z poboczem)krajówek, ale tam gdzie są drogi gminne,
          zwłaszcza gdy są tworzone przez stare aleje to powinno się je
          zostawić!

          ad.2 co do rowerzystów zgoda, jest dużo mniejsze prawdopodobieństwo
          że (nawet szalony) rowerzysta na chodniku zrobi komus poważną
          krzywdę niż że przeżyje wrazie wypadku na jezdni
          • Gość: andi Re: Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfalt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.08, 16:58
            samochód w wyniku zderzenia z innym autem odbija się i część energii
            się rozprasza natiost w przypadku zderzenia z drzewem całą energię
            pochłania auto - wystarczy prędkość 80km/h aby mieć nikłą szansę na
            przezycie
            • truten.zenobi Re: Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfalt 16.10.08, 17:07
              to kolega jakąś nową fizyke tworzy? może to wpływ zakrzywienia
              przestrzeni wywołany względną predkoscią i efekt kwantowy?

              ja tam swoje wywody oparłem o fizykę newtonowską i na tych
              nowomodnych teoriach nie znam się za bardzo...
            • zzyzx Re: Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfalt 17.10.08, 18:55
              Drzewo z reguły stoi. Samochód z reguły jedzie.
        • daga_1 Re: Wyciąć drzewa i wyrzucić rowerzystów z asfalt 17.10.08, 17:18
          A ja nie chcę żebyś uderzył we mnie. Walnij w drzewo jakżes głupi.
    • zzyzx Re: Co zrobić, żeby jeździło się bezpieczniej? 17.10.08, 18:56
      Drastycznie ograniczyć liczbę kierowców. Odbierać prawa jazdy za poważniejsze
      wykroczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja