Homoseksualizm - głos lekarza

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.03, 18:59
W wypowiedziach na tym forum często pojawiają się stwierdzenia, że
homoseksualizm to choroba lub zboczenie, homoseksualiści to zboczeńcy, a
związki homoseksualne są nienormalne.

Żeby sprawa, na której temat toczy się dyskusja, była jaśniejsza, chcę
wyjaśnić, co następuje:
1) Pojęcie choroby jest ściśle zdefiniowane. W medycynie musi być całkowita
jasność, co jest chorobą, a co nie, żeby można było podjąć leczenie, a w
przypadku chorób nieuleczalnych odpowiednie ich prowadzenie. WHO definiuje
chorobę pośrednio - jako 'brak zdrowia', a zdrowie definiuje jako 'dobrostan
fizyczny, psychiczny i społeczny'.
2) W świetle powyższej definicji homoseksualizm NIE JEST chorobą, bo nie
narusza dobrostanu fizycznego (człowiek jest całkowicie zdrowy fizycznie),
psychicznego (czuje się dobrze) i społecznego (nikomu nie szkodzi).
Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne wykreśliło homoseksualizm z listy
chorób już w 1973 roku, później zrobiła to WHO. W 'Międzynarodowej
Klasyfikacji Chorób, Urazów i Przyczyn Zgonów' - książeczce, którą posiada
każdy praktykujący lekarz, homoseksualizm od dawna nie figuruje.
3) Zboczenie (czyli dewiacja, czyli parafilia) jest zaburzeniem, czyli
chorobą. Należy tu m.in. pedofilia, która zawsze jest szkodliwa społecznie,
bo ma niekorzystny wpływ na psychikę dziecka. I tu jest główna różnica - ta
szkodliwość, której homoseksualizm nie ma - dwie osoby homoseksualne nie
szkodzą ani innym, ani sobie samym. Dlatego homoseksualizm NIE JEST
zboczeniem. Jest obecnie uznany za prawidłową orientację seksualną.
4) Czy związki homoseksualne są normalne - to kwestia definicji normalności.
Nie są zabronione prawem, nie są przejawem choroby, więc nie ma innego
wyjscia, jak uznać, że są normalne.
    • wielki_czarownik Arko jak już udajesz lekarza to przez proxy /nt 20.10.03, 20:21


      • Gość: nazwa6 Re: Arko jak już udajesz lekarza to przez proxy / IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 03:24
        homosexualizm to zaburzenie psychiczne- wybujaly komplex edypa, uleczalne
        poprzez psychoterapie.....

        oczywiscie nikt nie zmusza doroslych ludzi do zmiany swoich upodoban, ale
        pomysly malzenstw i adopcji nalezy chyba uznac za nie do konca normalne
        (delikatnie mowiac :\ )
        • Gość: też lekarz Re: Arko jak już udajesz lekarza to przez proxy / IP: *.lublin.mm.pl 22.10.03, 12:43
          Leworęczność nie jest chorobą, i tak jak odmienna orientacja seksualna nie
          wymaga leczenia. Poprostu leczenie jest nieskuteczne. Dysgrafik, czy dyslektyk
          (Też odmienność biologiczna)korzysta ze specjalnych uprawnień ( ocena na
          egzaminach) Homoseksualista ma prawo do życia chronionego przez prawo i nie
          powinien za swoją biologiczną inność być ograniczany w prawie do korzystania
          z uprawnień socjalnych przyznanych heteroseksualistom
          • wielki_czarownik Moment 22.10.03, 15:43
            Dlaczego związki homo mają mieć równe prawa ze związkami hetero? Przecież one są upośledzone m.in. ze względu na brak możliwości spłodzenia dzieci. Więc nie są równe związkom hetero. Nie są równe - nie mogą mieć takich samych praw. Dlatego np. dlatoniści nie mają prawa jazdy - nie są równi normalnym ludziom - nie mają wszystkich praw.
            • Gość: tempus Re: Moment IP: *.toya.net.pl 22.10.03, 16:00
              wielki_czarownik napisał:

              > Dlaczego związki homo mają mieć równe prawa ze związkami hetero? Przecież one
              s
              > ą upośledzone m.in. ze względu na brak możliwości spłodzenia dzieci. Więc nie
              s
              > ą równe związkom hetero. Nie są równe - nie mogą mieć takich samych praw.

              A gdy ludzie różnych płci nie mogą mieć dzieci z powodu bezpłodności, to nie
              mogą się pobrać?

              Dlate
              > go np. dlatoniści nie mają prawa jazdy - nie są równi normalnym ludziom - nie
              m
              > ają wszystkich praw.

              Mieszasz strasznie! Daltonista może w ruchu ulicznym zrobić komuś krzywdę i
              dlatego nie dostają prawa jazdy. A homoseksualista idący po ulicy w parze z
              innym homoseksualistą może co najwyżej wywołać niesmak u osób nietolerancyjnych.
            • yagnieszka Re: Moment 22.10.03, 16:13
              wielki_czarownik napisał:

              > Dlaczego związki homo mają mieć równe prawa ze związkami hetero? Przecież
              one s
              > ą upośledzone m.in. ze względu na brak możliwości spłodzenia dzieci.

              W miniony weekend bylismy na weselu u sasiadow - Ona lat 72, On - 64. Szanse
              na splodzenie dzieci - ZERO!!! Tez nie powinni sie byli pobierac, bo sa w tym
              wzgledzie "uposledzeni"?
              Daj sobie spokoj, Czarownik. Masz jakis problem z homoseksualistami i na sile
              probujesz udowodnic, ze to nie Twoj problem tylko Ich. Spojrzyj w lusro, to
              czasem pomaga w samo-diagnozowaniu a na pewno w samo-swiadomosci.
              • Gość: chochlik Re: Moment IP: *.lublin.mm.pl 22.10.03, 18:46
                Wielki czarowniku, czy według ciebie NIETOLERANCJA, to choroba uleczalna, czy
                błąd natury?
                • kochanica29 Re: Moment 14.11.03, 19:56
                  Gość portalu: chochlik napisał(a):

                  > Wielki czarowniku, czy według ciebie NIETOLERANCJA, to choroba uleczalna, czy
                  > błąd natury?
                  Cecha wrodzona niebędąca błędem, tak samo jak homoseksualizm.
            • Gość: Cymek Re: Moment IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 19:58
              Wielki Czarowniku być może twoja niechęć do homoseksualistów wynika z
              nieuświadomionego popędu w tym kierunku to sie czasem zdaża. Np. boisz się do
              tego sam przed sobą przyznać. Ja jestem hetero i uyważam że homoseksualistów
              powinno sie traktować normalnie chyba że robią coś złego. Ale gwałty i innego
              rodzaju nadużycia o charakterze sexualnym zdażają się też heterykom.
            • Gość: misiek Re: Moment IP: *.e-wroc.com 23.10.03, 11:23
              Jak już przytaczasz argumenty, to może nie takie bzdurne ( bez urazy).Pary
              heteroseksualne nie mogące mieć dzieci też należy dyskryminować?
              Już tyle razy te wątki sie pojawiały na tym forum i na innych, że to sie robi
              powoli nudne. Polecam posty wariego - bardzo mądrze gość pisze.
              Pozdrawiam.
              • wielki_czarownik Do wszystkich 23.10.03, 12:41
                Pamiętajcie, że nawet jeżeli jakaś para ludzi nie jest w stanie samemu spłodzić potomka, to jest w stanie przysposobić (adoptować) jakieś dziecko i stworzyć mu NORMALNĄ rodzinę. A dwóch zboczeńców NIGDY normalnej rodziny nie stworzy. Kto by chciał mieć 2 tatusiów?
                • Gość: cs Re: Do wszystkich IP: 194.255.20.* 23.10.03, 13:13
                  Mowimy o homoseksualistach, a nie o zboczencach.
                  Zreszta adopcja to jedno i tez sie nie zgadzam, a zwiazek formalny to inna
                  sprawa.
                  • wielki_czarownik Re: Do wszystkich 23.10.03, 13:30
                    O homosiach czyli o zboczeńcach.
                • Gość: mimi Re: Do wszystkich IP: 217.153.34.* 28.10.03, 19:41
                  Ja.
                  Miałam mamusię i tatusia, alkocholików. Dałabym się pokroić za dwie mamusie
                  lub dwóch tatusiów, kochających siebie, szanujących się i kochasjących mnie.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: alkoHolik Re: Do mimi IP: *.proxy.aol.com 30.10.03, 06:45
                    Gość portalu: mimi napisał(a):

                    > Ja.
                    > Miałam mamusię i tatusia, alkocholików. Dałabym się pokroić za dwie mamusie
                    > lub dwóch tatusiów, kochających siebie, szanujących się i kochasjących mnie.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    Widocznie za malo pili bo robisz blad piszac alkoholicy
                    • kochanica29 Re: Do mimi 14.11.03, 19:57
                      Gość portalu: alkoHolik napisał(a):

                      > Gość portalu: mimi napisał(a):
                      >
                      > > Ja.
                      > > Miałam mamusię i tatusia, alkocholików. Dałabym się pokroić za dwie mamusi
                      > e
                      > > lub dwóch tatusiów, kochających siebie, szanujących się i kochasjących mni
                      > e.
                      > >
                      > > Pozdrawiam
                      >
                      > Widocznie za malo pili bo robisz blad piszac alkoholicy
                      Ten to sympatyczny.
                • misiek385 Re: Do wszystkich 30.10.03, 23:52
                  A co powiesz o parach hetero świadomie nie mających dzieci? Może ich też
                  należaloby dyskryminować?
                  Z innego wątku wiemy, że Ty do takich osób należysz.
                  • wielki_czarownik Co powiem? 31.10.03, 12:33
                    Może nie stać ich na dziecko? Nie mogą mu zapewnić odpowiednich warunków do godnego życia?
                    • misiek385 Re: Co powiem? 01.11.03, 02:05
                      No i co z tego? Nie chcą mieć dzieci i już. Nie reprodukują się. Są w tej
                      części bezwartosciowi dla społeczeństwa. Ale ich zwiazek jest jednak
                      usankcjonowany prawnie. Po co?
                      • wielki_czarownik Po to 01.11.03, 16:21
                        Bo jednak MOGĄ mieć dzieci. Jest duża szansa na to, że zmienią zdanie i będą mieli potomstwo.
                        • misiek385 Re: Po to 01.11.03, 17:44
                          wielki_czarownik napisał:

                          > Bo jednak MOGĄ mieć dzieci. Jest duża szansa na to, że zmienią zdanie i będą
                          mi
                          > eli potomstwo.
                          >
                          A jak nie zmienią?
                          Ja ciągle twierdzę, że homoseksualiści też potencjalnie mogą mieć dzieci.
                          Tym bardziej biseksualiści.
                          Odbiegasz od istoty problemu wymyślając coraz bardziej naciągane argumenty.
                          To ma do czegoś doprowadzić?
                          • wielki_czarownik Re: Po to 01.11.03, 19:05
                            misiek385 napisał:


                            > A jak nie zmienią?

                            A odpowiedz mi na pytanie. Kto ma mieć prawo do pisania testamentu. Tylko ten, który go na 100% napisze czy każdy kto MOŻE go napisać?

                            > Ja ciągle twierdzę, że homoseksualiści też potencjalnie mogą mieć dzieci.
                            > Tym bardziej biseksualiści.

                            Jasne. 2 gejów spłodzi syna.

                            > Odbiegasz od istoty problemu wymyślając coraz bardziej naciągane argumenty.
                            > To ma do czegoś doprowadzić?
                            • misiek385 Re: Po to 02.11.03, 01:24

                              Wymyślasz. Prosilem o trzymanie się istoty problemu.
                              Ale proszę bardzo: Para heteroseksualna deklarujaca niechęć posiadania
                              potomstwa ma takie potencjalne prawo i możliwość spłodzenia dzieci. Oni MOGĄ
                              mieć dzici i MAJĄ PRAWO mieć dzici, ale po prostu nie chcą.
                              Innymi słowy Twoje pytanie mogłoby brzmieć mniej wiecej tak:
                              Kto ma mieć prawo do POSIADNIA DZIECI? Tylko ten,
                              który je na 100% ZROBI czy każdy kto MOŻE JE ZROBIĆ?
                              Do rzeczy, prosze?
                              Tak, dwóch gejów może spłodzić dzieci z innymi kobietami i żyć ze sobą długo i
                              szczęśliwie. Znam nawet takich co mają już wnuki. Free your mind.
                              Nie wydziwiaj tylko odpowiedz, proszę, na pytanie: Do czego Twoje argumenty
                              mają doprowadzić?
                              • wielki_czarownik Nie rozumiesz. 02.11.03, 10:52
                                1. Problem polega na tym, że fakt czy ktoś będzie miał dzieci można ocenić dopiero po jego śmierci, bo nauka zna przypadki gdy dzieci miała para staruszków. Więc jak ustalić komu przysługują prawa małżeńskie a komu nie?
                                2. Dwóch pedziów samych ze sobą syna nigdy nie spłodzi. A zawierać małżeństw z kobietami nikt im nie broni.
                                • misiek385 Re: Nie rozumiesz. 02.11.03, 13:46
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > 1. Problem polega na tym, że fakt czy ktoś będzie miał dzieci można ocenić
                                  dopi
                                  > ero po jego śmierci, bo nauka zna przypadki gdy dzieci miała para staruszków.
                                  W
                                  > ięc jak ustalić komu przysługują prawa małżeńskie a komu nie?

                                  A kto tu mówi o prawach małżeńskich? Zastanów się, proszę, czy aby na pewno
                                  wiesz po co zabierasz głos na tym forum.

                                  > 2. Dwóch pedziów samych ze sobą syna nigdy nie spłodzi. A zawierać małżeństw
                                  z kobietami nikt im nie broni.

                                  Wszędzie wyjeżdżasz z tymi dwoma pedziami i SYNEM. Masz jakiś problem z tym?
                                  Rozumiem, że CÓRKĘ to mogą spłodzić?
                                  • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz. 04.11.03, 22:42
                                    misiek385 napisał:

                                    > wielki_czarownik napisał:
                                    >

                                    > A kto tu mówi o prawach małżeńskich? Zastanów się, proszę, czy aby na pewno
                                    > wiesz po co zabierasz głos na tym forum.

                                    To przykład. Chodzi mi też o preferencje podatkowe i inne przywileje małżeńskie. Bo te wszystkie prawa są dawane po to by ludzie płodzili więcej potomstwa.


                                    >
                                    > Wszędzie wyjeżdżasz z tymi dwoma pedziami i SYNEM. Masz jakiś problem z tym?
                                    > Rozumiem, że CÓRKĘ to mogą spłodzić?

                                    Chyba nie ;)
                                    • misiek385 Re:A może to Ty zbyt wąsko patrzysz? 05.11.03, 11:37
                                      wielki_czarownik napisał:

                                      > misiek385 napisał:
                                      >
                                      > > wielki_czarownik napisał:
                                      > >
                                      >
                                      > > A kto tu mówi o prawach małżeńskich? Zastanów się, proszę, czy aby na pewno
                                      > > wiesz po co zabierasz głos na tym forum.
                                      >
                                      > To przykład. Chodzi mi też o preferencje podatkowe i inne przywileje
                                      małżeńskie. Bo te wszystkie prawa są dawane po to by ludzie płodzili więcej
                                      potomstwa.

                                      Ziemia i tak jest przeludniona. W Afryce i Indiach, na przykład, płodzą
                                      niezliczone ilości potomstwa i bez tych praw i przywilejów, ale jakoś nie
                                      wygląda, żeby mieli lepiej od nas.
                                      Nie rozumiem w czym legalizacja zwiazków partnerskich mialaby ograniczać prawa
                                      i przywileje jakie przysługują małżeństwom?
                                      Czy prawo do dzidziczenia, prawo do informacji o zdrowiu partnera czy też do
                                      podjęcia decyzji o sposobie jego leczenia, gdy on sam nie może, a nawet to
                                      wspólne opodatkowanie, wpływają negatywnie na funkcjonowanie trdycyjnego
                                      małżeństwa? Moim zdaniem, nie, ale może potrafisz okazać, że i owszem.

                                      Z legalizacji zwiazków partnerskich odniesie korzyści całe społeczeństwo,
                                      ponieważ w większości przypadków tam, gdzie jakaś sfera życia została
                                      uregulowana prawnie zmniejszały się patologie, z nią związane.
                                      • wielki_czarownik Re:A może to Ty zbyt wąsko patrzysz? 05.11.03, 16:52
                                        misiek385 napisał:


                                        >
                                        > Ziemia i tak jest przeludniona. W Afryce i Indiach, na przykład, płodzą
                                        > niezliczone ilości potomstwa i bez tych praw i przywilejów, ale jakoś nie
                                        > wygląda, żeby mieli lepiej od nas.

                                        To nie wynik przeludnienia, ale zacofania, innego systemu wartości, leżącej gospodarki, nieróbstwa itp.

                                        > Nie rozumiem w czym legalizacja zwiazków partnerskich mialaby ograniczać prawa
                                        > i przywileje jakie przysługują małżeństwom?

                                        Nie ograniczyłaby ich, ale sprawiła iż przestałyby one być uprzywilejowane. Czy prawo do montowania niebieskich "kogutów" na każdym samochodzie ograniczy prawa i przywileje karetek pogotowia? A będzie dla nich korzystne?

                                        > Czy prawo do dzidziczenia,

                                        A nie ma?? Testamentu nie łaska spisać? Wystarczy kartka papieru i długopis.

                                        prawo do informacji o zdrowiu partnera czy też do
                                        > podjęcia decyzji o sposobie jego leczenia, gdy on sam nie może, a nawet to
                                        > wspólne opodatkowanie, wpływają negatywnie na funkcjonowanie trdycyjnego
                                        > małżeństwa? Moim zdaniem, nie, ale może potrafisz okazać, że i owszem.

                                        Patrz przykład o karetkach.

                                        >
                                        > Z legalizacji zwiazków partnerskich odniesie korzyści całe społeczeństwo,
                                        > ponieważ w większości przypadków tam, gdzie jakaś sfera życia została
                                        > uregulowana prawnie zmniejszały się patologie, z nią związane.

                                        A co mnie obchodzą patologie w patologiach?
            • Gość: misiek Re: Moment IP: *.e-wroc.com 23.10.03, 11:26
              To powyzej jest do wielkiego czrownika.
              Ciągle z pozdrowieniami.
            • Gość: gtets Re: Moment IP: *.u.mcnet.pl 01.11.03, 16:58
              Dlatego, ze spoleczenstwo powinno dbac o swoje mniejszosci, by czuly sie
              dobrze.
            • dusioluni Re: Moment 14.11.03, 22:59
              niestety niestety nie mogę sie z Tobą zodzić: mo ojciec jest daltonistą, a ma prawo jazdy i świtnie (ehmm) sobie radzi za kierownicą.
    • Gość: CS Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: 194.255.20.* 23.10.03, 11:34
      Czytajac ( i sluchajac) rozne wypowiedzi nt homoseksualizmu, obawiam sie iz
      wielu ludzi myli to pojecie z pedofilia.
      Spotkalem sie nawet z wypowiedziami osob "na stanowisku", np szefa policji,
      ktory postawil te dwie grupy obok siebie: "pedofile i homoseksualisci w
      regionie..."
      Bzdura, ale trudno jest zmienic mentalnosc spoleczenstwa wypaczona przez
      dziesiatki lat wpajania klamstw i falszowania rzeczywistosci ( mam na mysli
      zarowno czerwonych jak i czarnych ).
      Niestety, dla mnie tez slowo "pedal" kojarzylo sie dlugo z czlowiekiem
      zaczepiajacym mlodych chlopcow na ulicy.

      Nawiasem mowiac, to nasze spoleczenstwo jes nietolerancyjne w stosunku do
      wszystkiego, homoseksualizm to tylko drobna czastka tego problemu.
      • Gość: chochlik Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: *.lublin.mm.pl 23.10.03, 17:32
        Wielki Czarownik jest cieżko i nieuleczalnie chory na nietolerancję. Współczuję
        • Gość: ArKo Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: *.kra.cdp.pl, / *.waw.cdp.pl 27.10.03, 18:03
          Da się go jakoś uzdrowić, czy przypadek nieuleczalny?
          • Gość: volga_jasnowidzaca Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: 217.153.34.* 28.10.03, 19:47
            Jak dla mnie, to zepchniete w podświadomość skłonności CONAJMNIEJ bi. Czy
            Ojciec Wielkiego Czarownika nie był przypadkiem despotycznym, nieokazujacym
            uczuć facetem, przed którym drżAła cała rodzina, o bardzo kostycznych
            poglądach? I do tego o silnym, religijnym wychowaniu? Nie pytajcie skąd wiem -
            jest to tzw. osobowość autorytarna, tego typu ludzie zasilali szeregi SS.
            Produkt autorytarnego ojca i słabej matki.
            Lepiej zajzyj do jkiegoś klubu gej i pozwól sobie na chwilkę zapomnienia, od
            razu Ci się lepiej zrobi. To poradziłby Ci Freud. Zresztą - twierdził że
            wszyscy jesteśmy biseksualni.

            Serdecznie pozdrawiam

            V
            • wielki_czarownik Re: Homoseksualizm - głos lekarza 28.10.03, 20:09
              Gość portalu: volga_jasnowidzaca napisał(a):

              > Jak dla mnie, to zepchniete w podświadomość skłonności CONAJMNIEJ bi. Czy
              > Ojciec Wielkiego Czarownika nie był przypadkiem despotycznym, nieokazujacym
              > uczuć facetem, przed którym drżAła cała rodzina, o bardzo kostycznych
              > poglądach?

              Nie. To przede mną wszyscy drżą ;)

              > I do tego o silnym, religijnym wychowaniu?

              Wręcz przeciwnie.

              Nie pytajcie skąd wiem -
              > jest to tzw. osobowość autorytarna, tego typu ludzie zasilali szeregi SS.

              Jawohl!

              > Produkt autorytarnego ojca i słabej matki.
              > Lepiej zajzyj do jkiegoś klubu gej i pozwól sobie na chwilkę zapomnienia, od
              > razu Ci się lepiej zrobi. To poradziłby Ci Freud. Zresztą - twierdził że
              > wszyscy jesteśmy biseksualni.

              Zajrzeć do klubu gej? Żeby zwrócić kolację?

              >
              > Serdecznie pozdrawiam
              >
              > V
              • camel_3d Re: Homoseksualizm - głos lekarza 28.10.03, 20:13
                ciekawe jakito naukowy "koledz" skonczyla ta wielka czarwonica.
                a smieszne jest to, ze mimo iz 90% osob, ktore tu cos napisaly nie ma nic
                przeciwko parom homo, to i tak wielka czarownica rzca sie jak wsza na
                grzebieniu ze swoimi rozplodowymi argumentami.

                camel
                • Gość: Volga_jasnowidzaca Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: 217.153.88.* 29.10.03, 10:50
                  To było do mnie czy do Czarownika? Bo troszkę zgłupiałam...wszak Volga
                  jasnowidzaca to bądź nie bądz czarownica ale ja żadnych argumentów
                  rozpłodowych nie głoszę.
                  V
                  • Gość: camel Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 20:59
                    to bylo do czarownicy:)) nie do ciebie..:)

                    camel
    • Gość: deszcwtwarz Re: Homoseksualizm IP: *.lanet.wroc.pl 29.10.03, 21:54
      Siła sprawcza,która spowodowała że pojawiło sie życie na tym padołku, dała
      możliwośc jego rozwoju poprzez prokreacje. Dotyczy to flory, fauny i ludzi.
      Homoseksualiści takiej możliwości nie mają. Ich orientacja seksualna jest więc
      zaburzeniem - odstępstwem od natury. Nie znaczy to, że mają być z tego powodu
      napiętnowani czy ograniczani. Jednak oni sami nie powinni oczekiwać jakichs
      szczegónych uprawnień czy preferencji. Dopuki swoje potrzeby seksualne lokuja
      wśród pełnoletnich partnerów - za ich zgodą - nikt nie powinien ingerować w ich
      życie intymne, podobnie zresztą jak w związkach heteroseksualnych. Niestety
      ostatnio homoseksualiści żądają by ich związki zalegalizować w taki sposób by
      ich uprawnienia nie różniły się od związków tradycyjnie normalnych -
      heteroseksualnych. Szczególnie drastyczne - w moim pojęciu absolutnie nie do
      zakaceptowania - są żądania odopcji lub wspólnego wychowywania dzieci. Tam
      gdzie zaczynają się prawa dziecka [nie mogącego jeszcze osobie decydować]do
      życia w normalnej rodzinie, kończyć się muszą pseudomacieżyńskie potrzeby par
      homoseksualnych.
      Powszechnie uważa się, że osobnik ukierunkowany seksualnie na dzieci to
      zboczeniec - dewiant. Swoje potrzeby seksualne lokuje przecież jakże często u
      dzieci tej samej co on płci. Mamy zatem oprócz pedofilii także do czynienia z
      homoseksualizmem. Czyż wiek "ofiary" miałby decydować o tym czy takiego
      osobnika wolno nam nazywać zboczeńcem.
      • Gość: camel Re: Homoseksualizm IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.03, 23:40
        > Siła sprawcza,która spowodowała że pojawiło sie życie na tym padołku, dała
        > możliwośc jego rozwoju poprzez prokreacje. Dotyczy to flory, fauny i ludzi.
        > Homoseksualiści takiej możliwości nie mają.

        Co ty pieprzysz?? Jak to nie maja? Maja, moze nie ze soba, ale maja...
        Ksieza tez nie maja takiej mozliwosci, a jednak nikt ich nie gani..

        camel
        • Gość: trocheprawdy Re: Homoseksualizm IP: *.proxy.aol.com 30.10.03, 06:54
          Wiecie co popierdolency
          kazdy z was w dupe jebany ktory domaga sie rownych praw dla pedalow zyl w innym
          swiecie niz my i moji koledzy.
          Skurwysynskie pedaly zawsze potrzebuja swierzej dupy nastolatka i zawsze robily
          to aby ja dostac.Pedal i Pedofil to w zasadzie to samo.
          Pieprzenie o prawach!Zrobcie im rowne prawa aby jebali wasze dzieci wy
          politycznie korekt pojebancy
          • Gość: Lidka STOP Zboczencu !!! IP: *.zur3.speed2online.net 14.11.03, 19:05
            STOP wulgarny zboczencu !!!

          • Gość: Lidka STOP Prymitywny Czlowieku !!! IP: *.zur3.speed2online.net 14.11.03, 19:09
            Nie w ten sposob !!!

        • Gość: deszczwtwarz Re: Camel IP: *.lanet.wroc.pl 30.10.03, 23:12
          Zaniżasz poziom dyskusji. Homoseksualizm to orientacja - stan umysłu.Wyraże się
          tak żebys zrozumiał. Osrodkiem seksu jest mózg. Prącie jest tylko narzedziem.
          No chyba że u ciebie jest inaczej. Tak wiec z technicznego punktu
          widzenia,homoseksualista jezeli rzecz bedzie chciał potraktować instrumentalnie
          to oczywiście odbedzie heteroseksualny stosunek i moze byc ojcem, czy matką.
          Ale nie to jest przedmiotem dyskusji.
      • misiek385 Re: Homoseksualizm 31.10.03, 00:13
        Gość portalu: deszcwtwarz napisał(a):

        > Siła sprawcza,która spowodowała że pojawiło sie życie na tym padołku, dała
        > możliwośc jego rozwoju poprzez prokreacje. Dotyczy to flory, fauny i ludzi.
        > Homoseksualiści takiej możliwości nie mają. Ich orientacja seksualna jest więc
        > zaburzeniem - odstępstwem od natury. Nie znaczy to, że mają być z tego powodu
        > napiętnowani czy ograniczani. Jednak oni sami nie powinni oczekiwać jakichs
        > szczegónych uprawnień czy preferencji. Dopuki swoje potrzeby seksualne lokuja
        > wśród pełnoletnich partnerów - za ich zgodą - nikt nie powinien ingerować w ich
        >
        > życie intymne, podobnie zresztą jak w związkach heteroseksualnych. Niestety
        > ostatnio homoseksualiści żądają by ich związki zalegalizować w taki sposób by
        > ich uprawnienia nie różniły się od związków tradycyjnie normalnych -
        > heteroseksualnych.

        Homoseksualiści pracują jak wszyscy i jak wszyscy płacą podatki. Mogą , więc
        chyba ochekiwać takich samych praw, prawda?

        >Szczególnie drastyczne - w moim pojęciu absolutnie nie do
        > zakaceptowania - są żądania odopcji lub wspólnego wychowywania dzieci.

        Może lesbijki tego chciałyby, ale pokaż mi gejów, którzy sie tego domagają.
        To jest wredny i bezsensowny argument, ponieważ nigdzie i nikt tego nie żąda, a
        i w projekcie ustawy nic o tym nie ma. Jesteś niedoinformowany.
        Wywlekanie, z uporem maniaka, tego problemu, ma jedynie na celu wywołanie
        wiekszej niechęci do środowiska homoseksualistów.

        >Tam gdzie zaczynają się prawa dziecka [nie mogącego jeszcze osobie decydować]do
        > życia w normalnej rodzinie, kończyć się muszą pseudomacieżyńskie potrzeby par
        > homoseksualnych.
        > Powszechnie uważa się, że osobnik ukierunkowany seksualnie na dzieci to
        > zboczeniec - dewiant. Swoje potrzeby seksualne lokuje przecież jakże często u
        > dzieci tej samej co on płci. Mamy zatem oprócz pedofilii także do czynienia z
        > homoseksualizmem. Czyż wiek "ofiary" miałby decydować o tym czy takiego
        > osobnika wolno nam nazywać zboczeńcem.

        NO NIESAMOWITE! GRATULUJĘ dogłĄbnej ZNAJOMOŚCI PROBLEMU!
        • Gość: deszczwtwarz Re: Misiek IP: *.lanet.wroc.pl 31.10.03, 02:05
          Przeczytałem twoje teksty - poza głupawymi aluzjami nie masz nic do powiedzenia
          • misiek385 Re: Misiek 01.11.03, 02:08
            Jestem pod wrażeniem rzeczowych argumentów.
          • misiek385 Re: Misiek 01.11.03, 02:41
            Przeczytaj chociaż raz jeszcze to co nawypisywałeś i zapal sie ze wstydu. Może
            ktoś Cię ugasi...
        • wielki_czarownik Re: Homoseksualizm 31.10.03, 12:39
          misiek385 napisał:


          >
          > Homoseksualiści pracują jak wszyscy i jak wszyscy płacą podatki. Mogą , więc
          > chyba ochekiwać takich samych praw, prawda?
          >

          Nieprawda. O równych prawach możemy mówić w przypadku równych obowiązków i możliwości. Czy człowiek bez matury może iść na studia? Nie! Ale przecież płaci podatki jak każdy inny więc dlaczego nie ma prawa studiować? Czy daltonista może mieć prawo jazdy? Nie. Ale przecież płaci podatki.
          Dlatego homosie nie mogą mieć równych praw i przywilejów, bo nie mogą mieć dzieci. Nie mają nawet potencjalnie takiej możliwości. Para hetero która nie ma dzieci ma jednak taką możliwość (dorobi się, lub dojrzeje i wtedy będzie mieć dziecko) a jeżeli nie może dziecka spłodzić to może adoptować (przysposobić) i stworzyć mu normalną rodzinę.
          • misiek385 Re: Homoseksualizm 01.11.03, 02:37
            wielki_czarownik napisał:

            > misiek385 napisał:
            >
            >
            > >
            > > Homoseksualiści pracują jak wszyscy i jak wszyscy płacą podatki. Mogą , wi
            > ęc
            > > chyba ochekiwać takich samych praw, prawda?
            > >
            >
            > Nieprawda. O równych prawach możemy mówić w przypadku równych obowiązków i
            możl
            > iwości. Czy człowiek bez matury może iść na studia? Nie! Ale przecież płaci
            pod
            > atki jak każdy inny więc dlaczego nie ma prawa studiować? Czy daltonista może
            m
            > ieć prawo jazdy? Nie. Ale przecież płaci podatki.
            > Dlatego homosie nie mogą mieć równych praw i przywilejów, bo nie mogą mieć
            dzie
            > ci. Nie mają nawet potencjalnie takiej możliwości. Para hetero która nie ma
            dzi
            > eci ma jednak taką możliwość (dorobi się, lub dojrzeje i wtedy będzie mieć
            dzie
            > cko) a jeżeli nie może dziecka spłodzić to może adoptować (przysposobić) i
            stwo
            > rzyć mu normalną rodzinę.
            >
            To są zbyt daleko idęce porównania i niezbyt adekwatne.
            Homoseksualiści mają potencjalne możliwości żeby mieć dzici i wielu z nich je
            ma.
            Zrozum, ja nie piszę o prawach i przywilejach wynikających z posiadania dzieci
            tylko o o prawach i przywilejach wynikających z faktu bycia w zalegalizowanym
            związku.
            Osoba heteroseksualna posiadająca dzieci z pierwszego małżeństwa może się
            rozwieść i zawrzeć kolejny związek, w którym już zdecydowanie nie będzie
            chciała mieć dzieci. Pąństwo jednak takiej parze daje możliwość bycia w
            legalnym związku. Po co? Według Twojego toku muślenia nie powinno.
            Pedały nic od Ciebie nie chcą, więc czemu im bronisz paru praw, które i tak nie
            wpłyną na Twoje radosne życie?
            • wielki_czarownik Ale 01.11.03, 13:24
              Zapominasz o odczuciach dziecka, które będzie teraz miało mamusię, tatusia i ojczyma?
              • misiek385 Re: Ale 02.11.03, 01:29
                Widzę, że Twoje musi być na wierzchu. Rozmydlasz problem. PISZ DO RZECZY,
                CHŁOPIE!!!
                • wielki_czarownik To nie jest do rzeczy? 02.11.03, 10:53
                  Dziecko się nie liczy? Liczy się tylko pedalski popęd?
                  • misiek385 Re: To nie jest do rzeczy? 02.11.03, 13:40
                    Czy potrafisz jasno i wyraźnie sprecyzować o co Ci Chodzi i do czego zmierzasz
                    w tej dyskusji?
                    Obawiam się, że nie jesteś w stanie, ale jesli tak, to proszę.
                    Wszyscy wiemy z innych Twoich postów, że przede wszystkim dla Cie bie dziecko
                    sie nie liczy. Możesz je płodzić, ale nie utrzymywać i nie wychowywać? To są
                    Twoje deklaracje.
                    Po co bierzesz udził w tym i innych wątkach o pedałach? Przecież nie potrafisz
                    nawet się przyznać, że nie masz racji, a za to, dla odwrócenia uwagi, podajesz
                    argumenty dotyczące jakichś skrajnych i wyimaginowanych sytuacji.
                    Wymachujesz na lewo i prawo teoriami zaczerpniętymi z parafialnych pisemek,
                    które z obiektywną nauką nie mają wiele wspólnego, bo są naznaczone
                    światopoglądowo.
                    Wiesz, jak widzę Twój nowy post, to "odbezpieczam pistolet", daje się
                    sprowokować i odpisuję. Wygląda na to, że inni też tak robią.
                    Niestety, nic nie wynika z tego, bo tylko udajesz, że coś udowadniasz.
                    Myślę, że inni powinni raczej ignorować Twoje posty i trzymać się sedna sprawy,
                    bo odpisywanie na nie do niczego nie prowadzi.
                    • wielki_czarownik Re: To nie jest do rzeczy? 04.11.03, 22:45
                      misiek385 napisał:

                      > Czy potrafisz jasno i wyraźnie sprecyzować o co Ci Chodzi i do czego zmierzasz
                      > w tej dyskusji?

                      Do ukazania, że próby nadawania przywilejów parom homo są nielogiczne i niesprawiedliwe.

                      > Obawiam się, że nie jesteś w stanie, ale jesli tak, to proszę.
                      > Wszyscy wiemy z innych Twoich postów, że przede wszystkim dla Cie bie dziecko
                      > sie nie liczy. Możesz je płodzić, ale nie utrzymywać i nie wychowywać? To są
                      > Twoje deklaracje.

                      Ano ;)

                      > Po co bierzesz udził w tym i innych wątkach o pedałach? Przecież nie potrafisz
                      > nawet się przyznać, że nie masz racji, a za to, dla odwrócenia uwagi, podajesz
                      > argumenty dotyczące jakichś skrajnych i wyimaginowanych sytuacji.

                      Bo w ten sposób najłatwiej pokazać bezsens i niebezpieczeństwo tych propedalskich zabiegów

                      > Wymachujesz na lewo i prawo teoriami zaczerpniętymi z parafialnych pisemek,
                      > które z obiektywną nauką nie mają wiele wspólnego, bo są naznaczone
                      > światopoglądowo.

                      HEHEHE!! Jestem ateistą.

                      > Wiesz, jak widzę Twój nowy post, to "odbezpieczam pistolet", daje się
                      > sprowokować i odpisuję. Wygląda na to, że inni też tak robią.

                      A ja mam zabawy po uszy :))

                      > Niestety, nic nie wynika z tego, bo tylko udajesz, że coś udowadniasz.
                      > Myślę, że inni powinni raczej ignorować Twoje posty i trzymać się sedna sprawy,
                      >
                      > bo odpisywanie na nie do niczego nie prowadzi.
                      • misiek385 Re: To nie jest do rzeczy? 05.11.03, 10:46
                        wielki_czarownik napisał:

                        > misiek385 napisał:
                        >
                        > > Czy potrafisz jasno i wyraźnie sprecyzować o co Ci Chodzi i do czego zmier
                        > zasz
                        > > w tej dyskusji?
                        >
                        > Do ukazania, że próby nadawania przywilejów parom homo są nielogiczne i
                        niesprawiedliwe.

                        To jakoś do tej pory Ci to nie wyszło.
                        >
                        > > Obawiam się, że nie jesteś w stanie, ale jesli tak, to proszę.
                        > > Wszyscy wiemy z innych Twoich postów, że przede wszystkim dla Cie bie dzie
                        > cko sie nie liczy. Możesz je płodzić, ale nie utrzymywać i nie wychowywać? To
                        są Twoje deklaracje.
                        >
                        > Ano ;)
                        >
                        > > Po co bierzesz udził w tym i innych wątkach o pedałach? Przecież nie
                        potrafisz nawet się przyznać, że nie masz racji, a za to, dla odwrócenia uwagi,
                        podajesz argumenty dotyczące jakichś skrajnych i wyimaginowanych sytuacji.
                        >
                        > Bo w ten sposób najłatwiej pokazać bezsens i niebezpieczeństwo tych
                        propedalskich zabiegów.

                        No niestety, tak pokazujesz tylko bezsens Twojego sposobu pojmowania rzeczy.
                        >
                        > > Wymachujesz na lewo i prawo teoriami zaczerpniętymi z parafialnych pisemek
                        > ,
                        > > które z obiektywną nauką nie mają wiele wspólnego, bo są naznaczone
                        > > światopoglądowo.
                        >
                        > HEHEHE!! Jestem ateistą.
                        Ale ja nie o tym. Czytać przecież możesz różne pisemka. "Parafialne" było dla
                        dodania ironii i podkreślenia,że z obiektywnością mają one niewiele wspólnego.

                        A nauczyli Cie na tych Twoich studiach stawiać tezy i potem UDOWADNIAĆ je? Nie
                        wygląda na to.
                        >
                        > > Wiesz, jak widzę Twój nowy post, to "odbezpieczam pistolet", daje się
                        > > sprowokować i odpisuję. Wygląda na to, że inni też tak robią.
                        >
                        > A ja mam zabawy po uszy :))

                        TAAAAK? A może to jakieś kompleksy? To eksponowane poczucie wyższości,
                        opowieści o ludziach leszych i gorszych...
                        >
                        > > Niestety, nic nie wynika z tego, bo tylko udajesz, że coś udowadniasz.
                        > > Myślę, że inni powinni raczej ignorować Twoje posty i trzymać się sedna sp
                        > rawy,
                        > >
                        > > bo odpisywanie na nie do niczego nie prowadzi.
                        Ach ta konsekwencja;)
                        • wielki_czarownik Re: To nie jest do rzeczy? 05.11.03, 16:56
                          misiek385 napisał:


                          >
                          > To jakoś do tej pory Ci to nie wyszło.

                          Szkoda.


                          >
                          > No niestety, tak pokazujesz tylko bezsens Twojego sposobu pojmowania rzeczy.

                          A jakieś argumenty?


                          > Ale ja nie o tym. Czytać przecież możesz różne pisemka. "Parafialne" było dla
                          > dodania ironii i podkreślenia,że z obiektywnością mają one niewiele wspólnego.

                          A polityczna poprawność na drugie imię ma "obiektywizm"?

                          >
                          > A nauczyli Cie na tych Twoich studiach stawiać tezy i potem UDOWADNIAĆ je? Nie
                          > wygląda na to.

                          Nie?

                          > >
                          > > A ja mam zabawy po uszy :))
                          >
                          > TAAAAK? A może to jakieś kompleksy? To eksponowane poczucie wyższości,
                          > opowieści o ludziach leszych i gorszych...

                          Ludzie są lepsi i gorsi. Każdy głupi to wie. Tu masz moją wypowiedź o tym.
                          www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=29&w=6293737
                          > >
                          > > > Niestety, nic nie wynika z tego, bo tylko udajesz, że coś udowadniasz
                          > .
                          > > > Myślę, że inni powinni raczej ignorować Twoje posty i trzymać się sed
                          > na sp
                          > > rawy,
                          > > >
                          > > > bo odpisywanie na nie do niczego nie prowadzi.
                          > Ach ta konsekwencja;)
              • Gość: ArKo Re: Ale IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 04.11.03, 22:14
                Moim zdaniem dwóch tatusiów i dziecko to całkowicie normalna rodzina.
                • wielki_czarownik BUEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!! 04.11.03, 22:47
                  Już to widzę! W szkole:
                  - Jasiu niech tatuś jutro przyjdzie do szkoły.
                  - A który?
                  Wyobrażasz sobie co by czuło to dziecko? Czy ono miałoby potem poprawne stosunki z kobietami? Czy nie wyszłoby z takiej "rodziny" skrzywione psychicznie?
                  • Gość: ArKo Re: BUEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!! IP: *.crowley.pl 06.11.03, 16:50
                    > Już to widzę! W szkole:
                    - Jasiu niech tatuś jutro przyjdzie do szkoły.
                    - A który?
                    Wyobrażasz sobie co by czuło to dziecko? Czy ono miałoby potem poprawne
                    stosunki z kobietami? Czy nie wyszłoby z takiej "rodziny" skrzywione
                    psychicznie?

                    Nie, nie wyjdzie z takiej rodziny skrzywione psychicznie. Ewentualne
                    problemy, jakie dziecko mające dwóch tatusiów czy dwie mamusie mogłoby
                    z tego powodu mieć w społeczeństwie, nie są większe, ani poważniejsze
                    od problemów, z jakimi każdy człowiek na codzień w życiu się spotyka.
                    Wyolbrzymiasz problem, bo jesteś homofobem, ale jak ci już przejdzie,
                    to nie będziesz widział w tym problemu.
                    • kochanica29 Re: BUEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!! 14.11.03, 19:54
                      Gość portalu: ArKo napisał(a):

                      > > Już to widzę! W szkole:
                      > - Jasiu niech tatuś jutro przyjdzie do szkoły.
                      > - A który?
                      > Wyobrażasz sobie co by czuło to dziecko? Czy ono miałoby potem poprawne
                      > stosunki z kobietami? Czy nie wyszłoby z takiej "rodziny" skrzywione
                      > psychicznie?
                      >
                      > Nie, nie wyjdzie z takiej rodziny skrzywione psychicznie. Ewentualne
                      > problemy, jakie dziecko mające dwóch tatusiów czy dwie mamusie mogłoby
                      > z tego powodu mieć w społeczeństwie, nie są większe, ani poważniejsze
                      > od problemów, z jakimi każdy człowiek na codzień w życiu się spotyka.
                      > Wyolbrzymiasz problem, bo jesteś homofobem, ale jak ci już przejdzie,
                      > to nie będziesz widział w tym problemu.

                      Skoro ustaliliśmy jako spoleczeństwo, ze homoseksualizm jest zjawiskiem, a nie
                      chorobą, to może i homofobia też?
                      I w związku z tym nie może ona przejść.
                      Nie duskryminuję homo, ale nie będe ich kochać.
                  • Gość: ArKo Re: BUEHEHEHEHEHEHEHE!!!!!! IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 09.11.03, 20:36
                    ?
                    • wielki_czarownik A co mam odpowiedzieć na taki przejaw głupoty? 09.11.03, 22:00


    • Gość: PROSTY Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: *.a.002.pth.iprimus.net.au 31.10.03, 04:13
      Ty "dottore" ! TY jestes jednym z nich ktorzy pozmieniali te definicje dla
      wlasnej korzysci i dopasowuja rozne legendy do klamstwa !
      • Gość: głos zdrowego r. Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: 62.233.241.* 07.11.03, 13:12
        Przeczytałem do końca wszystkie wypowiedzi na TYM forum i po otrząśnięciu się z
        sugestii przytoczonych rozmaitych argumentów, i zastanowieniu się... podpisuję
        się pod zwięzłą, choć dosadną, opinią gościa forum o pseudonimie TROCHĘ PRAWDY.
        Homoseksualizm powinien być traktowany jako zboczenie!!!
        • Gość: czysty poemat Re: Homoseksualizm - głos lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 19:34
          Ja tez jako bierny uczestnik, stanowczo podpisuje sie pod
          wszystkimi "homofobicznymi" odpowiedziami. Przeciez ten temat jest tak
          fekalistyczny, ze az mnie mdlic zaczelo. Pozamykac ich jak alkoholikow w izbie
          wytrzezwien. Fekaliami tu jedzie na kilometr. Ludzie litujcie sie nad
          zboczencami, oni maja prawo do litosci, nie do tolerancji.
          • Gość: Lidka STOP !!! FASZYSTOWSKA ZARAZA !!! IP: *.zur3.speed2online.net 14.11.03, 21:12
            STOP !!! PROTEST !!!

            FASZYSTOWSKA ZARAZA !!!

            Nie licz na tolerancje !!!

            Nie licz na zrozumienie !!!
Pełna wersja