Legalna aborcja - przecież to absurd

18.10.08, 21:32
Mamy być tacy postępowi. Nowocześni. Nasz kraj się rozwija. Jesteśmy
przeciwko karze śmierci dla pedofili i morderców. Przecież nie wolno
zabijać! Fanatyczne matki nie dadzą nawet klapsa swoim dzieciom, bo
to już przemoc.
Zabić nienarodzone dziecko? Czemu nie?

Wszyscy ci, którzy głoszą te hasła o wolności, równości, prawie do
tego i tamtego, nagle popierają mordowanie nienarodzonych dzieci.

OK - pozwólcie na to, ale tylko w jeden sposób:
Matka w ciąży, która chce "usunąć ciążę" idzie do lekarza. Siada na
fotelu. Zostaje podłączona pod USG. Na wielkim ekranie przed sobą
widzi swoje dziecko jak rusza miniaturowymi rączkami. Nadzorujący
zabieg lekarz daje jej joystick, za pomocą którego ona sama
kontroluje mechaniczne ramie wprowadzone do jej macicy, którym sama
musi rozerwać swoje dziecko, po czym wyjąć je kawałek po kawałku.
Ciekawe ile byśmy mieli wtedy aborcji i jej zwolenniczek.

PS. Zabieg "usunięcia" ciąży wygląda właśnie w ten sposób, a dla
tych którzy wyobrażają sobie to jako wyjęcie jakiejś galaretkowatej
papki pokazuję film ze zdjęciami z zabiegów.
(Komentarz jest czysto religijny więc ateiści mogą wyłączyć odrazu
fonię gdyż najważniejsza jest tutaj tylko wizja)

pl.youtube.com/watch?v=U_wJ-XZbquU
    • ekomazowsze2 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 18.10.08, 23:10
      wlasnie za danie klapsa dzieku wiezienie a za rozerwanie na strzepy nagroda.
      czego to lewactwo nie wymysli.
    • truten.zenobi a czy.... 18.10.08, 23:12
      a czy usunięcie fetu in fetus jest zabójstwem?
      czy uważasz że sytuacją absurdalną jest to że taki zabieg jest
      legalny?
      • truten.zenobi pewnei zatrudne było pytanie 21.10.08, 09:57
        tyle się wypaszaczas a tu zabrakło Ci argumentów?
        czekam i czekam i nie mogę się doczekać Twojej odpowiedzi...

        bo łatwo jest powtarzać bzdury za kościelną propagandą gorzej gdy
        trzeba coś samemu poczytać, zrozumieć, wymyślić.
    • yoma Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 18.10.08, 23:20
      Od kiedy osiem komórek rusza rączkami, mini- czy maxiaturowymi?
      • Gość: a Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.olsztyn.mm.pl 19.10.08, 00:09
        8 komórek to jest 30 minut po zapłodnieniu.
        Zobacz sobie film powyżej.
      • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 11:30
        yoma napisała:

        > Od kiedy osiem komórek rusza rączkami, mini- czy maxiaturowymi?

        Typowo lewacka głupota... Tu nie mówimy o aborcji "dzień po"...
    • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 00:52
      Rusza rączkami, macha nóżkami, a blade usteczka cichutko szepczą modlitwę...
      Gratuluję wyobraźni :).
    • kol.3 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 08:20
      Rudolfie naoglądałeś się propagandowych filmów. Wyluzuj.
      • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 11:31
        kol.3 napisała:

        > Rudolfie naoglądałeś się propagandowych filmów.

        Co w filmie jest niezgodne z prawdą ?...
        • figgin1 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 17:24
          > Co w filmie jest niezgodne z prawdą ?...

          Na przykład ortografia.
        • czyngis_chan Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 17:27
          mg2005 napisał:

          > kol.3 napisała:
          >
          > > Rudolfie naoglądałeś się propagandowych filmów.
          >
          > Co w filmie jest niezgodne z prawdą ?...
          Propaganda to nie kłamstwo, ale odpowiednie przedstawianie faktów.
    • Gość: augustus Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 08:46
      Nie rozumiem. Przecież chwalimy się tym że przyjęliśmy religię rzymsko
      katolicką, prawo oparte jest na prawie rzymskim, a jak wiadomo rzymianie nie
      chciane dzieci wywalali po prostu na śmietnik. Więc w czym problem?
      • Gość: ate Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego IP: *.chello.pl 19.10.08, 11:20
        skoro katolicy bronią zycia poczętego, to nikt im nie każe usuwać ciąży. Ich
        sprawa. Tylko dlaczego starają się zabraniać tym którzy mają inne poglądy?
        A w ogóle to skąd tak dużo nielegalnych aborcji, skoro mamy samych katolików? To
        katolicy wierzą, nakładają sobie przykazania, nie przestrzegają ich, a żeby
        mieć czyste sumienie krzyczą i innym wszystkiego zabraniają.
        • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 19.10.08, 11:32
          Gość portalu: ate napisał(a):

          > skoro katolicy bronią zycia poczętego, to nikt im nie każe usuwać
          ciąży. Ich
          > sprawa. Tylko dlaczego starają się zabraniać tym którzy mają inne
          poglądy?

          Typowo lewackie krętactwo i ucieczka od prawdy...
          • Gość: ate Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego IP: *.chello.pl 19.10.08, 13:14
            Nic innego nie potrafisz napisać? To jest twoja prawda i mozesz się jej trzymać,
            ja ci nie zabraniam, ale od cudzych tyłków się odczep. A jak jestes taka swięta
            to załóż dom rodzinny i zbieraj te wszystkie poczęte życia, które obroniłaś, a
            potem one żyją na ulicach i w domu dziecka. Ale nie, tego nie zrobisz, bo to już
            wysiłek fizyczny, a wy obrońcy umiecie tylko krzyczeć.
            • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 19.10.08, 19:50
              Gość portalu: ate napisał(a):

              > Nic innego nie potrafisz napisać?

              Potrafię: mogłem napisać, że w sprzyjających okolicznościach byłbyś
              sprawnym wykonawcą holokaustu...

              To jest twoja prawda

              Co jest "moją prawdą" ?... To że aborcja wygląda tak jak wygląda ?...

              > ,
              > ja ci nie zabraniam, ale od cudzych tyłków się odczep.

              Tak samo mógłby powiedzieć złodziej i morderca: "nikt ci nie każe
              kraść i zabijać". Gratuluję towarzystwa...

              Ale nie, tego nie zrobisz, bo to ju
              > ż
              > wysiłek fizyczny, a wy obrońcy umiecie tylko krzyczeć.

              Głupio piszesz... Wiesz ile domów dla matek i ośrodków adopcyjnych
              prowadzi Kościół i 'obrońcy' - a ile feministki ?...
              • Gość: Bilbo Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:20
                Holokaust byl dzielem katolikow. Bogobojnych niemcow, ktorzy z Bogiem na ustach
                szli do boju.
                przy biernej akceptacji Kosciola.
                • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 10:25
                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                  > Holokaust byl dzielem katolikow. Bogobojnych niemcow, ktorzy z
                  Bogiem na ustac
                  > h
                  > szli do boju.

                  Znów Ci się pogorszyło ?...
                  Już tłumaczono Ci, że nazizm był ideologią pogańską.
                  • Gość: Bilbo Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:27
                    Taaa... a zdjecia Hitlera z "hajlujacymi" biskupami i papiezami, a koscioly ze
                    swastykami i
                    gott mit uns na klamrach wermachtu to S-F.
                    • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 10:33
                      Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                      > Taaa... a zdjecia Hitlera z "hajlujacymi" biskupami i papiezami, a
                      koscioly ze
                      > swastykami

                      I czego to ma dowodzić ?...
                      W l. 30-tych 'rzymskie pozdrowienie' stosowali wszyscy narodowcy -
                      łącznie z ...Żydami :)

                      > gott mit uns

                      Nie wiedziałeś, że w pogaństwie też są bogowie, biedaku ?... :)
                      • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 10:36
                        P.S.:

                        > Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                        >
                        > > Taaa... a zdjecia Hitlera z "hajlujacymi" biskupami i papiezami,
                        a
                        > koscioly ze
                        > > swastykami
                        >

                        A pamiętasz "księży patriotów" ? Czy to dowód, że komunizm
                        bolszewicki był ideologią katolicką ?... :))
                      • Gość: Bilbo Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:38
                        Biedaku. Ja mowie o biskupach KK. Ja mowie o bogobojnych katolikach, ktorzy
                        jednoczesnie byli nazistami. Ci sami katolicy byli w SS, wermachcie, luftwaffe
                        etc.... nie jacys fikcyjni bogowie poganscy. W latach 30 XX wieku w niemczech
                        tego nie bylo. to byli KATOLICY.

                        Juz Ci to udowodfniono nie raz. Nie chce mi sie szukac linku do strony ze zdjeciami.
                        • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 16:57
                          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                          > Biedaku. Ja mowie o biskupach KK. Ja mowie o bogobojnych
                          katolikach, ktorzy
                          > jednoczesnie byli nazistami. Ci sami katolicy byli w SS,
                          wermachcie, luftwaffe
                          > etc.... nie jacys fikcyjni bogowie poganscy. W latach 30 XX wieku
                          w niemczech
                          > tego nie bylo. to byli KATOLICY.
                          >
                          > Juz Ci to udowodfniono nie raz. Nie chce mi sie szukac linku do
                          strony ze zdjec
                          > iami.
                        • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 16:57
                          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                          > Biedaku. Ja mowie o biskupach KK. Ja mowie o bogobojnych
                          katolikach, ktorzy
                          > jednoczesnie byli nazistami. Ci sami katolicy byli w SS,
                          wermachcie, luftwaffe
                          > etc.... nie jacys fikcyjni bogowie poganscy. W latach 30 XX wieku
                          w niemczech
                          > tego nie bylo. to byli KATOLICY.
                          >
                          > Juz Ci to udowodfniono nie raz. Nie chce mi sie szukac linku do
                          strony ze zdjec
                          > iami.
                        • mg2005 Re: aborcja - to prywatna sprawa każdego 20.10.08, 17:05
                          Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                          > Ja mowie o biskupach KK.

                          A ja o "księżasz patriotach" :)

                          Ja mowie o bogobojnych katolikach, ktorzy
                          > jednoczesnie byli nazistami.

                          Chyba żartujesz ?!... Mogli być formalnie katolikami, ale faktycznie
                          (swoim postępowaniem) zerwali z Kościołem i zaprzeczali wierze
                          katolickiej.


                          > nie jacys fikcyjni bogowie poganscy.

                          Dla przywódców nazistowskich nie byli fikcyjni...

                          W latach 30 XX wieku w niemczech
                          > tego nie bylo.

                          Bzdury piszesz.

                          > Juz Ci to udowodfniono nie raz.

                          Co mi udowodniono ?...
      • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 11:35
        Gość portalu: augustus napisał(a):

        > Nie rozumiem. Przecież chwalimy się tym że przyjęliśmy religię
        rzymsko
        > katolicką, prawo oparte jest na prawie rzymskim, a jak wiadomo
        rzymianie nie
        > chciane dzieci wywalali po prostu na śmietnik.

        Na szczęście - etykę przyjęliśmy z chrześcijaństwa, a nie z
        cywilizacji rzymskiej...
    • mary_an Raczki???? 19.10.08, 11:26
      Tu masz 7-mio tygodniowy plod:

      tiny.pl/s9rq
      gdzie widzisz te machajace raczki? Jak ktos usuwa ciaze to robi to jak
      najszybciej sie da, czyli w pierwszych 4 tygodniach. Tak wyglada plod
      czterotygodniowy:

      tiny.pl/s9rh
      jak dla mnie wyglada bardziej jak dinozaur. Ja tam nie widze tutaj zadnego
      morderstwa i jakos mnie nie rusza, jak ktos usuwa wczesna ciaze, oczywiscie,
      jesli ma powody. Na pewno nie podoba mi sie, jak ktos nie stosuje antykoncepcji
      bo mu sie nie chce, tylko potem jakby co usuwa ciaze - to juz jest dla mnie glupota.
      • mg2005 Re: Raczki???? 19.10.08, 11:41
        Mózg zaczyna funkcjonować ok. 10. tygodnia ciąży.
        Aborcja jest dozwolona do 12. tyg., a nawet do 24. tyg. ...
        • mary_an Re: Raczki???? 19.10.08, 11:47
          No dobra, ale jesli ktos usunie ciaze w ciagu pierwszych 4 tygodni (raczej wtedy
          wlasnie sie o niej dowiadujesz) to plod nie ma jeszcze mozgu i wlasnie wyglada
          bardziej jak dzdzownica niz czlowiek. Jezeli ktos sie zna mniej wiecej na cyklu
          kobiety, to wie, ze kobieta po 2 tygodniach od zaplodnienia zauwazy, ze cos jest
          nie tak. Jakby aborcja byla legalna, to lyknie sobie tabletke, poroni i po
          sprawie. Nie ma krwi, szczypcow, rozszarpywanych malych cialek itp. To wlasnie
          legalizacja aborcji by pozwolila na unikniecie takich sytuacji, kiedy kobieta
          przez 2 miesiace szuka lekarza i mozliwosci i decyduje sie na aborcje dopiero
          jak plod juz jest rozwiniety i rzeczywiscie intuicyjnie mozna powiedziec, ze
          jest to juz dziecko a nie bezksztaltna masa komorek.
          • Gość: kask Ale niech sama to zrobi IP: *.olsztyn.mm.pl 19.10.08, 12:50
            Dobra dobra - chodzi o to, żeby sama miała to zrobić.

            Tak jak z kurczakami i innym mięsem - hipokryzja - jeść chcemy ale
            ilu z was by zabiło świniaczka żeby go zjeść?
            • Gość: Bilbo Re: Ale niech sama to zrobi IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:23
              Widzisz. Zdrowie kobiety to tez wazna sprawa. takich domoroslych "samosiek" duzo
              sie znajdzie. Tylko poziej lataja po szpitalach. Nie od parady w tej dziedzinie
              ksztalci sie specjalistow.

              komus z zapaleniem wyrostka zaproponujesz, zeby sam sobie operacje zrobil?
          • mg2005 Re: Raczki???? 19.10.08, 19:36
            mary_an napisała:

            > No dobra, ale jesli ktos usunie ciaze w ciagu pierwszych 4 tygodni
            (raczej wted
            > y
            > wlasnie sie o niej dowiadujesz) to plod nie ma jeszcze mozgu i
            wlasnie wyglada
            > bardziej jak dzdzownica niz czlowiek.

            Mimo to jest istotą ludzką, nie dżdżownicą.

            > Jakby aborcja byla legalna, to lyknie sobie tabletke, poroni i po
            > sprawie. Nie ma krwi, szczypcow, rozszarpywanych malych cialek
            itp.

            niestety jesteś oderwana od rzeczywistości - w krajach, gdzie
            aborcja jest legalna, dokonuje się ok. 1.000.000 aborcji każdego
            roku...

            To wlasnie
            > legalizacja aborcji by pozwolila na unikniecie takich sytuacji,
            kiedy kobieta
            > przez 2 miesiace szuka lekarza i mozliwosci i decyduje sie na
            aborcje dopiero
            > jak plod juz jest rozwiniety i rzeczywiscie intuicyjnie mozna
            powiedziec, ze
            > jest to juz dziecko a nie bezksztaltna masa komorek.

            Legalizacja aborcji zlikwidowałaby aborcję ??... :)
            • mary_an Re: Raczki???? 20.10.08, 09:03
              mg2005 napisał:

              > Legalizacja aborcji zlikwidowałaby aborcję ??... :)

              Ludzie mieliby na ten temat wieksza wiedze, ciaze usuwalo by sie wczesniej i bez
              tych krwawych metod, tylko przy zazyciu tabletek, po ktorych nastepuje
              poronienie. Jak juz pisalam, nie ma wtedy rozszarpywania malych cialek, ktore
              tak was, obroncow zycia, oburza.
              • gorillon Re: Raczki???? 20.10.08, 09:32
                > Ludzie mieliby na ten temat wieksza wiedze, ciaze usuwalo by sie wczesniej i bez tych krwawych metod,

                Gdyby ludzie mieli jeszcze wieksza wiedze, mogliby tez poslugiwac sie rownie bezkrwawa metoda smiertelnego zastrzyku, ktory w ulamek sekundy zabijalby niemowlaka.

                > Jak juz pisalam, nie ma wtedy rozszarpywania malych cialek, ktore
                > tak was, obroncow zycia, oburza.

                A Ciebie nie oburza? Dlaczego?
                • mary_an Re: Raczki???? 20.10.08, 12:03
                  gorillon napisał:

                  > Gdyby ludzie mieli jeszcze wieksza wiedze, mogliby tez poslugiwac
                  sie rownie be
                  > zkrwawa metoda smiertelnego zastrzyku, ktory w ulamek sekundy
                  zabijalby niemowl
                  > aka.

                  Alez chyba zgadzamy sie z tym, ze rozwiniety plod z dzialajacym
                  mozgiem i wyksztalconymi konczynami ("raczkami") to co innego niz
                  kilkudniowy zarodek. Nie uwazam, ze nalezy przeprowadzac pozna
                  aborcje, tym bardziej zabijac dzieci, ale mysle, ze jak sie usuwa
                  kilkudniowy plod to nie jest to zadna tragedia, jakos mnie to nie
                  rusza. Oczywiscie jak juz wczesniej pisalam, jesli nastepuje to z
                  waznych przyczyn (waznych w sensie jakichkolwiek sensownych).
                  • gorillon Re: Raczki???? 20.10.08, 12:12
                    mary_an napisała:

                    > gorillon napisał:
                    >
                    > > Gdyby ludzie mieli jeszcze wieksza wiedze, mogliby tez poslugiwac
                    > sie rownie be
                    > > zkrwawa metoda smiertelnego zastrzyku, ktory w ulamek sekundy
                    > zabijalby niemowl
                    > > aka.
                    >
                    > Alez chyba zgadzamy sie z tym, ze rozwiniety plod z dzialajacym
                    > mozgiem i wyksztalconymi konczynami ("raczkami") to co innego niz
                    > kilkudniowy zarodek.

                    To zalezy pod jakim wzgledem. Jest to inne jej stadium rozwoju, ale osoba ta sama.

                    Nie uwazam, ze nalezy przeprowadzac pozna
                    > aborcje, tym bardziej zabijac dzieci, ale mysle, ze jak sie usuwa
                    > kilkudniowy plod to nie jest to zadna tragedia, jakos mnie to nie
                    > rusza.

                    Roznica polega wylacznie na tym, ze farmakologiczna aborcja zarodka jest mniej drastyczna, niz mechaniczna aborcja plodu. Oto przyczyna, dlaczego pierwszy przypadek Cie "nie rusza".
                    Drastycznosc ta jest jednak tylko subiektywnym odczuciem osob postronnych, i jako taka moze miec wpyw na ilosc osob opowiadajacych sie za pierwszym, a przeciwnych drugiemu procederowi.
                    Stad postulat o niedrastyczna, higieniczna i humanitarna eliminacje zbednych noworodkow.
                    Efekt dla istnienia (tu: zakonczenia go) konkretnego bytu ludzkiego jest ten sam. O to caly nasz wrzask i skowyt.
              • mg2005 Re: Raczki???? 20.10.08, 10:21
                mary_an napisała:

                > mg2005 napisał:
                >
                > > Legalizacja aborcji zlikwidowałaby aborcję ??... :)
                >
                > Ludzie mieliby na ten temat wieksza wiedze, ciaze usuwalo by sie
                wczesniej i be
                > z
                > tych krwawych metod, tylko przy zazyciu tabletek,

                To wytłumacz dlaczego na Zachodzie aborcja jest dozwolona do 24.
                tygodnia (6. miesiąc), a nie do 4. tygodnia ciąży ?

                > Jak juz pisalam, nie ma wtedy rozszarpywania malych cialek, ktore
                > tak was, obroncow zycia, oburza.

                Ciebie nie oburza ?...
                • mary_an Re: Raczki???? 20.10.08, 11:59
                  mg2005 napisał:

                  > Ciebie nie oburza ?...

                  Alez oczywiscie, ale wiem tez, ze nie kazde usuniecie ciazy musi tak
                  wygladac. A z wami (obroncami zycia) jest tak, ze jak slyszycie, ze
                  ktos usunal ciaze, chocby to bylo w jej trzecim dniu, to widzicie
                  male urywane glowki i od razu taka kobieta jest nazywana
                  morderczynia. Bezpodstawnie moim zdaniem
                  • mg2005 Re: Raczki???? 20.10.08, 16:52
                    mary_an napisała:

                    > A z wami (obroncami zycia) jest tak, ze jak slyszycie, ze
                    > ktos usunal ciaze, chocby to bylo w jej trzecim dniu, to widzicie
                    > male urywane glowki

                    Nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich 'obrońców'...

                    i od razu taka kobieta jest nazywana
                    > morderczynia.

                    Nawet 3-dniowy embrion jest istotą ludzką...
                    • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 20.10.08, 18:06
                      Istota tak, ale nie czlowiekiem. Gdyby o czlowieczenstwie miala decydowac
                      "potencjalna zdolnosc rowiniecia sie w czlowieka", to osobnymi ludzmi zostalyby
                      wszystkie komorki macierzyste Twojego ciala i wszystkie wydalone podczas
                      owulacji oocyty.
                      • zzyzx Re: Raczki???? 20.10.08, 18:11
                        Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                        > Istota tak, ale nie czlowiekiem. Gdyby o czlowieczenstwie miala decydowac
                        > "potencjalna zdolnosc rowiniecia sie w czlowieka", to osobnymi ludzmi zostalyby
                        > wszystkie komorki macierzyste Twojego ciala i wszystkie wydalone podczas
                        > owulacji oocyty.

                        I do tego chyba dążymy :).
                        • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 20.10.08, 18:16
                          Byc moze wy. My - ta normalna czesc spoleczenstwa - nie. Zdejmij berecik trolu i
                          rozejrzyj sie po swiecie. Zauwazysz odcienie szarosci.
                          • zzyzx Re: Raczki???? 20.10.08, 18:22
                            O Jezusieńku!
                            Pierwszy raz w życiu wyzwano mnie - liberała, hedonistę, biseksualistę,
                            aborcjonistę, ateistę i cyklistę - od moherów!
                            Dziękuję niezmiernie! :)
                            • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 20.10.08, 18:26
                              Nie sprawdzilem kto pisal. Sadzilem , ze mg2005. Dlatego nie zalapalem ironii.
                          • Gość: antypo Re: Raczki???? IP: 83.142.205.* 20.10.08, 18:34
                            Byc moze wy. My - ta normalna czesc spoleczenstwa - zdaje sobie
                            sprawę, że życie ludzkie zaczyna się od pierwszego podziału komórki.
                            Ty trolu rozejrzyj sie po swiecie - świat to nie tylko USA i Europa.
                            Zauwazysz odcienie szarosci.
                            • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 21.10.08, 00:25
                              Czytasz przez sitko? Przeciez wyraznie napisalem, ze zygota to jest zycie
                              ludzkie... Nie jest natomiast CZLOWIEKIEM.
                              • gorillon Re: Raczki???? 21.10.08, 07:55
                                To swietny przyklad iscie jezuickiej kazuistyki.
                                "Zycie ludzkie, istota ludzka, ale nie czlowiek".

                                Jezeli istota zyje, a jej zycie jest zyciem ludzkim, to nalezy ono
                                wlasnie do czlowieka. A nie do niewiadomo-jak-nazwac-ten-byt.
                                Zycie czlowieka nie moze nalezec do nie-czlowieka! Inaczej, to
                                wirowka nonsensu!
                                Nie wiem, moze po prostu nie zauwazyles, ze przymiotnik dzierzawczy
                                od slowa "czlowiek" to "ludzki", a liczba mnoga to "ludzie" :/

                                Istota zwierzeca, ale nie zwierze.
                                Istota roslinna, ale nie roslina.
                                Mozg ludzki, ale nie rozum.

                                No, chyba, ze bylbys w stanie zgodzic sie z koncepcja, np. "Cyganie
                                to istoty ludzkie, ale nie ludzie", gdyby rowniez Ci pasowala.

                                WSTYD, jak na czlowieka nauki, ktorym sie mienisz.
                                • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 21.10.08, 11:07
                                  Blad logiczny...

                                  > Jezeli istota zyje, a jej zycie jest zyciem ludzkim, to nalezy ono
                                  > wlasnie do czlowieka.

                                  A wlasciwie brak definicji. Najpierw zdefiniuj pojecie czlowieka. Wg mnie jezeli
                                  zycie zyje i jest ludzkie, to jest to zycie ludzkie. Nic wiecej, nic mniej.

                                  > Zycie czlowieka nie moze nalezec do nie-czlowieka! Inaczej, to
                                  > wirowka nonsensu!

                                  niekazde zycie ludzkie jest czlowiekiem. Kazdy czlowiek jest zyciem ludzkim.

                                  > od slowa "czlowiek" to "ludzki", a liczba mnoga to "ludzie" :/

                                  jeszcze raz. Podaj definicje. Jeeli masz na mysli biologiczna definicje, to
                                  owszem. Czlowiek = zycie ludzkie. Ale taka definicja nie wychodzi ponad poziom
                                  swiata zwierzecego. W istocie w koncu jestesmy tylko zwierzetami, ktore
                                  wyrozniaja sie drobnym szczegolem. swiadomoscia siebie.

                                  > Mozg ludzki, ale nie rozum.

                                  Tylko to jest dobry przyklad. Widac zaczynasz pojmowac. Inne: wiedza, nie madrosc.


                                  > No, chyba, ze bylbys w stanie zgodzic sie z koncepcja, np. "Cyganie
                                  > to istoty ludzkie, ale nie ludzie", gdyby rowniez Ci pasowala.

                                  Reductio ad absurdum. Znany chwyt ludzi o slabych argumentach. Schodzisz z
                                  tematu dyskusji i spychasz ja na pozamerytoryczne dywagacje.



                                  > WSTYD, jak na czlowieka nauki, ktorym sie mienisz.

                                  Nie wstydze sie swoich pogladow.
                                  • mg2005 Re: Raczki???? 21.10.08, 18:19
                                    Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                                    >
                                    > niekazde zycie ludzkie jest czlowiekiem.

                                    To czym jest istota żyjąca ludzkim życiem - jesli nie człowiekiem ?
                                    • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 21.10.08, 20:48
                                      Czy komorki w hodowli in vitro sa ludzmi? Bezsprzecznie sa pochodzenia
                                      ludzkiego. Dziela sie. Przekazuja swoj material genetyczny potomnym. Czy sa
                                      istota? Czy sa czlowiekiem?

                                      Znow wkladasz mi w usta slowa, ktorych nie powiedzialem. Nigdzie nie pisalem, ze
                                      zycie ludzkie musi byc osobna istota. Moze - w przypadku zarodka. Nie musi w
                                      przypadku komorek hodowanych in vitro. Zdeecydowanie nie jest czlowiekiem plod,
                                      ktory nie ma wyksztalconego mozgu.
        • zzyzx Re: Raczki???? 19.10.08, 13:20
          mg2005 napisał:
          > Mózg zaczyna funkcjonować ok. 10. tygodnia ciąży.

          I u niektórych funkcjonuje na tym samym poziomie już do końca...
          • Gość: ate Re: Raczki???? IP: *.chello.pl 19.10.08, 13:54
            jak ci tak funkcjonuje, to zostaw to dla swojej wiadomości. Nie musisz się
            chwalić, bo nie ma czym
        • Gość: Bilbo Re: Raczki???? IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:22
          Zapomnialas dodac w jakich to przypadkach dozwolona jest aborcja.
    • figgin1 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 15:47
      rudolf.ss napisał:
      a wielkim ekranie przed sobą
      > widzi swoje dziecko jak rusza miniaturowymi rączkami. Nadzorujący
      > zabieg lekarz daje jej joystick, za pomocą którego ona sama
      > kontroluje mechaniczne ramie wprowadzone do jej macicy, którym sama
      > musi rozerwać swoje dziecko, po czym wyjąć je kawałek po kawałku.
      > Ciekawe ile byśmy mieli wtedy aborcji i jej zwolenniczek.
      >

      Pomysł spoko, tylko trzeba wprowadzić zakaz usuwania ciąży do momentu
      wykształcenia tych całych rączek. A im wcześniej tym lepiej. Jak myślisz, dałoby
      się wprowadzić specjalną punktację za brawurowo urawane kończyny? Można by wtedy
      przeprowadzać aborcję zbiorowo, jak zawody counter stricka.
      • Gość: OK Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.10.08, 18:00
        > Rudolfie naoglądałeś się propagandowych filmów. Wyluzuj.

        Temat byl przerabiany wiele razy. Wlasnie w USA lewactwo atakuje elektrownie
        atomomwe bo... zabijaja male rybki i jaja ryb!!!! Wg ateistyczno-lewackiej
        wykladni, zycie rybie jest wazniejsze niz ludzkie. Jak to nie przejdzie, to beda
        nazywac LUDZKI organizm zlepkiem komorek. Beda kawalkowac zycie ludzkie na pi
        razy drzwi, zeby im wyszlo ze sekunde wczesniej jest nieludzkie. Beda porownywac
        rozwijacy sie organizm ludzki do paznokcia. Beda zaprzeczac ze genetyka zygoty
        jest genetyka czlowieka. Ogolnie, dom wariatow.
        • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 19:17
          Gość portalu: OK napisał(a):
          > Beda zaprzeczac ze genetyka zygoty
          > jest genetyka czlowieka. Ogolnie, dom wariatow.

          Co to jest "genetyka zygoty"?
          • Gość: ha,haha Re: Legalna aborcja - tak powinno byc IP: *.chello.pl 19.10.08, 19:32
            a co wy w ogóle macie do powiedzenia? I tak zrobię to co będę chciała.
            przestancie pieprzyć --nmoja ciąża - moja sprawa. Zajmijcie się narodzonymi
            dziećmi żyjącymi w nędzy.
            • mg2005 Re: Legalna aborcja - tak powinno byc 19.10.08, 19:39
              Gość portalu: ha,haha napisał(a):

              > a co wy w ogóle macie do powiedzenia? I tak zrobię to co będę
              chciała.
              > przestancie pieprzyć --nmoja ciąża - moja sprawa.

              Tak samo może powiedzieć ojciec gwałcący swoją córkę:
              "moja córka - moja sprawa"...
              • Gość: paskudek1 Re: Legalna aborcja - tak powinno byc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 10:32
                "jego córka - jego sprawa" "jego żona = jego sprawa" tak bardzo często mówi KSIĘŻA wiedząc o gwłaceniu córki przez ojca, biuciu żony przez męża. BO to "świętość rodziny jest" I to ci jakoś MG nie rpzeszkadza co???
          • Gość: OK Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.hsd1.ca.comcast.net 19.10.08, 21:19
            > Co to jest "genetyka zygoty"?

            Moze to skomplikowane: zygota jest komorka diploidalna (czesto mylona przez
            lewactwo z haploidalnymi gametami). Dlatego sa gotowi innym wmawiac ze nie ma
            roznicy miedzy jajem i plemnikiem a zygota. Terminologia haplo- i diplo- odnosi
            sie do materialu genetycznego, ktorym zajmuje sie "reakcyjna pseudonauka
            wymyslona przez katolackiego ksiedza Mendla" (ktory nic nie wniosl do nauki i
            nie zostal spalony na stosie. Na szczescie umarl przed nastaniem Zwiazku
            Radzieckiego).
            • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 23:05
              Nie chwal się wiadomościami z podstawówki, tylko odpowiedz na pytanie: co to
              jest "genetyka zygoty". I czy istnieją też "matematyka zygoty" czy "informatyka
              zygoty".
              • ekomazowsze2 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 19.10.08, 23:11
                zrobmy legaklna aborcje dla muzulmanow.

                Mozolmanin niech zabija dzieci i tak ten terrorysta to robi.

                dziecko poczete przez muzulmanke niech ma prawo do aborcji, bo wyrosnie na terrorte
    • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:19
      Rusza raczkami, nozkami, wachluje skrzelami i macha ogonkiem...
      • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 10:24
        No i ma swiadomosc, tak jak noworodek. Prawda, biologu?
        • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 10:28
          gorillon napisał:

          > No i ma swiadomosc, tak jak noworodek. Prawda, biologu?

          To "biolog" Bilbo twierdził, że noworodek potrafi myśleć
          abstrakcyjnie ?... :))
          • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:42
            Gdzie??? nie przypominam sobie. O ile wiem zawsze twierdzilem, ze zygota nie ma
            swiadomosci. Jest zyciem ludzkim, ale nie czlowiekiem. Bo do tego trzeba wecej
            niz 46 chromosomow.


            Co do mojego dyplomu - ataki ad personam sa takie zalosne.

            Sprawa druga - zaprzecz, ze plod w pewnych etapach rozwoju ma skrzela, i ogon.
            • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 10:53
              > Gdzie??? nie przypominam sobie. O ile wiem zawsze twierdzilem, ze zygota nie ma swiadomosci.

              Ze zygota, to nie, ale chcialem przypomniec Twoje sugestie co do swiadomosci noworodka:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85496713
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85496692
              (+ odpowiedz pozostawiona bez odpowiedzi: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85497872)

              > Co do mojego dyplomu - ataki ad personam sa takie zalosne.

              Nikt Cie nie atakuje. Sam sie dosc osmieszyles piszac, co wyzej przytoczone.

              > Sprawa druga - zaprzecz, ze plod w pewnych etapach rozwoju ma skrzela, i ogon.

              Nie zaprzecze. I co z tego, ze ma?
              • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 10:57
                > Ze zygota, to nie, ale chcialem przypomniec Twoje sugestie co do swiadomosci no
                > worodka:

                ..nie "kumam" powiazania z aborcja. Aborcja to zabieg na plodzie, nie noworodku.


                > Nikt Cie nie atakuje. Sam sie dosc osmieszyles piszac, co wyzej przytoczone.

                Czyli dokladnie co?

                >
                > Nie zaprzecze. I co z tego, ze ma?

                Dokladnie tyle samo co z faktu, ze na pewnym etapie wyksztalcaja sie raczki i
                nozki, ktorymi przeciwnicy aborcji tak epatuja.
                • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 11:13

                  > ..nie "kumam" powiazania z aborcja. Aborcja to zabieg na plodzie, nie noworodku

                  Wysil pamiec, i przypomnij sobie poprzednia dyskusje, ktora byles laskaw opuscic po angielsku, to zakumasz i ow zwiazek.
                  Moj uszczypliwy mail nawiazywal wlasnie do niej i rewelacji jakich tam udzieliles.

                  > Czyli dokladnie co?

                  A linka otworzyc sie nie chce? ;)

                  "- Odmawiasz noworodkowi prawa do swiadomosci? Skad wiesz, ze jej nie ma?
                  Skad wiesz, ze noworodek nie jest siebie swiadom? Zalozyles to a priori i uzywasz jako argumentu do obalenia moich.

                  - A jest?
                  Zdaje sobie sprawe z funkcjonowania wlasnego umyslu i swojego
                  miejsca w swiecie? Krotko mowiac, wie kim jest?
                  Jesli tak, udowodnij to.

                  - Nie... to ty udowodnij, ze tak nie jest."

                  - Czy noworodek ma swiadomosc?
                  Juz posrednio odpowiedzialem, nie zauwazyles? Pytajac, czy zdaje
                  sobie on sprawe z funkcjonowania wlasnego umyslu - jego zdolnosci
                  (lub, jak w tym przypadku jej braku) do myslenia oraz czy dysponuje
                  wiedza na temat relacji swojej osoby do swiata (kim jest, skad sie
                  wzial, ile czasu ma szanse zyc). Odpowiedz brzmi - nie.
                  A wlasnie te elementy tworza odrozniajaca nas od zwierzat swiadomosc.
                  Teraz oddaje Ci glos, dowiedz, ze noworodek ja ma. Mistyku."

                  > > Nie zaprzecze. I co z tego, ze ma?
                  > Dokladnie tyle samo co z faktu, ze na pewnym etapie wyksztalcaja sie raczki i nozki

                  ~Czyli dokladnie co?
                  Jaka roznice robi w efekcie dla jego istnienia likwidacja plodu humanoidalnego a zarodka "kijankoidalnego"?
                  • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 11:20
                    Moj dorgi... Opierasz swoje argumenty na falszywej supozycji. Usilujesz wcisnac
                    miw usta slowa, ktorych nie powiedzialem.
                    Przedstawilem tylko prosty fakt bioloogiczny, stwierdzajacy, ze na pewnym etapie
                    plod posiada raczki, nozki, skrzela i ogonek...

                    Ty natomiast w tym momence stwierdziles, ze skoro plod ma skrzela i ogonek, to
                    zapewne ma i swiadomosc, tak jak noworodek. Na dowod podajesz dyskusje, w ktorej
                    stwierdzam, ze jest prawdopodobne, iz NOWORODKI posiadaja swiadomosc siebie.

                    Jest to koncept kluczowy, jezeli rozpatruje sie czlowieczenstwo noworodka.
                    Dyskusja dotyczyla uznania czlowieczenstwa zygoty. Tytul mojego postu: zycie
                    ludzkie tak, ale nie czlowiek. Samo to powinno Ci cos juz sugerowac.

                    Ale nie dalej brniesz we wlasne urpjenia i przedstawiasz jakies"dowody" kryjace
                    sie za linkiem do innej dyskusji.

                    Wiec wyjasnij mi laskawie. Co stwierdzenie, ze noworodek moze byc sebie swiadom
                    ma wspolnego z posiadaniem przez plod ogona i skrzeli? I w jaki sposob mnie to
                    osmiesza. Jestem zaintrygowany.
                    • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 11:39
                      > Wiec wyjasnij mi laskawie. Co stwierdzenie, ze noworodek moze byc sebie swiadom ma wspolnego z posiadaniem przez plod ogona i skrzeli? I w jaki sposob mnie to osmiesza. Jestem zaintrygowany.

                      Wyjasniam laskawie:
                      To byla zlosliwosc, wynikajaca z niskiej i podlej satysfakcji, ze pojawiasz sie nagle w nowej dyskusji, podczas gdy, jak wszystko wskazuje, z poprzedniej zrejterowales.
                      Zauwazywszy poniewczasie w jakie absurdy zabrnales, broniac tez
                      nie do obrony.

                      Niemniej, nie wcisnalem Ci nic w usta, tylkom spytal, czy tez uwazasz, ze ow zarodek ma swiadomosc. Tak jak sugerujesz to o noworodku. I od czego udowodnienia sie wykreciles.
                      Gdyz jest to bzdura w naczystszej postaci.

                      Wyjasnij mi laskawie z kolei, co ma wynikac ze wskazania, ze zarodek ma skrzela i ogon?
                      Ze jest to inny byt, niz plod z raczkami? Ze jest to inny byt niz noworodek (od razu uprzedzam kazuistyke, "inny", znaczy tu "nie ten sam", a nie "nie taki sam")?
                      • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 11:44
                        jezeli sledzisz tak uwaznie tamtem watek powinienes zauwazyc, czego dotyczyla
                        moja wypowiedz. W tamtym watku wyrazilem jasno swoje poglady. Moglbym przytoczyc
                        tutaj 10 postow z tamtej dyskusji, gdzie klarownie tlumacze moje stanowisko.
                        powiedzialem, co chcialem i umilklem. nie jestem zwolennikiem kopania sie z
                        koniem i powtarzania po raz setny tego samego.

                        > rodek ma swiadomosc. Tak jak sugerujesz to o noworodku. I od czego udowodnienia
                        > sie wykreciles.

                        Skoro pytasz mnie o swiadomosc zarodka, musiales zignotrowac 99% moich postow.
                        albo ich nie zrozumiales...
                        Patrz post ponizej.
                        • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 12:49
                          > powiedzialem, co chcialem i umilklem. nie jestem zwolennikiem kopania sie z koniem i powtarzania po raz setny tego samego.

                          Tego nikt o ciebie nie wymaga.
                          Co innego w przypadku postawionej przez Ciebie tezy o swiadomosci noworodka.
                          Z czego udowodnieniem nie poradziles sobie i teraz, blednie podstawiajac pod to pojecie zjawska uczenia sie, nawiazywania kontaktu, wlasciwe wielu gatunkom, jednak swiadomosci nie stanowiacych.
                          Lecz coz, porzucenie dyskusji w niewygodnym momencie jest latwiejsze niz przyznanie sie do bledu, zwlaszcza w Internecie ;)
                  • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 11:30
                    > - Czy noworodek ma swiadomosc?
                    > Juz posrednio odpowiedzialem, nie zauwazyles? Pytajac, czy zdaje
                    > sobie on sprawe z funkcjonowania wlasnego umyslu - jego zdolnosci
                    > (lub, jak w tym przypadku jej braku) do myslenia oraz czy dysponuje
                    > wiedza na temat relacji swojej osoby do swiata (kim jest, skad sie
                    > wzial, ile czasu ma szanse zyc). Odpowiedz brzmi - nie.
                    > A wlasnie te elementy tworza odrozniajaca nas od zwierzat swiadomosc.
                    > Teraz oddaje Ci glos, dowiedz, ze noworodek ja ma. Mistyku."

                    Wiele na to wskazuje. Noworodek kontaktuje sie z otoczeniem, uczy sie, dysponuje
                    wieda dostepna dla jego zmyslow. Byc momze nie jest to wiedza taka jak Twoja,
                    ale bagaz doswiadczen masz wiekszy. Twierdzisz:
                    "Udowodnij, ze noworodek mysli jak dorosly, albo zamilcz."

                    I to ma byc argument? Nigdzie nie napisalem, ze swiadomosc noworodka jest taka
                    jak Twoja. Swoja droga "wiedza na temat relacji swojej osoby do swiata" u zula
                    spod sklepu rowniez odbiega znacznie od tej profesora filozofii.
                    Prosze wiec nie


                    > Jaka roznice robi w efekcie dla jego istnienia likwidacja plodu humanoidalnego
                    > a zarodka "kijankoidalnego"?

                    Dla mnie zadna. Tamta rozmowa dotyczyla NOWORODKA. Musisz sprawdzic w jakiejs
                    ksiazce czym rozni sie noworodek od plodu. Stosujesz te terminy zamiennie, co
                    stanowi blad.
                    • gorillon Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 11:53
                      > Wiele na to wskazuje. Noworodek kontaktuje sie z otoczeniem, uczy sie, dysponuje wieda dostepna dla jego zmyslow.

                      I TO ma byc swiadomosc?
                      Czyms takim dysponuje, za przeproszeniem, ratlerek.
                      Moze ktos, szybko przeczytawszy, co napisales, dalby sie zlapac na pozory racji, jednak w rzeczywistosci brniesz dalej w osmiaszanie sie. Wiele na to wskazuje.

                      Nawet siermiezna Wikipedia, podaje, ze swiadomosc pojawia sie dopiero u dwuletnich dzieci.

                      Twierdzisz:
                      > "Udowodnij, ze noworodek mysli jak dorosly, albo zamilcz."

                      Po pierwsze - wkladasz mi w usta cos, czego nie powiedzialem.
                      Nie chodzi o myslenie, a o swiadomosci, abstrahujac od faktu, ze sa to zjawiska nierozerwalnie zwiazane.
                      Po drugie - to co w cudzyslowie, nie jest twierdzeniem. Jak moglbym to twierdzic?

                      > Musisz sprawdzic w jakiejs ksiazce czym rozni sie noworodek od plodu. Stosujesz te terminy zamiennie, co stanowi blad.

                      Nie musze. Plod od noworodka rozni sie tyle, co noworodek ode czterdziestolatka.
                      Nie stosuje "zamiennie terminow", mam tylko swiadomosc, ze i jedno, i drugie, i trzecie jest czlowiekiem na roznym etapie zycia.
            • Gość: Echo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.10.08, 16:52
              > Sprawa druga - zaprzecz, ze plod w pewnych etapach rozwoju ma skrzela, i ogon.

              Za duzo sie Haeckla naczytales. Nie ma skrzeli!!!
            • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 18:04
              Gość portalu: Bilbo napisał(a):
              O ile wiem zawsze twierdzilem, ze zygota nie ma
              > swiadomosci.

              To już nie odróżniasz zygoty od noworodka ?
              W poprzedniej dyskusji zadałem Ci pytanie:
              czym różni się świadomość noworodka od świadomości psa ?
              Wtedy czmychnąłeś przed odpowiedzią. Czy odpowiesz teraz ?...

              Jest zyciem ludzkim, ale nie czlowiekiem. Bo do tego trzeba wecej
              > niz 46 chromosomow.

              A czego trzeba ?...
              • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 20.10.08, 18:13
                Bla, bla, bla ... Dyskusja z Toba rzypomina wlasnie kopanie sie z koniem. Nie
                czytasz, uprawiasz "quote mining". Zegnaj trolu.
                • mg2005 Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 21.10.08, 18:24
                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                  > Bla, bla, bla ... Dyskusja z Toba rzypomina wlasnie kopanie sie z
                  koniem. Nie
                  > czytasz, uprawiasz "quote mining". Zegnaj trolu.

                  Trol Bilbo znów czmychnął. Ponieważ w poprzedniej dyskusji
                  twierdził, że kryterium czlowieczeństwa jest świadomość - musiałby
                  przyznać, że noworodek nie jest człowiekiem, albo, że pies jest
                  człowiekiem... :)))
                  • mg2005 Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 21.10.08, 20:04
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85496692
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85518151
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85455875
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=84959625&wv.x=2&a=85455712
                  • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.brutele.be 21.10.08, 20:52
                    Niczego nie musialbym przyznawac. Nudzi mnie powtarzanie tego samego. jak na
                    razie nie wiemy, czy zwierzeta nie maja swiadomosci.

                    Delfiny, wieloryby, szympansy. Kto wie, moze i psy. Powtarzam. Udowodnij, ze
                    noworodek jest pozbawiony swiadomosci, albo zamilcz.

                    Nota bene uznaje za absurd argumentowanie: "skoro noworodki nie maja
                    swiadomosci, to moze je tez zabijajmy"
                    u kogos, kto domaga sie uznania czlowieczenstwa kilku komorek. Ba! jednej
                    komorki. Przeczysz sam sobie. skoro zygota ma swiadomosc, dlaczego nie ma jej
                    noworodek? Wyjasnij mi.
                    • mg2005 Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 23.10.08, 12:45
                      Gość portalu: Bilbo napisał(a):
                      Powtarzam. Udowodnij, ze
                      > noworodek jest pozbawiony swiadomosci, albo zamilcz.

                      Powtarzam - to udowodniła współczesna psychologia. Teraz Ty
                      udowodnij, że jest inaczej :)

                      >
                      > Nota bene uznaje za absurd argumentowanie: "skoro noworodki nie
                      maja
                      > swiadomosci, to moze je tez zabijajmy"

                      Przecież sam napisałeś, że człowieczeństwo to świadomość - a więc
                      czy i dlaczego jesteś przeciwny zabijaniu noworodków ?...

                      > Przeczysz sam sobie. skoro zygota ma swiadomosc, dlaczego nie ma
                      jej
                      > noworodek?

                      Coś Ci się pokręciło w główce ? Gdzie ja pisałem, że zygota ma
                      świadomość ?!... :)
                      • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.brutele.be 23.10.08, 12:50
                        Jakis linki, dowody, czy tylko zdanie biednego mg2005, ze tak jest?
                      • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.brutele.be 23.10.08, 12:50
                        Dla Ciebe zygota to czlowiek... Czlowiek bez swiadomosci?? wspolczesna
                        psychologia udowodnila, ze takie cos nie istnieje.... :)
                        • gorillon Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 23.10.08, 14:51
                          > Dla Ciebe zygota to czlowiek... Czlowiek bez swiadomosci?? wspolczesna psychologia udowodnila, ze takie cos nie istnieje.... :)

                          Prosze zatem o psychologiczny dowod istnienia swiadomosci u noworodka.
                          • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.brutele.be 23.10.08, 15:32
                            Prosze o dowod na istnienie swiadomosci u zygoty.
                            • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.brutele.be 23.10.08, 15:44
                              PS
                              Znow odwracasz kota ogonem i stawiasz poboczne tematy w miejscu glownych
                              zagadnien,w celu rozmycia i zagmatwania glownego tematu.

                            • gorillon Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 23.10.08, 16:03
                              Ode mnie? Nie dostaniesz go, bo zygota nie ma swiadomosci.
                              Jak pisalem, nie determinuje to braku czlowieczenstwa, tak samo jak w przypadku noworodka.

                              Czekam na podanie psychologicznego dowodu istnienia swiadomosci u noworodka, a nie dziecinne odpowiedzi pytaniem na pytanie.
                              • Gość: Bilbo Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) IP: *.chu-charleroi.be 23.10.08, 17:14
                                Istnienie lub nie istnienie swiadomosci u noworodka nie jest
                                dowodem na nic w tej dyskusji. To watek zastepczy, na ktory
                                zwracasz nadmierna uwage.

                                • gorillon Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 23.10.08, 18:07
                                  No, mozna uciekac z dyskusji i od odpowiedzialnosci ze wlasne slowa i w ten sposob.
                                  To sa konkrety. Jezeli piszesz, ze posiadanie swiadomosci warunkuje bycie czlowiekiem, to albo podaj dowod (ktorego nie podasz, bo go nie ma), ze noworodek tez ja posiada, albo przyznaj, ze zgodnie z ta koncepcja to nie czlowiek.
                                  To nie jest watek zastepczy, tylko najprostszy przyklad na obalenie koncepcji swiadomosci, jako warunku czlowieczenstwa.
                                  Poszyukaj innej definicji, albo NIE REJTERUJ, jak to robisz.
                                • mg2005 Re: Ha,ha !... Ucieczka trola... :)) 23.10.08, 18:36
                                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                  > Istnienie lub nie istnienie swiadomosci u noworodka nie jest
                                  > dowodem na nic w tej dyskusji. To watek zastepczy,

                                  Znów kręcisz...
                                  Twoim "argumentem" za aborcją jest twierdzenie, że zygota nie jest
                                  człowiekiem. Dlaczego ? - bo nie ma świadomości. Skoro noworodek też
                                  nie ma świadomości - to też nie jest człowiekiem :) - więc też można
                                  go zabić...
                                  Czy Tobie na pewno chodzi o świadomość czy o odbieranie bodźców z
                                  otoczenia ?...
    • Gość: A Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.unilever.com 20.10.08, 11:58
      Nielegalna aborcja to smierc kobiet, ktorym odmowiono prawa do
      leczenia, np. raka, ze wzgledu na dobro plodu.
      Nielegalna aborcja, to rodzenie dzieci niezdolnych do zycia, np. bez
      glowki. Czy plod bez glowki, to na pewno czlowiek?
      Nielegalna aborcja, to zmuszanie dwunastoletniej dziewczynki
      zgwalconej przez ojca do urodzenia niepelnosprawnego dziecka, z
      narazeniem jej zdrowia, zycia i delikatnej psychiki.
      Ba, nielegalna aborcja, to nawet niemoznosc usuniecia ciazy
      pozamacicznej - niewazne, ze konczy sie smiercia matki i dziecka,
      wazne, ze to zycie poczete.
      O to chodzi?

      Bedac kobieta, chcialabym, zeby jesli zajde w ciaze i lekarze beda
      mieli wybierac miedzy zyciem moim a dziecka, zeby ratowano wlasnie
      mnie. Czy aby jestes przekonany, ze to skrajny egoizm? Ty rozumiem
      poswiecilbys swoje zycie, zeby ratowac inne? Jesli tak, OK, niech
      Cie kanonizuja po smierci, ale nie wymagaj swietosci od innych.
      I tyle.
      • Gość: Echo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.10.08, 16:55
        > Nielegalna aborcja to smierc kobiet, ktorym odmowiono prawa do
        > leczenia, np. raka, ze wzgledu na dobro plodu.

        Mozesz podac przyklad kobiety na raka ktorej odmowiono aborcji.

        Lewuski zawsze uzywaja wyimaginowanych przykladow zeby uzasadnic masowa rzez dla
        wygody.
      • mg2005 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 17:15
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Nielegalna aborcja to smierc kobiet, ktorym odmowiono prawa do
        > leczenia, np. raka, ze wzgledu na dobro plodu.

        > Nielegalna aborcja, to zmuszanie dwunastoletniej dziewczynki
        > zgwalconej przez ojca do urodzenia niepelnosprawnego dziecka, z
        > narazeniem jej zdrowia, zycia i delikatnej psychiki.
        > Ba, nielegalna aborcja, to nawet niemoznosc usuniecia ciazy
        > pozamacicznej - niewazne, ze konczy sie smiercia matki i dziecka,
        > wazne, ze to zycie poczete.
        > O to chodzi?

        Chyba sama nie wierzysz w to co piszesz... Gdzie jest takie prawo ,
        które zabrania ratowania życia matki ?... Manipulacja ?
        • Gość: paskudek1 Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 10:49
          ""W 1995 r. do jednego z warszawskich szpitali przyjęto Grażynę Z., 41- letnią matkę siedmiorga dzieci, u której stwierdzono guz mózgu. Pacjentka była w ósmym tygodniu ciąży. Ze względu na stan pacjentki lekarze wystawili zaświadczenie uprawniające do przerwania ciąży. Kobieta i jej mąż podjęli decyzję o aborcji. O planowanym zabiegu dowiedział się ksiądz, który złożył doniesienie do prokuratury. Prokuratura nie zajęła się planowanym zabiegiem lecz tym, w jaki sposób informacja będąca tajemnicą lekarską dotarła do księdza.
          Mimo to jednak, zwołane pod naciskiem księdza, konsylium orzekło, że chociaż ciąża stanowi zagrożenie dla życia matki nie trzeba jej usuwać.
          Pacjentka której odmówiono zgody na aborcję, odmówiła zgody na operację.
          Grażyna Z. zmarła niedługo po porodzie. Osierociła ośmioro dzieci."

          a tu masz malutką statystykę
          Oficjalna liczba aborcji w Polsce w wybranych latach*
          Rok Urodzenia żywe Liczba aborcji
          1980 695,8 tys. 137.950,-
          1990 547,7 tys. 59.417,-
          1993 494,3 tys. 1.240,-
          1997 412,7 tys. 3.047,- **
          1999 382,0 tys. 151,-

          Przypisy:

          * Sprawozdanie rady Ministrów z realizacji w roku 1999 ustawy o planowaniu
          rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania
          ciąży. Warszawa 2000.
          ** Krótki okres funkcjonowania złagodzonej ustawy antyaborcyjnej dopuszczającej przerywanie ciąży z przyczyn społecznych

          a tu masz kliniczny wręcz przypadek odmowy nie mtyle aborcji co LECZENIA a nawet nie leczenia co BADANIA W CELU POSTAWIENIA diagnozy.
          "kwiecień-wrzesień 2004 - Polska

          Młoda kobieta - Agata Lamczak zgłasza się do szpitala z powodu krwawienia z przewodu pokarmowego i silnego bólu brzucha. Jednak gdy okazuje się, że jest w 8 tygodniu ciąży lekarze odmawiają badań i skutecznego leczenia zasłaniając się rpzekonaniami religijnymi (istniało ryzyko, że mogą spowodować obumarcie płodu). Stan pacjentki stale się pogarsza, jednak podczas każdorazowej hospitalizacji lekarze koncentrują się na ciąży a nie na pacjentce. Żądania rodziny oraz samej Agaty, by nie ratować ciąży spotykają się z ignorancją. W wyniku powikłań wielonarządowych i sepsy najpierw obumiera ciąża, potem na intensywnej terapii umiera pani Agata. Lekarze nie ponieśli odpowiedzialności."
          nie mam niestety linkia do informacji tuż po zdarzeniu ale rzecz jest omawiana dość szeroko w sieci. Skzoda że TYLKO przez zwolenników PRAWA do wyboru, jakoś ŻADEN obrońca życia się nie wypowiadział.
          • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 24.10.08, 11:41
            Gość portalu: paskudek1 napisał(a):
            > Prokuratura nie zajęła się planowanym zabiegiem lecz tym, w jaki sposób in
            > formacja będąca tajemnicą lekarską dotarła do księdza.

            Jednak czasem rozsądnie działają.

            > Osierociła ośmioro dzieci.

            Za to ma spore szanse zostać świętą :).

            > Lekarze nie ponieśli odpowiedzialności.

            Oni też...
    • Gość: hipokryta Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: 83.142.205.* 20.10.08, 18:40
      Chodzi o to, że te wszystkie hipokrytki chcą aby ktoś zabił to
      dziecko, ale same by nie były do tego zdolne.
      Jak ktoś wczesniej napisał - ile z was lubi jeść wieprzowinę, a ilu
      z was zabiło by świnię, a później oprawiło aby ją samemu zjeść?

      HIPOKRYZJA
      • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 20.10.08, 19:00
        Ilu z Was korzysta z Windowsa? A ilu napisało napisałoby jego kod?
        • Gość: hipokryta Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: 83.142.205.* 21.10.08, 20:12
          idiotyczne porównanie.
          Nie porównuj zabicia świni lub krowy do napisania systemu
          operacyjnego.
          Zabić każdy może, program jak windows napiszą nieliczni na tym
          świecie.

          to HIPOKRYZJA kiedy ktoś chce zjeść mięso z zabitego zwierzęcia, ale
          sam by tego zwierzęcia nie zabił, ani później nie oprawił tylko po
          to aby go zjeść.
          • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 21.10.08, 21:30
            Ja zabić świni bym nie potrafił. Tym bardziej nie potrafiłbym wykonać aborcji.
            Brakuje mi ku temu wiedzy i umiejętności.
            Kupując wieprzowinę czy wspierając swoją kobietę przy zabiegu biorę pełną
            odpowiedzialność za czyn, który - z powodu mojej niekompetencji - musi za mnie
            dokonać ktoś inny.
            • rudolf.ss Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 22.10.08, 00:29
              Nie umiałbyś zabić świni bo byś po prostu stchórzył. Nawet jak byś
              miał w dłoni pistolet przyłożony do głowy prosięcia to byś bał się
              pociągnąć za spust. Jednak kotlecika z zabitego tą samą metodą
              prosiaka z chęcią byś zjadł - hipokryta!!!!!!
              • Gość: Bilbo Re: Legalna aborcja - przecież to absurd IP: *.brutele.be 22.10.08, 01:47
                Odpowiedz na pytanie. Jak umiejetnosc zduszenia odruchu obrzydzenia wiaze sie z
                brakiem hipokryzji??

                Ludzie od wiekow zabijali zwierzeta w celu konsumpcji. dzisiaj jest to raczej
                wyspecjalizowana grupa ludzi, ktorzy uczynili z tego swoj fach.

                Hipokryta nie jest ten, ktory je kotleta, ale czuje wstret do sprawiania zwerzecia.

                hipokryta jest ksiadz, ktory opowiada bajki o zyciu w cnocie i bez grzechu
                cudzolozenia, zeby w szpitalu namawiac lekarzy do usuniecia ciazy, ktora
                zmajstrowal swojej uposledzonej umyslowo gosposi.
                • wtc2004 Dobra - przekonaliscie mnie 22.10.08, 03:04
                  Jestem czlowiekiem ktory potrafi zrozumiec dobry argument.

                  Od dluzszego czasu lewicowcy domagaja sie zeby zaprzestac chrzcic
                  niemowlaki bo wedlug konstytucji nie mozna ochrzcic osoby bez jej
                  zgody a taka zgode osoba moze wyrazic dopiero w wieku lat 18.

                  Zeby bylo sprawiedliwie poczekajmy z aborcja az po(d)miot osiagnie
                  ten sam wiek.
                  • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 22.10.08, 09:14
                    Duby smalone prawisz. Aborcja to procedura medyczna i decyzje podejmuje lekarz.
                    w scisle okreslonych przypadkach. Czasami aborcja wynika z pozamedycznych
                    przyczyn (gwalt), chociaz to tez mozna pod psychiatrie podciagnac.

                    Skoros taki madry, to moze poczekaj z operacja wyrostka swojego dziecka az
                    osiagnie 18 lat.

                    Trzeba miec wiele zlej woli, albo spore poklady ignorancji, zeby porownywac
                    chrzest z zabiegiem medycznym, ktory stosowany jest w sytuacjach wyjatkowych,
                    czesto ratujac zycie kobiety.
                    • Gość: Echo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 22.10.08, 17:10
                      Duby smalone prawisz. Aborcja to procedura medyczna i decyzje podejmuje lekarz.
                      > w scisle okreslonych przypadkach. Czasami aborcja wynika z pozamedycznych
                      > przyczyn (gwalt), chociaz to tez mozna pod psychiatrie podciagnac.
                      >

                      Problem w tym ze to nie lekarz powinien podejmowac decyzje w sprawie aborcji bo
                      to narusza wolnosc czlowieka. Po drugie lista "podciaganych" a raczej
                      "naciaganych" przyczyn jest dluga i lewuski chca ja wydluzyc zeby "dorownac do
                      Zachodu." Kiedys nawet przescigali Zachod w kretynizmie.
                      • zzyzx Re: Dobra - przekonaliscie mnie 22.10.08, 20:39
                        Gość portalu: Echo napisał(a):
                        > Problem w tym ze to nie lekarz powinien podejmowac decyzje w sprawie aborcji bo
                        > to narusza wolnosc czlowieka.

                        Lekarz i oczywiście kobieta, ewentualnie jej partner. Nikomu innemu nic do tego.
                        • wtc2004 Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 01:51
                          zzyzx napisał:

                          > Lekarz i oczywiście kobieta, ewentualnie jej partner. Nikomu
                          innemu nic do tego

                          Oczywiscie. Tylko lekarz, kobieta (bron Boze nazwac ja matka), jej
                          partner, Joanna Senyszyn, kardynal Glemp i 20 lewackich
                          aborcjonistow beda sie wypowiadac czy zaaplikowac dziecku ponizsza
                          procedure:

                          www.nrlc.org/ABORTION/pba/diagram.html
                          • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 10:15
                            A co? chcesz decydwac o czyjejs macicy i zyciu? Moze wtedy wezmiesz na
                            utrzymanie? albo lepiej - sam urodz i wychowuj prezez kilka lat dziecko z wada
                            genetyczna, ktore umrze po kilku latach twojego trudu.

                            Ciekawe, czy bedziesz wtedy tak gardlowal i epatowal obrazkami z prawackiej
                            propagandy.
                            • mg2005 Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 12:34
                              Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                              > A co? chcesz decydwac o czyjejs macicy i zyciu? Moze wtedy
                              wezmiesz na
                              > utrzymanie?

                              Nie kręć, napisz wprost: czy "nieprzygotowanie do macieżyństwa"
                              albo "utrudnienie kariery" jest usprawiedliwieniem dla aborcji ?

                              albo lepiej - sam urodz i wychowuj prezez kilka lat dziecko z wada
                              > genetyczna, ktore umrze po kilku latach twojego trudu.

                              Czy wada wykryta w 5. miesiącu ciąży jest dobrą podstawą do aborcji ?
                              • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 12:35
                                Czy nieoprzygotowanie na wade genetyczna plodu jest przeciwskazaniem do
                                rodzicielstwa?


                                > Czy wada wykryta w 5. miesiącu ciąży jest dobrą podstawą do aborcji ?
                                Zalezy od wady
                                • mg2005 Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 12:51
                                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                  > Czy nieoprzygotowanie na wade genetyczna plodu jest
                                  przeciwskazaniem do
                                  > rodzicielstwa?

                                  Znów kręcisz ?... Odpowiedz na moje pytanie.

                                  >
                                  > > Czy wada wykryta w 5. miesiącu ciąży jest dobrą podstawą do
                                  aborcji ?
                                  > Zalezy od wady

                                  Czyli akceptujesz to:
                                  www.nrlc.org/ABORTION/pba/diagram.html
                                  • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 13:10
                                    Odpowiedzialem. Umiesz czytac?
                                  • mg2005 Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 18:39
                                    P.S. :


                                    > > > Czy wada wykryta w 5. miesiącu ciąży jest dobrą podstawą do
                                    > aborcji ?
                                    > > Zalezy od wady
                                    >
                                    > Czyli akceptujesz to:
                                    > www.nrlc.org/ABORTION/pba/diagram.html

                                    Czy 5-miesięczny płód też nie jest człowiekiem ?
                              • zzyzx Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 14:16
                                mg2005 napisał:
                                > Nie kręć, napisz wprost: czy "nieprzygotowanie do macieżyństwa"
                                > albo "utrudnienie kariery" jest usprawiedliwieniem dla aborcji ?

                                Tak.
                                • Gość: Echo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.10.08, 15:37
                                  > mg2005 napisał:
                                  > > Nie kręć, napisz wprost: czy "nieprzygotowanie do macieżyństwa"
                                  > > albo "utrudnienie kariery" jest usprawiedliwieniem dla aborcji ?
                                  >
                                  > Tak.

                                  Tak wyglada dno moralne. Wlasciwie, dzieci w kazdym wieku moga utrudnic kariere
                                  i oslawiony "etyk" Peter Singer daje rodzicom prawo do zamordowania po
                                  urodzeniu, szczegolnie jesli wtedy pokaze sie wada rozwojowa. Hitler tez posylal
                                  niepelnosprawnych do gazu. Ale w koncu to byl socjalista, narodowy socjalista.
                                  • Gość: Bilbo Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. IP: *.brutele.be 23.10.08, 15:39
                                    • Gość: Echo Re: Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.10.08, 16:01
                                      Chocbys jak naciagal swoja gadzinowa propagande, Stalin nie mial nic wspolnego z
                                      katolicyzmem. Zauwaz tez ze raczej byl "postempowym" ateista jak ty, choc ktos
                                      moglby cie zakwalikowac jako katolika o pogladach Hitlera (np. na zycie
                                      niepelnosprawnych).
                                      • Gość: Bilbo Re: Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. IP: *.chu-charleroi.be 23.10.08, 17:16
                                        Dlatego ukonczyl seminarium duchowne w Gorii z wyroznieniem. Typowy
                                        ateista.
                                        • gorillon Re: Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. 23.10.08, 18:08
                                          Czyzby fakt, ze mozna zmieniac w zyciu poglady, przekraczal mozliwosci twojej wyobrazni?
                                    • gorillon Re: Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. 23.10.08, 16:24
                                      Podobna wage, znaczenie i zawartosc prawdy maja niestety i inne Twoje poglady...
                                      • Gość: Echo Re: Hitler byl katolikiem, tak samo Stalin. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.10.08, 08:46
                                        Trudno rozmawiac z kims kto nie rozroznia prawoslawia od katolicyzmu.
                                  • zzyzx Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 15:49
                                    Reductio ad Hitlerum.
                                  • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.chu-charleroi.be 23.10.08, 17:17
                                    Prawo Godwina (znana też jako: Reguła Godwina Analogii do
                                    hitleryzmu, Prawo Perdono, reductio ad Hitlerum i argumentum ad
                                    hitlerum) .

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina
                            • Gość: Echo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.10.08, 15:31
                              > A co? chcesz decydwac o czyjejs macicy i zyciu? Moze wtedy wezmiesz na
                              > utrzymanie? albo lepiej - sam urodz i wychowuj prezez kilka lat dziecko z wada
                              > genetyczna, ktore umrze po kilku latach twojego trudu.

                              Ja caly czas pytam a co z ponad 90% dzieci ktore sa zdrowe i nie zagrazaja
                              niczyjemu zdrowiu? A co z ta pigulka wczesnoporonna, ktora jest nastawiona na
                              niszczenie zycia ludzkiego nie tego ulubionege przez lewactwo ktore konczy sie
                              spontanicznym poronieniem, ale zycia zdrowych organizmow ludzkich ktore moga
                              przezyc??
                              • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 15:40
                                To proste. To nie jest to Twoja decyzja.
                                • Gość: Echo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 23.10.08, 15:57
                                  Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                                  > To proste. To nie jest to Twoja decyzja.

                                  Proste jak piesn rewolucji!!! Jesli ktos chce mnie zamordowac, to tez nie jest
                                  moja decyzja, tylko mordercy. Dlaczego niby go mamy karac, przeciez moglam mu
                                  przeszkadzac w karierze.
                          • zzyzx Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 10:44
                            wtc2004 napisał:
                            > Oczywiscie. Tylko lekarz, kobieta (bron Boze nazwac ja matka), jej
                            > partner, Joanna Senyszyn, kardynal Glemp i 20 lewackich
                            > aborcjonistow beda sie wypowiadac czy zaaplikowac dziecku ponizsza
                            > procedure:

                            Nie, tylko lekarz, ciężarna (dobre określenie?) i ewentualnie płodziciel.

                            > www.nrlc.org/ABORTION/pba/diagram.html

                            Ile procent aborcji w Europie to PBA?
                      • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 10:13
                        Skoro tak wolisz... Ale wolalbym , zeby na tematy medyczne wypowiadal sie medyk,
                        a nie pan Kazio.
                    • wtc2004 Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 02:26
                      Gość portalu: Bilbo napisał(a):

                      > Duby smalone prawisz. Aborcja to procedura medyczna i decyzje
                      podejmuje lekarz.
                      > w scisle okreslonych przypadkach. Czasami aborcja wynika z
                      pozamedycznych
                      > przyczyn (gwalt), chociaz to tez mozna pod psychiatrie podciagnac.
                      >
                      > Skoros taki madry, to moze poczekaj z operacja wyrostka swojego
                      dziecka az
                      > osiagnie 18 lat.
                      >
                      > Trzeba miec wiele zlej woli, albo spore poklady ignorancji, zeby
                      porownywac
                      > chrzest z zabiegiem medycznym, ktory stosowany jest w sytuacjach
                      wyjatkowych,
                      > czesto ratujac zycie kobiety.

                      Ignorantem lub ignorantka jestes Ty poniewaz ignorujesz i wypaczasz
                      latwo dostepne fakty.

                      Dla przykladu w Stanach Zjednoczonych prowawdzi sie dokladne
                      statystyki na temat aborcji i powody sa nastepujace:

                      1% gwalt
                      3% powody zdrowotne dziecka
                      4% powody zdrowotne matki
                      RAZEM 8%

                      O ile mozna zastanowic sie na temat powyzszych powodow to
                      nastepujaca, lwia czesc powodow aborcji jest alarmujaca:

                      4% negatywny wplyw ciazy na kariere
                      7% mala dojrzalasc
                      8% problemy zwiazku z partnerem
                      19% nie chce miec wiecej dzieci
                      23% nie jest w stanie utrzymac dziecka
                      25% nieprzygotowanie do maciezynstwa
                      6% inne
                      RAZEM 92%

                      Konkluzja jest prosta. Twoje stwierdzenie ze "[aborcje jest]
                      zabiegiem medycznym, ktory stosowany jest w sytuacjach wyjatkowych,
                      czesto ratujac zycie kobiety" to czysta bzdura.

                      Nikt jeszcze nie umarl z powodu nieprzygotowania do macierzynstwa.
                      Natomiast od pocwiartowania zmarlo wielu.

                      Dziekuje za rozmowe))
                      • Gość: Bilbo Re: Dobra - przekonaliscie mnie IP: *.brutele.be 23.10.08, 10:18
                        Stany!! anie daleko nam do USA. A jak jest w Polsce?
                      • zzyzx Re: Dobra - przekonaliscie mnie 23.10.08, 10:49
                        > Konkluzja jest prosta. Twoje stwierdzenie ze "[aborcje jest]
                        > zabiegiem medycznym, ktory stosowany jest w sytuacjach wyjatkowych,
                        > czesto ratujac zycie kobiety" to czysta bzdura.

                        Po pierwsze tego typu statystyki są mało przekonujące - nie wiesz do ilu gwałtów
                        się nie przyznano ani w ilu przypadkach dalszy przebieg ciąży zostałby zakłócony.
                        Po drugie nawet przyjmując je za w pełni wiarygodne nijak nie zaprzeczają
                        postawionej tezie, którą bezpodstawnie nazwałeś "czystą bzdurą".
              • zzyzx Re: Legalna aborcja - przecież to absurd 22.10.08, 10:49
                Publicznego szaletu też bym nie posprzątał, a zdarzyło mi się z niego skorzystać
                raz czy dwa. Potworny ze mnie hipokryta! :)
                • Gość: filozof Żenująca odpowiedź IP: 83.142.205.* 22.10.08, 20:16
                  Podajesz przykłady godne pięciolatka. Co ma szalet miejski do tego?
                  Jesteś tchórzem, który w razie niebezpieczeństwa chowa się za
                  silniejszymi. Nie zabił byś człowieka na wojnie (wroga), ale
                  chciałbyś aby zabili go inni twoi towarzysze.
                  • zzyzx Re: Żenująca odpowiedź 22.10.08, 20:41
                    Na idiotyczny argument ciężko znaleźć mądre przykłady.
                    • rudolf.ss Re: Żenująca odpowiedź 24.10.08, 02:08
                      Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi...
                      • zzyzx Re: Żenująca odpowiedź 24.10.08, 09:14
                        Świat - w szczególności wirtualny - roi się od durnych pytań.
                        • rudolf.ss Re: Żenująca odpowiedź 26.10.08, 11:53
                          Nie spotkałem się jeszcze z głupim pytaniem - natomiast z głupimi
                          odpowiedziami spotykam się nagminnie...
Pełna wersja