e-skin
19.10.08, 22:00
Miał bardzo piekny i uroczysty pogrzeb. Było na nim mnóstwo ludzi a wielu z nich płakało. Płakali oficjele i zwykli ludzie.
Moja babcia zawsze mówiła że człowieka do końca tak naprawdę poznaje sie po jego smierci, i tym kto i jak go zegna..
Doprawdy byłem pełni podziwu i wzruszony.. chyba się jeszcze nie zdarzyło by ludzie tak rzewnie płakali po polityku. Moge to porównać tylko do pogrzebu JPII. Nawet polityczni wrogowie a miał ich co nie miara potrafili się nalezycie zachowac. To świadczy o wielkosci austriackiej klasy politycznej i jak wiele brakuje polskim politykom
Bo nie sztuka chwalić kogos kogo się lubiło a kogoś na kim nierzadko przysłowiowe psy psy wieszano..
Haidera naród wręcz uwielbiał, uwielbiał go prosty lud nienawidziły go lewackie i sprzedajne elity. (skąd my to znamy). Pokazal że istnieje trzecia droga rozwoju że można łączyc socjalizm z kapitalizmemi że można też głosić poglądy kontrowersyjne bez strachu
przed miedialnym linczem polit popr mediów..no i że mozna odnosić sukcesy polityczne nawet w skrajnie niesprzyjających warunkach.
Sam pogrzeb jak już wspomniałem miał ekstra oprawe. kilkadziesiat tys ludzi uczestniczyło w ostatniej drodze tego austriackiego męża stanu. Był tan osbecny m.in syn płk Kadafiego, Le Pen i narodowcy z prawie wszystkich krajów europejskich ..z wyjątkiem chyba tylko Polski..rozumiem że źle się wyrażał o Polakach ale miał ku temu powody co się niestety potwierdziło przy ostatnich wyborach.. Mówił głosno to o czym inni bali się nawet pomyśleć. To był wielki polityk który patrzył daleko w przyszłośc który trafnie potrafił zdiagnozować
to co trapi austriacki naród czgo się obawia i lęka. Mówił po prostu prawde no i dotrzymywał obietnic wyborczych! Oto wzór do naśladowania zwłaszcza przez polskich polityków. Przy Haiderze polscy politycy z Tuskiem i kaczorami na czele powinni się od Haidera uczyć i brac z niego przykład!
a poza tym to skandal by Poznań miasto targowe nie miało połaczenia lotniczego z Wiedniem.. (leciałem przez Warszawe i Bolonię a potem okazją do Klagenfurtu z powrotem pociągiem do Wiednia stamtąd do Berlina i z Berlina do Poznania)