wolność słowa - a miało być inaczej

20.10.08, 20:08
Zatrzymany za „Spieprzaj, dziadu”! do prezydenta

Lubelska prokuratura postawiła zarzut znieważenia prezydenta 33-letniemu
Przemysławowi D., który podczas wczorajszej wizyty prezydenta RP Lecha
Kaczyńskiego krzyknął w stronę głowy państwa: „spieprzaj, dziadu”. Mężczyzna
twierdzi, że wulgarnych słów nie kierował w stronę prezydenta. Za zarzucane mu
przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia.
    • Gość: patriota jak ktoś jest tłukiem który jest za państwem IP: *.chello.pl 20.10.08, 22:12
      to jest za cenzurą wolności słowa.

      co to znaczy że nie można używać słów wulgarnych? i czemu można obrażać ludzi, a
      nie można państwa.

      przykład. Rokita obraził elektorat Samoobrony mówiąc że jest to LUMPENPROLETARIAT.

      ileś tysięcy zwolenników Samoobrony zostało obrażonych bo w rozumieniu rokity
      takie stwierdzenie miało być obraźliwe. ale Rokita może obrażać ludzi.

      jeśli człowiek obraża państwo i jego urzędy to już nie może.

      to kto jest ważniejszy w państwie? człowiek, i jednostka, czy państwo i jego władze?

      to czemu ciągle jesteście za wyższością paru tysięcy władzy nad paroma milionami
      indywidualnych ludzi?

      co to znaczy żeby w ogóle istniało prawo za to że ktoś się poczuł urażony? a czy
      ja odpowiadam za czyjeś uczucia? TO JEGO PROBLEM A NIE MÓJ, NIECH SIĘ UDA DO
      PSYCHOLOGA I LECZY Z KOMPLEKSÓW.

      co to znaczy żeby istniało prawo ścigające za słowa i formę wyrażania stosunku
      do drugiego człowieka?

      czemu nie mogę mieć prawa do szczerości i naturalności, oraz wyrażania stosunku
      do kogoś jak mi się podoba? czyli mam "zachować wszystko dla siebie". czyli mam
      żyć w więzieniu w którym nie mogę nic powiedzieć, bo ważniejsze jest to że komuś
      to się nie podoba że mówię co myślę i jak myślę, niż to żebym był szczery i miał
      wolność. w tym wolność słowa.

      jakim trzeba być kretynem żeby być za takim kształtem prawa na które ja się mam
      składać mimo że go nie uznaję, i jeszcze woleć żeby istniało państwo, niż nie
      istniało państwo, za moje podatki które mam szanować na siłę to państwo?

      państwo powinno być zrównane z ziemią. wtedy każdy mógłby każdego opluć i
      wszyscy byliby wreszcie zdrowi

      • hypatia69 Re: jak ktoś jest tłukiem który jest za państwem 20.10.08, 23:28
        Ty chyba nie bardzo wiesz, o co tu biega... Ktoś wcześniej za
        *dokładnie* takie hasło nie miał nawet sprawy. Zgadnij kto. Chociaż
        powiedział je do człowieka bezpośrednio. A tu chłopak ma dostać trzy
        lata, bo se wrzasnał w tłum;]
        • Gość: re niedługo znowu zaczną ścigać za żarty w necie IP: *.chello.pl 21.10.08, 10:13
    • chwila.pl Re: wolność słowa - a miało być inaczej 21.10.08, 10:52
      Zagwarantowane w ustawodawstwie prawo do wolności poglądów i wypowiedzi, zwane w
      skrócie wolnością słowa, podlega jednak pewnym ograniczeniom wynikającym np z
      konieczności poszanowania praw lub dobrego imienia innych osób. I tak, nie wolno
      nikogo obrażać, zwłaszcza publicznie, zwłaszcza głowy państwa co miało tu miejsce.

      Pragnę przypomnieć, że wolność słowa nie obejmuje propagowania nienawiści
      rasowej, narodowej czy religijnej, dokonywanego w jakikolwiek sposób.
Pełna wersja