warszawa najbezpieczniejszym miastem..

23.10.08, 22:18
w polsce...
i jednym z najbezpieczniejszych w europie:)))

to ciekawe czemu tyle chronionych osiedli powstaje:))) ale czad..sory, ale
facet chyba z kosmosu zlecial.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5843963,Szef_KSP__Warszawa_najbezpieczniejszym_miastem_w_Polsce.html
    • chwila.pl Re: warszawa najbezpieczniejszym miastem.. 23.10.08, 22:29
      Cytat z artykułu:

      "W czwartek radni zapoznali się z informacją o aktualnym stanie bezpieczeństwa
      na terenie stolicy.
      Wynika z niej, że w 2007 r. na terenie Warszawy wykryto 65,3 tys. przestępstw,
      czyli 13,2 proc. mniej niż rok wcześniej - tendencja ta utrzymuje się od
      ostatnich dwóch lat."

      Jaki logiczny wniosek można wysnuć z tych informacji? Wydaje się, że następujący:
      Jeśli wykrywalność przestępstw spada to oznacza, że wzrasta nieudolność policji.
    • Gość: ekomazowsze Re: warszawa najbezpieczniejszym miastem.. IP: *.cebit.com.pl 23.10.08, 22:58
      Skoro w Polsce zniklo bezrobocie , nie trzeba szukac pracy bo to pracodawcy sie
      zabijaja za pracownikiem, no a coraz czestszy widok ludzi grzebiacych w
      smietnikach jesat spowodowany hobby gromadzenia pusze, to czemu Warszawa nie
      moze byc bezpieczniejsza.

      Proponuje walzowej zamieszkac w kolicaCH BAZARU RUZYCKIEGO, GROCHOWSKIEJ I
      INNYCH KOKLIWYCH MIEJSCACH NO I OCZEWISCIE WIECZORNE SACERY.
      • Gość: patriota wokół bazaru Różyckiego jest bardzo bezpiecznie IP: *.chello.pl 23.10.08, 23:55
        chodzę tam czasami, bardzo miłe towarzystwo. chociaż nie mieszkam tam, zawsze
        spotykam się z nie słabnącą sympatią. bzdurą jest mówienie że Warszawa jest
        miastem niebezpiecznym. jest tu bardzo fajnie, jedyne zagrożenie stanowią
        smurfy, które przeszkadzają ludziom w normalnym funkcjonowaniu. chodzą palanty i
        się rozglądają i na tym polega ich praca. nic nie robią. myślą że przez to jest
        bezpieczniej a ja się czuję jak w państwie policyjnym. po kurwę jaką mi policja?
        kiedyś skurywsyny mnie wylegitymowali, powiedzieli że to rutynowa kontrola :),
        aż 15 minut straciłem.
        a co do powstawania osiedli chronionych, no cóż, nowobogaccy i oderwani od życia
        pracownicy korporacji, oraz głupki yuppie, muszą się czuć bezpiecznie bo wiedzą
        że nikt ich w Polsce nie lubi. ich życie polega na izolacji od życia, dlatego
        zamykają się w osiedlach w których czują się bezpiecznie bo nie muszą patrzeć na
        rzeczywistość inną, niż tacy sami puści ludzie jak oni. czasem takiego spotkam
        gdzieś na ulicy to patrzy się jak by przynajmniej ducha zobaczył. w Warszawie
        jest rozwarstwienie społeczne mocno widoczne dlatego karierowicze blokują się za
        murkiem na strzeżonych osiedlach i żyją sobie w takiej zaszklonej wyborczej albo
        w nowoczesnych rezerwatach za płotkiem, chodzą po galeriach centrum i domach
        handlowych i do tego ogranicza się ich egzystencja na którą i tak nie mają czasu
        bo cały czas pracują i zajmują się zarabianiem, pilnowaniem, i wydawaniem
        pieniążków. dla nich pewnie ma być ta "bezpieczna Warszawa". jak ktoś jest ok,
        to nic mu się w Warszawie nie stanie, trzeba umieć żyć z ludźmi i postępować w
        razie czego umiejętnie. a jak się nawet pożyczy coś od kolesia który zarabia 10
        000 miesięcznie i jeździ na samych ubezpieczeniach to co to za
        niebezpieczeństwo? powinien być wdzięczny że załatwiło mu się odszkodowanie
        skoro sam sobie nie umiał go zorganizować. strach w Warszawie wynika tylko z
        całkowitej alienacji i nieprzystosowania do życia wśród "zwykłego człowieka"
        nowobogackiej dzieciarni i ludzi z poziomu gryzienia ołówka i zastanawiania się
        nad literkami oraz prasowymi doniesieniami. niech srają pod siebie, skoro żyć
        nie umieją.

    • mjot1 Geniusz! 24.10.08, 09:07
      No gość z jajem!
      Spadła wykrywalność o 13,2% więc wzrosło bezpieczeństwo.
      Czegoś takiego to nawet na plenum nie potrafili wymyślić.
      A można przecie światłą tę myśl snuć dalej.
      Ot zlikwidujmy policję wraz z geniuszem Mularzem wonczas to
      niechybnie wykrywalność spadnie do zera a bezpieczeństwo osiągnie
      ideał!

      Najniższe ukłony!
      Rewolucyjnym na zmurszałą rzeczywistość spojrzeniem zachwycon M.J.
Pełna wersja