Czy znacie skinhead'ów ?

28.10.08, 16:25
Oczywiście trochę z przymrużeniem oka potraktujcie to pytanie. Jeszcze z
czasów podstawówki pamiętam stosownie przystrojonych kolesi, zwykle tak
naprawdę chuliganów, małych bandytów, którzy rozładowywali agresję pod
niezrozumiałymi dla nich samych pretekstami. A tymczasem patrzę, a tu u mnie w
bloku (Sopot) jakiś taki koło 18-tu lat chłopak: białe sznurowadła w glanach,
łysa pała, spodnie m-ki, 'szweda' z polskim godłem. I "szuka brudasów" jak
kiedyś usłyszałem jego rozmowę z kolegami. Widujecie u siebie takie ewenementy ?
    • e-skin Re: Czy znacie skinhead'ów ? 28.10.08, 16:29
      za elementa to masz u mnie w pape!

      Ja jestem najparwdziwszym skinem. Poza tym Skin nigdy nie założy białych sznurowadeł na glany!
      • 33qq Re: Czy znacie skinhead'ów ? 28.10.08, 16:33
        ewenement to coś innego niż element, drogi skinie. Ja jakoś nie bardzo wierzę w
        twoją skinowatość, pewnie jesteś takim internetowym skinem co to wojuje w necie
        tylko.
        Znałem kilku skinheadów, dziś wszyscy są po jednym lub kilku wyrokach za
        bandytkę zazwyczaj.
        • e-skin Re: Czy znacie skinhead'ów ? 28.10.08, 17:02
          a ja zostałem deportowany z Niemiec z hajlowanie!
          • Gość: Morgan Re: Czy znacie skinhead'ów ? IP: *.aster.pl 28.10.08, 17:11
            e-skin napisał:

            > a ja zostałem deportowany z Niemiec z hajlowanie!
            nie ma się czym chwalić.
          • 33qq Re: Czy znacie skinhead'ów ? 28.10.08, 17:15
            A to jak w końcu jest z tym hajlowaniem, to rzymskie czy (jak sama nazwa
            wskazuje) nazistowskie pozdrowienie?
      • Gość: skin Re: Czy znacie skinhead'ów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 20:16
        a ja juz myslalem ze jestem jedynym skinem w minsku a ty s kąd jesteś>????????
      • Gość: evil Re: Czy znacie skinhead'ów ? IP: *.g2.isko.net.pl 19.12.08, 01:19
        nie? uuu... pech, peszek... nie trafileś :)
        dupa z ciebie, nie skinhead LOL
    • Gość: patriota oczywiście że znamy. tu gdzie mieszkam (Żoliborz) IP: *.chello.pl 28.10.08, 17:03
      były kiedyś dwie wielkie enklawy anarchistów, i skinów, z czego większość
      anarchistów akurat nie była takimi typowymi punkami. jak wiadomo powstanie tych
      subkultur skinheadów i punków jako pewnej "mody" miało miejsce głównie w
      okolicach lat 80tych, i w Polsce nasiliło się po odpływie PLRu w latach 90tych
      wczesnych, ale jednocześnie jako środowiska się spaliły. trzeba odróżnić 3
      sprawy kiedy mówimy o skinach, czy punkach. tu się nieźle chłopcy napie...li
      jeszcze z 15 lat temu na maksa :). otóż, pierwsze to jest kwestia "ideologii".
      jest wielu ludzi którzy dopasowali swoją mentalność do ideologii jaką mieli np.
      skinheadzi i anarchiści. mówi się że punk to była anty-ideologia, ale to nie do
      końca tak samo. nienawiść do systemu, do reguł, do zasad, szukanie bezgranicznej
      wolności, równości, ataki na władzę, i możemy wymieniać to też ideologia, i to
      całkiem konkretna. druga sprawa to moda, ludzie którzy potrzebują utożsamienia
      się z czymś szukają jakiejś formy, grup odniesienia, ludzi którzy czymś się
      charakteryzują co staje się im bliskie, w hasłach, postawach, symbolach. i to
      tak na prawdę tworzyło sukces zarówno anarchistów (najszerzej rozumianych, mówię
      raczej o kontekście społecznym - czyli w jakimś sensie - antyspołecznym, niż
      politycznym), głównie wyrazistych punków, i skinheadów. państwo PRL oraz wielkie
      rozczarowanie przemianami, pozwalało na aktywowanie się tych grup w
      społeczeństwie w swoim charakterze wykluczonym, pogardzonym, niechętnym władzy.
      skinheadzi przydawali się zwłaszcza w anty-semityzmie zaszczepionym w Polsce za
      czasów stalinizmu za czasów żydokomuny, punkowcy w anarchizującej agresji na
      państwo PRL, ale później i na "dziki kapitalizm" oraz "liberalizm" niestety nie
      społeczny i światopoglądowy, ile tylko ekonomiczny. no i te dwie grupy ideologów
      jak i zaangażowanych młodych najczęściej ludzi szukających utożsamienia, w
      obrębie grupy się praktycznie wypaliły, a kiedyś młode pokolenie w roku 90 dziś
      chodzi w garniturach i często zajmuje intratne posadki. ideowość obu nurtów
      praktycznie przestała istnieć, za to hasła pozostają aktualne, jak i typy
      mentalne. zawężanie skinheada do "bij murzyna" jest całkowitą indolencją bowiem
      świadomy i dobrze wyedukowany skinhead to jest cała ideologia i styl życia,
      niestety jednak w nowych czasach praktycznie nowi skinheadzi są z niej wyprani,
      bo to zwykli pozerzy. dużo większe piętno odcisnął w Polsce nurt punkowo
      anarchistyczny, ale i dziś mimo że anarchiści jak punki są częstym zjawiskiem
      czyli nie zmienili poglądów, tak trudno powiedzieć o ekspansji, czy
      popularyzacji tego nurtu wśród młodych ludzi. dla młodych ludzi to dziś jest
      ubranko, muzyczka, parę zespołów i koniec problemu, czyste pozerstwo. coraz
      rzadziej widać krystalicznie czystego punka czy skinheada, bo same subkultury w
      Polsce uległy rozprzężeniu. natomiast coraz częściej widać zamiast pozerów, jak
      i jakichś wielkich ideologów podobnych nurtów, po prostu indywidualistów którzy
      przejmują bardzo wiele z tego co kiedyś charakteryzowało zarówno punków jak i
      skinów, nie nazywając tego w ten sposób. nie robią tego na pokaz, ale mają takie
      poglądy i wcielają je w swoje życie, drogą indywidualnego życia. jednak nie
      organizują się w jakieś odznaczające się strojami i sposobem bycia wyraźne
      grupki wzajemnej adoracji. tak więc to co było bliskie idei anarchistów czy
      punków, czy z innej strony skinheadów dziś wyznaje coraz więcej ludzi, ale drogą
      prywatną, a nie "społeczną". nie robią tego w jakimś konkretnym celu, nie
      szukają sobie jednego stylu życia, nie walczą ze społeczeństwem czy jego
      elementami, za to w swoim prywatnym życiu mają w sobie dziś ludzie więcej z
      anarchisty czy skina, niż kiedyś. dziś można łączyć wbrew pozorom dużo łatwiej
      takie postawy z radzeniem sobie w własnym, niezależnie budowanym dorosłym życiu,
      kiedyś te grupy schodziły na margines (po czym część wracała w łaski porzucając
      swoją subkulturę do karierowiczowego społeczeństwa). dziś trudno szukać
      "konserwatystów" w tych ruchach, ale coraz więcej jest ludzi bez nazwy, którzy
      mnóstwo cech często pewnie nieświadomie przejmują. kiedyś spór między
      skinheadami a punkami ogniskował się bardzo politycznie - punk w Polsce dążył do
      degeneracji państwa, i sam poszukiwał ideału w życiu na marginesie, skinheadzi
      często to byli młodzi patrioci którzy chcieli przywrócenia Polski Polakom po
      latach wschodniego zniewolenia. nic dziwnego że pokłosie skinheadów zasiliło
      później walnie szeregi np. LPR. dziś praktycznie nie ma sporu, każdy sobie
      wybiera co chce do swojego indywidualnego życia, a anarchizm i punk zdecydowanie
      bliższy był tej indywidualnej postawie, niż skinheadzi. Polska dziś składa się z
      setek nisz, tylko nie są one tak barwnie odróżniające się i manifestujące swoją
      przynależność, uwierz mi że łatwiej jest poznać po wyglądzie skinheada ortodoksa
      :), niż np. satanistę ;) skinhead był pewnym odniesieniem społecznym dlatego to
      widziałeś, satanista jest człowiekiem prywatnym a nie członkiem społeczeństwa,
      dlatego go na ogół nie widać.

      oczywiście że skinheadów widuję w Warszawie, bardzo mili chłopcy, wolę skinheada
      od polityka, urzędnika, karierowicza czy dziennikarza :)

      • prskchx Re: oczywiście że znamy. tu gdzie mieszkam (Żolib 28.10.08, 17:09
        kiepskawy tekst......
    • Gość: ...14 słów... Re:Wiara w prawdziwych skinheadów. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 15:02
      Jestem żoną skinheada tzn. partyjnego. Bo jak pewnie wiecie (skinheadzi) obecnie
      podział występuje prosty typu: partyjni, neutralni, lewicowi i
      osojowcy...śmieszy mnie nieraz takie zachowanie młodych ludzi bo jestem już
      troszkę starsza i zazwyczaj słyszę takie słowa jak:widziałem skinheada bo miał
      łysą głowę, glany, fleka. To jest śmieszne. Kiedyś może było to najszybszym
      odróżnieniem tak jak ubrania firmowe Lonsdale teraz jednak to nie wystarczy
      gdyż ubrania tego typu są prawie w każdym sklepie! Teraz mały test dla tych co
      są naprawdę partyjnymi ....
      1. Co oznacza (14 słów) ?
      2. Co oznaczają dwie ósemki z oczów wilka?
      3. Jakie trzy cechy dominują u partyjnych?tzn. w cechach wyglądu
      • grenzik Re:Wiara w prawdziwych skinheadów. 15.11.08, 15:29
        A to ciekawe. Może mnie oświecisz, bo nie mam pojęcie, ale szczerze mnie to
        zainteresowało. :)
      • jeanie_mccake Re:Wiara w prawdziwych skinheadów. 15.11.08, 22:00
        Gość portalu: ...14 słów... napisał(a):

        > 1. Co oznacza (14 słów) ?
        > 2. Co oznaczają dwie ósemki z oczów wilka?
        > 3. Jakie trzy cechy dominują u partyjnych?tzn. w cechach wyglądu

        1. 14 slow to debilne rasistowskie haslo, kiepsko tlumaczone w rozne
        jezyki tak, zeby zawsze mialo 14 slow (forma wazniejsze od tresci) i
        bylo neandertalczykom latwe do zapamietywania.
        2. 8 = H. Dwie osemki = HaHa. Tak reaguja Aryjczycy na widok
        polskich nazistow.
        3. Mina kretynska, meskosc malutka, homoerotyczny fetyszyzm.
      • Gość: freaky Re:Wiara w prawdziwych skinheadów. IP: *.g2.isko.net.pl 19.12.08, 22:42
        żona nazi? gdzie on jest skinhead? prawdziwi skini by go opluli i
        obili. polityczny tępak faszystowsko-nazistowski. www.zal.pl
    • Gość: ja Re: Czy znacie skinhead'ów ? IP: *.bb.sky.com 15.11.08, 15:37
      znam paru z widzenia, widujemy sie na koncertach. nie kazdy skinhead to nazista czy hooligan
    • tami-lla Re: Czy znacie skinhead'ów ? 19.12.08, 21:01
      Ja też znałam kilku- choć to dawne czasy, ale fajnie ich wspominam i zawsze
      wzbudzało mój respect;) choc mają swoje przyzwyczajenia- szanuje ale i nie
      rozumiem! Za to muzyka- dla mnie rewelacja:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja