materac.ja_mate.racja
30.10.08, 17:48
i pod wodą (piłkarze sa lepsi w nurkowaniu swobodnym niz płetwonurkowie) a w
piłce (nad wodą) to deklasacja (płetwonurkowanie w ogóle nie stymuluje
umiejętności piłkarskich). Konfrontoanie piłkarzy z płetwonurkami nie ma sensu
na dłuższą metę ale 'the damage has been done' płetwonurkowie chcieli i
przegrali na swoim terenie. I co dalej - odstrzelenie najsłabszych
płetwonurków nie podniesie poziomu pozostałym a treningi z piłkarzami (dodanie
lepszych konkurentów) jest tak sobie sensowne (może są lepsi płetwonurkowie
niż piłkarze a piłkarzy może nie da sie zmusić do treningów) - można nic nie
robić ale dlaczego pod wodą mają hasać płetwonurkowie (nie można im zabronić)
a nie piłkarze ktorzy sa lepsi od nich w płetwonurkowaniu. W przyszłym
tygodniu walka w USA o 'ticket' głosuja na prezydenta a dostana też dwójkę
(wiceprezydent) a co by bybyło gdyby internauta który wymysli sposob
rozwiązania sytuacji z płetwonurkami (mozna im kazać grać w piłkę ale szybkich
efektów nie będzie a samo bieganie nierytmiczne może nie poprawic wydolnosci)
uczynić wiceprfezydentem z pensją niższą od prezydenta - Państwo nie
zbiednieje a będzie motywacja do rozwiązywania konkretnego problemu (nie umiją
budowac i nic nie zyskuja za zburzenie a biorą się za filozofowanie i
pożytkowanie globalnych mozliwości - pensja wiceprezydenta nie uszczupli
poborów ani odsetek od ekonta nikogo więc może dadzą komuś fuche).