Dla kogo pomnik ?

03.11.08, 09:24
wiadomosci.onet.pl/2702,1855479,stanie_pomnik_niemieckich_zolnierzy,wydarzenie_lokalne.html
"Pomnikiem miałby być głaz z krzyżem i tablicą z dwujęzycznym
napisem: "tu spoczywają żołnierze niemieccy z czasów II wojny
światowej. Pamięci ofiar wszystkich wojen".

Czy należy zrównywać napastnika z jego ofiarą ?
Czy napastnik zasługuje na pomnik ?
Czy teraz pójdziemy w ślady "demokraty" Juszczenki i postawimy
pomniki dla zbrodniarzy z UPA, którzy zginęli z rąk Polaków ?
    • piwi77 Re: Dla kogo pomnik ? 03.11.08, 09:51
      Nikt nie chce zrównać agresora z ofiarą, nie sądzę aby tablica ku
      pamięci zabitych żołnierzy niemieckich stała się nagle celem
      uroczystości kończonych składaniem wieńców, jak to ma miejsce w
      przypadku Grobu Nieznanego Żołnierza. Chodzi o minimum szacunku
      należnego umarłym, a tablicę można też traktować jako przesłanie, ku
      przestrodze.
      • mg2005 Re: Dla kogo pomnik ? 03.11.08, 11:40
        piwi77 napisał:

        > Nikt nie chce zrównać agresora z ofiarą,

        Napis na pomniku to sugeruje.

        nie sądzę aby tablica ku
        > pamięci zabitych żołnierzy niemieckich stała się nagle celem
        > uroczystości kończonych składaniem wieńców, jak to ma miejsce w
        > przypadku Grobu Nieznanego Żołnierza. Chodzi o minimum szacunku
        > należnego umarłym,

        Tu masz odpowiedź:
        "Wcześniej, wyrażając swe negatywne stanowisko, powoływała się m.in.
        na umowę z czasów kanclerza Kohla i premiera Mazowieckiego. Mówi
        ona, że nie należy tworzyć miejsc pamięci poświęconych niemieckim
        żołnierzom poza zbiorczymi cmentarzami, na których spoczywają ich
        szczątki - pisze "Rzeczpospolita".

        Potrafisz odróznić mogiłę od pomnika ?


        >a tablicę można też traktować jako przesłanie,

        Przesłanie , aby zrównać ofiarę z agresorem ?...
Pełna wersja