Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkaterię?

03.11.08, 14:47
Jak sobie radzicie z prowokującymi gimnazjalistami. Idzie toto grupką (3-4 małolaty zwykle), idzie przed tobą i co chwilę się obraca i podśmiechuje. W sumie póki mnie nie prowokują to to zlewam bo smarkateria mnie nie interesuje. Ale jak wyraźnie widzę, że szukają zaczepki to nie przechodzę milcząc. Zwykle mierzę wzrokiem i cośtam powiem, ale łajzy potrafią się odszczekiwać. Macie jakieś sposoby na takie małpki z zoo, że by nagle całą tą swoją nadmuchaną i śmieszną pewność siebie straciły? Mam takie matołki na osiedlu co to się nudzą i szukają guza.
    • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 03.11.08, 14:54
      Dodam że nie jestem zachukaną osobą, wręcz przeciwnie pewną siebie i dość charakterystyczną (otoczenie często na mnie zwraca uwagę, nie wiem może to urok heh...;) a może dość energiczny sposób bycia) i qrcze nie pozostaję bierna jak coś takiego mi się przytrafia, tyle że czasem brakuje odpowiednich słów i matoły czują się górą.
      • Gość: omg Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.08, 15:25
        omg, powiedz ze zartujesz, błagam...
        zaprzecz, ze zamierzasz przekrzykiwac sie z dziećmi, ze smarkaczami mierzyc na
        ironię i sarkazm...


        ....


        no a jesli rzeczywiscie nie...

        to jest tu ktos, kto ci pomoze.

        dominujący, silny, męski. popiera gwałcenie kobiet (nie istnieje bowiem według
        niego definicja gwałtu i nie w ogole jest mozliwym, by kobiete zgwałcić). wydaje
        sie, ze i z dziećmi sobie poradzi. szukaj go pośród nihilistów, anarchistów i
        sadystów - powinien wiedziec, jak zachowac sie w stosunku do uczniów gizmnazjów.
        aha - imię jego: patriota.



        LOL :))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 03.11.08, 15:54
          Znaczy przyznajesz się, że dajesz sobie dmuchać w kaszę niewychowanym bezczelnym małolatom? Aha. Z nikim się nie zamierzam przekrzykiwać, ale wypadałoby by poczuli respekt.
          • superkoralgol Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 03.11.08, 16:27
            a po co się takimi w ogóle przejmować?
    • grenzik Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 01:43
      Musisz trafnie wyszukać jakieś drażniące ich skojarzenie. Podam znany mi
      przykład. Koleś z mojego bloku, młody, łysy, chudy, tzw. skin z flagą Polski na
      ramieniu. Razem z kolegami dresowymi zaczepiał mnie (tata go pobił - chodzę o
      kuli; te rumcajs - brodę rudą mam). No i pod takie teksty zapytałem się go, co
      dlaczego będąc Polakiem dość dumnym, by nosić flagę swego państwa na ramieniu,
      nie posługuje się poprawnie własnym językiem, do tego zaczepiając swojego
      ziomka. Mam już spokój. Także radzę: posługiwać się złożonymi zdaniami,
      korzystając z zaczepnych tematów :) Nie zroumieją, ale poczują :)
      • ekomazowsze2 Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 13:42
        trzeba strzelic w ucho, otwarta dlonia tak by zlamac ucho. Nie boj sie mocnego
        ciosu bo otwarta dlonia to nic mu sie nie stanie ale trzeba udezyc z calej sily
        by zlamac ucho. bedzie smarkacza piec przez 3 dni, ale nabierze do ciebie szacunku.
        • Gość: kati Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.08, 14:51
          Nie, smarkacz poleci na poserunek, pokaze ucho, swiadkowie zeznaja
          co trzeba, ty bedziesz mial klopoty a smarkacz bedzie sie nabijal
          jak modelowo dales sie podpuscic. Bedziesz mial przewalone u calej
          okolicznej smarkaterii ktora uzna cie za najwiekszego frajera w
          historii osiedla. A smarkacz bedzie chodzil w glorii bohatera.
          Sluchaj Grenzika, on dobrze gada:)
          • ekomazowsze2 Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 15:49
            Na pradze nikt by nie robil za swiadka a zawsze mozesz go strzelic tak by malo
            kto cie widzial , to dobry sposob na zyskanie szacunku.
            • Gość: S.T.A.L.K.E.R Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 16:29
              A jak się wywali to poprawić z bucika i zrobić szybkiego
              rentgena,póżniej zmierzyć wzrokiem jego sympatycznych koleżków
              zażądać na jutro kaski w tym samym miejscu.:-)

              Oczywiście to żart z mojej strony i kpina.

              Nie ma co się zniżać do poziomu smarkaczy albo jakichś
              cwaniaczków.Ale nie można dać do zrozymienia że się pęka.Na 99%
              pierwsi nie przyfikają.
    • seth.destructor Przedzierzgnij się w emo 04.11.08, 19:01
      Przynajmniej dasz im powód...
    • raveness1 Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 21:59
      Nic tak nie boli prymitywnych umyslow, jak bycie zignorowanym.
      • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 22:50
        O, mam coś: "A lekcje odrobione?", "Co się cieszysz, z zoo cie wypuścili?", "Patrz przed siebie bo sie potkniesz"...takie raczej żartobliwe i nie agresywne (agresja rodzi agresję).

        Choć czasem mam ochotę po prostu: "Co się gapisz?" a jak w odpowiedzi słychać "Spierd..." to "Stul pysk młotku" haha:) no ale wiem że nie warto, bo usłyszy się mocniejszą wiązankę i takie jedno z drugim będzie się uważało za niewiadmo kogo...Rośnie pokolenie przyszłych kiboli..
        • Gość: jedynydorosły Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater IP: *.gprs.plus.pl 04.11.08, 22:55
          Mam nadzieję, że nie masz potomstwa. Dziecko wychowywane przez ciebie, musiało
          by wyrosnąć na seryjnego mordercę.
          • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 22:58
            Słucham?
          • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 04.11.08, 23:02
            Nie pisałabym tu gdybym była na tyle "stara", że nie interesowałaby się mną domorosła młodzież...Kur.ami nie mam zamiaru rzucać bo nie jestem typem blachary, ale swój honor mam. Jestem przed 30tką jak chcesz wiedzieć. Widocznie takie młode gnoje myslą , że jak widzą młodą laskę to sobie pozwalać mogą... A ja nie z tych co znoszą takie zachowania cierpliwie.
            • Gość: jedynydorosły Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 00:08
              Opanowanie i cierpliwość to oznaka dorosłości i dojrzałości. Jeśli bawi cię i
              rajcuje przekomarzanie z nastolatkami na ich poziomie, to znaczy, że nie jesteś
              dorosła. Dla mnie opinia i docinki "szczeniaków" nie miały by żadnego znaczenia.
              Przemyśl to. W ogóle myślenie ma kolosalną przyszłość.
              • brain-wash Re: Jak sprowadzić do parteru osiedlową smarkater 05.11.08, 00:42
                Gość portalu: jedynydorosły napisał(a):

                >W ogóle myślenie ma kolosalną przyszłość.


                CZytanie ze zrozumieniem też. Przemyśl.
Pełna wersja