tiburon
12.11.08, 15:26
Być może niektórzy uznają to za bluźnierstwo, ale świętowanie Dnia
Niepodległości 11 listopada jest nielogiczne z kilku powodów:
1) Jest to data powstania tzw. II RP - obecnie (formalnie) mamy III
RP, która narodziła się 50 lat po upadku drugiej. Ergo - w ciągu 90
lat od odzyskania niepodległości Polska była wolna jedynie przez 40
(21 lat II RP i 19 lat III RP), a pomięrzy obydwoma RP nie ma
prawnej ciągłości.
2) Jeżeli chcemy krzewić patriotyzm i postawy obywatelskie tu i
teraz, Polacy muszą utożsamiać się z obecną Polską, a nie państwem,
które de facto nie istnieje. Dlatago konieczne (choć oczywiście nie
wystarczające) jest ustanowienie święta III RP - mógłby to np. być
Dzień Wolności i Demokracji obchodzony 4 czerwca (na pamiątkę
pierwszych 'prawie' wolnych wyborów z 1989). Uczcijmy wreszcie coś
pozytywnego nieokupionego krwią rodaków.
3) Należy w końcu zacząć obchodzić rocznice nie kojarzące się z
czynami zbrojnymi - te, nawet jeśli zakończone powodzeniem,
determinują sposób obchodów: zmiana wart przed grobem nieznanego
żołnierza, przemówienie pierwszego, składanie wieńców, apel
poległych, defilada - w efekcie zamiast święta radości jest patos i
rozpamięrywanie ofiar. Mało to atrakcyjne i zachęcające do aktywnego
uczestnictwa.
4) Święto przypadające na wiosnę (wraz z atrakcyjniejszą formułą
obchodów) pozwoliłoby na powszechny udział ludzi uroczystościach,
którymi powinny być pikniki, parady (ale nie koniecznie wojskowe), a
wieczorem np. mecz piłkarski o Puchar Polski w odpowiedniej
oprawie...