grenzik
15.11.08, 15:34
Dzisiaj rano, pod moją nieobecność zadzwoniła do naszego mieszkania starsza
pani i PYTAJĄC SIĘ O MNIE PO IMIENIU wręczyła książeczkę, którą jak
stwierdziła obiecała mi dać!
Nie widnieję w spisie lokatorów, nota bene, nie jestem tu wcale zameldowany,
mieszkamy tu bardzo krótko i nie jesteśmy znani wśród sąsiadów. Skąd baba
wiedziała, jak się nazywam ??? Jakieś sugestie ???
PS: Książeczka kreacjonizm kontra ewolucjonizm, po prostu palce lizać :) I te
obrazki... Ach! Te obrazki...