jasex
24.11.08, 21:24
Od miesięcy mieszkańcy bloku przy ul. Kurpińskiego w mieście na
wschodzie, cierpią z powodu gwałtownego temperamentu sąsiadki.
Porywcza kobieta awanturuje się o byle co, obraża ludzi, a
niepokornych przywołuje do porządku siłą. Ostatnio dotkliwie pobiła
54-letnią sąsiadkę. W grudniu 2006r. do szpitala trafiła pobita
sąsiadka. Lekarze stwierdzili: stłuczenie brzucha i potężne sińce na
lewym udzie. Istiało podejrzenie uszkodzenia organów wewnętrznych.
Sprawą pobicia zajęła się policja, a potem prokuratura, która
wystąpiła z aktem oskarżenia do sądu grodzkiego.