migreniasta
27.11.08, 20:57
Od następnych wyborów będziemy wybierali szefa ochrony prezydenta z szeregów
BOR-u.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Jak-ktos-godzi-sie-byc-prezydentem-godzi-sie-na-ochrone,wid,10613673,wiadomosc.html
To co się dzieje to kpina. Nie twierdzę,że mamy prezydenta naszych
marzeń.Można mu wiele zarzucić.Można wieszać na nim psy( z IRASIADEM
włącznie),ale nie można walczyć z nim jak z gangsterem. Wygląda na to ,że Tusk
wyznaczył Eliota Nessa do złapania Al'a Capone.
Czyżby w państwie demokratycznym nie było innych instrumentów niźli zabieranie
prezydentowi samolotu i obowiązkowej ochrony?