Przestańcie liczyć na sprawiedliwość.

28.11.08, 21:43
Jak się urodzisz dziewczynką w północnej Tajlandii i będziesz mieć
trochę szczęścia, zostaniesz kurwą. W ten sposób pomożesz swojej
rodzinie, która będzie miała co jeść. Szczytem szczęścia byłoby
znależć jakiegoś starego brzydkiego Europejczyka, który chciałby się
sie z Tobą ożenic i zabrac do Europy, ale lepiej na tak łaskawy los
nie liczyć. Zostawmy Tajlandię. Urodzisz się w popegeerowskiej wsi,
zapomnij o szkołach i przyzwoitym zawodzie, będziesz zbierał jagody,
ślimaki i pił. Zostawmy popegeerowską wieś. Każdy z nas ma poczucie,
że dzieje mu sie krzywda i że sprawiedliwości nie ma. Dokładnie.
Wtłoczmy sobie do głów, że sprawiedliwosci nie było nie ma i nie
będzie. Nigdy. Przestańmy jej z wytęsknieniem oczekiwać. I
przestańmy być łatwym łupem tych, co powiadają baje, że
sprawiedliwość nadejdzie. Zanim otworzycie portfel, spytajcie kiedy.
I zamknijcie go, gdy odpowiedzą Wam, że po śmierci, albo że będzie
udziałem dzieci Waszych dzieci. To oszuści, pokażcie im drzwi.
    • Gość: patriota a kto liczy na sprawiedliwość? każdy inaczej IP: *.chello.pl 28.11.08, 22:15
      rozumie pojęcie sprawiedliwości.

      Ty jak zwykle widzisz jak większość ludzi ten temat jedynie w kontekście
      "równości zawartości portfela".

      a to jest ułamek ułamka procenta kontekstów w jakich możesz stosować
      sprawiedliwość na tym świecie.

      w sensie absolutnym nie ma żadnej sprawiedliwości i jest to utopia.

      jedyne o co możesz walczyć i o czym ciągle mówię to WOLNOŚĆ.

      wolności absolutnej też nie ma, ale przynajmniej możesz mieć wolność od systemu,
      różnych systemów i o nią walczyć, ponieważ to właśnie systemy które są
      ukształtowane przez grupy władzy na świecie, kształtują tą niesprawiedliwość o
      której piszesz, po części.

      liczyć nie ma co na idee.

      a jedynie można walczyć o wolność do

      autonomii

      w zakresie

      wcielania swoich własnych prywatnych idei

      w życie

      i prawie do

      nie ograniczania wolności

      do realizacji w Twoim prywatnym życiu

      Twoich prywatnych idei.

      liczyć możesz na ludzi, o ile są to

      NIEZALEŻNI LUDZIE

      z silną własną nonkonformistyczną osobowością

      którzy potrafią potraktować Cię

      jak jednostkę indywidualną

      a nie jak kliszę społeczną

      i zająć się Twoim przypadkiem z osobna.

      i tak nigdy nic nie zmieści się w pojęciu 'sprawiedliwości', bo rozumiem że
      widzisz tu raczej definicję sprawiedliwości w "równości".

      równości nigdy nie będzie, bo każdy jest inny i to dobrze.

      możesz liczyć na to że specjalna znajomość

      ze specjalnym człowiekiem

      stworzy coś specjalnego

      w Twojej rzeczywistości

      w Twojej przyszłości





      ale




      jest jedno ale


      taki człowiek, będzie przecież osobowością

      kimś specjalnym, więc innym

      ten człowiek jest takim rodzynkiem na tym świecie

      że masy go nie zauważą

      że go zakrzyczą

      choćby miał siłę większą od innych :)

      więc możesz go szukać tylko

      gdzie?

      na marginesie

      tego zapyziałego

      podporządkowanego społecznym normom

      społeczeństwa

      a więc o co jest bój?


      może być tylko,

      o wolność jednostki,

      wobec społeczeństwa

      do samostanowienia o sobie

      i nieograniczonych możliwości kreacji,

      oraz łączenia się alternatywnych grup złożonych z alternatywnych ludzi

      w niezależne społeczności

      czego nie będzie

      o ile nie będzie nieustającej walki z "systemem"

      który ciągle próbuje nas ograniczać

      i cenzurować rzeczywistość

      posługując się demagogiami, kalkami, stereotypami

      w walce z wszelkim zagrożeniem i alternatywą

      dla swojej pozycji.


      popatrz czym karmi Cię sieczka z mass mediów


      i pomyśl jakim interesom ta debilizacja opinii publicznej ma służyć


      pomyśl przy okazji ilu ludzi wywodzących się z kręgów "władzy", "elity",
      "warszawki", jest w stanie, oderwać się od swoich korzeni i zrozumieć tych
      ludzi, którym można by pomóc

      popatrz jak jest traktowany przez tych ludzi co mają "władzę" wszelki rodzaj
      inności, ludzi którzy chcą się z niej wyłamać, lub

      ludzi którzy do niej nigdy nie należeli

      i którzy na przykład schodzą na margines

      którzy sobie nie radzą

      itp.

      tak więc ludzie chcący jeszcze coś osiągnąć w swoim życiu

      muszą szukać tych wyjątkowych miejsc

      i wyjątkowych ludzi

      i samych tą alternatywną rzeczywistość tworzyć


      oraz w jakiś sposób przyłączać się do walki z systemami

      oraz oficjalną propagandą.



      a o portfelach, to inna rozmowa. portfele są jednym z narzędzi do władzy "elity"
      mającej tą kasę nad resztą którą się pięknie za to wykorzystuje.


      jeśli nie rozumiesz wartości pieniądza i masz go w dupie tak jak ja i jesteś
      anarchistą :)


      jesteś wielkim zagrożeniem dla tego systemu. bo Ty się wymykasz spod kontroli,
      tego właśnie się boją ludzie mający władzę. tego, że nagle ludzie powalczą o
      większe prawa, o więcej wolności, również tej gospodarczej, prawnej..

      a Ty o czym piszesz? o co Ci w ogóle chodzi?

      twórz alternatywną rzeczywistość

      media, w internecie

      uświadamiaj ludzi

      przekonuj, żeby nie dawali się okradać

      stwórz alternatywny obóz polityczny

      piętnuj działania wysługujących się władzy a właściwie samym sobie, bo są tą
      częścią establishmentu, mediów

      zawsze możesz coś zrobić

      żeby sku...syny nie brali od nas kasy dla siebie

      ale zanim to zrobisz musisz odnaleźć wartość w człowieku

      i jego niezależności

      bo tylko mając warunki do niezależności

      możesz zacząć tworzyć alternatywne rzeczywistości

      czy ja muszę żyć "nielegalnie"?

      nie, mógłbym sobie założyć firmę jednoosobową, czemu tego nie robię?

      bo na mają działalność nie ma w ogóle przepisów :)

      a to co robię, akurat zmusza mnie pomijam debilną biurokrację, do płacenia ZUS
      kiedy moja działalność nie jest dochodowa

      dlaczego żadne media nie zrobiły debaty, o tym żeby ludziom zajmujących się
      działalnością niejako non-profit, ale dającym im "samozatrudnienie" stworzyć
      warunki do 'niedochodowej' i niekomercyjnej działalności "gospodarczej"?

      ponieważ nie zrobiły, to mamy szarą strefę.


      jeśli nie chcesz być niewolnikiem pracodawcy

      Twoja działalność nie przynosi regularnie więcej niż 2000 PLN (zakładam ogólnie
      - u mnie jest od paręset do paru tysięcy w porywach do więcej na miesiąc)

      zajmujesz się działalnością 'ideową' a nie 'dochodową' i 'alternatywną' na tle
      rzeczywistości masowej

      to dla tego państwa - nie powinieneś istnieć, bo takie nakłada na Ciebie
      ograniczenia, że nie wyciągniesz od pierwszego do pierwszego

      więc co możesz zrobić wobec takiego państwa?

      mieć go w dupie

      i żyć na jego "marginesie"

      w szarej strefie.


      w inny sposób, jak nie poprzez uniezależnienie, żadna alternatywa nie powstanie.
      skoro państwo nie jest sprawiedliwe, jak każda władza i nie dostrzega wartości w
      autonomii jednostek

      to musisz dojrzeć do wymknięcia się mu spod kontroli, i życia jedynie

      swoim życiem

      na swoich prywatnych zasadach.

      inaczej zawsze będzie tak, jak piszesz


      ale może kiedyś będzie nieco inaczej :)

      • kot_behemot8 Re: a kto liczy na sprawiedliwość? każdy inaczej 29.11.08, 08:58
        To jakis konkurs pt "kto napisze najdłuzszy post"?
        Coś ci doradzę. Zacznij pisać zwięźlej, bo takich którzy doczytają
        twoje posty do końca jest niewielu. No chyba, że piszesz sam do
        siebie i na odzewie ci nie zależy...
        • 33qq Re: a kto liczy na sprawiedliwość? każdy inaczej 30.11.08, 11:11
          kolega chyba lubi pisać, ma w nosie czy ktoś to będzie czytał, nie czyta, więc
          nie podołał intelektualnie autorowi. Zadałem sobie trud przebrnięcie przez dwa
          elaboraty i gość uwielbia się powtarzać
      • yoma Re: a kto liczy na sprawiedliwość? każdy inaczej 30.11.08, 13:15
        O rany, weźcie go

        gość chyba myśli, że wiersze zaczął pisać.
    • raveness1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 28.11.08, 22:57
      Tajlandia - raczej mizerne perspektywy. Bo zanim dorosniesz, masz
      juz zupelnie wypaczony umysl. Z taka trauma, to i w USA nie
      rozpoczniesz juz raczej nowego zycia.

      Polska - Te slimaki i jagody to calkiem przyjemne zajecie. A z
      piciem, to wiadomo, na sile nie wlewaja do gardla. No i garnice sa
      juz dawno otwarte.

      I tyle na temat sprawiedliwosci. Nawet w sadzie jej nie znajdziesz.
      • kot_behemot8 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 09:07
        > Polska - Te slimaki i jagody to calkiem przyjemne zajecie. A z
        > piciem, to wiadomo, na sile nie wlewaja do gardla. No i garnice sa
        > juz dawno otwarte.


        Dziecko wychowane w rodzinie w trzecim pokoleniu żyjącej z zasiłków
        i mające wokół siebie wyłącznie alkoholików i nierobów, ma dużo
        mniejsze szanse by osiągnąć coś w życiu - choćby tylko tyle żeby
        wyjechać do Anglii na zmywak. Nie da się tego zupełnie zmienić, bo
        życie faktycznie sprawiedliwe nie jest i jedni zawsze bedą mieli
        lepiej a drudzy gorzej, ale można przynajmniej próbować - np
        przyciągając takie dzieci do szkół pracownią komputerową, boiskiem,
        świetlicą z ciepłym posiłkiem...
        • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 10:46
          kot_behemot8 napisała:

          > Nie da się tego zupełnie zmienić, bo życie faktycznie sprawiedliwe
          > nie jest i jedni zawsze bedą mieli lepiej a drudzy gorzej, ale
          > można przynajmniej próbować - np przyciągając takie dzieci do
          > szkół pracownią komputerową, boiskiem, świetlicą z ciepłym
          > posiłkiem...

          I to jest właśnie zadanie na dziś, z którym nie można czekać, bo
          daliśmy się uśpić fałszywymi obietnicami o nadejściu sprawiedliwości
          samej z siebie, kiedyś tam. Sama z siebie nie nadejdzie nigdy, ale
          trochę sie do niej zbliżyć, można i należy próbować już dziś.
    • Gość: Maciej Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.08, 05:19
      Czyżbyś zaczął rozstawać się z lewicowymi mrzonkami o równych
      żołądkach?
      • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 09:25
        Tak jak napisał piwi, Ci którzy głoszą że nadejdzie sprawiedliwość i wszyscy będziemy równi (aniołom ), są oszustami wyciągającymi od wiernych pieniądze.Mamią rajem a sami w niego nie wierzą.Ludzie sugerują się reklamami i kupują mrzonki.
    • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 09:20
      Jasne, że nie ma sprawiedliwości. Nie istnieje.
      Kiedyś ktoś twierdził, że jedyną sprawiedliwą rzeczą na tym świecie jest śmierć.
      Każdego spotka, bez wyjątku. I biednego i bogatego. I mądrego i głupiego.
      Niby prawda, ale śmierć śmierci nierówna. Jedni sobie umierają we śnie, inni
      muszą się cholerycznie namęczyć, nawet latami, zanim ona przyjdzie. Nie miejmy
      więc złudzeń, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Wrodzony sceptycyzm
      podpowiada mi, że na "tamtym świecie" też jej nie będzie. Tak czy inaczej,
      przechlapane...
      • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 09:32
        brum.pl1 napisał:

        > Jasne, że nie ma sprawiedliwości. Nie istnieje.

        Tak , pojawiasz się i znikasz...

        Tak czy inaczej,
        > przechlapane...

        Wiem.
        • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 09:47
          pocoo napisała:

          > Tak , pojawiasz się i znikasz...

          Żebym ci sie nie znudził, kochanie. Żebyśmy mogli za sobą tęsknić...:)
          • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 10:17
            brum.pl1 napisał:

            > Żebym ci sie nie znudził, kochanie. Żebyśmy mogli za sobą tęsknić...:)

            Co to za sprawiedliwość? Ja tęsknię.
        • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 10:49
          pocoo napisała:

          > Tak czy inaczej,
          > > przechlapane...
          >
          > Wiem.

          A wcale nieprawda. Właśnie uświadomienie sobie, że sprawiedliwość
          sama z siebie w nieokreślonej przyszłości nigdy nie nadejdzie, ma
          motywować nas do działania w celu chociaż przybliżenia się do niej.
          To jest osiągalne.
          • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 10:52
            piwi77 napisał:
            >
            > A wcale nieprawda. Właśnie uświadomienie sobie, że sprawiedliwość
            > sama z siebie w nieokreślonej przyszłości nigdy nie nadejdzie, ma
            > motywować nas do działania w celu chociaż przybliżenia się do niej.
            > To jest osiągalne.

            To też wiem , piwi. Jestem realistką.
            • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 11:31
              Wiem, że wiesz, sorry jezeli zabrzmiało jakbym tego nie wiedział.
              • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 29.11.08, 12:28
                Piwi , musiałabym zamienić się na głowę z malą.mi aby cokolwiek mieć przeciwko Tobie i gniewać się na Ciebie.Pozdrawiam.
    • mg2005 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 10:41
      piwi77 napisał:

      > Jak się urodzisz dziewczynką w północnej Tajlandii i będziesz mieć
      > trochę szczęścia, zostaniesz kurwą.

      Widzisz jak źle jest bez cywilizacji chrześcijańskiej ?...
      • kot_behemot8 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 10:45
        Tak się tylko składa, że te dziewczynki zostają prostytutkami bo na
        ich usługi jest ogromny popyt zaś ten popyt tworzą głównie
        europejczycy i nic mi nie wiadomo o tym, by większość spośród nich
        stanowili czciciele Światowida, Zeusa albo Odyna;)
        • mg2005 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 17:35
          kot_behemot8 napisała:

          > Tak się tylko składa, że te dziewczynki zostają prostytutkami bo
          na
          > ich usługi jest ogromny popyt zaś ten popyt tworzą głównie
          > europejczycy i nic mi nie wiadomo o tym, by większość spośród nich
          > stanowili czciciele Światowida, Zeusa albo Odyna;)


          Nie zrozumiałaś - w każdym społeczeństwie jest patologiczny margines,
          ale przedmiotowe traktowanie dziewcząt jest charakterystyczne dla
          cywilizacji nie-chrześcijańskich.
          >
          • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 17:48
            mg2005 napisał:

            > ale przedmiotowe traktowanie dziewcząt jest charakterystyczne dla
            > cywilizacji nie-chrześcijańskich.

            Biednych mój drogi, środowisk biednych. Szczęśliwie Europejczycy z
            równą prędkością oddalają sie zarówno od biedy jak i od
            chrześcijaństwa (nie można oddalać sie od jednego nie oddalając się
            od drugiego). Stąd lepsze u nas traktowanie dziewcząt. Nie dlatego
            lepiej traktujemy dziewczęta bo dawniej bylismy chrzescijańscy,
            traktujemy lepiej, bo dziś mamy dobrobyt.

            • mg2005 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 01.12.08, 13:35
              piwi77 napisał:
              .
              >
              > Biednych mój drogi, środowisk biednych.

              Nie dlatego
              > lepiej traktujemy dziewczęta bo dawniej bylismy chrzescijańscy,
              > traktujemy lepiej, bo dziś mamy dobrobyt.
              >

              Gdzie wśród biednych rodzin chrzescijańskich zauważyłeś sprzedawanie
              dziewcząt do burdelu albo bogatemu mężowi (bez pytania jej o zgodę) ?
      • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 10:56
        mg2005 napisał:

        > Widzisz jak źle jest bez cywilizacji chrześcijańskiej ?...

        Ten fragment o popegeerowskiej wsi najwidoczniej ominąłeś.
        • mg2005 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 17:33
          piwi77 napisał:

          > Ten fragment o popegeerowskiej wsi najwidoczniej ominąłeś.

          Bo jest kłamliwy i bez sensu... :

          " Urodzisz się w popegeerowskiej wsi,
          zapomnij o szkołach i przyzwoitym zawodzie, będziesz zbierał jagody,
          ślimaki i pił. "

          Szkoła jest obowiązkowa, zawód można wybrać, a do picia nikt nie
          zmusza.
          Jak to się ma do przedmiotowego traktowania dziewcząt tam, gdzie nie
          ma cywilizacji chrześcijańskiej ?...
          • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 17:43
            mg2005 napisał:

            > Szkoła jest obowiązkowa, zawód można wybrać, a do picia nikt nie
            > zmusza.

            Sam obowiązek szkolny, zamysł sam w sobie bardzo dobry, prowadzi
            jedynie do zmniejszenia analfabetyzmu, ale do dobrego wykształcenia
            potrzebna jest jeszcze pewna rodzinna tradycja i pewne warunki
            materialne. Jak wszyscy mieszkają w jednej izbie, jakie
            wykształcenie jest możliwe?
            • mg2005 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 01.12.08, 13:38
              piwi77 napisał:

              >
              > Sam obowiązek szkolny, zamysł sam w sobie bardzo dobry, prowadzi
              > jedynie do zmniejszenia analfabetyzmu, ale do dobrego
              wykształcenia

              Nie ma dyskryminacji biednych w procesie nauczania.

              > Jak wszyscy mieszkają w jednej izbie, jakie
              > wykształcenie jest możliwe?

              Oczywiści, niektórzy mają trudniej, ale nie pisz, że dziecko z
              biednej wsi nie może zdobyć wykształcenia. Życie przeczy
              twojej "teorii".


    • 33qq Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 11:16
      Jak to nie ma sprawiedliwości?
      A Prawo i Sprawiedliwość!
      • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 11:21
        Na nieszczęście w karłowatej formie.
        • 33qq Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 11:28
          Se wyobraź jakby owi Mężowie stanu mieli posturę Romana czy innego goryla, skoro
          teraz są w oczach swoich i wyznawców dwa razy więksi niż są w rzeczywistości!
          Słońce by nam dwusłońca Tatr przysłoniły
          • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 11:34
            Sprawiedliwość jest pojęciem abstrakcyjnym.Można przyjąć ,że jest i każdy ma to
            na co zasłużył.Podążając za myśleniem Piwiego jestem wdzięczna ,że nie urodziłam
            się w tajdze i niejestem Tajką.
            Ale jesłi to ma być sprawiedliwością to ja wysiadam.
            • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 12:52
              migreniasta napisała:

              > Podążając za myśleniem Piwiego jestem wdzięczna ,że nie urodziłam
              > się w tajdze i niejestem Tajką.

              Rozumiem. To podobnie jak ja, że nie urodziłem sie w Indiach i nie
              muszę być Indianinem.
              • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:10
                Nopewno.Brum by Cię wtedy oskalpował.Ale szkoda ,że nie możecie wypalić fajki
                pokoju.
                • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:11
                  migreniasta napisała:

                  > Nopewno.Brum by Cię wtedy oskalpował.

                  Indianina z Indii?
                  • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:17
                    Jak widać na większości wątków wystarczy ,żeby Piwi miał włosy byś go oskalpwał.
                    • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:24
                      Przesadzasz. Zmień okulary.
                      • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:28
                        Nie noszę okularów.Wzrok mam jak sokolica a czasem jak sroczka.
                        • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:33
                          migreniasta napisała:

                          > Nie noszę okularów.Wzrok mam jak sokolica a czasem jak sroczka.

                          No właśnie. I pewnie, gdy patrzysz na mnie masz sokoli wzrok, a na piwusia
                          patrzysz rozmarzonym wzrokiem. Ja to wiem, niestety... od dawna:)
                          • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:35
                            Nie zaprzeczę ,że w Piwusiowym pisaniu dostrzegam coś co powoduje u mnie ciarki
                            na łydkach.
                            Choć na Ciebie też czasem reaguję mrowieniem na karku olbrzymie jeden....
                          • pocoo Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:36
                            Brum , wierzyć mi się nie chce , że jesteś "nieszczęśliwy z powodu wzroku migreniastej.
                            • migreniasta A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:43
                              Miło być adorowaną.
                              • pocoo Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:45
                                migreniasta napisała:

                                > Miło być adorowaną.

                                Ty to masz szczęście.
                                • migreniasta Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:47
                                  Czasami miewam-dzięki Brumowym końskim zalotom.
                                  Kobyłą też miło być!
                                  • pocoo Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:50
                                    migreniasta napisała:

                                    > Czasami miewam-dzięki Brumowym końskim zalotom.
                                    > Kobyłą też miło być!

                                    Zlituj się migreniasta.Rasowa klacz -inaczej brzmi.
                                    Chyba że ta "kobyła" to dla bruma.
                                    • migreniasta Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:52
                                      Jestem niczym kobyła Don Kichota. Wiadomo kim jest Brum.
                                    • brum.pl1 Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:56
                                      pocoo napisała:

                                      > Zlituj się migreniasta.Rasowa klacz -inaczej brzmi.
                                      > Chyba że ta "kobyła" to dla bruma.

                                      My tu z migreniastą toczymy finezyjna grę. Ja wiem, kim ona jest, ona sie
                                      domyśla, że ja wiem. Ale to nam nie przeszkadza w konwersacji. I to jest
                                      prawdziwy smaczek!
                                      • migreniasta Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 13:59
                                        Blondynki się nie domyślają.One wiedzą ponad wszelką wątpliwość Brumie.
                                        • brum.pl1 Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 14:03
                                          I za to cię lubię.
                                          • migreniasta Re: A ja chciałabym wierzyć 30.11.08, 14:05
                                            zaczerwieniłam się troszku
                            • brum.pl1 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:48
                              pocoo napisała:

                              > Brum , wierzyć mi się nie chce , że jesteś "nieszczęśliwy z powodu wzroku migre
                              > niastej.

                              Kotku,
                              Tylko tak sie droczę z migreniastą.
                              • migreniasta Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 13:53
                                Teraz to się droczysz podwójniasto.
                • piwi77 Re: Przestańcie liczyć na sprawiedliwość. 30.11.08, 14:52
                  migreniasta napisała:

                  > Nopewno.Brum by Cię wtedy oskalpował.

                  Pewnie by próbował, czy cel by osiągnął, to już inna sprawa.
Pełna wersja