buraczane_usa
29.11.08, 23:43
kryzys tak dał się im we znaki, że okazja do zakupów po obniżonych cenach
oznacza walkę na śmierć i życie... właśnie stratowano parę osób, niestety w
tym jeden pracownik sklepu zginął..
Pracownik supermarketu Wal-Mart na przedmieściach Nowego Jorku został w
momencie otwarcia drzwi zadeptany na śmierć przez klientów - informuje BBC.
Przed drzwiami Wal-Martu ustawił się tłum klientów, który nie bacząc na nic
ruszył między półki, gdy tylko otwarto drzwi. Oprócz zabitego 34-latka,
stratowanych zostało kilka innych osób, pracowników sklepu i klientów.