migreniasta 30.11.08, 19:54 www.youtube.com/watch?v=O3zaNoZmMnQ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 20:02 Ładny mi dwumetrowy mały elf.Zawieruszyło się maleństwo. A może wystraszyłyśmy go? Brum , wracaj , ja się schowam. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 20:04 Spoko...Brum jest na tyle duży ,że się podzielimy i dla każdej starczy Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 20:06 Ciekawe , co on na to? A jak nam da popalić? Własciwie co dwie , to nie jedna.Damy radę? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 20:10 Pewno.Będzie na z rączek jadł rodzynki i migdały. ( i inne afrodyzjaki) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 20:18 Do tych afrodyzjaków przydałoby się dorzucić solidną pieczeń. Głodny będzie na bank.Mogę już się wziąć do roboty ,tylko gdzie on jest? A może (nie daj Bóg)dał się innej skusić na coś zupełnie innego? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 21:01 Nie bierzesz pod uwagę tej n...tej? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 21:10 Z tego co wiem przewodniczącą fanclubu Bruma jest niejaka Hypatia,ale ostatnio Brum ją zaniedbuje. Wiem też ,że Brum wrócił z odległej wyspy na oceanie lodowatym gdzie się habilitował z kryla czy jakiegoś innego głowonoga i po powrocie jest spragniony ciepła.We dwie jesteśmy w stanie zapewnić mu tyle żaru ile potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:07 Wyspa wyspą ,kryl krylem ,ale to od nas dał dyla .Hypatii też nie widzę.Coś mi się zdaje , że brum się bez nas ogrzewa lub rozgrzewa.Oj , biada mu jeżeli okaże się zdrajcą. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:10 Skrócimy mu o połowę....... głowę Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:15 migreniasta napisała: > Skrócimy mu o połowę....... głowę Ewentualnie , bo reszta na pewno się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:17 Ale podzielimy się sprawiedliwie.Ty w dni parzyste ja w nieparzyste a niedzielę będzie miał Brum na regenerację sił. Ok? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:35 migreniasta napisała: > Ale podzielimy się sprawiedliwie.Ty w dni parzyste ja w nieparzyste a niedzielę > będzie miał Brum na regenerację sił. Ok? Jasne , zgadzam się. Migreniasta , weszłam do salonu i zobaczyłam męża , który ma na imię Andrzej.Banał.Chyba brum się "rozgrzewa" na imieninach.Jeżeli ten wielkolud nie zażyje końskiej dawki aspiryny z wit.C to jutro bedzie nie do uzytku. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:36 Czy jutro jest Twój dzień z brumem ? Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 15:17 Coś sobie wyjaśnijmy: nic nie wiem, żeby mnie ktokolwiek zaniedbywał, zajeta jestem ostatnio srodze i nie mam czasu nawet się w lokalnej piaskownicy pobawić, a co dopiero Bruma za rączkę czy inne wystające części ciała trzymać;P Nie wiedziałam, ze Brum ma fanklub, a ja na pewno nie jestem przewodniczącą, albowiem ja nie lubię prac zespołowych, aspołeczna taka jestem szalenie. Migreniasta - nudzisz się? Zrób córce skarpete na Mikołaja... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Że niby jak? 03.12.08, 07:15 Na drutach? Przenigdy.Druty się źle konotują. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie gdzie jesteś? 30.11.08, 22:38 Teraz w domu. Byłem na Trawiacie Giuseppe Verdiego, w operze. Chciałem porównać inscenizacje w Warszawie i w Wiedniu. Niestety, przedstawienie warszawskie na tle wiedeńskiego jest marniutkie. Nie ta klasa solistów. Poziom muzyczny jest porównywalny, ale cała reszta pozostawia wiele do życzenia. To przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 30.11.08, 23:29 I co my mamy z Tobą zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 09:00 Po prostu go skonsumujemy jako danie główne.Na przystawkę jest zbyt duży. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 09:25 Błagam , migreniasta , tylko nie jedzmy go.Błagam .Błagam. Proces trawienia jest zbyt prosty . Czy konsumpcję zaczniemy od miejsc....? Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 09:47 Hola hola, moje miłe panie. Macie mnie kochać, odwzajemniać moje czułe uczucia. O konsumpcji nawet nie ma mowy! O spijaniu krwi, wysysaniu sił witalnych tudzież. Nie tylko wy jesteście na tym świecie. A ja mam zamiar poznać organoleptycznie jeszcze inne panie. Więc, proszę porzucić egoizm:) PS Na przystawkę proponuje piwusia. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 09:49 Uuuuuuuuuuu,buuuuuuuu , jestem niepocieszona. Cóż , taka jest wola Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 10:09 brum.pl1 napisał: > Hola hola, moje miłe panie. > Macie mnie kochać, odwzajemniać moje czułe uczucia. A kochamy , kochamy i odwzajemniamy , a jakże... > O konsumpcji nawet nie ma mowy! O spijaniu krwi, wysysaniu sił witalnych > tudzież. Myślałam , że jesteś "Wielkim Trzynastym". Nie tylko wy jesteście na tym świecie. A ja mam zamiar poznać > organoleptycznie jeszcze inne panie. Więc, proszę porzucić egoizm:) Organoleptycznie czyli jak? Wzrokiem , po kroju czcionki? > PS Na przystawkę proponuje piwusia. Podpowiedź godna uwagi.O dzięki Ci brum. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 10:46 pocoo napisała: > > PS Na przystawkę proponuje piwusia. > > Podpowiedź godna uwagi.O dzięki Ci brum. Proszę bardzo. Ciekawy jestem, czy piwuś mi podziękuje? Ciekawy też jestem, kiedy ten wątek powędruje na oślą? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 11:55 brum.pl1 napisał: > Ciekawy też jestem, kiedy ten wątek powędruje na oślą? > Widzę , że nasza adoracja bardzo Ci doskwiera. No , już dobrze."Chwilowo "dam Ci spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 17:12 pocoo napisała: > No , już dobrze."Chwilowo "dam Ci spokój. By dowalić mi w innym wątku... niedobrzyzno jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Zaraz na oślą..... 01.12.08, 19:12 <<Proszę bardzo. Ciekawy jestem, czy piwuś mi podziękuje? Ciekawy też jestem, kiedy ten wątek powędruje na oślą?>> A niby dlapoco? Wątek prospołeczny , aktywny, nieuchybiający niczyjej godności ,wolny od wojen religijnych,homoneutralny, a co najważniejsze nie wywierający przemożnej presji na nadmierne spożywanie kapusty kiszonej lub nie. Tu moderator może spać spokojnie. No...chyba ,że chce przestać panować nad karierą i dostać kopa w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? IP: *.197-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.12.08, 11:29 Czesc Brumie; dawno mnie tu nie bylo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? 01.12.08, 17:15 Gość portalu: marysia_b napisał(a): > Czesc Brumie; dawno mnie tu nie bylo ;) Cześć Marysieńko! O rany, jak ja sie stęskniłem za tobą. Gdzie byłaś, jak cię nie było? Supaari pisał, że podróżujesz sobie po świecie. Ale ci zazdroszczę. Będziesz na forum? Obiecaj, że tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marysia_b Re: Brumie czy teraz jesteś nasz? IP: *.197-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.12.08, 19:46 brum.pl1 napisał: > Cześć Marysieńko! > O rany, jak ja sie stęskniłem za tobą. Gdzie byłaś, jak cię nie było? > Supaari pisał, że podróżujesz sobie po świecie. Ale ci zazdroszczę. Będziesz na > forum? Obiecaj, że tak. Bede. Slowo! Logos! Co tu sie porobilo?? Ojejejej ;) Forum schodzi na zbite psy... Trza podeprzec te upadajaca instytucje, wykurzyc jakies pixidixi - jednym slowem, porzadek zaprowadzic. Brumiczku, licze na Ciebie! Pa, duuuuza buzka. M. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Nie wiadomo czy Piwi się zgodzi 01.12.08, 18:59 To mogłoby być odczytane przezeń jako afront.Piwiusia zjemy też w ramach dania głównego.Tylko niech skruszeje troszku. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie wiadomo czy Piwi się zgodzi 01.12.08, 19:30 migreniasta napisała: > To mogłoby być odczytane przezeń jako afront.Piwiusia zjemy też w ramach dania > głównego.Tylko niech skruszeje troszku. Musimy przygotować odpowiednią zalewę. Nie myślałaś chyba żeby go powiesić za oknem jak zająca. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Podaję przepis na Piwusia w zalewie: 01.12.08, 19:36 Jeden dorodny Piwi Kwarta deszczówki naparstek dziegciu Piwi jest tak słodki że nic nie zmieni jego smaku. A deszczówkę wypije samodzielnie Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Podaję przepis na Piwusia w zalewie: 01.12.08, 19:42 migreniasta napisała: > > Piwi jest tak słodki że nic nie zmieni jego smaku. A deszczówkę wypije samodzie > lnie Piwi to miodzio, ale o tym sza bo jak się brum przekora dowie to nam da popalić. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Tak wiem,cholera 01.12.08, 19:56 migreniasta napisała: > marychę da nam popalić Skąd wiesz? Sam uprawia i pali? Teraz rozumiem te zmienne nastroje. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Tak wiem,cholera 01.12.08, 19:58 On kontroluje nawet najmniejszy dymek.Jest panem każdego źdźbła trawy.A te zmienne nastroje to taka poza.Brum jest wielki. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Tak wiem,cholera 01.12.08, 20:06 migreniasta napisała: > On kontroluje nawet najmniejszy dymek.Jest panem każdego źdźbła trawy.A te > zmienne nastroje to taka poza.Brum jest wielki. Coś mi się zdaje , że obawiasz się konkurencji.Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Nie konkurujemy 01.12.08, 20:16 Kopiemy Bruma wspólnie! A teraz idę się posilić.Jak upolujesz Bruma to uderz w kaloryfer.Mam dobry słuch to usłyszę. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 01.12.08, 21:36 migreniasta napisała: > Kopiemy Bruma wspólnie! Uważaj bo ci noga uschnie! No czekaj ty, jak cię dorwę, to nie będziesz spała przez miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 01.12.08, 21:38 migreniasta napisała: > Kopiemy Bruma wspólnie! > A teraz idę się posilić.Jak upolujesz Bruma to uderz w kaloryfer.Mam dobry słuc > h > to usłyszę. Chyba mnie nie zrozumiałaś.Chodzi mi o harem bruma. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 01.12.08, 21:50 Nie ma żadnego haremu, co ci przychodzi do ślicznej główki? Jestem wierny w uczuciach, to tylko kobiety sie zmieniają.... Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 09:32 brum.pl1 napisał: > Nie ma żadnego haremu, co ci przychodzi do ślicznej główki? > Jestem wierny w uczuciach, to tylko kobiety sie zmieniają.... O żesz Ty...kłamczuchu. Brum , miłość do Ciebie nie oślepiła mnie zupełnie.Wracasz do "starych miłości" , kiedy szukanie świeżej krwi na forum spełznie na niczym. No cóż ,tylko harem godzi się na taki układ. Och...... Postaram się być (czasami)Penelopą. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 09:44 Aktualnie walczę z kropką, która mi wywala posty. A administracja portalu przysyła mi w kółko jakieś ankiety do wypełnienia, podlizując się, że zostałem wybrany jako interesujący uczestnik forum. Wnerwiłem się i to od samego rana, psia mać. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 09:47 brum.pl1 napisał: > Aktualnie walczę z kropką, która mi wywala posty. A administracja portalu > przysyła mi w kółko jakieś ankiety do wypełnienia, podlizując się, że zostałem > wybrany jako interesujący uczestnik forum. Wnerwiłem się i to od samego rana, > psia mać. Ja mam podobny problem , ale walkę z wiatrakami zostawiam Don Kichotowi. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 10:00 A ja lubię walczyć. I już wiele zwycięstw mam na swoim koncie. W realu nikt mi nie podskakuje, na forum muszę stosować szermierkę słowną. Ale jakoś sobie radzę. Tyle tylko, że to cholerycznie długo trwa. A ze mnie jest raptus choleryczny. Sama zresztą o tym wiesz najlepiej...:) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 10:22 brum.pl1 napisał: > A ja lubię walczyć. I już wiele zwycięstw mam na swoim koncie. W realu nikt mi > nie podskakuje, na forum muszę stosować szermierkę słowną. Migreniasta napisała , że jesteś wielkoludem i nie dziwię się , ze sie Ciebie boją. Ja mam 162cm wzrostu i wyobraź sobie , że mi w realu też nikt nie podskakuje.Nie walczę ,bo nie mam przeciwników. Brum. Z Ciebie jest taki " niespotykanie spokojny człowiek". Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 10:55 Ja tez nie miałem przeciwników. Walczyłem w obronie słabszych kolegów. Kiedyś pisałem już o tym na forum, więc nie będę sie powtarzać. W dorosłym życiu ma sie konkurentów. I mam tu na myśli sprawy zawodowe. Walczę o angaż w renomowanej firmie w Ottawie. Mam duże szanse, ale konkurentów na to stanowisko jest jak "mrówków". Poczekamy, zobaczymy co z tego wyniknie. Póki co, pracuje sobie spokojnie w korporacji w Warszawie. Też nie jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 11:11 brum.pl1 napisał: > Ja tez nie miałem przeciwników. Walczyłem w obronie słabszych kolegów. Kiedyś > pisałem już o tym na forum, więc nie będę sie powtarzać. W dorosłym życiu ma si > e > konkurentów. I mam tu na myśli sprawy zawodowe. Walczę o angaż w renomowanej > firmie w Ottawie. Mam duże szanse, ale konkurentów na to stanowisko jest jak > "mrówków". Poczekamy, zobaczymy co z tego wyniknie. Póki co, pracuje sobie > spokojnie w korporacji w Warszawie. Też nie jest źle. I to jest zdrowe podejście do sprawy.Życzę powodzenia. Jak osiagniesz cel to mi (chciał , nie chciał)pozostanie "posada" Penelopy. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 11:21 E tam. Maz męża, troje wnuków, udane życie rodzinne. To bardzo ważne w życiu. Powiedziałbym, że rodzina jest najważniejsza. Najgorsza w życiu, jak sądzę jest samotność. Ale i nieuleczalna choroba tez do przyjemności nie należy. Cieszmy sie zatem, że mamy swoje rodziny, że mamy dla kogo żyć, że jesteśmy zdrowi, młodzi i piękni. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Nie konkurujemy 02.12.08, 11:41 brum.pl1 napisał: > E tam. Maz męża, troje wnuków, udane życie rodzinne. To bardzo ważne w życiu. > Powiedziałbym, że rodzina jest najważniejsza. Najgorsza w życiu, jak sądzę jest > samotność. Ale i nieuleczalna choroba tez do przyjemności nie należy. Cieszmy > sie zatem, że mamy swoje rodziny, że mamy dla kogo żyć, że jesteśmy zdrowi, > młodzi i piękni. Zawiało moralnością.Masz rację. Ale mnie spuściłeś do ścieku. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Na dobranoc 01.12.08, 22:12 kochaj mnie Powiedziałem Ci, Zaszumiały drzewa Powiało ciepłym spojrzeniem Mrok przykryły marzenia Pobiegliśmy na przełaj Za nami podążał motyl On wplatał się w twe włosy Ja zawisłem w Twych ramionach Zasnęliśmy... Nad nami gwiazdy na swych miejscach Cisza kołysankami nas upijała Nadzieja w jutro się zamieniła Budzi się brzask, Trzeba nam miła wstawać. Szczęścia w kaczeńcach szukać Może jutro nam się uda Jeszcze tak raz... /Witkacy/ Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 12:06 Oj, Brumie! Pamiętaj, że nałęczka jest już gotowa ;) --------------------------------------------------------------- "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę. Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 17:18 A ja jestem zwarty i gotowy. Niech no tylko któryś ci dokuczy! Opierniczyłem mg, że jest nietaktowny w stosunku do pocoo, ale ta niecnota (pocoo) zamiast dać mi buziaka, dowaliła mi między oczy. I pocoo mi to było? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 19:27 brum.pl1 napisał: > Opierniczyłem mg, że jest nietaktowny w stosunku do pocoo, ale ta niecnota > (pocoo) zamiast dać mi buziaka, dowaliła mi między oczy. > I pocoo mi to było? Ja wiem , że chcesz wzbudzić we mnie poczucie winy.Ganisz za nielojalność.Nie miałam racji paskudo? Kobieta , o której myślisz ,że znasz każdy jej ruch i wiesz co zrobi jest potwornie nudna.Nie chcę abyś wyrzucił mnie na aut. Odpowiedz Link Zgłoś
prskchx Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 17:17 Nie odpowiadam palantom powołującym się Youtube Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie gdzie jesteś? 01.12.08, 17:20 prskchx napisał: > Nie odpowiadam palantom powołującym się Youtube A tyś co za jeden? Brum sie nazywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter_hugh1 Re: Brumie gdzie jesteś? 02.12.08, 11:15 Co was ta ciota interesuje ? Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Brumie gdzie jesteś? 02.12.08, 13:24 >Co was ta ciota interesuje ?< :)Zazdrosny? ................................................................. 1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu 2. Nie podajemy gościom kapci Odpowiedz Link Zgłoś
brum.pl1 Re: Brumie gdzie jesteś? 02.12.08, 14:31 Mały, biedny kolter, plecie trzy po trzy, co mu jad przyniesie na jęzor... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Brumie gdzie jesteś? 02.12.08, 16:11 Pokazał,że jest od Ciebie mniejszy nie tylko wzrostem.Przy czym różnica w wielkości mentalnej jest ogromniejszasta. Chciałoby się zapytać : a kimże jest ów kolter? Ale nie wiem czym ciekawa odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś