Kto kogo znieważył?

02.12.08, 15:53
"Getto dla Romów, bo miejsca nie ustąpili
Bartłomiej Kuraś
Właścicielowi sklepu w centrum Andrychowa przeszkadzał tłumek Romów, przez
który - jak twierdzi - nie mógł swobodnie przejść chodnikiem. Rozpętał więc
nagonkę, w której niektórzy mieszkańcy 30-tysięcznego miasta nawołują do
czystki i stworzenia getta dla 120 Romów
- Te wpisy w internecie nawołujące do czystki etnicznej przerażają mnie. Po co
ktoś to nakręca? - zastanawia się Gerard Linder, prezes Małopolskiego
Stowarzyszenia Romów "Jamaro"
Poszło o - wydawałoby się - drobną sprawę. Teodor Cibor, idąc rankiem do
swojego sklepu, napotkał na drodze grupę kobiet romskich, mieszkających w
pobliżu, które głośno się zachowywały.
Kto tu kogo znieważył?
- Urządziły sobie "jarmark", tarasując przejście i głośno się kłócąc. Nie
można było swobodnie przejść chodnikiem lub wejść do sklepu - oburza się
sklepikarz. - Nikt oprócz mnie nie odważył się jednak zwrócić im uwagi.
W odpowiedzi usłyszał, że chodnik nie jest jego, i kilka "grubych" słów.
- A na końcu dostałem ostrzeżenie, że mam uważać na siebie, gdyż mąż jednej z
kobiet może mnie znaleźć - opowiada Cibor.
Dodaje, że tydzień później groźba została spełniona i został zaatakowany przez
Roma i jego kolegów.
- Na szczęście nic mi się nie stało, bo udało mi się uciec na komisariat -
relacjonuje sklepikarz.
Na policjantów jest jednak rozżalony, bo funkcjonariuszy, zamiast ścigania
Romów, bardziej zainteresowała teleskopowa pałka - niebezpieczna biała broń,
na którą trzeba mieć zezwolenie - jaką wymachiwał na ulicy podczas spotkania z
Romami. Policjanci założyli mu sprawę z powodu braku wymaganego zezwolenia na
broń.
- Ja się tylko broniłem, a z pałką teleskopową często chodzę po ulicy, bo
prowadząc sklep, mam przy sobie czasami trochę pieniędzy - wyjaśnia sklepikarz.
Sąd ma też rozstrzygnąć, czy to Romowie znieważyli Teodora Cibora, czy on ich.
Obie strony konfliktu złożyły bowiem doniesienia na siebie.
"Należy zrobić czystki etniczne w naszej gminie..."
Sklepikarz postanowił jednak nie czekać na wyrok sądu i pomóc wymierzeniu
sprawiedliwości. Do władz miasta wystosował "Petycję w sprawie zachowania
niektórych Romów".
"My mieszkańcy Andrychowa wyrażamy swoje oburzenie i niezadowolenie w związku
z coraz to większą liczbą zachowań niegodnych z powszechnie przyjętymi normami
społecznymi niektórych osób z mniejszości romskiej. Domagamy się bliższego
przyjrzenia sprawie, jak również znalezienia skutecznego rozwiązania tego
problemu" - apel opublikował w internecie w portalu poświęconym Andrychowowi.
Anonimowi internauci szybko znaleźli "skuteczne rozwiązanie problemu".
Pierwszy wpis: "Należy zrobić czystki etniczne w naszej gminie i tyle, je ich
ile wejdzie oni są mocni tylko na mieście a poza rynek nie wychodzą nawet bo
się boją że ich zajebią. Pokazują się tylko w miejscach kamerowanych a gdy się
zgłosi że coś niszczą policja nas oskarża o rasizm moje stanowisko - je...ć
Romów".
Inny wpis: "Otóż powinno się pod miastem wybudować dla nich getto i tam
pozamykać wszystkich Romów, gdyż zawsze stanowili zagrożenie dla społeczeństwa
i nadal będą".
Podobnych komentarzy pod apelem jest w internecie ponad dwieście. Pod petycją,
która trafiła do miejscowego magistratu, podpisało się ponad 530 osób z
30-tysięcznego miasta. Romów mieszka tu 120.
Znam też porządnych Romów
- Od kilku lat nie było napięć w Andrychowie pomiędzy romskimi mieszkańcami
miasta a polskimi. Kiedyś było groźne, bo skini na nas się szykowali, ale na
szczęście obyło się bez większych awantur. To były młode chłopaki. Dorośli i
się spokojniej zrobiło - mówi Gerard Linder z Andrychowa, prezes Małopolskiego
Stowarzyszenia Romów "Jamaro". - Pewnie, że nie wszyscy Romowie są święci. Ale
co to, nie ma Polaków, którzy wystają pod budkami z piwem? Z drobnego
incydentu znów się nienawiść zaczyna, nie rozumiem tego.
Linder trenuje kick-boxing. W najbliższą niedzielę będzie walczył o
mistrzostwo kraju. Ma już na swoim koncie tytuł międzynarodowego mistrza Polski.
- Tytuł zdobyłem na gali w Andrychowie w walce z Niemcem. Skini, którzy
dawniej ganiali za mną po mieście, przyszli na walkę i mi kibicowali, kiedy
pokonywałem Niemca - opowiada Linder. - Dobrze się wszystko ostatnio układało.
O czterech lat uczestniczymy w rządowym programie asymilacji. Ale te wpisy w
internecie nawołujące do czystki etnicznej przerażają mnie.
Po co ktoś to nakręca?
Cibor nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Petycję zatytułowałem w sprawie "niektórych Romów", bo znam też takich
porządnych - zastrzega. - A że takie rzeczy wypisują w internecie? Nie chcę,
żeby doszło do jakiegoś linczu, bo przecież byłoby na mnie. Ale z Romami w
centrum miasta powinno się zrobić porządek, bo wielu osobom przeszkadzają -
dodaje sklepikarz.
Sprawie przygląda się miejscowy magistrat.
- Mieliśmy spotkanie z mniejszością romską, policją i strażą miejską.
Postanowiliśmy zwiększyć patrole w centrum miasta, by do jakiegoś nieszczęścia
nie doszło - informuje Franciszek Pękala, rzecznik urzędu miasta."
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=410&w=87921125
Pełna wersja