polska_potega_swiatowa
04.12.08, 12:50
Swiat zaczyna stawac na glowie. Wlasciwie czego te kobiety chca,
takie markotne, jakby obrazone na caly swiat, zbuntowane...tylko
przeciwko czemu? ....moze przeciwko swoim kobiecym slabosciom?
Gdzie sie podzialy prawdziwe kobiety, usmiechniete, slodkie,
inteligentne ale nie zadzierajace nosa, znajace swoje miejsce i
mozliwosci (lub ich brak)?
Chciec niekoniecznie znaczy moc, nie miec to co maja inni
niekoniecznie oznacza dyskryminacje. Moze po prosty kazdy ma to na
co go lub ja stac, na to co sobie zapracuje?