Dostęp do broni

04.12.08, 13:13
No jak w temacie co sądzicie o posiadaniu broni ? Sam czuje się w tym kraju zagrożony, jakiś czas temu zostałem z kuzynem napadnięty przez kilku „łysych” durniów. U mnie skończyło się na kilka siniakach obtarciach rozbitej wardze i rozciętej skórze na dłoni, mój kuzyn dostał trochę gorzej bo złamano mu nos. Pomimo że przeżyłem kilka takich sytuacji to jednak ta była o tyle bezsensowna że praktycznie goście od razu jak przechodziliśmy obok rzucili tekstem „macie jakiś” problem i zaatakowali. 30 m dalej na skrzyżowaniu stał radiowóz a w środku dwóch gliniarzy oczywiście reakcji żadnej niebyło, a kiedy po wszystkim zbieraliśmy się z ziemi i udaliśmy się w ich stronę odjechali….. No więc na własnej skórze przekonałem się że policja mnie nie obroni, żadna nowość ale dopiero jak się człowiek o tym przekona na własnej skórze dociera to do niego.

No więc podjąłem już kroki o pozwolenie na broń do obrony własnej, ale wiem doskonale jaka to żmudna droga i niestety w większości przypadkach skazana na porażkę. Ale o tym za chwile. Bronią w sumie interesowałem się od zawsze już jako dziecko bawiłem się p-64 mojego ojca. Potem wiatrówki, ASG, strzelanie sportowe. Więc na broni się znam.

Niestety w kraju w którym żyje pozwolenia na broń do obrony się praktycznie nie wydaje. Można dostać na sportową na myśliwską ale aby się bronić to już nie. Czyli chęć ustrzelenia sobie jelonka, albo zabawy na strzelnicy jest więcej warta od obronienia swojej żony przed gwałtem ??? to nie żadna demagogia tylko jasno wynika z przepisów.

Jestem za tym aby ten dostęp był ułatwiony, co jednak nie znaczy broń dla każdego. Jasno sprecyzowane kryteria które trzeba spełnić. Przykładowo min 21 lat niekaralność egz. z obsługi broni z przepisów obchodzenia się z Bronia, regularne badania psychologiczne itp. Kryteria mogą być rożne ważna jest jedna rzecz aby była to decyzja administracyjna a nie widzimisie jednego człowieka. Bo na razie jest tak że mimo spełnienia wszystkich wymagań decyzje końcową podejmuje komendant policji. Niesamowicie korupcjogenny przepis. Wiec 99% jest odrzucane a ten 1% to „znajomi” komendanta. Kolega 3 lata się starał aż w końcu jakoś dotarł przez „znajomych” do komendanta zafundował wakacje jego dzieciom i pozwolenia otrzymał od razu. Jego argumentacja która przez trzy lata była niewystarczająca aby uzyskać zgodę pomimo faktu że jest właścicielem hurtowni i dwa razy go okradli, nagle okazała się na tyle dobra że otrzymał zgodę.

Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia z prób uzyskania pozwolenia na broń, bądź uzyskał to niech się podzieli wiedzą jak to zrobił :)
    • ekomazowsze2 [...] 04.12.08, 13:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kolter_hugh1 [...] 04.12.08, 13:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • buciek-83 Re: Dostęp do broni 04.12.08, 16:42
          Dyskusja wrze jak widzę :P
    • dritte_dame Wyłącznie dla "siłowych" organów państwa. (n/t) 04.12.08, 18:04


    • kochanica-francuza badania psychologiczne? 04.12.08, 18:05
      ale jak za często myję ręce, to broń mogę dostać?

      bo znając nasz piękny kraj, broń by dostały wszystkie niekarane drechy (w końcu
      nie każdy drech był karany) i żadna z osób, które choć z daleka widziały psychologa

      ja tu widzę też problem policji: za co jej płacimy? policjant niereagujący
      winien zostać zwolniony i zawieszony w zawodzie plus opłacić koszty rekrutacji i
      szkolenia kolejnego policjanta (bo tak to znowu na podatników pójdzie i będziemy
      się tak bawić bez końca)

      i na koniec mały akcent gender: żonę przed gwałtem? a może dać po prostu broń
      żonie?
    • yoma Re: Dostęp do broni 04.12.08, 20:59
      Ale to JEST decyzja administracyjna. Odmowę zezwolenia na posiadanie broni
      możesz zaskarżyć do sądu.
      • buciek-83 Re: Dostęp do broni 04.12.08, 23:38
        Decyzja administracyjna jest wtedy gdy po spełnieniu wszystkich wymagań uzyskujesz zgodę bądź nie spełniasz wymagań i takiej zgody nie otrzymasz. U nas sytuacja wygląda tak że spełniasz wymagania ale komendant się nie zgadza, uważa że broń nie jest Ci potrzebna i w jego odczuciu twoja argumentacja nie jest wystarczająca. Zaskarżyć się tego raczej nie da bo przepisy są tak skonstruowane że niema tutaj co można by zaskarżyć. I taka dygresja ci sami ludzie którym odmawiano pozwolenia, byli powoływani do wojska i tam wkładano im rękę broń bez żadnych badań psychiatrycznych. I nikogo nie interesowało że może ten osobnik nie powinien broni w rękach trzymać.

        I w brew pozorom nie każdy drech dostanie bo jednak zawsze jest to trochę zachodu, a nawet jak dostanie to wszędzie przestępstwa z udziałem legalnej broni stanowią znikomy procent. A taki drech jak będzie chciał to kupi sobie prędzej nielegalną bo to taniej i łatwiej załatwić, a jednak drechy rzadko z bronią biegają, wiec pod tym względem wiele się nie zmieni

        A co do badań „psychologicznych” to taki mały błądzik :)
        • buciek-83 Re: Dostęp do broni 04.12.08, 23:53
          I sorki za słabą składnie momentami ale po kilku piwkach jestem :)
          • dritte_dame Re: Dostęp do broni 05.12.08, 02:13
            buciek-83 napisał:

            > U nas sytuacja wygląda tak że spełniasz wymagania ale komendant
            się nie zgadza

            > I sorki za słabą składnie momentami ale po kilku piwkach jestem :)

            Komendant dobrze wykonuje swoją robotę nie wydając pozwolenia
            alkoholikowi.
            • buciek-83 Re: Dostęp do broni 05.12.08, 11:05
              Skoro dla ciebie każdy fakt spożycia przez kogoś alkoholu, czyni z niego alkoholika to gratuluje
              • dritte_dame Re: Dostęp do broni 05.12.08, 20:45
                buciek-83 napisał:

                > Skoro dla ciebie każdy fakt spożycia przez kogoś alkoholu, czyni z niego alkoho
                > lika to gratuluje

                Nie każdy fakt tylko fakt bycia "po kilku piwkach".

                Człowiek kontrolujący swoje "spożycie" nie bywa po kilku piwkach tylko co
                najwyżej po jednym na raz :)
                • buciek-83 Re: Dostęp do broni 10.12.08, 14:06
                  Czy kolega ma jakiś problem ??? bo na to wygląda jeśli tak to współczuje ale proponuje nie oceniać innych swoją miarką :)
        • yoma Re: Dostęp do broni 05.12.08, 11:30
          > Zaskarżyć się tego raczej nie da bo przepisy są tak skonstruowane
          że nie
          > ma tutaj co można by zaskarżyć.

          Da się, uwierz mi, zęby zjadłam w sądzie administracyjnym. Ty
          spełniasz wymagania, a komendant się nie zgadza? No to ze 107 par. 3
          kpa, decyzja uznaniowa niewlaściwie uzasadniona. I jedziesz.

          Tylko coś ci, zdaje mi się, moje twierdzenie, że można, do tezy nie
          pasuje, więc będziesz je zwalczał wszystkimi siłami.
          • buciek-83 Re: Dostęp do broni 05.12.08, 15:55
            Wiesz mi nie zamierzam zwalczać czegoś co jeśli jest prawdą to bardzo mi się podoba. A nie wierze dlatego że nigdy się z czymś takim nie spotkałem, i nie słyszałem aby ktoś kierował to do sądu co nie znaczy że nie masz racji :)
            • yoma Re: Dostęp do broni 05.12.08, 17:28
              A, to przepraszam :) No to zaręczam, że mnóstwo ludzi kieruje.
          • wielki_czarownik Wszystko łądnie, tylko 11.12.08, 11:39
            Ustawa nie precyzuje jakie wymagania trzeba spełnić. Ustawa mówi "o ile okoliczności to uzasadniają". Tu jest pies pogrzebany.
      • Gość: szubert Re: Dostęp do broni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 00:17
        ...jakiś czas temu zostałem z kuzynem napadnięty przez kilku „łysych” durniów. U
        mnie skończyło się na kilka siniakach obtarciach rozbitej wardze i rozciętej
        skórze na dłoni, mój kuzyn dostał trochę gorzej bo złamano mu nos...

        No widzisz - gdyby był powszechny dostęp do broni już byście nie żyli, byłyby
        dwa trupy .

        ....Bronią w sumie interesowałem się od zawsze już jako dziecko bawiłem się p-64
        mojego ojca. Potem wiatrówki, ASG, strzelanie sportowe. Więc na broni się znam....

        Klasyczny maniak - sam się zdradzasz ;)))


        ...Niestety w kraju w którym żyje pozwolenia na broń do obrony się praktycznie
        nie wydaje...

        I niech tak pozostanie .
        • Gość: szubert Re: Dostęp do broni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.08, 00:19
          To jest odpowiedź do pierwszego postu bućka-83 .
          • buciek-83 Re: Dostęp do broni 05.12.08, 02:06
            Tylko że ja nigdy nie powiedziałem że powinien być powszechny, czemu zawsze jak ktoś poruszy temat o ułatwieniu dostępu to wszystkim od razu się włącza że chodzi o powszechny dostęp.

            Broń nie jest dla każdego, model amerykański gdzie można kupić strzelbę w supermarkecie mnie nie interesuje. Chodzi tylko o to żeby przepisy były jasno sprecyzowane kiedy można dostać a kiedy nie. Aby nie było takich jaj jak teraz.

            Co do „trupów” to naprawdę przypadki rozbojów z legalną bronią są niesamowicie rzadkie a w europie praktycznie znikome. A skoro nie zaciukali nas nożem to i by nas nie zastrzelili.

            Czy „maniak” to dobre określenie może i tak :) trochę czasu na strzelnicy się spędziło. Jednak to dalej nie zmienia pewnych faktów. Świat jest niebezpieczny, policja mnie nie obroni, nie jestem mistrzem sztuk walk, i nie ważę 120 kg. Więc chciałbym mieć możliwość obronić się sam. Broń palna daje mi taką szanse.
            • dritte_dame Re: Dostęp do broni 05.12.08, 02:20
              buciek-83 napisał:

              > Chodzi tylko o to żeby przepisy były jasno sprecy
              > zowane kiedy można dostać a kiedy nie. Aby nie było takich jaj jak
              teraz.

              Jaj nie będzie tylko wtedy gdy przepisy będą wreszcie precyzować że
              nikt nie może dostać.
              Z wyjątkiem służb mundurowych.
              • buciek-83 Re: Dostęp do broni 05.12.08, 11:12
                No wtedy raczej nie będzie, jednak takiej sytuacji w tym kraju też bym się nie spodziewał. A wiesz że teraz nawet policjanci jak chcieli by dostać takie pozwolenie to mają problem pomimo faktu że cały dzień biegają ze służbową.

                I fajnie by było jak byś jakoś z argumentował swój pogląd dlaczego tylko służby mundurowe, bo niestety często broń w ich rękach to jest prawdziwe zagrożenie. Strzelanie na strzelnicy raz do roku itp.
              • wielki_czarownik Służb mundurowych? 11.12.08, 11:41
                Do takiej czasami należał ten strażnik z Sieradza, który walił seriami w policjantów?
    • truten.zenobi poniekąd masz rację i co z tego? 05.12.08, 14:37
      organa ścigania i wymiar sprawiedliowści nie sa zainteresowani
      zmianą bo przecież stracili by w ten sposób władzę.
    • Gość: Magnus Re: Dostęp do broni IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.08, 17:34
      Jestem za pozwoleniem posiadania broni w domu.I tylko tam.Chodzenie
      po miescie z 9mm pod plaszczem jakos nie uwazam za koniecznosc.
      No i oczywiscie powinny byc spelnione pewne warunki-powyzej 25 roku
      zycia,testy psychologiczne,niekaralnosc.
      • kagann Re: Dostęp do broni 11.12.08, 03:40
        powinien byc powszechny i nieskrepowany ,tak jak jest w USA ,wtedy o
        wiele szybciej w Polsce nastala by pelna demokracja bo na przyklad
        w takim Sejmie podczas pierwszego posiedzenia powystrzelali by sie
        nawzajem i bylby swiety spokoj !!

        natomiast na ulicach zapanowal by lad i porzadek bo kazdy
        moglby pod marynarka miec kabure z Browningiem czy Coltem i kazdy
        kazdego by sie bal ,conajwyzej glupol .glupola by zastrzelil -
        czyli zadna strata tylko naturalna selekcja ,kraj oczyscil by
        sie szybko z oszolomow i paranoikow !


        Do broni rodacy !!!!
        • Gość: Maciej Re: Dostęp do broni IP: 61.83.16.* 11.12.08, 07:18
          Nieprawda, nie jest powszechny w USA. Tzn. jest ale tylko w
          niektórych Stanach.

          Powszechny jest w Szwajcarii - 80% gospodarstw domowych broń posiada.
          • kagann Re: Dostęp do broni 12.12.08, 03:43
            dostep do broni jest w USa powszechny z ta tylko roznica ze taka
            sama spluwe kupisz legalnie w Texasie a nielegalnie w NYC od
            prywatnego handlarza ulicznego czesto za cene nizsza jak w
            oficjalnym sklepie!

            W Polsce powinni wprowadzic prawo posiadania broni bez
            ograniczen,szybko nastapila by naturalna slekcja ,nadmiar glupkow
            pokutujacy na kazdym kroku zostal by zredukowany naturalna selekcja.
      • rudolf.ss w domu mniej potrzebna 12.12.08, 09:53
        Broń palna jest bardziej potrzebna poza domem, czyli tam gdzie
        najczęściej dochodzi do napadów i takiej broni właśnie potrzebujemy.
        Ilość napadów na domy, w porównaniu do napadów na ulicy to chyba
        jakiś promil będzie.
    • rudolf.ss Wzorem republikanów z USA - popieram 12.12.08, 09:50
      Każdy obywatel powinien mieć prawo do posiadania broni, jeżeli:
      - nie był karany
      - przeszedł psychotesty
      - ma dobrą opinię na komisariacie
      - zdał krótki kurs z obsługi broni, którą chce posiadać
      - ma conajmniej 25 lat
      - nie należy do żadnych organizacji ekstremistycznych (socjaliści,
      ekolodzy, wegetarianie, muzułumanie, romowie)
      - ma polskie korzenie (urodził sie w Polsce, jego obydwoje rodzice
      też)
      • dcio Re: Wzorem republikanów z USA - popieram 14.12.08, 04:18
        Jak na razie mnostwo l;udzi mialo dostep do broni w Polsce i to takich, ktorzy
        nie spelniali teego warunku.

        Mowie o przymosie poboru do wojska, czlowiek co sobota sie zachlewal i trzezwial
        w poniedzialen spedzil wiezienie, ma jak najgorsza opinie na komisariacie
        dostanie i tak bron.
Pełna wersja